rozwińzwiń

Jednoroczna wdowa

Okładka książki Jednoroczna wdowa autorstwa John Irving
Okładka książki Jednoroczna wdowa autorstwa John Irving
John Irving Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
720 str. 12 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
A Widow for One Year
Data wydania:
2016-10-27
Data 1. wyd. pol.:
1998-01-01
Liczba stron:
720
Czas czytania
12 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380694781
Tłumacz:
Maciej Świerkocki
Ruth Cole, opuszczona w wieku czterech lat przez matkę, robi zawrotną karierę literacką. Jej sukcesy zawodowe nie idą jednak w parze ze szczęściem osobistym. Kolejne nieudane związki potęgują tylko uczucie goryczy i samotności, towarzyszące wziętej autorce od wczesnego dzieciństwa. Wybawienie może przynieść tylko książę z bajki, zdolny zatriumfować nad przeszłością...

Powieść Irvinga to przede wszystkim pełna śmiałej erotyki i brawurowego komizmu historia miłosna, po raz pierwszy u tego pisarza opowiedziana głównie z perspektywy kobiety. To również wzruszająca, tchnąca ciepłem opowieść o przezwyciężaniu bólu i o afirmacji życia.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jednoroczna wdowa w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jednoroczna wdowa



2203 1006

Oceny książki Jednoroczna wdowa

Średnia ocen
7,0 / 10
1422 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jednoroczna wdowa

avatar
347
11

Na półkach:

Uff, przeczytałam, ale umęczyłam się niemiłosiernie. Jednak, jak z większością książek Irvinga nie potrafiłam przestać czytać ( tak już z tym autorem mam ).

Uff, przeczytałam, ale umęczyłam się niemiłosiernie. Jednak, jak z większością książek Irvinga nie potrafiłam przestać czytać ( tak już z tym autorem mam ).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1159
749

Na półkach:

Mnogość wątków, zmiana tempa i czasu akcji sprawia, że nie czyta się łatwo, mimo to, warto...

Mnogość wątków, zmiana tempa i czasu akcji sprawia, że nie czyta się łatwo, mimo to, warto...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
297
169

Na półkach: , ,

Główną wartością tej książki jest wątek o pisaniu, o próbach twórczych. Lubię historie z wieloma planami czasowymi, w tym jednak przypadku coś nie zagrało. Być może na mój odbiór wpłynęła poprzednia, bardzo dobra, proza psychologiczna, w każdym razie osnowa roku 1958 był dla mnie wymuszona, absolutnie zmyślona (seks jak seks, jednak historyjka o porozwieszanych wszędzie zdjęciach, które mają znaczenie dla 4-latki to było trochę ciut za dużo jak na mój gust). Część druga, rok 1990, dużo lepsza, w sensie dużo bardziej realistyczna, nawet jeśli zaburza ją postać Hannah, rodem z "Przyjaciół", albo innego amerykańskiego sitcomu. Mroczność coraz ciekawsza, podobnie jak rozwinięcie postaci Cole'a z pierwszej części. Niestety, w następnym planie czasowym (1995),zarówno prawdopodobieństwo jak i inwencja twórcza autora znowu siadają, bohaterowie (Ruth, Harry) przechodzą nieprawdopodobną przemianę i wszystko zaczyna zmierzać do przyspieszonego happy endu.

Wartością dodaną są ciekawe obserwacje związane z regionami: Nową Anglią, Kanadą, Holandią.

Główną wartością tej książki jest wątek o pisaniu, o próbach twórczych. Lubię historie z wieloma planami czasowymi, w tym jednak przypadku coś nie zagrało. Być może na mój odbiór wpłynęła poprzednia, bardzo dobra, proza psychologiczna, w każdym razie osnowa roku 1958 był dla mnie wymuszona, absolutnie zmyślona (seks jak seks, jednak historyjka o porozwieszanych wszędzie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2839 użytkowników ma tytuł Jednoroczna wdowa na półkach głównych
  • 1 964
  • 837
  • 38
564 użytkowników ma tytuł Jednoroczna wdowa na półkach dodatkowych
  • 440
  • 79
  • 13
  • 11
  • 9
  • 6
  • 6

Tagi i tematy do książki Jednoroczna wdowa

Inne książki autora

John Irving
John Irving
Amerykański pisarz i scenarzysta filmowy. Jest laureatem Nagrody Akademii Filmowej za 2000 w kategorii "najlepszy scenariusz "adaptowany do filmu "The Cider House Rules" (polski tytuł "Wbrew regułom", na podst. własnej powieści "Regulamin tłoczni win").
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Książę przypływów Pat Conroy
Książę przypływów
Pat Conroy
O tym, że prawdą jest to, o czym zdecydujesz się pamiętać. Tom, bezrobotny nauczyciel i trener z Karoliny Południowej, przyjeżdża do Nowego Jorku, by pomóc w terapii siostry, która właśnie podjęła kolejną próbę samobójczą. W międzyczasie sam przechodzi coś w rodzaju psychoterapii. Głównym tematem książki jest coś, co posługując się przepiękną polszczyzną nazwalibyśmy gaslightingiem. Najważniejszą strategią przetrwania w rodzinie (szczególnie przoduje w tym matka) jest zaprzeczanie bolesnym faktom, przeinaczanie rzeczywistości, udawanie, że nic strasznego się nie wydarzyło i narzucanie innym takiego sposobu myślenia, do momentu, w którym czasem nie do końca wiadomo już, co było prawdą, a fikcja zastąpi we wspomnieniach autentyczne wydarzenia. Jest to zatem w dużej mierze opowieść o trudnym dzieciństwie i jego konsekwencjach na dalsze życie, ale też o kompleksie niskiego pochodzenia, wielkich ambicjach i o buncie przeciwko autorytetom i narzuconym rolom społecznym, a także (a może przede wszystkim) buncie przeciwko wymogowi buntowania się. Jest tu też bardzo dużo, charakterystycznego dla tego autora, patriotyzmu lokalnego. Pat Conroy miał taką ciekawą umiejętność, że pisząc wciąż tego samego bohatera i składając historię z tych samych elementów, za każdym razem tworzył zupełnie inną opowieść, w przeciwieństwie np. do Axelsson, przy której za każdym razem miałam wrażenie, że czytam dokładnie to samo i tak samo. Za to zdecydowanie nie umiał napisać postaci kobiecej, która nie byłaby w jakimś stopniu nieznośna. Cała książka to trochę kronika zapowiedzianej tragedii. Od samego początku wiemy, że w rodzinie wydarzył się jakiś wielki dramat, który jest przyczyną wszystkich psychicznych problemów rodzeństwa. Sęk w tym, że książka ma ponad 700 stron, więc minie trochę czasu zanim dojdziemy do sedna i trzeba przyznać, że to dość mozolna droga. Tom w rozmowach z psychiatrą wspomina całe życie od momentu narodzin. Sprawia to wrażenie przedłużającej się wyliczanki słabo ze sobą powiązanych scen. Większość z nich w pewnym momencie poskłada się w całość i okaże się nie aż tak bezcelowa jak na początku, ale nie rekompensuje to faktu, że duże partie książki są nieco nużące, a całość robi wrażenie nieco przegadanej i przeciąganej na siłę. Z drugiej strony są tutaj też sceny kompletnie bez znaczenia z fabularnego punktu widzenia - jak choćby cały wątek, w którym Tom trenuje syna pani doktor w futbolu, które czytało się jednak całkiem ciekawie i przyjemnie.
niedź - awatar niedź
ocenił na67 miesięcy temu
Szkarłatny płatek i biały Michel Faber
Szkarłatny płatek i biały
Michel Faber
Tytuł ,,Szkarłatny płatek i biały” zawsze jakoś przewijał się w mojej głowie wśród książek osadzonych w XIX wieku. Praktycznie nic o niej nie wiedziałam, ale sam tytuł wydawał mi się bardzo piękny i zachęcający. Teraz sięgnęłam po nią w ramach wyzwania czytelniczego… i cieszę się, że nie przeczytałam jej wcześniej. Sugar to młoda prostytutka żyjąca w biednej dzielnicy wiktoriańskiego Londynu. Nie jest olśniewającą pięknością, ale wyróżnia się inteligencją, wiedzą oraz sprawnym łączeniem delikatności i wyuzdania. Chichot losu stawia na jej drodze Williama Rackhama, syna właściciela fabryki perfum, mężczyznę, który nie powinien zapuszczać się do takich miejsc. Jednak Sugar z miejsca oczarowuje Williama, a ten postanawia ułatwić jej zmianę statusu społecznego. Wiedząc, że jest to powieść o prostytutce, nastawiałam się na coś mocnego i uciekającego od pruderyjnego obrazu dziewiętnastowiecznej Anglii, ale dostałam jeszcze więcej, niż się spodziewałam. Faber nie gryzie się w język, nie próbuje nam wmawiać, że w ukazanym świecie jest coś pięknego i eleganckiego. Mamy tu dosadne wyrażenia, naturalistyczne opisy brudu, smrodu i potrzeb fizjologicznych, akty seksualne są przedstawione ostro i bez cienia subtelności, mamy tu też wątek mężczyzny marzącego o karierze duchownego, który próbuje nawracać prostytutki, a ich rozmowy mogą być dla niektórych wręcz obrazoburcze. I mimo że przecież ja nie lubię wulgarności w książkach, to tutaj było to opisane tak, że z miejsca mnie kupiło i nie wyobrażam sobie, by ta powieść została napisana inaczej. Od jakiegoś czasu jestem zmęczona cukierkową wizją dawnych epok, ciągnie mnie do książek opisujących niższe warstwy czy wręcz półświatek i tu to dostałam. Jeśli ktoś oczekuje czegoś w stylu klasyków, delikatnego i wyważonego, to może być zawiedziony, ale dla mnie to było bardzo ciekawe doświadczenie – zastanowić się, o jakich aspektach znani autorzy nie mogliby napisać. Nie jest to lekka i przyjemna pozycja. Napisana jest w sposób dość rozwleczony, mamy tutaj dużo szczegółów i odchodzenia od głównej fabuły. Mi czytało się ją dość ciężko. Bohaterowie w większości są okropnymi, pełnymi wad ludźmi. To nie jest klasyczny romans o miłości ludzi z dwóch różnych światów – mimo zauroczenia i pożądania wiemy, że Sugar i William postrzegają swoją relację jako układ. Oboje też popełniają masę błędów i niemoralności, a autor kreśli nam wizję świata, gdzie niewinność i czyste intencje są skazane na porażkę, tak jak w przypadku Henry’ego. Ciężko tu do kogoś szczerze się przywiązać, ale jednocześnie udało mi się zrozumieć Sugar, zderzenie jej zapału do nauki i ukrytej wrażliwości ze światem, który budził w niej szorstkość i brutalność, wydawało mi się bardzo prawdziwe. Faber poruszył trudny, bolesny temat zmuszania do prostytucji, i to bardzo młodych dziewcząt, ale zrobił to w surowy sposób, bez moralizowania i użalania się, ale tak, by czytelnik powoli zaczynał zdawać sobie sprawę, co tak naprawdę całe życie czuła główna bohaterka. Bardzo ciekawą postacią jest też Agnes, żona Williama – inteligentna, skłonna do refleksji, ale bardzo ,,odklejona”, żyjąca w swoim świecie, nieprzystosowana do realiów i uciekająca przed nimi. Zakończenie mnie zaskoczyło i skłoniło do spekulacji, co naprawdę się wydarzyło i jak to wszystko rozumieć. Nie pokochałam tej książki, pewnie nie będę do niej wracać, ale na pewno dała mi do myślenia i wyróżniała się na tle powieści, które zazwyczaj czytam. Polecam chociaż spróbować. ,, Ludzie mają dzieci, bo pragną nieśmiertelności, żyją jednak iluzją, albowiem te małe potwory są przecież sobą, nie nimi. Kto chce nieśmiertelności, powinien zdobyć ją na własną rękę!”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na78 miesięcy temu
Białe zęby Zadie Smith
Białe zęby
Zadie Smith
Kiedy „Białe zęby” ukazały się na początku XXI wieku, czytano je przede wszystkim jako żywą, ironicznie napisaną opowieść o wielokulturowym Londynie. Panował wówczas pewien optymizm: wierzono, że globalizacja i demokracja liberalna stopniowo oswoją napięcia między kulturami, a społeczeństwa Europy staną się coraz bardziej pluralistyczne. Czytając tę powieść w 2026 roku, trudno jednak nie zauważyć, jak bardzo zmienił się kontekst, w którym ją odbieramy. Minęło zaledwie ćwierć wieku, a Europa wygląda dziś niestety inaczej. W wielu krajach narastają nastroje antyimigranckie, coraz mocniej brzmią głosy skrajnej prawicy, a język nacjonalizmu i kulturowego lęku powraca do politycznego centrum. W takim świecie „Białe zęby” brzmią inaczej niż w momencie swojego debiutu. Tam, gdzie dawniej widziano przede wszystkim ironiczną, satyryczną opowieść o energii wielokulturowego społeczeństwa, dziś łatwiej dostrzec napięcia, niepewności i pęknięcia, które dopiero zaczynały się wtedy ujawniać. To, co na przełomie wieków mogło wydawać się początkiem trudnego, ale możliwego dialogu między kulturami, dziś coraz częściej wygląda jak zapowiedź konfliktów, które dopiero miały nadejść. Powraca pragnienie prostoty: jednolitej tożsamości, czystych tradycji, wyraźnych granic między „nami” a „nimi”. Dlatego „Białe zęby” pozostają książką ważną nie dlatego, że oferują pocieszającą wizję harmonijnej wielokulturowości. Przeciwnie, ponieważ pokazują jej nieporządek, napięcia i sprzeczności. Smith opisuje świat głośny, chaotyczny, pełen konfliktów i wzajemnych nieporozumień. Dziś widać wyraźniej niż kiedyś, że nie jest to etap przejściowy prowadzący do zgody, lecz obraz rzeczywistości, z którą współczesne społeczeństwa nie potrafią się pogodzić i którą coraz częściej próbują zwalczyć zamiast zrozumieć. Tym bardziej imponujące jest, że tak przenikliwą diagnozę świata stworzyła autorka mająca zaledwie dwadzieścia kilka lat. „Białe zęby” są powieścią o imponującym rozmachu, niemal epicką, wielopokoleniową i wielowątkową, obejmującą szeroki fragment historii: od doświadczenia wojny, przez powojenne migracje, aż po koniec XX wieku. Największą siłą tej książki pozostaje galeria postaci. Bohaterowie są pełni sprzeczności, często irytujący, czasem groteskowi, ale niemal zawsze prawdziwi. Smith nie idealizuje nikogo - ani tradycjonalistów kurczowo trzymających się przeszłości, ani liberałów przekonanych o własnej moralnej wyższości. Wszyscy są w pewnym sensie zagubieni w świecie, który zmienia się szybciej, niż potrafią to zrozumieć.
Agatonik - awatar Agatonik
ocenił na824 dni temu
Pasje utajone Irving Stone
Pasje utajone
Irving Stone
„W pierwszych dniach października do Wiednia przyjechał Bleuler ze swoją żona Jadwigą. Przyszli do Freudów na kolację. (…) Pańskie osiągnięcia można porównać z dokonaniami Darwina, Kopernika i Semmelweisa. Jestem przekonany, ze pańskie odkrycia mają fundamentalne znaczenie dla psychologii. Niezależnie od tego, czy postęp w psychologii ocenia się tak wysoko jak w innych naukach. Zygmunt oniemiał z wrażenia, gdy usłyszał te pochwały”.(s.897) Irving Stone, Pasje utajone, czyli życie Zygmunta Freuda, przekł. J. Krzeczkowski, Świat Książki, Warszawa 2009. * wielkość Freuda, mierzona pochwałami Bleulera, mówi sama za siebie, ** psychoanaliza to teoria dot. funkcjonowania ludzkiego umysłu, podkreślająca znaczenie nieświadomości, wpływającej na treść i jakość życia, *** na kształt osobowości człowieka mają nie tylko wpływ czynniki wrodzone, dziedziczne, ale też relacje, m. in. z rodzicami czy też życiowe doświadczenia. Irving Stone – to znany angielski autor książek: • przedstawiających losy znanych ludzi, m. in. Vincenta van Gogha Pasja życia, Michała Anioła Udręka i ekstaza, Jacka Londona Żeglarz na koniu; • w Pasjach utajonych przedstawia historię życia twórcy psychoanalizy, (także jego karierę naukową) na tle panoramy Wiednia z przełomu wieków; • biografia liczy 1131 stron (nie należy do dzieł krótkich),wymaga uwagi i czasu. Historia kończy się w 1938 r.: „ Czwartego czerwca 1938 roku Freudowie wsiedli do Orient Expresu. O trzeciej nad ranem przekroczyli Ren w okolicy Strasburga. (…) W przedziale Freudów nikt nawet nie próbował zmrużyć powieki. Niemiecka straż graniczna przeprowadziła bardzo szczegółową rewizję. Francuscy celnicy byli uprzejmiejsi.(…) Wyczerpany fizycznie i emocjonalnie, ale już bezpieczny Zygmunt zasnął”. (s. 1130) Opowieść nie tylko dla wielbicieli Freuda, ale i dla tych, którzy lubią czytać biografie sławnych ludzi. 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na101 rok temu
Akty miłości Elia Kazan
Akty miłości
Elia Kazan
Ethel - kobieta fatalna, czy kobieta zagubiona i nieszczęśliwa, która na swej drodze spotyka mężczyzn, którzy zbyt wiele od niej oczekują, którzy świadomie lub nie, wywierają na niej presję, formułują oczekiwania. A może właśnie ucieczka przed nimi i szukanie wsparcia czy zrozumienia z dala od nich, pcha ją w ramiona innych mężczyzn, w których próbuje widzieć ratunek, w konsekwencji prowadząc do tragedii, dramatu? Ethel Laffey, piękna dwudziestolatka, jest adoptowanym dzieckiem, nic niewiedzącym o swoich biologicznych rodzicach, a i o fakcie adopcji dowiedziała się dopiero niedawno. Zawsze była oczkiem w głowie przybranego ojca, ale teraz postanowiła się usamodzielnić i wyjść za mąż za Greka, przyszłego oficera Marynarki Wojennej USA Teddy'ego Avaliotisa. Costa - ojciec pana młodego jest zachwycony przyszłą synową, traktuje ją niemal jak bóstwo, ale oczekuje, że Ethel podporządkuje się odwiecznym greckim tradycjom, a przede wszystkim, że szybko da mu wnuka, następcę rodu. I właśnie te oczekiwania, ta presja stają się początkiem całej tragedii, przyszłego dramatu. Bo Ethel chce być dobrą synową, dobrą żoną, ale nie wszystko od niej zależy. Okazuje się bowiem, że Teddy jest bezpłodny, a nie może dowiedzieć się o tym Costa, bo przecież jego syn jest doskonały, najlepszy. Ethel próbuje wywikłać się z tej pułapki, odejść, zmienić otoczenie, pracę, ale wie, że złamie tym serce Costy, że go zawiedzie i rozczaruje, a przecież kocha go, to jest teraz jej prawdziwa rodzina... Kiedy zachodzi w ciążę ze swoim dawnym kochankiem, przyznaje się do tego mężowi, z którym i tak już dawno jej się nie układa i oboje postanawiają, że nie zdradzą tego faktu nikomu, że Costa wreszcie otrzyma swojego ukochanego wnuka, że wreszcie spełni się jego największe marzenie i oczekiwanie. Ale Ethel jest kobietą, piękną kobietą, której nie zmieniła ciąża i wciąż wzbudza pożądanie, kobietą, która mimo tego, że chce zmienić swoje życie i w pewnym sensie uciec od mężczyzn, wciąż w którymś momencie im ustępuje, bo nie chce ich ranić, bo chce być dla nich wsparciem, chce ich uszczęśliwić. Wciąż zapomina o sobie, o swoich uczuciach, swoich potrzebach. Czy rzeczywiście to Ethel jako jedyna ponosi winę za bieg wydarzeń, czy nie przyczyniły się do tego oczekiwania innych, oczekiwania, które, opuszczona w niemowlęctwie dziewczyna, chciała spełniać, aby być kochaną, akceptowaną, aby znowu nie zostać porzuconą, aby dzięki niej inni byli szczęśliwi? Książka w mojej ocenie zasługuje na wysoką ocenę, czytałam ją z ogromnym zainteresowaniem, próbując zrozumieć bohaterów - ich system wartości, zachowania, sposób myślenia. Autor wykreował bardzo realistyczne postacie, ludzi z krwi i kości, z ich wadami, słabościami, uczuciami - tymi wartościowymi i tymi wręcz psychopatycznymi, ludzi marzących i potrzebujących miłości, ludzi zagubionych i pełnych wątpliwości. A postać Costy to istny majstersztyk. To naprawdę wspaniała książka, którą szczerze polecam.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na84 lata temu
Mandolina Kapitana Corellego Louis de Bernières
Mandolina Kapitana Corellego
Louis de Bernières
Cokolwiek o tej książce napiszę będzie za mało powiedzane. Nieuchronnie piękna, romantycznie tragiczna historia może nie tyle miłosna ale zycia pięknej greczynki Pelagii ktofej przyszło żyć podczas II wojny światowej. Jej miłość do przystojnego włoskiego żołnierza Antonia Corelli ozdobiona piękną muzyką zagraną na mandolinie oraz widokami jej rodzinnej wyspy tylko podkreślaja moc a zarazem niemożliwość tego romansu. Mimo że on walczy po stronie okupanta, Corellego lubią wszyscy dookoła i nawet ojciec Pelagii pozwala im się spotykać. Fakt że nigdy nie byli ze sobą bliscy jest kolejną rysą tej powieści czyniąncą ją nieubłaganie wzruszającą. Czujemy się świadkami prawdziwej miłości która rzadko można spotkac w życiu. Ani brak bliskości, ani wojna, nawet lata - nic nie zatarło zabronionego lecz tak wielkiego uczucia. Ale to nie tylko historia o niesmetrelnej miłości, ale także o odwadze, lęku, mocy ducha. Od początku i do końca książki umiera mnóstwo bohaterów, ale do samego końca autor o nich przypomina nie pozwalając czytelnikowi o nich zapomnieć. Przypomina w tych okolicznościach w których występowali w najlepszych okresach swego zycia - jatre Janis piszę swoja książkę, a za oknem przystojny Mandras, który należy do morza ciałem i duchem, kąpię z delfinami w porze młodości i tam odnajduje swój spoczynek lata później. Carlo Guercio, który umiera, ocaląjac ostatnim wyczynem Corellego także pozostaje do końca powieści - w listach, na zdjęciu, pod ziemią. Nawet mała kuna zostaje we wspomnieniach bohaterów i czytelników do końca, tak samo jak drzewo ołiwy, tak samo jak dom doktora że wszystkimi porzuconymi rzeczami które kiedyś stanowiły część zycia jego domowników - niemi świadkowie historii miłosnych, upadków, śmierci, wszystkiego z czego składa się życie. Pamiętają nawet będąc ruinami, ale będą pamiętać na zawsze pocałunki, spojrzenia, łzy, rany, dzwięki muzyki... Życie zatacza koło pisząc na nowych kartkach poprzednie historie, tak samo prawdziwe, mocne, szczęśliwe i tragiczne... I właśnie ta zmiana tragedii i romansu chyba robi tę ksiazke tak unikatową. I ten happy end jest też najlepszym w całej opowieści, bo smutku było zbyt dużo. Ta filozofia z arcydziela Margareth Mitchell "jutro będzie nowy dzień" pomaga przetrwać również bohaterom tej książki. I tym razem nagroda, mocno spóźniona, dla ktorej już nie ma miejsca, jednak nadchodzi. Z nowym dniem. Niebywale poruszająca historia, nie wiem czy jeszcze jakaś książka poruszy mnie tak jak ta. Szkoda że mam już ją za sobą. I jakie szczęście że kiefys trafila w moje ręce.
Irene Razon - awatar Irene Razon
ocenił na1018 dni temu

Cytaty z książki Jednoroczna wdowa

Więcej

To przede wszystkim serce, które kalkuluje, a uczucie wykalkulowane nigdy nie jest godne zaufania.

To przede wszystkim serce, które kalkuluje, a uczucie wykalkulowane nigdy nie jest godne zaufania.

John Irving Jednoroczna wdowa Zobacz więcej

...jak nierówno rozkłada się powodzenie i niepowodzenie, jeśli nie od razu, przy ludzkich narodzinach, to później, wskutek okoliczności pozostających poza naszą kontrolą, w pozornie bezpłatnym biegu kolidujących że sobą zdarzeń - jesteśmy zależni od ludzi, których spotykamy, od tego kiedy ich spotykamy, i od tego, czy i kiedy Ci ważni dla nas ludzie napotykają innych na swej drodze.

...jak nierówno rozkłada się powodzenie i niepowodzenie, jeśli nie od razu, przy ludzkich narodzinach, to później, wskutek okoliczności po...

Rozwiń
John Irving Jednoroczna wdowa Zobacz więcej

Okaleczona angielszczyzna stanie się językiem nowego świata, pomyślał Harry.

Okaleczona angielszczyzna stanie się językiem nowego świata, pomyślał Harry.

John Irving Jednoroczna wdowa Zobacz więcej
Więcej