rozwiń zwiń

31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II

Okładka książki 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II
Kinga OchendowskaPaweł Mateja Wydawnictwo: WRCW Cykl: Halloween po polsku (tom 2) horror
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
horror
Format:
e-book
Cykl:
Halloween po polsku (tom 2)
Tytuł oryginału:
31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II
Data wydania:
2012-10-26
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-26
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327231925
Średnia ocen

                5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II



książek na półce przeczytane 1124 napisanych opinii 163

Oceny książki 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II

Średnia ocen
5,8 / 10
121 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
210
209

Na półkach:

Ponownie ukłon dla autorów i wydawnictwa za realizację pomysłu. Przyznam, że oczekiwałem kontynuacji niektórych historii z części pierwszej jednak ta część to nie bezpośrednia kontynuacja poprzedniej. Tu założeniem była jedna zasada a mianowicie takie, że każde z opowiadań miało nawiązywać do jednej wioski, Strzyżewa. Wprawdzie autorzy nie stworzyli spójnej całości i historie się nie zazębiają jednak nie tak to miało wyglądać (i chyba wszyscy pisali równolegle więc nie bardzo mieli dostęp do opowiadań kolegów by do nich nawiązywać).
Co do mojej oceny to tym razem jedna gwiazdka mniej niż w jedynce. Jakość opowiadań jest różna i można znaleźć doskonałe ("Wioska przeklętych", "Pielgrzymka", "Krypta", "Voodoo"), jak również i dużo słabsze ("Zbłąkana dusza", "Wywiad z wiedźmą", "O jedną noc za dużo", "Noc", "Witaj w domu", "Noc Trzynastego", "Koty ze Strzyżewa", ) w tym naprawdę kiepskie.
Polecam lecz trzeba się nastawić na bardzo nierówny poziom opowiadań.

Ponownie ukłon dla autorów i wydawnictwa za realizację pomysłu. Przyznam, że oczekiwałem kontynuacji niektórych historii z części pierwszej jednak ta część to nie bezpośrednia kontynuacja poprzedniej. Tu założeniem była jedna zasada a mianowicie takie, że każde z opowiadań miało nawiązywać do jednej wioski, Strzyżewa. Wprawdzie autorzy nie stworzyli spójnej całości i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

399 użytkowników ma tytuł 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II na półkach głównych
  • 239
  • 152
  • 8
98 użytkowników ma tytuł 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II na półkach dodatkowych
  • 57
  • 12
  • 9
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Okładka książki Komiks i my - 18 Fazekas Attila, Tibor Cs. Horváth, Daniel Koziarski, Jerzy Wróblewski, Sławomir Zajączkowski, praca zbiorowa
Ocena 0,0
Komiks i my - 18 Fazekas Attila, Tibor Cs. Horváth, Daniel Koziarski, Jerzy Wróblewski, Sławomir Zajączkowski, praca zbiorowa
Okładka książki Relax nr 52 Artur Biernacki, Frank Frazetta (ilustrator), Sławomir Kiełbus, Maciej Kisiel, Daniel Koziarski, Erik Larsen, Andrzej Łaski, Jaro Leone, Marcin Osuch, Paweł Przygoda, Karol Weber, Andrzej Włudecki, Łukasz Zabdyr, Mariusz Zabdyr
Ocena 8,0
Relax nr 52 Artur Biernacki, Frank Frazetta (ilustrator), Sławomir Kiełbus, Maciej Kisiel, Daniel Koziarski, Erik Larsen, Andrzej Łaski, Jaro Leone, Marcin Osuch, Paweł Przygoda, Karol Weber, Andrzej Włudecki, Łukasz Zabdyr, Mariusz Zabdyr
Okładka książki Zeszyty komiksowe #40: Erotyka Marcin Bałczewski, Dawid Bordewicz, Wojciech Ciesielski, Weronika Dobrowolska, Katarzyna Drewek-Wojtasik, Jarosław Ejsymont, Marta Falkowska, Mateusz Godlewski, Dominika Gracz-Moskwa, Rafa Janko, Natalia Jura, Marta Kostecka, Daniel Koziarski, Błażej Kurowski, Kalina Morawska, Tomasz Niewiadomski, Beata Pytko, Adam Rusek, Rafał Otoczak Tomczak, Grzegorz Wawrzyńczak, Przemysław Wideł, kth
Ocena 6,7
Zeszyty komiksowe #40: Erotyka Marcin Bałczewski, Dawid Bordewicz, Wojciech Ciesielski, Weronika Dobrowolska, Katarzyna Drewek-Wojtasik, Jarosław Ejsymont, Marta Falkowska, Mateusz Godlewski, Dominika Gracz-Moskwa, Rafa Janko, Natalia Jura, Marta Kostecka, Daniel Koziarski, Błażej Kurowski, Kalina Morawska, Tomasz Niewiadomski, Beata Pytko, Adam Rusek, Rafał Otoczak Tomczak, Grzegorz Wawrzyńczak, Przemysław Wideł, kth
Okładka książki BZIK. Bielski Zin Komiksowy #8 ALGOYO, J.P. Ahonen, Celina Cyganik, Kinki, Adam Kołodziejski, Dominik Kozaczko, Joanna Kozaczko, Daniel Koziarski, Mc$, Krzysztof Otorowski, Karolina Przybył, Paweł Przygoda, Łukasz Sokół, Rafał Węglarz, Kacper Wilk
Ocena 8,0
BZIK. Bielski Zin Komiksowy #8 ALGOYO, J.P. Ahonen, Celina Cyganik, Kinki, Adam Kołodziejski, Dominik Kozaczko, Joanna Kozaczko, Daniel Koziarski, Mc$, Krzysztof Otorowski, Karolina Przybył, Paweł Przygoda, Łukasz Sokół, Rafał Węglarz, Kacper Wilk
Okładka książki Piraci z Wysp Szczęśliwych. Machinacje czasu Daniel Koziarski, Artur Ruducha
Ocena 7,0
Piraci z Wysp Szczęśliwych. Machinacje czasu Daniel Koziarski, Artur Ruducha
Okładka książki BZIK. Bielski Zin Komiksowy #7 J.P. Ahonen, Maciej Bińkowski, Łukasz Dolny, Tomasz Grodecki, Rafa Janko, Kinga Kalicińska, Natalia Kołodziejska, Adam Kołodziejski, Zoltán Koska, Daniel Koziarski, Łukasz Kuciński, Mc$, Szilárd Pap, Gyula Pozsgay, Paweł Przygoda, Dorota Ryst, Mateusz Smoter, Telari, Rafał Otoczak Tomczak, V. Farina, Artúr Várai, Ale Xa
Ocena 8,0
BZIK. Bielski Zin Komiksowy #7 J.P. Ahonen, Maciej Bińkowski, Łukasz Dolny, Tomasz Grodecki, Rafa Janko, Kinga Kalicińska, Natalia Kołodziejska, Adam Kołodziejski, Zoltán Koska, Daniel Koziarski, Łukasz Kuciński, Mc$, Szilárd Pap, Gyula Pozsgay, Paweł Przygoda, Dorota Ryst, Mateusz Smoter, Telari, Rafał Otoczak Tomczak, V. Farina, Artúr Várai, Ale Xa
Okładka książki Cthulhu wyemancypowany Dawid Bordewicz, Margot Ćma, Doctah Disco, Magdalena Górecka, Daniel Koziarski, Łukasz Kuciński, Łukasz Łęcki, Damian Lesicki, Mateusz Leszczyński, Adam Loraj, Piotr Markowski, Przemysław Miziołek, Monaruke, Eśka Możejko, Jacek Murawski, Urszula Sarnowska, Michalina Targosz, Patryk Wójcik
Ocena 9,5
Cthulhu wyemancypowany Dawid Bordewicz, Margot Ćma, Doctah Disco, Magdalena Górecka, Daniel Koziarski, Łukasz Kuciński, Łukasz Łęcki, Damian Lesicki, Mateusz Leszczyński, Adam Loraj, Piotr Markowski, Przemysław Miziołek, Monaruke, Eśka Możejko, Jacek Murawski, Urszula Sarnowska, Michalina Targosz, Patryk Wójcik
Daniel Koziarski
Daniel Koziarski
Polski prawnik, pisarz, autor artykułów prasowych i internetowych. Ukończył prawo na Uniwersytecie Gdańskim. Współpracował z "Gazetą Polską" publikując w niej m.in. cykl satyrycznych opowieści, Opowiadania poprawne. Redaguje autorskiego bloga i współpracuje z Przystanią Literacką. Jako pisarz zadebiutował w lutym 2007 powieścią Kłopoty to moja specjalność, czyli kroniki socjopaty, która ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Książki * Kłopoty to moja specjalność, czyli kroniki socjopaty (2007), Prószyński i S-ka * Socjopata w Londynie (2007), Prószyński i S-ka * Klub samobójców (2008), Prószyński i S-ka * Mój prywatny Sąd Ostateczny (2009), Grasshopper Opowiadania * Dziewięć żyć kota Alberta (w tomie Opowiadania pod psem i kotem (2008), Wydawnictwo MG)
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

31.10 Halloween po polsku Romuald Pawlak
31.10 Halloween po polsku
Romuald Pawlak Krzysztof T. Dąbrowski Jacek Skowroński Daniel Koziarski Anna Rybkowska Agnieszka Lingas-Łoniewska Anna Klejzerowicz Krzysztof Maciejewski Antonina Kostrzewa Karol Kłos Michał Stonawski Karolina Wilczyńska Mariusz Zielke Rafał Kuleta Marek Ścieszek Agnieszka Turzyniecka Katarzyna Szewczyk Szymon Adamus Adrian Miś­tak Piter Murphy Kornelia Romanowska Kinga Ochendowska Wal Sadow Katarzyna Pessel Chepcher Jones
31.10 Halloween po polsku to bodajże pierwsza polska antologia, która ukazała się 22 października 2011 roku. W jednej pozycji zebrano 25 autorów: m.in. Agnieszkę Lingas-Łoniewską, Karolinę Wilczyńską, Jacka Skowrońskiego, Romka Pawlaka, Agnieszkę Turzyniecką, Annę Klejzerowicz, Daniela Koziarskiego czy Mariusza Zielke. W antologii tej znalazło się aż 33 opowiadania. Tematem przewodnim tychże opowiadań była groza. Wszak tytuł zbioru nie jest przypadkowy i mówi o strachu. Całość niestety nie jest równa, lecz niektóre opowiadania (chociaż krótkie) miały niesamowity wydźwięk. Miałem tę dodatkową przyjemność, że ja posiadam egzemplarz papierowy, a wielu ludzi miało możliwość czytać tę pozycję tylko jako ebook. Książkę, którą czytałem ukazała się nakładem Wydawnictwa WRCW. Z tego, co się orientuję, jeszcze są dwie antologie o podobnych tytułach czyli: 31.10 Wioska przeklętych oraz 31.10 Księga cieni. Żadnej z niej nie spotkałem osobiście. 31.10 Halloween po polsku to 359 stron na przeczytanie, których potrzebowałem trzynastu dni oraz dziesięciu posiedzeń, co plasuje tytuł ten na bardzo niskim 219 miejscu wśród 231 książek Przeczytanych Na Tronie, czyli jak widać nie czytało się tego dobrze. Jeśli tylko będziecie mieli możliwość przeczytania tej antologii to być może bardziej przypadnie Wam do gustu. https://www.facebook.com/czytamnatronie
Czytam_Na_Tronie - awatar Czytam_Na_Tronie
ocenił na 6 2 lata temu
Śmierciowisko Anna Głomb
Śmierciowisko
Anna Głomb
Zupełnie zaskakująca pozycja, bardzo udany „rustykalny” horror z satanicznym twistem, utrzymany w konwencji postapo. Aż zdziwienie ogarnia, że po tak dobrym starcie autorka popadła (przynajmniej w dziedzinie grozy) w twórcze milczenie. Ziemia po Katastrofie. Ludzie żyjąc w oderwanych skupiskach usiłują budować od nowa więzi społeczne. Pewną małą wsią wstrząsa seria niewyjaśnionych śmierci. W polu odnalezione zostaje zmiażdżone ciało rolnika, w rzeczce topi się myśliwy, a w otaczającym wieś lesie grasuje wilkołak. Wszystkie wydarzenia w niewytłumaczony sposób wiążą się z osobą samotnie żyjącej młodej dziewczyny – Doroty, śmierć wybiera osoby jej nieprzychylne. Dorota w stojącym na uboczu wsi, pozornie opuszczonym domu napotyka dziwną postać, przystojnego, tajemniczego mężczyznę. Gdy pewnego dnia w otaczającym wieś lesie znika córka byłej przyjaciółki Doroty, ta, oskarża dziewczynę o spowodowanie tragedii. Dziewczyna wyrusza na poszukiwanie małej. W lesie znajduje dom czarownicy – dziecko mieszka tam, całe i zdrowe, nie zamierza jednak wracać do swych rodziców. + Jak zaznaczyłem na początku, „Śmierciowisko” przebrane jest w kostium postapo. Tak naprawdę jednak jest to baśniowy horror okultystyczny, z Szatanem i czarownicami w rolach głównych. W rezultacie powieści bliżej do filmu „VVitch” niż do opowieści o zniszczonym postapokaliptycznym świecie. ” Śmierciowisko” to powieść bardzo udana, ze świetnym pomysłem głównym, dobrze skonstruowaną, efektownie straszącą, wciągającą akcją i z niebanalnie skrojoną bohaterką. Dorota jest absolutnie niejednoznaczną postacią. Małomówna, trochę na uboczu wiejskiej społeczności, od początku nieco przypomina archetyp czarownicy. Intrygujące są jej zachowania i wybory moralne, zaciekawia historia i przyczyny obecnego zachowania (bardzo zgrabnie wprowadzony wątek lesbijski). Warsztatowo jest poprawnie, choć momentami widać jeszcze surowość stylu i drobne niedoróbki techniczne. Pozostają one jednak zupełnie bez wpływu na wysoką końcową ocenę. Mocne 7/10
Galfryd - awatar Galfryd
ocenił na 7 7 lat temu
Bilbord J.D. Bujak
Bilbord
J.D. Bujak
„Bilbord” J.D.Bujak to kryminał w którym trup się ściele gęsto. I to nie byle jaki trup. Ofiary są w różnym wieku. Przeważnie kobiety. Żeby zmylić czytelnika co jakiś czas zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Morderstwa są tak wymyślne, chwilami obrzydliwe, że w pewnym momencie odechciało mi się czytać. Kryminał to czy horror? Do tego doszły zjawiska nadprzyrodzone, które dotykają głównego bohatera, Krzysztofa, właściciela kwiaciarni. On jednak po każdym takim dotknięciu, a raczej okaleczeniu i dowodach tego w postaci krwawych ran, zadrapań czy śladów buta na klatce piersiowej nie załamuje się i spokojnie ,życzliwie i nad wyraz uprzejmie obsługuje klientów kwiaciarni. Jak już zaczęłam czytać to lubię skończyć ,choć czasami przypomina to drogę przez mękę. W przypadku „Bilbordu” nie było to aż tak męczące, choć wydawało mi się, że tracę czas. Zniesmaczona morderstwem przy współudziale karaluchów i innego robactwa, które w ogromnej ilości pokrywały ciało denatki a zwłaszcza jej przełyk na skutek czego najprawdopodobniej udusiła się …czytałam dalej. I nie żałuję. Trupów było coraz więcej, zjawisk niewytłumaczalnych logicznie też, ale ciekawość kto i dlaczego morduje jeszcze większa. Napięcie i strach rosły w miarę czytania. Zakończenie zaskakujące i satysfakcjonujące. Warto było przeczytać. „Bilbord” J.D.Bujak…GORĄCO POLECAM!
Anna - awatar Anna
oceniła na 7 11 lat temu
Krew, pot i łzy Carla Mori
Krew, pot i łzy
Carla Mori
"Jeśli idziesz do Częstochowy Włóż sandały i skarpety frotte Weź ze sobą bukłak na święcona wodę I pieniążka, na różaniec weź... ...Jeśli idziesz do Częstochowy Na klasztorze wyryj imię swe Zrób se zdjęcie pod monopolowym Jednym piwem w trupa urżnij się" Haaa, w końcu udało się przeczytać książkę, która w całości dzieje się w moim rodzinnym mieście czyli Częstochowie. Ale chyba nie mogło być inaczej, ponieważ "Krew, Pot i Łzy" to debiut powieściowy rodowitej częstochowianki, Carli Mori. Mimo, że nie poruszamy się jakoś bardzo potężnie po topografii miasta, to jednak było to bardzo miłe uczucie. Mamy więc głównie centrum, czyli Aleje NMP i miejsce przez które Częstochowa nazywana jest "świętym miastem" a mieszkańcy miasta "medalikami". Mowa tu oczywiście o Klasztorze Jasnogórskim, który stanowi bardzo ważny punkt w całej historii. Będąca w trzecim trymestrze ciąży, dziennikarka Klara Wasowska wraca do swojego rodzinnego miasta Częstochowy, by napisać artykuł o aferze w miejskim ratuszu. Na miejscu spotyka swoją bliską przyjaciółkę, Panią prokuratur Zuzannę Bachledę. Klara postanawia towarzyszyć koleżance, która zostaje wezwana na miejsce zbrodni, do hotelu Mercure. Obydwie nie wiedzą jeszcze, że to co zastaną na miejscu sprawi, że w ich życiu nic już nie będzie takie samo... Zacznę może od tego, że bardzo dobrze pamiętam czasy, w których autorka umiejscowiła akcję swojej powieści. Czasy gdy miastem rządził pewien człowiek z ptakiem w nazwisku (w powieści jest to Kafka). Pamiętam również dobrze, gdzie szło wtedy najwięcej kasy z miasta. I tutaj zgadzam się z Carlą całkowicie, przedstawione w powieści zarzuty pod adresem byłej władzy trafiają idealnie w punkt. Ale dobra, nie będę tu politykował, bo to nie o to chodzi. Książkę można spokojnie podzielić na dwie części. Pierwsza to niemal rasowy kryminał w którym Pani prokuratur wraz z przyjaciółką oraz komisarzem Malinowskim próbują rozwikłać zagadkę dziwnych zgonów. Natomiast gdy na scenę wkracza były ksiądz Janusz oraz pojawia się pewien tajemniczy ptak w towarzystwie tajemnic klasztoru, wtedy zaczynamy skręcać w stronę horroru w mocno mastertonowym klimacie. Na mnie największe wrażenie zrobił jednak finał. Autorka, że tak się wyrażę, pojechała tutaj po całości. Rzekłbym nawet, że spuściła psa, którego przez większą część powieści trzymała na smyczy. To co się w nim wyprawia to istne szaleństwo, zakończenie świetnym twistem. Podsumowując, miks kryminału oraz grozy w wykonaniu Carli Mori, osadzony w Częstochowie, kupił mnie po całości. Autorka świetnie uchwyciła kto tak naprawdę rozdaje karty w mieście i pięknie wkomponowała to w fabułę swojej powieści. Jest to również kolejny debiut powieściowy, który zapisuje na plus wśród poznanych w tym roku. Polecam!!! P.S. Początkowy cytat pochodzi z utwory częstochowskiej grupy Rażeni Piorunem pod tytułem "Pielgrzym". Idealny kawałek po przeczytaniu powieści Carli Mori.
Kilka_Zdań_O - awatar Kilka_Zdań_O
ocenił na 8 5 lat temu
Giń Hanna Winter
Giń
Hanna Winter
Berlin - stolica Niemiec, miasto, wydawać by się mogło, że bezpieczne. Ale czy na pewno? Pewnego dnia policja odnajduje zmasakrowane zwłoki kobiety, jak się okazuje - nie pierwsze. Morderca nawet nie stara się zatrzeć śladów zbrodni i wręcz naprowadza funkcjonariuszy, czując się bezkarnie. Profil ofiary wygląda tak samo jak w przypadku wielu zabójstw na terenie stolicy: niska brunetka, torturowana przed śmiercią i brutalnie zamordowana nożem do wykrawania. Berliński wydział zabójstw zdaje sobie sprawę z tego, że ma do czynienia z seryjnym mordercą, człowiekiem niebezpiecznym i chorym psychicznie. Poszlak jest jednak niewiele. Wypruwacz, bo tak ochrzczono przestępcę, pragnie publiczności, ale nie zależy mu na wykryciu. To jego zemsta. Ale za co się mści i jaka jest jego historia Główną bohaterką powieści jest rozwódka Lara Simons, samotnie wychowująca córeczkę Emmę. Poznajemy ja w ważnym dla niej momencie życia - kobieta wreszcie układa sobie życie po rozwodzie z Rafałem i przygotowuje wielkie otwarcie swojej własnej kawiarenki. Wszystko idzie w jak najlepszym kierunku, dopóki Lara nie zostaje napadnięta przez tajemniczego napastnika. Cudem udaje jej się uciec, jednak to nie koniec koszmaru. Okazuje się, że uciekła Wypruwaczowi, a on nie przywykł do wypuszczania ofiar ze swych sideł. Kiedy kilka dni później Lara zastaje swoją kawiarnię w ruinę, a na jej ścianach obraźliwą groźbę, policja proponuje kobiecie przystąpienie wraz z Emmą do programu ochrony świadków. Simons przystaje na to, stopniowo przygotowując się do zmiany dotychczasowego życia, lecz nagły i tragiczny w skutkach atak na jej rodzinę zmusza ją do natychmiastowego wyjazdu. Mija sześć lat, a Lara stara się prowadzić normalne życie u boku nowego partnera oraz Emmy, która wciąż nie wyszła z traumy po tym, co przeżyła. Gdy wskutek dziwnych wydarzeń Lara dochodzi do wniosku, że grozi jej niebezpieczeństwo, wzywa na pomoc detektywów, którzy kiedyś pomogli jej w Berlinie. Czy i tym razem ściga ją Wypruwacz? A może jego sprytny naśladowca usiłuje zwieńczyć dzieło mistrza?.....polecam,to bardzo dobra, trzymajaca w napieciu ksiazka...
Malgorzata Zelazna - awatar Malgorzata Zelazna
oceniła na 7 1 rok temu
Awantura na moście Marcin Hybel
Awantura na moście
Marcin Hybel
Lekko, (w miarę) zabawnie, bez fajerwerków (może dlatego, że wtedy ich jeszcze nie wynaleziono), uroczo stylizowany język. Ale czy nazwałabym to komedią? Śmiem wątpić. "Awantura na moście" to historia niezłożona, niewnosząca zbyt wiele do życia czytelnika - ot, czytadło na moment, kiedy nic innego nie ma pod ręką. Jeśli ktoś lubi nawiązania do średniowiecza, znajdzie tu trochę prześmiewczych smaczków i zachowań typowych dla tamtych czasów. Bohaterowie są prości, przaśni, po oczach bije ich IQ na poziomie termosu do herbaty, jednak mamy od tej reguły wyjątek w postaci przebiegłego (on tak myśli) bogoboja, którego życiową misją jest przyciągnięcie do klasztoru jak największej liczby wiernych. Wymyślane przez niego intrygi są poniekąd motorem napędowym całej historii, jest też uwikłany w love story, kilka śmierci i potężnych kłamstw / zatajeń (niepotrzebne skreślić). Na plus według mnie działa motyw słowiańskich bóstw - podoba mi się, że autor nie poszedł od razu w chrześcijaństwo, ale dodał pielęgnowanie wiary w słowiańskich bogów jako wisienkę na torcie rubasznej historyjki. Wprawdzie czuć, że ta wiara chyli się ku upadkowi i wierni pojawiają się w świątyni tylko dzięki przekupstwu lub zastraszaniu, ale daje to do myślenia, że rzeczywiście początki chrześcijaństwa na naszych ziemiach mogły tak wyglądać - wpełzły na miejsce gasnącej rodzimej wiary. Ale dość tej powagi, miała być komedia, tak? No to śmieszą mnie podstarzali rabusiowie i ich planowanie skoku życia.
Viridianka - awatar Viridianka
oceniła na 6 1 rok temu
Mordercy Łukasz Śmigiel
Mordercy
Łukasz Śmigiel
Łukasz Śmigiel – autor opowiadań (zbiór „Demony”), powieści („Decathexis”, „Muzykologia”), słuchowisk radiowych i filmowych scenariuszy. Dziennikarz i publicysta, zajmujący si naukowo nowoczesnymi formami promocji książek i pisarzy. Publikował w prasie kulturalnej („Tygiel Kultury”, „Znaczenia”, „Przekrój”) i literacko-fantastycznej („Alfred Hitchcock Poleca”, „Nowa Fantastyka”, „Science Fiction, Fantasy i Horror”, „Magazyn Fantastyczny”). Redaktor naczelny czasopisma „Lśnienie – Kultura Grozy”. Pracuje na Uniwersytecie Wrocławskim, w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej.* Jakie jest morderstwo? Jacy są mordercy? Jak stać się mordercą doskonałym? „Mordercy” to zbiór opowiadań, w którym główną rolę odgrywają oprawcy. Wspólny mord, pielęgniarz kanibal, Knecht Ruprecht, historia stracha na wróble i wiele wiele więcej. Opowiadania pochodzą z pogranicza grozy, kryminału, fantastyki i thrillera. Łukasz Śmigiel serwuje nam dwanaście opowiadań, z których każde jest inne. Mnie najbardziej spodobała się „Opowieść Wigilijna”, ponieważ autor zaskoczył mnie swoim pomysłem oraz wykonaniem, które wgniotło mnie w fotel i zostawiło z otwartymi ustami z wrażenia. Pewien chłopak zostaje wyrzucony z sierocińca i staje się kominiarzem. Jego siostra, która tam została, robi coś, co skutkuje tym, iż przychodzi do niej Knecht Ruprecht, czyli zły Święty Mikołaj, który karze niegrzeczne dzieci. Co się dzieje później? Aby się tego dowiedzieć, przeczytaj to dzieło. Świetne było też „Śmierć na trzy”, bo autor również wykazał się dużą oryginalnością. W tym opowiadaniu główną rolę odgrywa pisarz, który wydał książkę. Problemem jest to, że w niej zawarł pewne informacje o swoich znajomych… Cieszę się, że miałem okazję przeczytać ten utwór, ponieważ jest on jednym z lepszych, jakie miałem okazję czytać w tym roku. Wszystkie historie zostały napisane lekkim językiem, zaskakują, trzymają one w napięciu od pierwszej strony i nie puszczają do ostatniej. Pomysły na każde z nich są oryginalne. Wszystkie rozwijają się w sposób spójny i logiczny. Bohaterów w książce przewija się bardzo dużo. „Weźcie tysiąc ludzi, którzy w coś wierzą, i będziecie mieli nową formę społeczną. Weźcie milion i będziecie mieli nową religię (...) Zawsze żyłem obok systemu, a nie w systemie, i zamierzałem umrzeć, nadal pozostając z boku, najpewniej w rowie przy drodze.” Autor skupił się na opisach. Dość szczegółowo pokazuje nam miejsca, w którym przebywają postacie. Emocje nie zostały pokazane wprost. Łukasz Śmigiel miesza style i pokazuje nam bardzo różne historie – morderstwo na XVI-wiecznym dworze hiszpańskim, Japonia, postapo… Wspomnę jeszcze o okładce – jest ona prosta. Znajduje się na niej mężczyzna, który krzyczy. Z jakiego powodu? Możemy się tylko domyślać, czy chodzi o ból, rozpacz, radość czy coś jeszcze. Pobudza ona wyobraźnię i emocje. Przed każdym opowiadaniem znajduje się fragment jakiejś piosenki czy wiersza, który poniekąd wprowadza nas w klimat. Jest to bardzo ciekawy zabieg. Reasumując tę krótką recenzję: dzieło to polecam przede wszystkim miłośnikom opowiadań oraz mrocznych i fantastycznych klimatów. Mnie się ono bardzo podobało i na pewno sięgnę po inne książki tego autora. Za przekazanie książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Oficynka. Tytuł: „Mordercy” Autor: Łukasz Śmigiel Wydawnictwo: Oficynka Projekt okładki: Anna M. Damasiewicz Wydanie: I Oprawa: miękka Liczba stron: 343 Data wydania: marzec 2011 (data przybliżona) ISBN: 978-83-62465-05-7 * Źródło – okładka książki.
zaczytanywksiazkach - awatar zaczytanywksiazkach
ocenił na 10 9 lat temu

Cytaty z książki 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II