
Jednoroczna wdowa

640 str. 10 godz. 40 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Klasyka Współczesności
- Tytuł oryginału:
- A Widow For One Year
- Data wydania:
- 2002-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2002-01-01
- Liczba stron:
- 640
- Czas czytania
- 10 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8373112200
- Tłumacz:
- Maciej Świerkocki
Ruth Cole, opuszczona w wieku czterech lat przez matkę, robi zawrotną karierę literacką. Jej sukcesy zawodowe nie idą jednak w parze ze szczęściem osobistym. Kolejne nieudane związki potęgują tylko uczucie goryczy i samotności, towarzyszące wziętej autorce od wczesnego dzieciństwa. Wybawienie może przynieść tylko książę z bajki, zdolny zatriumfować nad przeszłością...
Nowa powieść Irvinga to przede wszystkim pełna śmiałej erotyki i brawurowego komizmu historia miłosna, po raz pierwszy u tego pisarza opowiedziana głównie z perspektywy kobiety. To również wzruszająca, tchnąca ciepłem opowieść o przezwyciężaniu bólu i o afirmacji życia.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Jednoroczna wdowa w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jednoroczna wdowa
Poznaj innych czytelników
2832 użytkowników ma tytuł Jednoroczna wdowa na półkach głównych- Przeczytane 1 958
- Chcę przeczytać 836
- Teraz czytam 38
- Posiadam 439
- Ulubione 79
- Literatura amerykańska 13
- John Irving 11
- Chcę w prezencie 9
- 2012 6
- 2013 6






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jednoroczna wdowa
Mnogość wątków, zmiana tempa i czasu akcji sprawia, że nie czyta się łatwo, mimo to, warto...
Mnogość wątków, zmiana tempa i czasu akcji sprawia, że nie czyta się łatwo, mimo to, warto...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną wartością tej książki jest wątek o pisaniu, o próbach twórczych. Lubię historie z wieloma planami czasowymi, w tym jednak przypadku coś nie zagrało. Być może na mój odbiór wpłynęła poprzednia, bardzo dobra, proza psychologiczna, w każdym razie osnowa roku 1958 był dla mnie wymuszona, absolutnie zmyślona (seks jak seks, jednak historyjka o porozwieszanych wszędzie zdjęciach, które mają znaczenie dla 4-latki to było trochę ciut za dużo jak na mój gust). Część druga, rok 1990, dużo lepsza, w sensie dużo bardziej realistyczna, nawet jeśli zaburza ją postać Hannah, rodem z "Przyjaciół", albo innego amerykańskiego sitcomu. Mroczność coraz ciekawsza, podobnie jak rozwinięcie postaci Cole'a z pierwszej części. Niestety, w następnym planie czasowym (1995),zarówno prawdopodobieństwo jak i inwencja twórcza autora znowu siadają, bohaterowie (Ruth, Harry) przechodzą nieprawdopodobną przemianę i wszystko zaczyna zmierzać do przyspieszonego happy endu.
Wartością dodaną są ciekawe obserwacje związane z regionami: Nową Anglią, Kanadą, Holandią.
Główną wartością tej książki jest wątek o pisaniu, o próbach twórczych. Lubię historie z wieloma planami czasowymi, w tym jednak przypadku coś nie zagrało. Być może na mój odbiór wpłynęła poprzednia, bardzo dobra, proza psychologiczna, w każdym razie osnowa roku 1958 był dla mnie wymuszona, absolutnie zmyślona (seks jak seks, jednak historyjka o porozwieszanych wszędzie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam problem z tą książką. Pamiętam, jakie wrażenie zrobiły na mnie "Hotel New Hampshire", "Małżeństwo wagi półśredniej" (czytane w czasach dorastania) czy - to już późniejsza lektura - "W jednej osobie". Do tej książki przyciągnęła mnie przede wszystkim tematyka pisarska - i w tym zakresie "Jednoroczna wdowa" świetnie się sprawdza. Ale o ile historia z dzieciństwa Ruth (historia związku jej rodziców i pewnej wakacyjnej znajomości) jest bardzo ciekawa, o tyle to, co dzieje się w dorosłym życiu Ruth, po prostu nudzi. Historia jest niepotrzebnie rozwleczona, przeładowana fabularnie (no i ten wątek kryminalny...). O ile pierwsze 200 stron czytało mi się świetnie, o tyle kolejne 400 przemęczyłem. Spodziewałem się o wiele więcej.
Mam problem z tą książką. Pamiętam, jakie wrażenie zrobiły na mnie "Hotel New Hampshire", "Małżeństwo wagi półśredniej" (czytane w czasach dorastania) czy - to już późniejsza lektura - "W jednej osobie". Do tej książki przyciągnęła mnie przede wszystkim tematyka pisarska - i w tym zakresie "Jednoroczna wdowa" świetnie się sprawdza. Ale o ile historia z dzieciństwa Ruth...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami czytając tą książkę czułam podobny niesmak i niepokój jak w przypadku "Lolity" czy "moja Mroczna Vanesso". Jednak, unikalność przedstawienia histori, oraz sama historia sprawia, że naprawdę warto zapoznać się z tą pozycją.
Momentami czytając tą książkę czułam podobny niesmak i niepokój jak w przypadku "Lolity" czy "moja Mroczna Vanesso". Jednak, unikalność przedstawienia histori, oraz sama historia sprawia, że naprawdę warto zapoznać się z tą pozycją.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnie niczym nie porwała ta książka. Opowiada ona o niejakiej Ruth Cole, która ma zachcianki dziwkarskie, lub jak kto woli sądząc po jej zachowaniu chce zostać prostytutką. W kółko potrafi ględzić o seksie, rozmawiać w sposób zboczony, niepoprawny politycznie. Zresztą, jej przyjaciółki i przyszły mąż - Allan, też nie są wcale lepsi i najchętniej by wtykał penisa gdzie popadnie, skoro jest taki niewyżyty. Momentami się czułem, jakbym obcował z literacką wersją "Warsaw Shore" skrzyżowaną z "American Pie". Ale przeczytałem do końca i jakoś to zmęczyłem. Nie było mi łatwo. Gdyby jej mama dożyła wieku dorosłego Ruth, to byłaby załamana, kogo z siebie robi na oczach lokalnego społeczeństwa. Cytując wypowiedź jednego polityka polskiego: "Ja bym chciał, aby taką patologię ktoś piętnował, bo dla mnie to jest patologia..."
Mnie niczym nie porwała ta książka. Opowiada ona o niejakiej Ruth Cole, która ma zachcianki dziwkarskie, lub jak kto woli sądząc po jej zachowaniu chce zostać prostytutką. W kółko potrafi ględzić o seksie, rozmawiać w sposób zboczony, niepoprawny politycznie. Zresztą, jej przyjaciółki i przyszły mąż - Allan, też nie są wcale lepsi i najchętniej by wtykał penisa gdzie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepszym podsumowaniem książki wydaje mi się jej fragment: "Jest to więc gorzka w skutkach farsa erotyczna, a jej akcenty komiczne podkreślają mroczne różnice pomiędzy postaciami (...)."
Najlepszym podsumowaniem książki wydaje mi się jej fragment: "Jest to więc gorzka w skutkach farsa erotyczna, a jej akcenty komiczne podkreślają mroczne różnice pomiędzy postaciami (...)."
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się bawiłem czytając, ale mam do tej książki zarzuty. Mnogość wątków i pistoletów, które nie oddają wystrzału, oraz banalne zakończenie, to dwa główne. Poza tym, jak to Irvinga, doskonale się czyta i mimo wszystko wciąga. Opowieść jest bardzo spójna, mimo dużej liczby wątków trudno się zgubić.
Mam wrażenie, że coś poganiało autora, bo historia jest dużo lepiej wyprowadzona niż finalnie się kończy.
Dobrze się bawiłem czytając, ale mam do tej książki zarzuty. Mnogość wątków i pistoletów, które nie oddają wystrzału, oraz banalne zakończenie, to dwa główne. Poza tym, jak to Irvinga, doskonale się czyta i mimo wszystko wciąga. Opowieść jest bardzo spójna, mimo dużej liczby wątków trudno się zgubić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że coś poganiało autora, bo historia jest dużo lepiej...
Wynudziłam się jak mało kiedy. Ksiązke polecono mi jako mądrą, przenikliwą i pozostającą w pamięci i czułam się w obowiązku doczytać do końca choć Bóg jeden wie ile mnie to kosztowało.
. Rzeczywiście kilka scen zostaje pod powiekami i w głowie z różnych powodów: bo są absurdalnie komiczne, albo tragikomiczne. Niekiedy bardzo wzruszające, smutne lub wstrząsające.
Ogólnie powieść napisana dobrze, wyraziście, z zadziorem. Niestety ten wszechobecny erotyzm, seks, cielesność po prostu mnie zmęczyły i znudziły. Wszystko się wokół tego kręci i to od samego początku do końca.
Poza tym jest kilka naprawde długich momentów kompletnej nudy, nic nie wnoszących rozmyślań i retrospekcji czasowych. Czytałam, odliczając jak nigdy, ile stron jest jeszcze do końca:(
Ciągle naiwnie liczyłam, że zaraz wydarzy się coś ciekawego, wciągającego, interesującego bardziej niż rozmyślania bohaterki o czym i kiedy napisze swoją ksiazkę... Nic sie nie wydarzyło niestety do ostatniej 627 strony. Cieszę się, że mogę juz poczytać coś innego... Chyba nie polecam.
Wynudziłam się jak mało kiedy. Ksiązke polecono mi jako mądrą, przenikliwą i pozostającą w pamięci i czułam się w obowiązku doczytać do końca choć Bóg jeden wie ile mnie to kosztowało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to. Rzeczywiście kilka scen zostaje pod powiekami i w głowie z różnych powodów: bo są absurdalnie komiczne, albo tragikomiczne. Niekiedy bardzo wzruszające, smutne lub wstrząsające.
Ogólnie...
„Gdyby Scott Sauders widział poranny trening Ruth, zaproponowałby, żeby zamiast w squosha, zagrali w tenisa, albo żeby po prostu zjedli kolację. Gdyby ojciec Ruth widział jej ostatnich dwadzieścia serwisów, domyśliłby się, że lepiej nie wracać do domu. Gdyby Allan Albright mógł sobie wyobrazić, jak dalece Ruth zdystansowała się wobec wszelkich myśli, byłby bardzo, ale to bardzo zmartwiony. A gdyby Hannah Grant, która wciąż była najlepszą przyjaciółką Ruth Cole – a w każdym razie znała ją lepiej niż ktokolwiek inny – wciąż gdyby Hannah obserwowała mentalne i fizyczne przygotowania swej przyjaciółki, zrozumiałaby, że Scotta Saudndersa, rudawego blondyna czeka dzień (i noc) o wiele bardziej wymagających wyczynów niż te, do których byłyby zmuszony podczas kilku szybkich setów squasha”. ( s.335)
John Irving Jednoroczna wdowa, Klasyka współczesności. Przekł. M. Świerkocki. LIBROS,Warszawa 2002.
John Irving, amerykański pisarz,
autor obyczajowo- psychologicznych powieści,
m. in. Uwolnić niedźwiedzie, Świat według Garpa, Hotel New Hampshire, Regulamin tłoczni win.
Z ocen na okładce: „Jednoroczna wdowa" jest najlepszą historią wymyśloną przez Irvinga”.
„New York Times Book Review”
Nawet Playboy pokusił się o recenzję
(coś jest na rzeczy!):
„Irving osiągnął szczyt swoich literackich możliwości. Jego powieści aż kipią od opowieści, postaci, kłótni, osobliwości i obrazów świata pomocnych w określeniu świata, w którym żyjemy”.
Niezaprzeczalnie, tak!
Autor czuje historię,
narracja prowadzona jest po mistrzowsku,
Czytelnik nie ma chwili na przerwę,
musi czytać.
10/10
„Gdyby Scott Sauders widział poranny trening Ruth, zaproponowałby, żeby zamiast w squosha, zagrali w tenisa, albo żeby po prostu zjedli kolację. Gdyby ojciec Ruth widział jej ostatnich dwadzieścia serwisów, domyśliłby się, że lepiej nie wracać do domu. Gdyby Allan Albright mógł sobie wyobrazić, jak dalece Ruth zdystansowała się wobec wszelkich myśli, byłby bardzo, ale to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami trochę męcząca, lecz wiele scen zostało ze mną na zawsze. Nigdy nie udało mi się zrozumieć jej decyzji. Niby była wyjaśniona, ale co z tego. Z tym że to nie wada książki, nie musimy rozumieć wszystkich bohaterów. Czytało się bardzo dobrze.
Momentami trochę męcząca, lecz wiele scen zostało ze mną na zawsze. Nigdy nie udało mi się zrozumieć jej decyzji. Niby była wyjaśniona, ale co z tego. Z tym że to nie wada książki, nie musimy rozumieć wszystkich bohaterów. Czytało się bardzo dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to