
More Happy Than Not

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-06-02
- Data 1. wydania:
- 2015-06-02
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781616955601
The Leteo Institute's revolutionary memory-relief procedure seems too good to be true to Aaron Soto -- miracle cure-alls don't tend to pop up in the Bronx projects. But Aaron can't forget how he's grown up poor or how his friends aren't always there for him. Like after his father committed suicide in their one bedroom apartment. Aaron has the support of his patient girlfriend, if not necessarily his distant brother and overworked mother, but it's not enough.
Then Thomas shows up. He has a sweet movie-watching setup on his roof, and he doesn't mind Aaron's obsession with a popular fantasy series. There are nicknames, inside jokes. Most importantly, Thomas doesn't mind talking about Aaron's past. But Aaron's newfound happiness isn't welcome on his block. Since he can't stay away from Thomas or suddenly stop being gay, Aaron must turn to Leteo to straighten himself out, even if it means forgetting who he is.
Adam Silvera's extraordinary debut novel offers a unique confrontation of race, class and sexuality during one charged near-future summer in the Bronx.
Kup More Happy Than Not w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki More Happy Than Not
Poznaj innych czytelników
3192 użytkowników ma tytuł More Happy Than Not na półkach głównych- Przeczytane 1 637
- Chcę przeczytać 1 532
- Teraz czytam 23
- Posiadam 572
- 2018 99
- Ulubione 83
- 2019 41
- LGBT 29
- Chcę w prezencie 25
- 2021 23






































OPINIE i DYSKUSJE o książce More Happy Than Not
Nie mam pewności czy faktycznie był tym kim myślał, że jest. Super pomysł z tym Leteo. Myślę, że mogłoby to bardzo ludziom pomóc, gdyby wynaleźli coś takiego w realnym świecie.
Nie mam pewności czy faktycznie był tym kim myślał, że jest. Super pomysł z tym Leteo. Myślę, że mogłoby to bardzo ludziom pomóc, gdyby wynaleźli coś takiego w realnym świecie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka umie wyprowadzać w pole i bawić się oczekiwaniami czytelnika.
Głównym bohaterem jest Aaron. Znajduje się on w dość nieciekawej sytuacji życiowej: jego rodzina żyje na skraju nędzy zamieszkując w dość obskurnej klitce na nowojorskim Bronksie, ojciec niedawno popełnił samobójstwo, a sam Aaron również ma za sobą nieudaną próbę.
Trzeba przyznać, że historia rozkręca się niemiłosiernie długo i wymaga od czytelnika nieco cierpliwości. Pierwsza ponad połowa książki skupia się głównie na pokazaniu interakcji Aarona z jego rówieśnikami - kumplami z podwórka, dziewczyną i nowopoznanym kolegą, Thomasem. Więc obserwujemy te ich wszystkie durne zabawy, czytamy dialogi - nie zawsze najbardziej naturalne, ale pełne kąśliwego humoru, i można odnieść wrażenie, że wszystko to bardzo fajne i w ogóle, ale w sumie quo vadis, Adamie Silvero? I wtedy, mniej więcej w połowie książki, następuje Wielki Wybuch, wszystko przewraca się do góry nogami, wskakuje we właściwe przegródki i okazuje się, że wszystkie pozornie błahe sceny i nic nieznaczące postaci miały sens, jak sernik. Przy okazji w tym momencie książka zmienia się w depresję w czystej, skondensowanej postaci - i staje się wobec swojego bohatera zwyczajnie okrutna. Trudno jest to znieść, ale nie bardzo już można przestać czytać. I choć niby w zakończeniu jakaś iskierka nadziei się tli, to ja mimo wszystko czuję się po skończonej lekturze raczej nieszczęśliwa.
Szkoda tylko, że nie jest to najzgrabniej napisana książka pod kątem czysto językowym i dosyć często zdarzają się zdania, w których wyraźnie coś się urwało od gramatyki.
Ta książka umie wyprowadzać w pole i bawić się oczekiwaniami czytelnika.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym bohaterem jest Aaron. Znajduje się on w dość nieciekawej sytuacji życiowej: jego rodzina żyje na skraju nędzy zamieszkując w dość obskurnej klitce na nowojorskim Bronksie, ojciec niedawno popełnił samobójstwo, a sam Aaron również ma za sobą nieudaną próbę.
Trzeba przyznać, że historia rozkręca...
Książka porusza ciężkie tematy, a także problemy głównego bohatera, co sprawiało, że momentami nawet ciężko się czytało, przez co Aaron musiał przechodzić, jednak cieszę się, że autor zdecydował się na poruszenie tych tematów, bo zrobił to dobrze. Trochę byłam na końcu zdezorientowana przez zwrot akcji, który rzucił mi totalnie inną perspektywę na całą książkę i w sumie to chciałabym ją przeczytać jeszcze raz, teraz z tą nową perspektywą, ale to może kiedyś. Ogólnie bardzo ciekawa książka, a ostatnie ok. 150 stron bardzo mnie wciągnęło.
Poza tym Adam Silvera to autor, z którym nie mam zbyt dobrych wspomnień , oprócz tej, czytałam też jego inną książkę - „Nasz ostatni dzień” - jednak była zbyt nudna i w ogóle mnie nie wciągnęła, więc nawet jej nie dokończyłam. Jednak ta książka mnie zaskoczyła, nie spodziewałam się, że będzie doba po rozczarowaniu tamtą książką.
Książka porusza ciężkie tematy, a także problemy głównego bohatera, co sprawiało, że momentami nawet ciężko się czytało, przez co Aaron musiał przechodzić, jednak cieszę się, że autor zdecydował się na poruszenie tych tematów, bo zrobił to dobrze. Trochę byłam na końcu zdezorientowana przez zwrot akcji, który rzucił mi totalnie inną perspektywę na całą książkę i w sumie to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmerykanin Adam Silvera jest przedstawicielem gatunku Young Adult, a niniejsza powieść była jego debiutem. I powiem szczerze, że mam problem z tym autorem... Z jednej strony, jego książki są ciekawe (na pewno pisane z pomysłem),a ponieważ to YA, nie spodziewałem się niczego mocniejszego niż pocałunek (w końcu to powieści dla młodzieży poniżej osiemnastego roku życia). Ale z drugiej strony... Cóż, generalnie nie do końca wiem, jak to ująć... Chociaż mamy tu zarysowany dramat, nietolerancję, homofobię itd., to mam wrażenie, że Silvera cierpi na ten sam syndrom, jaki ma wielu amerykańskich autorów YA. Czyli... wszystko jest jakby zbyt ładne, zbyt kolorowe, zbyt bezproblemowe (nasi polscy autorzy piszą jednak znacznie bardziej realistycznie, czyli nie po amerykańsku). Jasne, pewnie inaczej bym to odbierał, gdybym był nastolatkiem, a nie dojrzałym (ponoć) facetem, ale i tak (jak na mój gust) książka jest nieco zbyt lekka, mimo że porusza temat dość ciężki i momentami nawet dołujący. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest mnóstwo zachwytów nad książkami tego autora (tej sam dałem ocenę 7.0),jednak mnie ta pozycja nie do końca przekonała. Aczkolwiek nie zważajcie na moje ględzenie, tylko sięgnijcie po nią i sami oceńcie. Bardzo możliwe, że historia Aarona, który po prostu chce zapomnieć, spodoba się Wam...
Amerykanin Adam Silvera jest przedstawicielem gatunku Young Adult, a niniejsza powieść była jego debiutem. I powiem szczerze, że mam problem z tym autorem... Z jednej strony, jego książki są ciekawe (na pewno pisane z pomysłem),a ponieważ to YA, nie spodziewałem się niczego mocniejszego niż pocałunek (w końcu to powieści dla młodzieży poniżej osiemnastego roku życia). Ale...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[12 Books Challenge 2024 - 6/12]
Z Silverą miałam do czynienia tylko raz, i to w duecie z Albertalli - już wtedy czułam, że jest to dobry pisarz, którego współautorka ciągnie w dół z siłą, przy której grawitacja sprawia wrażenie, jakby cierpiała na zanik mięśni. Nawet w plastikowo-cukierkowej komedii romantycznej, jaką było "A jeśli to my" dało się dojrzeć tematy, które Silverę interesują najbardziej, jego charakterystyczny pociąg ku historiom raczej słodko-gorzkim (do czego zresztą, moim zdaniem, ewidentnie dążył nawet tam w epilogu, zanim sequel całkowicie zepsuł jakiekolwiek pozytywne odczucia, jakie mogłam mieć).
W każdym razie, do brzegu.
Adam Silvera jest dla mnie autorem specyficznym. Nie stroni od smutku czy stawiania swoich bohaterów w traumatycznych sytuacjach, ale jednocześnie nie nasuwało mi się podczas lektury poczucie, że czytam trauma porn, ponieważ wszystkie te tragedie pozostawały dosyć blisko naszego wymiaru, w większości naprawdę wiarygodnie ukorzenione. I przede wszystkim - nie miały stanowić wartości samej w sobie, nie zmuszały nas do wzruszeń, jedynie obrazowały spiralę, ciąg przyczynowo-skutkowy, dopełniały obrazu środowiska, w którym umieszczeni zostali bohaterowie. W jednej z recenzji tej książki przeczytałam, że Silvera zadaje czytelnikom ból w taki sposób, by czuli się szczęśliwi, że coś czują i, prawdę mówiąc, nie mogę się nie zgodzić. Ponieważ pomimo papieru ściernego, którym ta książka powoli, acz nieubłaganie sunie po wrażliwości odbiorcy, "More Happy Than Not" jest koniec końców o nadziei. Bez okłamywania czytelników, że wszystko magicznie się rozwiąże, bez cukrowej otoczki niestety typowej dla wielu 'own voice' powieści young adult - po prostu o odnajdywaniu nadziei nawet w ciemnych miejscach tak długo, jak długo nie jesteś sam. Bo czasem wystarczy być bardziej szczęśliwym niż nie - bo to wystarczające osiągnięcie.
Nie jest to książka idealna - w ostatniej 1/3 tempo dosyć padło, a foreshadowing mógłby być chwilami lepszy. Ale jest bardzo dobra; nie tylko jako debiut czy young adult w erze, kiedy young adult spada jakościowo na łeb, na szyję. Jest dobra 'po prostu'. Nie zadaje łatwych pytań, i nie podaje prostych odpowiedzi. Ba, tak naprawdę w ogóle nie chce na nic odpowiadać, zostawiając to czytelnikowi - co teoretycznie nie powinno być odświeżające, a jednak trochę było.
Nie wiem, czy wrócę do tej powieści. Nie sądzę. Niemniej, cieszę się, że ją przeczytałam. Tegoroczne wyzwanie naprawdę pełne jest diamencików, o których w ogóle nie myślałam, nim po nie nie sięgnęłam.
[12 Books Challenge 2024 - 6/12]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ Silverą miałam do czynienia tylko raz, i to w duecie z Albertalli - już wtedy czułam, że jest to dobry pisarz, którego współautorka ciągnie w dół z siłą, przy której grawitacja sprawia wrażenie, jakby cierpiała na zanik mięśni. Nawet w plastikowo-cukierkowej komedii romantycznej, jaką było "A jeśli to my" dało się dojrzeć tematy, które...
Wśród zachwytów nad twórczością autora przychodzę ja po raz trzeci: znudzona, zmęczona i zniechęcona. Przez większość książki próbowałam się pozbyć wrażenia, że widzę bardzo wyraźny schemat Silvery, który mi się totalnie nie podoba i mam wrażenie, że ta postać już była, że znowu przechodzimy przez to samo, tylko w innych okolicznościach. Nie podobały mi się postacie, nie podobał mi się styl pisania, a cała ta otoczka w tle byłaby fajna, gdyby było jej więcej i była lepiej rozpisana. Ja wiem, że ludzie się tym zachwycają, ale jak słyszałam kolejne ojojanie i jojczenie Aarona to miałam ochotę go uderzyć. Nie rozumiem jak można wziąć na warsztat tak głęboki temat i napisać to w tak nieatrakcyjny sposób.
Wśród zachwytów nad twórczością autora przychodzę ja po raz trzeci: znudzona, zmęczona i zniechęcona. Przez większość książki próbowałam się pozbyć wrażenia, że widzę bardzo wyraźny schemat Silvery, który mi się totalnie nie podoba i mam wrażenie, że ta postać już była, że znowu przechodzimy przez to samo, tylko w innych okolicznościach. Nie podobały mi się postacie, nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasem sięgam po książki dla nastolatków, z reguły za namową córki. To moja trzecia książka tego autora i gdybym miał naście lat pewnie wysoko bym ją ocenił. Silvera porusza tu wiele ważnych dla młodych ludzi tematów. Mam wrażenie, że nawet za wiele jak na jedną powieść. Bez gwiazdek, ale polecam młodszym czytelnikom.
Czasem sięgam po książki dla nastolatków, z reguły za namową córki. To moja trzecia książka tego autora i gdybym miał naście lat pewnie wysoko bym ją ocenił. Silvera porusza tu wiele ważnych dla młodych ludzi tematów. Mam wrażenie, że nawet za wiele jak na jedną powieść. Bez gwiazdek, ale polecam młodszym czytelnikom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wzruszająca opowieść. Aaron Soto to chłopiec który w następstwie po samobojstwie ojca próbuje się targnąć na swoje życie. Nastolatek korzysta z zabiegu Leteo wymazującego pamięć. Jak potoczą się dalsze losy Aarona? Tego dowiecie się w debiutanckiej powieści Adama Silvera pt. More happy than not.
Bardzo wzruszająca opowieść. Aaron Soto to chłopiec który w następstwie po samobojstwie ojca próbuje się targnąć na swoje życie. Nastolatek korzysta z zabiegu Leteo wymazującego pamięć. Jak potoczą się dalsze losy Aarona? Tego dowiecie się w debiutanckiej powieści Adama Silvera pt. More happy than not.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to▪︎More happy than not- Adam Silvera▪︎
“Happiness shouldn’t be this hard.”
Aaron Soto nie może sobie poradzić ze śmiercią ojca, a uśmiechnięta blizna na nadgarstku przypomina mu o czymś, co dla niego było chwilą ogromnej słabości. Chłopak nie może się pogodzić z tym, co go spotkało i rozważa wykonanie zabiegu usunięcia wspomnień w instytucie Leteo, jednak z czasem, wszystko zaczyna się komplikować.
Dawno nie czytałam książki, która sprawiłaby, że miałam ochotę przytulić głównego bohatera. Sięgając po tę pozycję nie wiedziałam, czego dokładnie się spodziewać. Nie czytałam recenzji, nigdzie nie widziałam fragmentów. Tytuł zasugerował mi tylko, że to będzie karuzela emocji. Chyba jeszcze nigdy nie płakałam aż tak bardzo po zakończeniu jakiejś książki. Wylałam wiadra łez, ale i tak żałuję, że już nigdy nie będę mogła poznać tej wspaniałej historii po raz pierwszy. “Bardziej szczęśliwy niż nie” bez wątpienia trafia na listę moich ulubionych książek.
Zdecydowanie polecam i napewno jeszcze wrócę do historii Aarona Soto.
⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
“I’m more happy than not.
Don’t forget me.”
▪︎More happy than not- Adam Silvera▪︎
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Happiness shouldn’t be this hard.”
Aaron Soto nie może sobie poradzić ze śmiercią ojca, a uśmiechnięta blizna na nadgarstku przypomina mu o czymś, co dla niego było chwilą ogromnej słabości. Chłopak nie może się pogodzić z tym, co go spotkało i rozważa wykonanie zabiegu usunięcia wspomnień w instytucie Leteo, jednak z czasem,...
Książka kupiona po premierze na czytnik czekała dość długo na swoją kolej. Chyba żadnej książki nie przeczytałem tak szybko jak tej - wciąga i zbija z tropy na wielu poziomach. Nie chcę spoilerowac, ale trochę poczułem się jakbym czytał starego Cobena - im bardziej myślę, że coś się wydarzy... tym dziwniej i bardziej dzieje się odwrotnie (lub jeszcze jnaczej).
Książka kupiona po premierze na czytnik czekała dość długo na swoją kolej. Chyba żadnej książki nie przeczytałem tak szybko jak tej - wciąga i zbija z tropy na wielu poziomach. Nie chcę spoilerowac, ale trochę poczułem się jakbym czytał starego Cobena - im bardziej myślę, że coś się wydarzy... tym dziwniej i bardziej dzieje się odwrotnie (lub jeszcze jnaczej).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to