
Wszystko, co lśni

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Luminaries
- Data wydania:
- 2014-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-01
- Liczba stron:
- 936
- Czas czytania
- 15 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308060834
- Tłumacz:
- Maciej Świerkocki
- Inne
Najdłuższa w historii książka nagrodzona Bookerem i najmłodsza laureatka tej nagrody!
Lata 60. XIX wieku, Nowa Zelandia. Na wyspie wybucha gorączka złota. Szkot Walter Moody to jeden z tych śmiałków, którzy przybywają do miasta Hokitika skuszeni wizją bogactwa. Tuż po zejściu na ląd jest świadkiem dziwnego zgromadzenia. Dwunastu mężczyzn spotyka się w tajemnicy w palarni jednego z hoteli, by przedyskutować sprawę serii niewyjaśnionych zdarzeń. Kilka dni wcześniej bez śladu zaginął pewien młody bogacz, który zamieniał w złoto wszystko, czego się tknął. Na drodze prowadzącej do Hokitika znaleziono nieprzytomną prostytutkę, która próbowała odebrać sobie życie. A w chacie poszukiwacza złota, który zapił się na śmierć, niespodziewanie znaleziono wielką fortunę...
Wkrótce okaże się, że losy wszystkich mężczyzn, biorących udział w sekretnej naradzie, są ze sobą w dziwny sposób powiązane. Każdy z nich ma swoją opowieść, swoje grzechy i sekrety. Każdy z nich przybył do Nowej Zelandii z innego zakątka globu, aby zdobyć fortunę. Złoto jednak ma to do siebie, że zawsze jest go za mało.
Wszystko, co lśni to epicka opowieść z czasów gorączki złota w Nowej Zelandii – o poszukiwaniu szczęścia, marzeniach i przeznaczeniu zapisanym w gwiazdach. Jest to także popis ogromnego talentu Eleanor Catton. Młoda pisarka niczym zegarmistrz stworzyła ze swej książki doskonale działający mechanizm, w którym każda z kilkudziesięciu postaci ma swoje miejsce i zadanie do wykonania. Mistrzowsko połączyła wątki historyczne i sensacyjne, przygodę rodem z Dzikiego Zachodu i kryminalną zagadkę. Takie książki zdarzają się niezwykle rzadko! Wszelkie laury i pochwały, jakie spływają na pisarkę, są w pełni zasłużone, a porównania choćby do Imienia róży wcale nie przesadzone.
Kup Wszystko, co lśni w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wszystko, co lśni
Poznaj innych czytelników
6388 użytkowników ma tytuł Wszystko, co lśni na półkach głównych- Chcę przeczytać 4 360
- Przeczytane 1 873
- Teraz czytam 155
- Posiadam 742
- Ulubione 71
- Chcę w prezencie 64
- 2014 22
- Literatura piękna 21
- Nagroda Bookera 18
- Ebook 17








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszystko, co lśni
Trochę z bólem serca daję 6. Z bólem, dlatego, że autorka pięknie opisała Nową Zelandię z czasów gorączki złota i świetnie wprowadziła w klimat tych czasów. Mimo tego czułam się w pewnym momencie zmęczona historią bohaterów. Domyślam się, że wynikało to po pierwsze z ilości bohaterów przez co dosyć często musiałam wracać do pierwszej strony, żeby przypomnieć sobie, kto kim jest w tej układance. Kolejna kwestia to sama intryga przedstawiona w książce totalnie mnie nie porwała i brakowało mi efektu "wow" na koniec książki. Dodatkowo warstwa archeologiczna według mnie była źle ujęta, szczególnie dla ludzi, którzy z astrologią mają niewiele wspólnego, mogą mieć oni poczucie, że dostają niepełne dzieło (bo nie zrozumieją tej astrologicznej warstwy więc od razu zostają wykluczeni z pełnego zrozumienia bohaterów, relacji i wszystkich wydarzeń, no chyba, że wcześniej doszkolą się z astronomii i archeologii...). Miałam wrażenie, że czas poświęcony tej książce nie został nagrodzony odpowiednio. Może w złym czasie sięgnęłam po ten tytuł. Najlepiej byłoby mieć kilka wolnych dni, żeby przeczytać ją ciągiem, być może wtedy łatwiej byłoby uniknąć zagubienia...
Trochę z bólem serca daję 6. Z bólem, dlatego, że autorka pięknie opisała Nową Zelandię z czasów gorączki złota i świetnie wprowadziła w klimat tych czasów. Mimo tego czułam się w pewnym momencie zmęczona historią bohaterów. Domyślam się, że wynikało to po pierwsze z ilości bohaterów przez co dosyć często musiałam wracać do pierwszej strony, żeby przypomnieć sobie, kto kim...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła wciągająca, objętość przygnębiająca, wątki obszerne i wielotorowe.... Pod koniec wstęp do rozdziału dłuższy niż rozdział. W 600 stronach też by ta opowieść się zmieściła. Ta super nagroda to chyba za objętość, bo za opowieść raczej nie. Świetna pamięć i silne ręce do czytania są potrzebne. Momentami wpadałam w ,,rozpacz" czytelniczą.
Fabuła wciągająca, objętość przygnębiająca, wątki obszerne i wielotorowe.... Pod koniec wstęp do rozdziału dłuższy niż rozdział. W 600 stronach też by ta opowieść się zmieściła. Ta super nagroda to chyba za objętość, bo za opowieść raczej nie. Świetna pamięć i silne ręce do czytania są potrzebne. Momentami wpadałam w ,,rozpacz" czytelniczą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała powieść przygodowa która dała mi sporo radości przez wiele godzin czytania. Historia wciąga niemal od początku i trzyma poziom niemal do samego końca. Świetnie napisana, dobrze prowadzi główny wątek, a przy tym w sposób nie nużący rysuje obraz czasu pionierów w Nowej Zelandii, budowania się miasteczek i gorączki złota. Jest intryga, pełen przekrój ludzkich charakterów, oszustwa, sukcesy i upadki. Mnogość postaci sprawia, że naprawdę lepiej tę pozycję czytać „w ciągu”, albowiem dłuższe przerwy w sięganiu po książkę trochę utrudniają podążanie za tym kto jest kim.
Bardzo polecam!
Doskonała powieść przygodowa która dała mi sporo radości przez wiele godzin czytania. Historia wciąga niemal od początku i trzyma poziom niemal do samego końca. Świetnie napisana, dobrze prowadzi główny wątek, a przy tym w sposób nie nużący rysuje obraz czasu pionierów w Nowej Zelandii, budowania się miasteczek i gorączki złota. Jest intryga, pełen przekrój ludzkich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć początkowo dałam się porwać historii, uważam że Eleanor Catton nie udźwignęła tego niezmiernie trudnego zadania, jakim jest utrzymanie uwagi czytelnika przez 900 stron. Niestety, "Wszystko, co lśni" zapowiadało się fantastycznie, ale po ok. 300-400 pierwszych stronach nieco opadł. To skomplikowana, ogromnie zagmatwana historia, pełna różnych postaci, wydarzeń i niejasnych narracji. Bardzo żałuję, że autorka nie pokusiła się na nieco krótszą formę. Ostatecznie zapamiętam tę powieść nie jako wybitną, a długą.
Choć początkowo dałam się porwać historii, uważam że Eleanor Catton nie udźwignęła tego niezmiernie trudnego zadania, jakim jest utrzymanie uwagi czytelnika przez 900 stron. Niestety, "Wszystko, co lśni" zapowiadało się fantastycznie, ale po ok. 300-400 pierwszych stronach nieco opadł. To skomplikowana, ogromnie zagmatwana historia, pełna różnych postaci, wydarzeń i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno nie jest to książka wybitna, wyjątkowa, epicka. To jest bardzo rozlazły kryminał/przygodówka. To nie jest tak, że mi się nie podobała, bo akurat książka trafiła na taki czas w moim życiu, że mi się nie spieszy. Zatem mogłam sobie spokojnie poczytać, chociaż przyznam, że na str ok 700 zaczęłam się niecierpliwić 🙃. Nie napiszę, że była zła ale też nie napiszę, że była dobra. Ten motyw kryminalny przypominał mi Agathe Christie, tylko, że Agata nie potrzebowała 931 stron, żeby się rozkręcić. Odnoszę wrażenie, że ta nagroda Bookera była za to, że książka jest gruba. A i do teraz nie wiem po co były te motywy ze znakami zodiaku, totalnie nic to nie wnosiło do akcji, taki po prostu ozdobnik.
Na pewno nie jest to książka wybitna, wyjątkowa, epicka. To jest bardzo rozlazły kryminał/przygodówka. To nie jest tak, że mi się nie podobała, bo akurat książka trafiła na taki czas w moim życiu, że mi się nie spieszy. Zatem mogłam sobie spokojnie poczytać, chociaż przyznam, że na str ok 700 zaczęłam się niecierpliwić 🙃. Nie napiszę, że była zła ale też nie napiszę, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia co do tej obszernej powieści, potrzebowałbym trochę czasu, którego nie mam, żeby ją sobie przetrawić, może jeszcze raz przeczytać, aby poukładać wszystkie aspekty wynikające z przyjętych przez autorkę dwóch konceptów: astrologicznego i swego rodzaju powieści szkatułkowej. Z pierwszego konspektu zrozumiałem jedynie Skrajną Zewnętrzność/Wewnętrzność, bo to zostało wprost wyjaśnione przez jedną z bohaterek, reszta jest dla mnie czarną magią (sic!) i chyba tak zostanie, bo mnie astrologiczne pitu-pitu nigdy nie interesowało
Drugi koncept bardzo lubię, bo zakłada pewną grę z czytelnikiem i tutaj właśnie mam pewien dysonans poznawczy, bo z jednej strony podobał mi się ogólny rozmach całego konspektu, z drugiej autorka chyba jednak nie do końca sobie z tym poradziła. Jest dobrze, ale mogło być lepiej. Przede wszystkim powieść mogłaby być krótsza o te 200-300 stron, początkowe 400 stron to zdecydowanie zbyt rozwlekły wstęp do właściwej intrygi, przedstawianie wszystkich postaci, skąd są, co robią, w co się ubierają!, jakby były bohaterami co najmniej drugoplanowymi, a potem porzucanie ich albo traktowanie jak epizodycznych zapychaczy, no tak się powieści nie pisze, widać tutaj rękę debiutantki.
Powieść jest nierówna nie tylko w rozłożeniu akcentów na poszczególne postaci, ale i w osobie wszystkowiedzącego narratora, nie wiem, czy to miało być zamierzone, czy też nie, ale początkowo narratorów jest dwóch lub więcej (zwracających się do czytelnika per "my"),by gdzieś od 1/3 powieści nagle pozostaje tylko jeden wszechwiedzący narrator.
Fabularnie powieść jest niezła, te wszystkie intrygi, gorączka złota, egzotyczny, taki "dzikozachodni" klimat XIX-wiecznej Nowej Zelandii, super sprawa, tyle że i tu trafia się babol w postaci naiwnego, żenującego swym merytorycznym poziomem, całkowicie niewiarygodnego procesu sądowego. Właśnie po tym, jak sobie autorka wyobraża sprawę sądową, widać rękę młodej, niedoświadczonej życiowo debiutantki.
Fajnie też wygląda prezentacja bohaterów, niejednoznacznych moralnie, bohaterowie są tacy ludzcy i ciężko się tutaj od razu z kimkolwiek utożsamiać, co więcej, na dobrą sprawę, to w zasadzie z nikim, szkoda jedynie w tym wszystkim naiwnego Ah Sooka.
Ocenę, czy powieść zasłużyła na zacną nagrodę Bookera pozostawię sobie do momentu, aż będę miał okazję zapoznać się z wszystkimi jej konkurentami. W każdym razie wyszczególnione plusy i minusy z mojej strony należy traktować życzliwie, bo debiut pani Catton przypadł mi do gustu i chcę więcej, chciałbym tylko żeby wyzbyła się w swojej przyszłej twórczości wspomnianych wyżej mankamentów.
Mam mieszane uczucia co do tej obszernej powieści, potrzebowałbym trochę czasu, którego nie mam, żeby ją sobie przetrawić, może jeszcze raz przeczytać, aby poukładać wszystkie aspekty wynikające z przyjętych przez autorkę dwóch konceptów: astrologicznego i swego rodzaju powieści szkatułkowej. Z pierwszego konspektu zrozumiałem jedynie Skrajną Zewnętrzność/Wewnętrzność, bo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, podczas której miałam ochotę robić notatki, żeby nie pogubić się w wątkach. Rozczarowało mnie trochę zakończenie, które przyszło jakoś za szybko po tych 900 stronach wcześniej i nie podomykało tematów tak do końca.
Książka, podczas której miałam ochotę robić notatki, żeby nie pogubić się w wątkach. Rozczarowało mnie trochę zakończenie, które przyszło jakoś za szybko po tych 900 stronach wcześniej i nie podomykało tematów tak do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toksiążka mnie totalnie rozczarowała- pomieszanie z poplątaniem. to chyba miała być jakaś duża intryga, dreszczowiec, ale wyszedł według mnie galimatias. Przez większość książki wszystko się miesza, dużo wątków, bohaterów, przypadków, zbiegów okoliczności. Ciągle się denerwowałam, że pojawiaja sie kolejne wątki, a ja za nimi nie nadążam i totalnie nie wiem o co już chodzi. W sumie przeczytałam to ponad 900 stron i nadal nie wiem o co chodziło. Książka mogłaby być o połowę krótsza gdyby nie jakieś filizoficzno-egzystencjonalne nic nie wnoszące dialogi.
książka mnie totalnie rozczarowała- pomieszanie z poplątaniem. to chyba miała być jakaś duża intryga, dreszczowiec, ale wyszedł według mnie galimatias. Przez większość książki wszystko się miesza, dużo wątków, bohaterów, przypadków, zbiegów okoliczności. Ciągle się denerwowałam, że pojawiaja sie kolejne wątki, a ja za nimi nie nadążam i totalnie nie wiem o co już chodzi. W...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMignęła mi gdzieś jako polecajka, a że była w naszej bibliotece skusiłsm się. Nie żałuję, choć jej rozmiar może odstraszać. Ponad 900 stron w jednym tomie to z pewnością mankament tej pozycji- jest zwyczajnie nieporęczna. Na szczęście fabuła to rekompensuje. Owszem, potrzeba nieco cierpliwości (na tylu stronach bohaterów nie brakuje, a każdy z nich dorzuca swoją cegiełkę w, i tak zagmatwanej opowieści),ale ostatecznie historia nas wciąga i niesie. Książka dla tych, którzy lubią cofnąć się w czasie (tu do czasòw nowozelandzkiej gorączki złota) i cenią sobie skomplikowaną intrygę.
Mignęła mi gdzieś jako polecajka, a że była w naszej bibliotece skusiłsm się. Nie żałuję, choć jej rozmiar może odstraszać. Ponad 900 stron w jednym tomie to z pewnością mankament tej pozycji- jest zwyczajnie nieporęczna. Na szczęście fabuła to rekompensuje. Owszem, potrzeba nieco cierpliwości (na tylu stronach bohaterów nie brakuje, a każdy z nich dorzuca swoją cegiełkę w,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ ledwością dobrnęłam do końca 1. części (ponad połowa tomiszcza!). Początkowo bardzo mi sie podobała lektura napisana w stylu prozy Dickensa, ale im dalej czytałam, tym mniej wciągała! Zbyt dużo jak na mój skromny czas wolny.
Z ledwością dobrnęłam do końca 1. części (ponad połowa tomiszcza!). Początkowo bardzo mi sie podobała lektura napisana w stylu prozy Dickensa, ale im dalej czytałam, tym mniej wciągała! Zbyt dużo jak na mój skromny czas wolny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to