rozwińzwiń

Akademia Dobra i Zła

Okładka książki Akademia Dobra i Zła Soman Chainani
Okładka książki Akademia Dobra i Zła
Soman Chainani Wydawnictwo: Jaguar Cykl: Akademia Dobra i Zła (tom 1) fantasy, science fiction
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Akademia Dobra i Zła (tom 1)
Tytuł oryginału:
The School for Good and Evil
Wydawnictwo:
Jaguar
Data wydania:
2015-03-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-03-18
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376863504
Tłumacz:
Małgorzata Kaczarowska
Tagi:
Małgorzata Kaczarowska literatura amerykańska baśń magia dziewczynka przyjaciółki
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
1164 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
327
190

Na półkach:

Magiczne szkoły zdecydowanie należą do jednego z bardziej lubianych przeze mnie motywów. Tak jak chociażby Harry Potter, pozwalają mi się one przenieść w zupełnie inny świat i wkręcić w historię, bo przecież w takim miejscu zawsze dużo się dzieje. Czy jednak "Akademia dobra i zła" może być również wpisana na listę tych dobrych książek, których akcja rozgrywa się w niezwykłej szkole?
Głównymi bohaterkami są Sofia i Agata, dwie przyjaciółki, będące kompletnymi przeciwieństwami. Jedna piękna, lubująca się w dobrych rzeczach, urodzona księżniczka, druga natomiast urodą nie grzeszy i zajmuje się brzydkimi rzeczami, a w dodatku mieszka na cmentarzu. W tym roku przypada czas kiedy to dwójka dzieci ma zostać porwana do Akademii dobra i zła, szkoły przygotowującej do bycia idealnym dobrym i złym charakterem baśni. Sofia marzy o byciu wybraną, trafieniu do szkoły dla księżniczek i poślubieniu księcia. Stara się więc dokonywać same dobre uczynki aż do finalnego dnia. I faktycznie jej marzenie częściowo się spełnia. Wraz z Agatą zostają porwane na życzenie Dyrektora Akademii, jednak jakie jest ich zdziwienie kiedy to ubrana w sukienkę i szklane pantofelki Sofia trafia do Akademii zła, a Agata, w swoim czarnym ubraniu ma wpasować się w tłum książąt i księżniczek z Akademii dobra. Czy faktycznie nastąpiła aż tak ogromna pomyłka?
Od samego początku zostałam oczarowana założeniem książki. Szkoła dla dobrych i złych, po skończeniu której uczniowie są bohaterami baśni, jakie czytały w dzieciństwie? Przecież to już samo w sobie brzmi naprawdę świetnie. Można powiedzieć, że książka jest w sumie zbiorem ulubionych bajek, gdyż niektóre z nich są przytaczane na jej łamach, bądź pojawiają się w nieco odmienionej formie. Świat jest zdecydowanie magiczny i ma swój klimat, który zdecydowanie wciąga. Styl pisania również dba o przyciągnięcie uwagi czytelnika. Niestety jest jeden mankament, który wpłynął na to, że książka nie będzie w mojej ocenie na maksymalną ilość gwiazdek - bohaterowie. Momentami strasznie irytują i szczerze to miałam wrażenie, że Agata i Sofia konkurują ze sobą w kategorii, która jest bardziej denerwująca i podejmuje kompletnie głupie decyzje, bądź tak się zachowuje. O Tedrosie to nawet nie wspominam. Większość scen z nim wywoływała u mnie negatywne odczucia. Jest to jednak początek serii, więc wszystko może ulec zmianie, a bohaterowie to jednak dzieci. Podoba mi się natomiast to, że mimo bycia książką młodzieżową (którą swoją drogą myślę, że spokojnie mogą czytać osoby w wieku 11/12+),skupia się ona na jednej, bardzo ważnej prawdzie - nie wszystko jest takie, na jakie wygląda, a nawet najpiękniejsza osoba może kryć w sobie bezduszne zło.

Magiczne szkoły zdecydowanie należą do jednego z bardziej lubianych przeze mnie motywów. Tak jak chociażby Harry Potter, pozwalają mi się one przenieść w zupełnie inny świat i wkręcić w historię, bo przecież w takim miejscu zawsze dużo się dzieje. Czy jednak "Akademia dobra i zła" może być również wpisana na listę tych dobrych książek, których akcja rozgrywa się w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
15
4

Na półkach:

[Nie spodziewaj się wybitnej recenzji, to moja personalna opinia!]

Dawno temu chciałam przeczytać tę książkę. Ostatecznie sięgnęłam ją po bardzo długim czasie. Przez to pamiętałam tylko jedno - jest to książka, w której dzieci uczą się dobra i zła.

Bez głębszej znajomości opisu, czytałam tę książkę z przyjemnością. Świat sprawia wrażenie, jakby był dokładnie przemyślany. Zawiera wiele, różnych lokalizacji, posiadających własną nazwę. Żeby się nie zgubić, na samym początku jest nawet zamieszczona mapka. Świat opiera się na baśniach, co daje ciekawy pogląd na to, jak one powstają. Lubię jeszcze to, jak są wykorzystywane nawiązania do konkretnych postaci z istniejących baśni.

Najbardziej wyróżniają się główne bohaterki, czyli Sofia i Agata. Niby część drugoplanowych postaci miała coś wyróżniającego w sobie, jednak nie zrobili na mnie większego wrażenia. Mimo tego, nie miałam problemu z zapamiętaniem tych postaci, a zwłaszcza z dopasowaniem do nich imion.

Jeśli chodzi o fabułę, bardzo zapadła mi w pamięć. Książka sprawiła, że mój mózg cały czas pracował. Analizował każde zachowanie bohaterek, szukając dowodów mogących potwierdzić, że dziewczynki trafiły do odpowiednich szkół i to nie jest żadna pomyłka (to nie spoiler, sam opis książki to sugeruje). Obserwowanie Sofii i Agaty przez całą książkę i patrzenie na to, co się z nimi dzieje było bardzo wciągające (do teraz analizuję ich przebytą drogę). Ich przyjaźń, mimo pewnych przeszkód, była przedstawiona w ciekawy oraz piękny sposób. Znalazły się również sytuacje wywołujące uśmiech na mojej twarzy, ponieważ książka miała śmieszne fragmenty.

Podobało mi się również to, jak zostało przedstawione baśniowe Dobro i Zło. Bardzo stereotypowo, w przerysowany sposób. Pomogło mi to zobaczyć i uświadomić sobie, że większość baśni jest zbudowanych tak, jak są uczone tego dzieci w Akademii. Sprawiło to również możliwość zbudowania przekazu, który myślę, że dałam radę odczytać (albo po prostu zinterpretowałam to po swojemu, ale czy jest w tym coś złego?). Niby banalny temat, ale ciekawie ujęty.

Jednak są pewne rzeczy, których mogę się uczepić.

Po pierwsze, pojawiły się fragmenty, w których potrafiłam poczuć lekkie zażenowanie i myślę, że lepiej by było, gdyby zostały ujęte inaczej (albo w ogóle można było ich nie pisać). Szczególnie mam tu w głowie coś, co miało być chyba podtekstem seksualnym nawiązującym do miecza (albo ja to źle interpretuje). Zdecydowanie nie spodziewałam się tego po tej książce.
Po drugie, im bliżej końca książki, tym bardziej odczuwałam narzucane szybkie tępo fabuły. W którymś momencie trochę się pogubiłam, ale na szczęście dałam radę dotrwać do końca. Ogólnie było bardzo dużo informacji do przyswojenia, ale to akurat wydaje się w miarę logiczne patrząc na to, że jest to pierwszy tom długiej serii.
Pojawiły się też jakieś drobne literówki, jednak nie bolały za bardzo w oczy. Myślę, że to takie typowe błędy pojawiające się przy przekładaniu książki, więc można to wybaczyć.

Ogólnie pierwszy tom polubiłam. Myślę, że mogłabym ją polecić młodzieży do przeczytania ze względu na styl, w jakim jest pisany oraz z powodu fabuły. Mam zamiar kontynuować serię i mam nadzieję, że przeczytam wszystkie pozostałe tomy.

[Nie spodziewaj się wybitnej recenzji, to moja personalna opinia!]

Dawno temu chciałam przeczytać tę książkę. Ostatecznie sięgnęłam ją po bardzo długim czasie. Przez to pamiętałam tylko jedno - jest to książka, w której dzieci uczą się dobra i zła.

Bez głębszej znajomości opisu, czytałam tę książkę z przyjemnością. Świat sprawia wrażenie, jakby był dokładnie przemyślany....

więcej Pokaż mimo to

avatar
973
75

Na półkach: , , , ,

W końcu nadeszła ta wiekopomna chwila i mogę z czystym sumieniem napisać opinię o CAŁEJ SERII.

Czytając Akademie Dobra i Zła po raz pierwszy miałam takie: okey, bardzo fajny pomysł, ale książka zadka nie urywa... Na tyle interesująca, że jednak sięgnę po kontynuację.
I to była najlepsza decyzja czytelnicza zeszłego roku.

Po pierwsze: sam pomysł na powieść jest mega ciekawy i oryginalny.
Po drugie: na przestrzeni wszystkich 6 tomów widać jak styl Autora rozwija się i jak rozwija się sama historia.
Po trzecie: bohaterowie - oni również przechodzą niesamowita przemianę i dojrzewają do swojego "długo i szczęśliwie".

Moim największym zaskoczeniem jest postać Sophii. Od pierwszego rozdziału nie znosiłam tej aroganckiej, zadufanej w sobie dziewczyny. Ale Sophia chyba ze wszystkich przechodzi największą przemianę. Zmienia się, dorasta i nabiera charakteru, który ciężko nie podziwiać.
Ani Agata, ani Tedros nie przechodzą tak głębokiej przemiany psychologicznej jak Sophia.
Owszem, też mają swoje wzloty i upadki, ale ich charaktery od początku do końca stoją po właściwej stronie, więc de facto oboje tylko dorastają do tego kim są.
Z Sophią jest zupełnie inaczej.

Dlatego z czystym sumieniem polecam tę serię. Jest niesamowita i magiczna.

W końcu nadeszła ta wiekopomna chwila i mogę z czystym sumieniem napisać opinię o CAŁEJ SERII.

Czytając Akademie Dobra i Zła po raz pierwszy miałam takie: okey, bardzo fajny pomysł, ale książka zadka nie urywa... Na tyle interesująca, że jednak sięgnę po kontynuację.
I to była najlepsza decyzja czytelnicza zeszłego roku.

Po pierwsze: sam pomysł na powieść jest mega...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
535
339

Na półkach: ,

Cieszę się, że książki, które przeleżały u mnie na prawdę długo na półce, w końcu doczekały się swojej kolejki. Tym bardziej się cieszę, że te pozycje pomimo ubiegu lat, podobają mi się, nawet jeśli wtedy przy wyborze kupna, sugerowałam się (z resztą do dziś tak robię) okładką, lub tym, co przeczytałam w krótkim opisie danej książki, który nie zawsze ma swoje odzwierciedlenie w praktyce.

Książka "Akademia Dobra i Zła", którą napisał Soman Chainani, chodziła za mną już jakiś czas. Wiem, że to jeden z sześciu tomów i zazwyczaj ten pierwszy jest jedynie wprowadzającym do historii, ale już nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po kolejne!

Skupmy się jednak na tej konkretnej pozycji. Mamy tutaj dwie bohaterki. Agatę oraz Sofię, które pomimo bardzo wielu różniących je cech, przyjaźnią się. Obie mieszkają we wsi zwanej Gawalon, gdzie co cztery lata, jedenastego listopada, zjawia się Dyrektor Akademii Dobra i Zła i porywa dwoje dzieci do swojej szkoły, by tam uczyły się jak być bohaterami albo złoczyńcami baśni, która być może powstanie właśnie o nich.

"W prastarej puszczy trwa Akademia Dobra i Zła.
Bliźniacze wieże jak dwie głowy,
Jedna dla szlachetnych,
Druga dla podłych.
Ucieczka z niej niemożliwa.
Jedyna droga wyjścia
W baśni się ukrywa."
Jak można się domyślać, jedna z dziewczyn absolutnie nie chce być tą, która zostanie porwana, druga natomiast nie marzy o niczym innym jak wyrwać się z miejsca, w którym nie czuje się dobrze. Kiedy nadchodzi noc, w której to w Gawalonie ma pojawić się Dyrektor Akademii, Sofia robi wszystko byleby tylko móc razem z mężczyzną udać się do szkoły, o której słyszała tak wiele. Agata natomiast będzie się starać, by żadna z nich nie trafiła do tego miejsca.

Nikt nie przypuszczał, że tak na prawdę obie trafią do miejsca, które wyobrażały sobie całkiem inaczej, a na domiar tego wszystkiego, okaże się, że zostały umieszczone w szkołach, które kompletnie do nich nie pasują. Czy dziewczyny będą próbować naprawić tę pomyłkę? Dlaczego tak ciężko jest spotkać się z Dyrektorem Akademii? Czy tak na prawdę Agata powinna trafić do Złej, a Sofia do Dobrej Szkoły? Ta pozycja skrywa przed nami wiele tajemnic i jeszcze wiele zostanie ich po ukończeniu tego tomu!

Nie spodziewałam się, że czytanie tej książki sprawi mi tak wiele radochy. Co prawda czasem niesamowicie się irytowałam, ale czymże to było w porównaniu do mojej ciekawości, jak skończy się cała ta historia.

"-Nie chcę... być Zła – wykrztusiła Sofia ze szlochem.- Nie jesteś Zła, Sofio – szepnęła Agata dotykając jej pomarszczonego policzka. - Jesteś człowiekiem."
Jak zwykle chciałabym się skupić na bohaterach książki "Akademia Dobra i Zła", którą napisał Soman Chainani. Mamy tutaj Agatę, ciemnowłosą dziewczynę, która świat widzi jedynie pesymistycznie i zdecydowanie nie jest miło traktowana przez innych mieszkańców Gawalonu oraz Sofię, blond piękność, która marzy o tym, by wyrwać się ze wsi, w której czuje, że marnuje swój potencjał.

KONTYNUACJA RECENZJI NA BLOGU:
https://oxfordka.blogspot.com/2023/12/soman-chainani-akademia-dobra-i-za.html

Cieszę się, że książki, które przeleżały u mnie na prawdę długo na półce, w końcu doczekały się swojej kolejki. Tym bardziej się cieszę, że te pozycje pomimo ubiegu lat, podobają mi się, nawet jeśli wtedy przy wyborze kupna, sugerowałam się (z resztą do dziś tak robię) okładką, lub tym, co przeczytałam w krótkim opisie danej książki, który nie zawsze ma swoje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
152
102

Na półkach:

Przeczytałem i zapomniałem, że przeczytałem.

Przeczytałem i zapomniałem, że przeczytałem.

Pokaż mimo to

avatar
440
359

Na półkach:

Książka bardzo mi się podobała. Fabuła jest świetna a postacie bardzo wyraziste. Polubiłam Agatę chociaz przygody Sophie były ciekawsze i lepiej opisane. Jestem bardzo ciekawa co wydarzy się w kolejnym tomie

Książka bardzo mi się podobała. Fabuła jest świetna a postacie bardzo wyraziste. Polubiłam Agatę chociaz przygody Sophie były ciekawsze i lepiej opisane. Jestem bardzo ciekawa co wydarzy się w kolejnym tomie

Pokaż mimo to

avatar
36
36

Na półkach: , ,

Książkę chciałam przeczytać od jakiś dwóch lat, ale za każdym razem nie było jej z bibliotece. Chęć powiększyła się podwójnie, gdy była mowa o filmie (który leci w tle gdy piszę tą recenzję i szczerze to co minutę komentuje co było w książce, czego tam nie ma). W pewnym momencie (czerwiec tego roku) miałam dość i kupiłam pierwszy tom. Książka świetna, choć na początku miała dwie wady, które udało się jej wyleczyć. Po pierwsze, większość uczniów dobra była dla mnie płaska (w szczególności księżniczki),ale na końcu się to zmieniło. Druga to decyzje Sofii, które były chyba na oślep. Ale poza tym książka mi się bardzo podobała i niezwłocznie musze sobie kupić drugi tom.

Książkę chciałam przeczytać od jakiś dwóch lat, ale za każdym razem nie było jej z bibliotece. Chęć powiększyła się podwójnie, gdy była mowa o filmie (który leci w tle gdy piszę tą recenzję i szczerze to co minutę komentuje co było w książce, czego tam nie ma). W pewnym momencie (czerwiec tego roku) miałam dość i kupiłam pierwszy tom. Książka świetna, choć na początku miała...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1031
798

Na półkach: , , , , , ,

Sofia od lat marzy o tym, aby zostać księżniczką i uczyć się w Akademii Dobra i Zła. Jej przyjaciółka, Agata, wcale jednak nie popiera jej pragnień i chce przede wszystkim spokojnego życia. Gdy zostają porwane i zabrane do magicznego przybytku, wydaje im się, że zaszła wielka pomyłka. Sofia ma uczyć się w szkole dla złych, zaś Agata, której znacznie bliżej do wiedźmy, ma stać się dobrą królewną.

Powieści młodzieżowe, których akcja jest osadzona w magicznej szkole, zazwyczaj kręcą się wokół jednego schematu: bohater trafia do nowej rzeczywistości, poznaje ją razem z czytelnikiem, a następnie rozwiązuje zagadkę, która często wiąże się z pokonaniem tego jednego, złego przeciwnika. „Akademia Dobra i Zła”, którą napisał Soman Chainani trochę jednak ucieka od tego najbardziej podstawowego schematu, oferując coś nieco innego.
Ta książka dedykowana raczej młodszej młodzieży skupia się na przyjacielskiej relacji Sofii i Agaty, tworząc raczej żartobliwą rzeczywistość, której bliżej do parodii magicznych szkół, niż tych poważnego, solidnie rozpisanego uniwersum. To w żadnym razie nie jest wada „Akademii dobra i zła” - po prostu taki był pomysł autora na tę historię. Świat, który otacza prostagonistki ma być wyrazisty i przerysowany, by historia, którą autor opowiada mogła odpowiednio wybrzmieć.
W końcu tu chodzi o bardzo mocne kontrasty. Sofia jest postacią, która bardzo pragnie być dobrą i uczynną księżniczką, jednak jest to tylko jej powierzchowność. Tak naprawdę w duchu często krzywi się, woląc skupiać się po prostu na swojej urodzie. Z kolei Agata być może preferuje czarne kolory (bo nie widać na nich brudu) oraz cmentarze (bo tam ma święty spokój),ale jest w stanie dostrzec prawdziwe dobro. Żadna z nich nie jest jednak tylko dobra lub zła. Obydwie są w końcu młodymi dziewczynami, które muszą jeszcze odnaleźć siebie.
Sam ten koncept uważam za naprawdę uroczy i nie dziwię się młodzieży, której ta książka się spodobała. To w końcu coś nieco innego, niż zwykle wśród popularnych, amerykańskich książek tego typu. Z tym że mi, jako dorosłemu czytelnikowi, już nie w pełni podobało się wykonanie. W moim odczuciu Agata i Sofia są po prostu na dłuższą metę dość drażniącymi bohaterkami, które bezustannie się kłócą, drą koty i wpadają na coraz to głupsze pomysły. Rozumiem, że jest to część konwencji i z tego powodu akceptuje to, ale osobiście mniej więcej w okolicy połowy książki powoli zaczynałam mieć dosyć ich zachowania.
Pod względem stylu to jednak naprawdę bardzo lekka w przyswojeniu książka, która często zahacza o bycie „puchatą” lekturą. Mimo tego, że jest lekturą dla młodszej młodzieży to i ja byłam w stanie spędzić przy niej dość miło czas. Widzę też w niej pewne wartości, które może warto przedstawić nastoletniemu czytelnikowi i naprawdę doceniam kreatywność autora, który stworzył coś nieco mniej typowego, niż standardowa szkolno-magiczna opowieść. Co prawda wolałabym, aby styl Chainaniego był nieco bardziej zwinny w porównaniach oraz opisywaniu absurdów świata przedstawionego, ale to i tak dość przyzwoity poziom.
Muszę też dodać, że ilustracje wewnątrz książki są naprawdę urocze i cieszę się, że zostały umieszczone również w polskim wydaniu. Na takie rzeczy aż miło się patrzy.
Na mojej półce czeka już drugi tom z cyklu, dlatego nie było to na pewno ostatnie spotkanie z postaciami z tego uniwersum. Mam nadzieję na lekturę przyjemną przynajmniej na tym samym poziomie, a że protagonistki być może czegoś się już w tym tomie nauczyły, to widzę szansę na poprawę w ich zachowaniu.

Sofia od lat marzy o tym, aby zostać księżniczką i uczyć się w Akademii Dobra i Zła. Jej przyjaciółka, Agata, wcale jednak nie popiera jej pragnień i chce przede wszystkim spokojnego życia. Gdy zostają porwane i zabrane do magicznego przybytku, wydaje im się, że zaszła wielka pomyłka. Sofia ma uczyć się w szkole dla złych, zaś Agata, której znacznie bliżej do wiedźmy, ma...

więcej Pokaż mimo to

avatar
98
94

Na półkach:

Już od dłuższego czasu miałam zamiar przeczytać tą książkę po raz drugi. Serię „akademia dobra i zła” zaczęłam na kolonii w wieku 9 lat. Ostatnia część ukazała się zaledwie trzy lata temu. Zdecydowałam się więc przeczytać całość od początku bo nie byłam pewna ile zapamiętałam. W sumie dobrze zrobiłam, bo kompletnie inaczej zapamiętałam tą książkę. Paru wątków w ogóle nie kojarzyłam a kilka sytuacji zupełnie przekręciłam. Bardzo cieszę się z powrotu do tego świata, ponieważ przypomniałam sobie jak bardzo zachwyciłam się czytając to po raz pierwszy i móc przeżyć to jeszcze raz po paru latach na nowo. Jestem z ręką na sercu stwierdzić, że jest to moja ulubiona seria fantasy z dzieciństwa. O dziwo dalej jestem w stanie lubić wielu bohaterów, mimo że jest oczywiście parę takich, których najchętniej udusiłabym gołymi rękoma. Dla mnie ta książka jest pięknie napisaną baśnią o magicznym świecie, który może wcale nie jest az tak magiczny jeśli przyjrzy się mu trochę dokładniej.

Już od dłuższego czasu miałam zamiar przeczytać tą książkę po raz drugi. Serię „akademia dobra i zła” zaczęłam na kolonii w wieku 9 lat. Ostatnia część ukazała się zaledwie trzy lata temu. Zdecydowałam się więc przeczytać całość od początku bo nie byłam pewna ile zapamiętałam. W sumie dobrze zrobiłam, bo kompletnie inaczej zapamiętałam tą książkę. Paru wątków w ogóle nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
591
137

Na półkach: , , , , ,

Co się dzieje, gdy Zło staje się Dobre?
Co się dzieje, gdy Dobro staje się Złe?

Piękna historia o tym jak wielką moc ma prawdziwa przyjaźń.

Sofia jest dziewczynką, która uważa, że jest dobra. Jednakże już od pierwszych stron czytelnik ma szczerą ochotę ją udusić. "Dobre uczynki" są kierowane jej egoizmem i chęcią znalezienia się w Akademii Dobra. Jakie jest zdziwienie dziewczynki, kiedy ląduje w przeciwnej szkole, a jej "najlepsza" (i jedyna) przyjaciółka "zajmuje" jej miejsce.

Jednak więź jaka łączy Sofię z Agatą zmienia ją na lepsze oraz uczy na czym polega przyjaźń. Jest to uczucie, które pokona wszelkie przeciwności.

Książka jest uniwersalna - zarówno dla dużych jak i małych. Można z niej wynieść wiele mądrych myśli. Zadaje nam pytanie: czy piękno zawsze idzie w parze z dobrem? i dochodzi do budujących wniosków: odmienność wcale nie jest gorsza.

i jeszcze kot o imieniu Rozpruwacz <3

Jedyne co mi nie pasowało w książce to porównania zaczerpnięte z naszej kultury - "jak wampir", "święta Teresa". W książce fantasy raczej nie powinny się znaleźć.

A tak poza tym nie mam się do czego przyczepić. Zarówno świat jak i postaci są wiarygodne oraz dobrze napisane. Lecę po drugi tom ;)

Cytaty:

– Zawsze testujesz na mnie swoje kremy i eliksiry.
– Czyż nie od tego ma się przyjaciół? Żeby pomagać sobie nawzajem?

– (...) Dlaczego wszyscy uznali, że to ja będę Złą Królową?
– Nikt nie mówi, że jesteś zła, Agato – westchnęła Sofia. – Jesteś tylko inna.

Ona potrzebowała całego życia, żeby znaleźć jedną jedyną przyjaciółkę, a te dziewczynki zostawały najlepszymi przyjaciółkami w ciągu kilku minut, jakby nawiązywanie przyjaźni było najprostszą rzeczą na świecie. Agata poczuła ukłucie wstydu.

Czarne charaktery zawsze wydawały jej się bardziej interesujące od bohaterów. Złoczyńcy mieli jakieś ambicje, pasje. To dzięki nim posuwała się fabuła. Nie obawiali się śmierci – przeciwnie, zarzucali ją na siebie jak pancerz! Wdychając cmentarny zapach szkoły, Agata czuła, że krew żywiej krąży w jej żyłach. Tak jak wszystkie czarne charaktery ona także nie obawiała się śmierci. Dzięki śmierci czuła, że żyje.

Tylko jeśli zniszczymy to, kim się nam wydaje, że jesteśmy, będziemy mogli docenić to, kim jesteśmy naprawdę.

Tylko najlepsze zło potrafi udawać dobro.

– Nie chcę... być Zła – wykrztusiła Sofia ze szlochem.
– Nie jesteś Zła, Sofio – szepnęła Agata dotykając jej pomarszczonego policzka. - Jesteś człowiekiem.

Co się dzieje, gdy Zło staje się Dobre?
Co się dzieje, gdy Dobro staje się Złe?

Piękna historia o tym jak wielką moc ma prawdziwa przyjaźń.

Sofia jest dziewczynką, która uważa, że jest dobra. Jednakże już od pierwszych stron czytelnik ma szczerą ochotę ją udusić. "Dobre uczynki" są kierowane jej egoizmem i chęcią znalezienia się w Akademii Dobra. Jakie jest zdziwienie...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 854
  • Chcę przeczytać
    1 455
  • Posiadam
    434
  • Ulubione
    148
  • Teraz czytam
    65
  • Fantasy
    44
  • Fantastyka
    42
  • 2022
    33
  • Chcę w prezencie
    33
  • 2021
    28

Cytaty

Więcej
Soman Chainani Akademia Dobra i Zła Zobacz więcej
Soman Chainani Akademia Dobra i Zła Zobacz więcej
Soman Chainani Akademia Dobra i Zła Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także