rozwińzwiń

Bez litości

Okładka książki Bez litości autorstwa Colin Forbes
Okładka książki Bez litości autorstwa Colin Forbes
Colin Forbes Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Tweed (tom 21) kryminał, sensacja, thriller
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Tweed (tom 21)
Tytuł oryginału:
No Mercy
Data wydania:
2005-06-08
Data 1. wyd. pol.:
2005-06-08
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
8373379339
Tłumacz:
Paweł Stachura
Tweed, oficer brytyjskich służb specjalnych, prowadzi śledztwo w sprawie serii tajemniczych morderstw, których świadkiem był dotknięty dziwną amnezją Michael, dyrektor międzynarodowego koncernu zbrojeniowego. Tropiąc mordercę, Tweed trafia na ślad spisku, w który zamieszani są członkowie rodziny Michaela i agenci Angory, arabskiego państwa, które niedawno zakupiło w Korei Północnej rakiety dalekiego zasięgu. Życie milionów ludzi wisi na włosku. Czy Tweed i jego ludzie zdążą uratować stolice Europy przed straszliwym atakiem? Akcja rozgrywa się w plastycznie opisanej scenerii posępnych wrzosowisk Dartmoor, w opanowanej przez narkotykowe gangi Marsylii oraz w niedostępnych dla zwykłych śmiertelników biurach służb specjalnych w Londynie.
Średnia ocen
6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bez litości w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bez litości

Średnia ocen
6,2 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bez litości

avatar
2127
1048

Na półkach: , ,

Niestety cała historia nie jest zbyt wiarygodna. Dużo tutaj akcji, które wydają się nielogiczne. Czemu biorą na poważnie słowa tego faceta? Czemu wciągasz w sprawę kogoś, komu nie ufasz i masz zamiar szpiegować? I jakiego trzeba mieć pecha, żeby trafić na tak wielki spisek?
Akcja jest szybka i jest jej dużo, ale szczegóły sklejone ze sobą na gumę do żucia mnie nie przekonują.

Niestety cała historia nie jest zbyt wiarygodna. Dużo tutaj akcji, które wydają się nielogiczne. Czemu biorą na poważnie słowa tego faceta? Czemu wciągasz w sprawę kogoś, komu nie ufasz i masz zamiar szpiegować? I jakiego trzeba mieć pecha, żeby trafić na tak wielki spisek?
Akcja jest szybka i jest jej dużo, ale szczegóły sklejone ze sobą na gumę do żucia mnie nie przekonują.

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1418
963

Na półkach: , ,

Nietypowa akcja jak na ten cykl . Tym razem nie mamy do czynienia z zagrożeniem totalnym , lecz serią morderstw . Wszystko zaczyna się od tajemniczego mężczyzny, który słowami "byłem świadkiem morderstwa " uruchamia cały łańcuch dziwnych zdarzeń. TWEED jak za dawnych czasów gdy pracował w scotland yardzie podejmuje się rozwiązania zagadki mężczyzny, który ma amnezje. Nietypowa akcja , ale podobny styl ...

Nietypowa akcja jak na ten cykl . Tym razem nie mamy do czynienia z zagrożeniem totalnym , lecz serią morderstw . Wszystko zaczyna się od tajemniczego mężczyzny, który słowami "byłem świadkiem morderstwa " uruchamia cały łańcuch dziwnych zdarzeń. TWEED jak za dawnych czasów gdy pracował w scotland yardzie podejmuje się rozwiązania zagadki mężczyzny, który ma amnezje. ...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
537
537

Na półkach:

Da się przeczytać, aczkolwiek nie brak w książce scen niepotrzebnie drastycznych.
"Byłem świadkiem morderstwa" - to wszystko, co powiedział Michael, jeden z dyrektorów międzynarodowego koncernu zbrojeniowego. Na głowie ma ślad po silnym uderzeniu. Obrzęk mózgu sprawia, że zaczyna zachowywać się niemal jak roślina i nic więcej nie jest w stanie powiedzieć. A sprawa jest poważna! Bowiem trop prowadzi do terrorystów z Angory...
Akcja poprowadzona poprawnie i aczkolwiek schemat pozostał wciąż ten sam, nie zmieniony, czytelnik może nie odgadnąć tożsamości sprawcy całej intrygi - bowiem podejrzanych jest kilku.
Sama akcja nie jest jakoś specjalnie porywająca, za to nastrój świetnie wykreowany. W sumie, typowy produkt masowego przemysłu pisarskiego, bez jakiegoś szczególnie wartościowego elementu.

Da się przeczytać, aczkolwiek nie brak w książce scen niepotrzebnie drastycznych.
"Byłem świadkiem morderstwa" - to wszystko, co powiedział Michael, jeden z dyrektorów międzynarodowego koncernu zbrojeniowego. Na głowie ma ślad po silnym uderzeniu. Obrzęk mózgu sprawia, że zaczyna zachowywać się niemal jak roślina i nic więcej nie jest w stanie powiedzieć. A sprawa jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

122 użytkowników ma tytuł Bez litości na półkach głównych
  • 81
  • 39
  • 2
22 użytkowników ma tytuł Bez litości na półkach dodatkowych
  • 13
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Bez litości

Inne książki autora

Colin Forbes
Colin Forbes
Brytyjski pisarz, autor ponad 40 książek, w większości sygnowanych pseudonimem Colin Forbes. Najbardziej znany z ukazującej się przez szereg lat serii thrillerów, których głównym bohaterem była postać Tweeda, wicedyrektora Secret Intelligence Service. Sawkins uczył się w The Lower School of John Lyon in Harrow w Londynie. W wieku 16 lat rozpoczął swoją karierę jako adiustator, pracując dla periodyku wydawanego przez wydawnictwo książkowe. Podczas II wojny światowej służył w Armii Brytyjskiej, w północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie. Po demobilizacji został przydzielony do Army Newspaper Unit (armijnego wydziału czasopism) w Rzymie. Po powrocie do cywila związał się z Londynem i jednym z tamtejszych wydawnictw. Pierwszą książkę, Snow on High Ground, wydał pod własnym nazwiskiem w 1966. Przez pierwsze sześć lat wydawał swoje powieści zamiennie pod pseudonimami Richard Raine, Colin Forbes, i Jay Bernard. Pierwszą wydaną pod pseudonimem Colin Forbes była Tramp in Armour w 1969 roku. Później, z wyjątkiem The Burning Fuse wydanej pod pseudonimem Jay Bernard, wszystkie kolejne książki sygnował już jako Colin Forbes. Zmarł 23 sierpnia 2006 na atak serca. Miał w zwyczaju co rok pisać nową powieść, stworzył ich w sumie 41 – każda stała się bestsellerem tłumaczonym na co najmniej 30 języków. Wszystkie miejsca opisane w książkach dobrze poznał, zwiedzając większość państw zachodniej Europy, wschodnie i zachodnie wybrzeże Ameryki oraz kraje Afryki i Azji. Zasłynął głównie autor powieści w konwencji thrillera , w których głównym bohaterem jest Tweed, zastępca dyrektora tajnego wywiadu (SIS). Tylko jedna z powieści Forbesa została sfilmowana: Ekspres Pod Lawiną, wyreżyserowany przez Marka Robsona w którym zagrali Lee Marvin i Robert Shaw, wydany w 1979 roku. Jego ostatnia książka, The Savage Gorge, została opublikowana pośmiertnie w listopadzie 2006. Poślubił Jane Robertson (ur. 31 marca 1925, zm. 1993). Mieli jedną córkę, Janet.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Fala Christopher Hyde
Fala
Christopher Hyde
Christopher Hyde to kanadyjski pisarz o wszechstronnych zainteresowaniach: analityka rynkowa, redagowanie, dziennikarstwo telewizyjne, aż wreszcie pisarstwo. Jako dziennikarz zajmował się takimi tematami jak ochrona środowiska i nowoczesne technologie, jednak kiedy zaczął pisać, skupił się głównie na fikcji politycznej oraz thrillerach z wątkiem historycznym. Tworzy również pod pseudonimem Paul Christopher. "Fala" jest debiutem pisarza z 1979 roku. Wyobraź sobie, że jesteś inżynierem geologiem i pracujesz w Biurze Kontroli i Bezpieczeństwa Środowiska Naturalnego jako Dyrektor regionalny. Do Twoich obowiązków należy nadzorowanie stanu wszystkich amerykańskich zapór na rzece Kolumbia. Nie jest Ci łatwo, bowiem Twoja praca zależy od działania zapór po kanadyjskiej stronie, ale informacji o tamtych niestety nie posiadasz. A przecież w zakresie Twoich obowiązków leży również zapewnienie bezpieczeństwa zakładom pracy położonym wzdłuż rzeki, że nie wspomnę o wielu istnieniach ludzkich. Czyż takie życie nie odciska śladu na człowieku? Czy taka praca nie wymaga wiele siły, zwłaszcza psychicznej? Zwłaszcza dla osoby, która jest w trakcie rozwodu, bo partnerka okazała się być osobą nieskorą do bycia żoną zwykłego urzędnika? Taką osobą jest główny bohater książki - Jonathan Kane. Nie podoba mu się fakt, że w żaden sposób nie jest w stanie dowiedzieć się nic na temat stanu kanadyjskich zapór. A przecież to one mogą - w razie awarii - spowodować wielkie straty również po amerykańskiej stronie granicy. Od dawna przecież padało a Kanadyjczycy stworzyli zapory nie z betonu, ale z ziemi. Nie są tak trwałe! Nikt nie chciał - lub nie mógł - Jonathanowi pomóc w zdobyciu informacji. Dopiero Charlene Daly, dziennikarka i nowa partnerka inżyniera, postanowiła zaspokoić jego ciekawość i skontaktowała go z Halleranem, kanadyjskim dziennikarzem, który zajmuje się tematem zapór. Jonathan wybiera się do niego i lecą wspólnie w miejsca, które budzą ciekawość Kane'a. Okazuje się, że geolog miał rację - stok uległ pod powierzchnią wody erozji, która może doprowadzić do poważnego osunięcia. Po powrocie do domu Jonathan zostaje zaatakowany i traci przytomność. Kto i w jakim celu zrobił zamach na jego życie? Czy Kane'owi uda się uratować miliony ludzi przed ogromną katastrofą skoro on sam stał się celem polowania? Czy obecność dziennikarki pomoże głównemu bohaterowi w walce o wysłuchanie jego teorii i podjęcie działań? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie już w książce. Równolegle do akcji z tamami na rzece toczy się drugi wątek - ekologiczny. Grupa młodych ludzi prowadzi działania zmierzające do wtargnięcia do bazy nuklearnej. Ale czy cała trójka chce tego w tym samym celu? Czy to tylko pozory? Co się stanie jeśli im się nie uda? A może dotrą do swojego celu i zdobędą reaktor? Tylko co tak naprawdę będzie bardziej opłacalne...? "Fala" to również tajemnicze spotkania, dziwne rozmowy, ucieczki, ranni i zabici. Ofiar jest sporo, ale tak naprawdę śledztwo nie ma się jak odbyć... Dlaczego? Nie zdradzę. Jak czyta się książkę Hyde'a? Początkowo okropnie... małe literki, małe marginesy, a przez to dużo tekstu na stronie, co męczy trochę oczy. Akcja rozkręca się naprawdę powoli. Miałam kilka myśli o porzuceniu tej lektury. Ale teraz nie żałuję, że przetrwałam ten kryzysowy moment, ponieważ jak już się akcja rozkręciła to podniosło mi się ciśnienie... Były takie momenty, że musiałam na kilka sekund przerwać czytanie, żeby emocje opadły. Tak więc podsumowując - książka jest warta poznania, mimo że porusza trudne tematy i naukową wiedzę. Jeśli ktoś potrafi przetrwać trud grafiki i nudzący wstęp to niech sięgnie koniecznie.
ejotek - awatar ejotek
ocenił na612 lat temu
Szlak łez A. J. Quinnell
Szlak łez
A. J. Quinnell
Mam z Quinnellem pozytywne skojarzenia dzięki 'Człowiekowi w ogniu'. Wielu kojarzy ten tytuł dzięki adaptacji z Denzelem Washingtonem w roli tytułowej. Adaptacji mocno zmienionej, dodam. Była też adaptacja bardziej zgodna z książką, z doskonale dobranym Scottem Glenem w roli Creasy'ego. 'Człowieka w ogniu' czytałem na kryminale. Tak mi się spodobał, że kolejną książkę Quinnella odpaliłem na ślepo! To nie jest taki mięsisty akcyjniak jak ww. Bardziej bym to określił jako global conspiracy thriller w stylu Ludluma. Potężna tajemna organizacja- jest. Everyman w jej szponach- obecny. Idealiści różnych proweniencji chcący złą hydrę ukatrupić- na miejscu. Wątki romantyczne też w dobrym stylu. Te ostatnie wyjątkowo lubię :) W sensacjach działają lepiej niż w tradycyjnych romansach, bo są niby na drugim planie. W 'Szlaku łez' są nawet dwa, a jeden niezwykle uroczy. Sami zrozumiecie który :) Dziwi mnie sam tytuł książki, a raczej jego zbyt mało istotna obecność w książce. Jakby to był jeden z wątków, który autor zaczął, a nie miał czasu skończyć. Szkoda. To o tyle ważne, bo łączy się z dość kontrowersyjnym- wg mnie- wątkiem mniejszości rasowo- etnicznych. Zauważyliście, że w klasycznych sensacjacj większość 'tych złych' to biali republikanie, a inni to zwykle pozytywni bohaterowie? Bym się nie czepiał, gdyby mi to dramaturgii nie psuło, a psuje. Japończyk, Latynos albo Indianin to zwykle dobry gość. W 'Szlaku łez' zwróciło to moją uwagę też z powodu błędnego acz politycznie poprawnego wyjaśnienia sensu indiańskich skalpów. Obecnych w kulturze prekolumbijskiej na długo przed białymi! Niby drobiazg, ale jednak stereotyp. O naukowe wartości książki się nie zakładam, bo się nie znam. W kilku momentach bohaterowie zachowują się dziwnie, jakby urągali własnej inteligencji. Kilka wątków się urywa albo nie jest do końca przemyślanych. 7/10. Ale ogólnie porządnie, fajnie napisany klasyczny sensacyjniak. Nie ten poziom co 'Człowiek w ogniu', ale daje radę. Wersję audio czyta Leszek Filipowicz. Jego zaśpiew może niektórych denerwować, ale ja go uwielbiam. Jeszcze bardziej uwielbiam staromodną wersję tego nagrania. Kto zna audiobooki ten zrozumie: 'Szlak łez, taśma druga, koniec ścieżki pierwszej' :) Od czasu do czasu muszę sobie włączyć tego typu nagranie. Cudeńko! Często zdarzają się w tych wersjach problemy techniczne, ale nie tym razem. Czysta robota, bez szumów i charkotów.
Topieleccc - awatar Topieleccc
ocenił na72 lata temu
Strażnik Testamentu Eric van Lustbader
Strażnik Testamentu
Eric van Lustbader
Eric Van Lustbader, amerykański autor thrillerów (i nie tylko),za zgodą spadkobierców Roberta Ludluma, kontynuował pisanie powieści z cyklu o Jasonie Bournie. Ludlum napisał ich bodajże z pięć, Lustbader – jedenaście, na przykład: Dziedzictwo Bourne'a, Zemsta Bourne'a, Inicjatywa Bourne'a. Zauroczony przygodami Jasona Bourne'a w naturalny sposób odkryłem Lustbadera. Początkowo bardzo mi się jego powieści podobały, ale z czasem wydawały mi się coraz bardziej przesadzone i wydumane, ale czy to warsztat pisarski Lustbadera się zmieniał, czy może ja z upływem czasu trochę bardziej krytycznie oceniałam powieści (nie tylko tego autora) – tego to już nie wiem. „Strażnik testamentu” został wydany w 2006 roku pod tytułem „The Testament” i jest to pierwszy tom z cyklu „The Testament Novels”. Średniowiecze. Dobro walczy ze złem, to znaczy gnostyccy obserwanci (Gnostic Observant – członkowie grupy wyznaniowej, opowiadający się za ścisłym przestrzeganiem reguł sformułowanych przez założyciela) zmagają się z rycerzami zakonu św. Klemensa, który to zakon jest karzącą ręką zdeprawowanego Watykanu. Obserwanci zostali zdradzenie, większość zginęła, ale tajemniczą skrzynię z ich skarbami nielicznym ocalałym udało się ukryć. W całej powieści o tę właśnie skrzynię chodzi, a dokładnie, to o jej zawartość. Obserwanci, wywodzący się od św. Franciszka, przechowują w niej testament Jezusa, eliksir do wskrzeszania zmarłych i leczący śmiertelne rany, ale też – jakbyśmy to dzisiaj nazwali – teczki na wszystkich znaczących ludzi na świecie. Wśród gnostyckich obserwantów zwykle tylko jedna lub dwie osoby wiedzą, co jest w skrzyni i gdzie została ona ukryta: Klucznik i magister regens. Czasy współczesne. Rycerze św. Klemensa, Saint-Clemens, nadal wściekle atakują (spiski, zabójstwa, zdrady) gnostyckich obserwantów i z wielką determinacją poszukują skrzyni – papież jest umierający, a pewnym klikom w Watykanie byłby jeszcze potrzebny. Dexter Shaw, aktualny Klucznik (stanowisko magistra regens od dłuższego czasu wakuje),ginie w kawiarni w wyniku wybuchu gazu i to chwilę po spotkaniu z synem. Braverman Shaw, zwany zwykle Bravo, nie do końca świadomy działalności ojca musi nagle porzucić swój świat i dotychczasowe spokojne życie doradcy kapitałowego, i kontynuować misję ojca, to jest walkę Dobra ze Złem w interesie całej ludzkości. Musi też zidentyfikować zdrajcę wśród swoich. Przemoc, zdrady, kłamstwa, intrygi, zabójstwa, pościgi szybkimi autami, strzelaniny, walki na sztylety, tajemnice historycznych miast i zabytków, ukryte artefakty w starych kościołach, szyfry, labirynty i zagadki, to właśnie fabuła tej powieści, która często przypomina historyczno-sensacyjne thrillery Dana Browna. Może i „Strażnik testamentu” byłby bardzo dobrą powieścią i na pewno robiłby kolosalne wrażenie ze trzydzieści lat temu. Dziś ta powieść wydaje mi się zbyt pokomplikowana i jednak nieco naiwna.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na61 rok temu
List Vivera Desmond Bagley
List Vivera
Desmond Bagley
Poszukiwania zaginionych skarbów Majów przy pomocy ukrytej mapy...czy taki plan na książkę nie pobudza wyobraźni? Czy nie jest tym o czym każdy, gdzieś w skrytości ducha kiedyś marzył? Z drugiej strony jest to chyba najbardziej ,,skopany" temat w historii. Tak mi się wydaje. D.Brown i wielu innych dziesiątki razy w literaturze mieli już podobne pomysły. W mojej opinii takie książki zapowiadają mega emocje i przygody, ale w 90% okazują się ciężkostrawnym badziewiem. Dlatego List Vivera z premedytacją oceniam aż tak wysoko. Bo książka ta badziewiem się nie okazała. Okazała się prostą, zgrabną i przyjemną w odbiorze przygodówką. Dokładnie tym na co miałem ochotę. Ani autor nie ma wybitnego stylu, ani nie mamy zaskakującego zakończenia i szokujących zwrotów akcji. Niby nic wybitnego, ale za to bardzo solidnie i wciągająco. Bardzo miło spedzony czas. Polecam. :-) P.s. Dodam jeszcze, że przeczucia miałem fatalne. Raz, że zawiodłem się w przeszłości na podobnych klimatach a dwa, że zachęta wydawcy....BARDZO mnie zniechęcała. Nie wiele bardziej mnie odstrasza od książki niż porównywanie jej na okładce jak i na odwrocie do innych książek czy autorów. Masakra. A tu żeby było zabawniej Bagley jest przedstawiany jako: prawie tak dobry jak Cussler i A.MacLeanen. Biorąc pod uwagę to, że obaj wymienieni panowie w moim odczuciu nie zasługują nawet na miano w miarę dobrych pisarzy-naprawdę miałem obawy :-))) Na szczęście mimo ,,reklamy" przeczytałem. ;-)
Marcin83 - awatar Marcin83
ocenił na923 dni temu

Cytaty z książki Bez litości

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bez litości