Śmierć w banku Main Chance

240 str. 4 godz. 0 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Tweed (tom 23)
- Tytuł oryginału:
- The Main Chance
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374695466
- Tłumacz:
- Krzysztof Masłowski
Miliarder Calouste Doubenkian, cyniczny łotr bez skrupułów, pragnie wykupić Main Chance, najpotężniejszy prywatny bank w Europie. Bella Main, główna właścicielka banku, odrzuca ofertę sprzedaży i kilka dni później ginie zamordowana. Śledztwo w sprawie tej wyjątkowo ohydnej zbrodni prowadzi błyskotliwy oficer wywiadu brytyjskiego, Tweed. Wraz z Paulą Grey, swoją niezawodną asystentką, odkrywają dawne oszustwa i mroczne sekrety rodziny bankierów.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Śmierć w banku Main Chance w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Śmierć w banku Main Chance
Poznaj innych czytelników
112 użytkowników ma tytuł Śmierć w banku Main Chance na półkach głównych- Przeczytane 76
- Chcę przeczytać 36
- Posiadam 21
- Szukam 2
- Colin Forbes 2
- ENG 1
- # Tweed 1
- Kindel 1
- Dysk 1
- Priorytet 3 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmierć w banku Main Chance
Klasyczny już wątek kryminalny: ogromna willa – siedziba najpotężniejszego prywatnego banku w Europie.
Jego właścicielka, Bella Main, zostaje zamordowana we własnym gabinecie.
Do tego dołączamy wątek sensacyjny: w całą sprawę zamieszany jest miliarder Calouste Doubenkian. Człowiek, który nie cofnie się przed niczym, aby przejąć Main Chance.
Książkę można połknąć w jeden wieczór. Czyta się ją prawie tak szybko, jak szybko toczy się akcja pełna morderstw, strzelanin, pościgów oraz rodzinnych sekretów właścicieli banku.
Sama zagadka nie jest bardzo skomplikowana.
Autorowi mogę zarzucić tylko dwie rzeczy. Po pierwsze: irytujący jest fakt, że wszyscy pomagierzy Doubenkiana to nieudacznicy. Mało wiarygodne jest to, że ludzie Tweeda są aż tak dobrzy. Po drugie: pisarz wykorzystuje nazwiska, które przywarły w świadomości czytelników do innych postaci literackich.
Książka napisana jest stylem potocznym.
Klasyczny już wątek kryminalny: ogromna willa – siedziba najpotężniejszego prywatnego banku w Europie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJego właścicielka, Bella Main, zostaje zamordowana we własnym gabinecie.
Do tego dołączamy wątek sensacyjny: w całą sprawę zamieszany jest miliarder Calouste Doubenkian. Człowiek, który nie cofnie się przed niczym, aby przejąć Main Chance.
Książkę można połknąć w jeden...
Detektyw Tweed i tym razem radzi sobie z powierzonym zadaniem,odkrywa dawne oszustwa i sekrety rodzinne.
Detektyw Tweed i tym razem radzi sobie z powierzonym zadaniem,odkrywa dawne oszustwa i sekrety rodzinne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo książek Colina zawsze mam sentyment bo od niego i Chmielewskiej zaczeła sie moja przygoda z poważniejszym czytaniem. Tą książke również czytałem już wcześniej. Nie jest zapewne przez to obiektywna opinia, jednakże jak dla mnie ta ksiązka to kawał dobrej lektury
Do książek Colina zawsze mam sentyment bo od niego i Chmielewskiej zaczeła sie moja przygoda z poważniejszym czytaniem. Tą książke również czytałem już wcześniej. Nie jest zapewne przez to obiektywna opinia, jednakże jak dla mnie ta ksiązka to kawał dobrej lektury
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść bliźniacza do "Burzy krwi " . Ten sam schemat , Ci sami bohaterowie, jedynie inne otoczenie . Koniec cyklu w polskim wydaniu ( w Polsce nie wydano ostatniej części cyklu ) . Cały cykl oceniam bardzo pozytywnie , aczkolwiek ostatnie części napisane chyba już trochę na siłę.
Powieść bliźniacza do "Burzy krwi " . Ten sam schemat , Ci sami bohaterowie, jedynie inne otoczenie . Koniec cyklu w polskim wydaniu ( w Polsce nie wydano ostatniej części cyklu ) . Cały cykl oceniam bardzo pozytywnie , aczkolwiek ostatnie części napisane chyba już trochę na siłę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJust OK, nic specjalnego.
Just OK, nic specjalnego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam a właściwie wysłuchałam audiobooka latem w „pięknych okolicznościach przyrody” i książka przypadła mi do gustu.Intryga zawiązana ciekawie, dwuwątkowa narracja i spójny finał.A że drewniany język jak ocenił inny czytelnik - po części się zgadzam chociaż lektor lmiał dobry głos i dykcję :)
Przeczytałam a właściwie wysłuchałam audiobooka latem w „pięknych okolicznościach przyrody” i książka przypadła mi do gustu.Intryga zawiązana ciekawie, dwuwątkowa narracja i spójny finał.A że drewniany język jak ocenił inny czytelnik - po części się zgadzam chociaż lektor lmiał dobry głos i dykcję :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedynie za spotkanie z lubianą przeze mnie drużyną Tweeda mogę dać aż trzy gwiazdki. Powieść jest tak schematyczna, że mogłaby służyć za szkielet każdego innego dzieła Forbesa. To już nie jest nawet produkt masowego przemysłu - tam przynajmniej istnieje system jakości. To jest masówka, wykonana chałupniczymi metodami.
Niepotrzebnie okrutna przemoc ma zapewne wprowadzać element grozy - a budzi jedynie niesmak, bo nijak ma się do akcji. Czytelnik już w trzecim rozdziale domyśla się, kto za tym wszystkim stoi. Akcja jakaś niespójna, nie trzyma się całości, brak jakiegoś wyrazistego nastroju. Zdecydowanie jedna z najsłabszych powieści cyklu.
Jedynie za spotkanie z lubianą przeze mnie drużyną Tweeda mogę dać aż trzy gwiazdki. Powieść jest tak schematyczna, że mogłaby służyć za szkielet każdego innego dzieła Forbesa. To już nie jest nawet produkt masowego przemysłu - tam przynajmniej istnieje system jakości. To jest masówka, wykonana chałupniczymi metodami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiepotrzebnie okrutna przemoc ma zapewne wprowadzać...
Panie Raymond Harold Sawkin alias Colin Forbes, pan się powinieneś wstydzić, pan żeś powinien za honorarium wykupić ogłoszenie w prasie, w każdym kraju, w którym wydano to „dzieło” , i bardzo przeprosić czytelników, że musieli to czytać. Tantiemy zaś przeznaczyć po równo na kliniki leczące ludzki wzrok i fundacje ratujące drzewostany na świecie.
Najpierw się ucieszyłem, że za dychę udało mi się kupić nowego Forbesa, a teraz zwracam się do wydawnictwa, żeby mi oddało 9,88, bo książka jest warta tyle ile makulatura na skupie. Od tej pory bardzo będę się namyślał zanim kupie kolejną książkę wydawnictwa Prószyński i S-ka, bo jak widać na tym przykładzie potrafi wydać byle co, byle by miało znane nazwisko na okładce. Powiem szczerze, gdyby od tej książki zaczęła się moja przygoda z Forbesem, to miałbym jedną książkę Forbesa w swojej bibliotece, a nie 19.
Dialogi w tej ramocie są tak drewniane, że moja deska do krojenia (czyste drewno olchowe) się zawstydziła. Zachowania postaci, tych dobrych i tych złych są tak irracjonalne, że zastanawiam się nie tylko jak oni zaszli tak wysoko w strukturach, czy to wywiadowczych, czy to przestępczych, ale jak oni dożyli do pełnoletności. Kilka przykładów, Tweed nie strzelił z pistoletu, bo przeciwnik stał za blisko ???? , reszta jego oddziału przyglądała się bezradnie jak ich szef walczy o życie, grupa Tweeda bez żadnych skrupułów zabija belgijskich policjantów w Belgii !!??, a waha się zabijać francuskich przestępców w Anglii, i tak co parę kartek kolejna tego typu bzdura. A już szczytem jest wypłynięcie trupa z portu statkiem, na pełne i do tego wzburzone morze przez ciasny przesmyk, mało brakowało, a ja bym padł trupem, ze śmiechu.
Jeśli nie macie nic innego w domu do przeczytania, to umyjcie okna, będzie jakiś pożytek z poświęconego czasu, na to nie warto marnować ani czasu, ani oczu, a już na pewno nie warto wydawać na to pieniędzy.
Panie Raymond Harold Sawkin alias Colin Forbes, pan się powinieneś wstydzić, pan żeś powinien za honorarium wykupić ogłoszenie w prasie, w każdym kraju, w którym wydano to „dzieło” , i bardzo przeprosić czytelników, że musieli to czytać. Tantiemy zaś przeznaczyć po równo na kliniki leczące ludzki wzrok i fundacje ratujące drzewostany na świecie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpierw się ucieszyłem, że...