Pozostał gniew

Okładka książki Pozostał gniew autora Dominik Rutkowski, 9788311129443
Okładka książki Pozostał gniew
Dominik Rutkowski Wydawnictwo: Bellona powieść historyczna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2013-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2013-10-17
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311129443
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pozostał gniew w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pozostał gniew

Średnia ocen
7,5 / 10
57 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pozostał gniew

avatar
772
531

Na półkach:

Książka dobra, finał świetny, napisana jednak tak, że nie masz czasu, ochoty na jej czytanie. Pierwsza połowa nudna, zbyt rozwleczona, zbyt dużo wątków, postaci, a przy tym mało wydarzeń. Druga połowa to już zupełnie inna powieść, pełna emocji, pełna nadziei i z mocnym, dramatycznym finałem. Jednak oceniając ją jako całość, to ocena nie może być wyższa.

Książka dobra, finał świetny, napisana jednak tak, że nie masz czasu, ochoty na jej czytanie. Pierwsza połowa nudna, zbyt rozwleczona, zbyt dużo wątków, postaci, a przy tym mało wydarzeń. Druga połowa to już zupełnie inna powieść, pełna emocji, pełna nadziei i z mocnym, dramatycznym finałem. Jednak oceniając ją jako całość, to ocena nie może być wyższa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
482
475

Na półkach:

Cenie książki tego autora. Ale tym razem...
Za dużo postaci i wątków jak na tak ubogą fabułę.
Koniec trochę rozmywa wcześniejszą nudę.
Retrospekcje pozbawione jakichkolwiek emocji.
Liczyłem na więcej.

Cenie książki tego autora. Ale tym razem...
Za dużo postaci i wątków jak na tak ubogą fabułę.
Koniec trochę rozmywa wcześniejszą nudę.
Retrospekcje pozbawione jakichkolwiek emocji.
Liczyłem na więcej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1921
1920

Na półkach:

Jaki piękny film mógłby powstać na bazie tej powieści!
W taki to sobie sposób wzdychałam, co jakąś scenę, czytając tę książkę. Rozpocząłby się od intro, które zrobiłabym ze sceny końcowej zatrzymanej niczym na zdjęciu ze wszystkimi bohaterami tej opowieści w najdramatyczniejszym jej momencie. Dałabym możliwość widzowi wyrażenia swojej pierwszej, spontanicznej oceny osób zatrzymanych w kadrze i ich postawy, by potem zaskoczyć go i zmusić do konfrontacji z oceną po obejrzeniu całości filmu. Założę się, że zdecydowana większość ujrzałaby, może nawet z zaskoczeniem, zakres swojej tendencji do powielania utartych opinii i uprzedzeń, do dzielenia świata na biały i czarny, do oceniania historii anonimowej bez brania pod uwagę całej palety szarości, którą tworzy jednostka.
Człowiek.
To właśnie o subiektywizm historii i o tę szarość spróbował powalczyć autor tej powieści o czasach powojennych na polskim Pomorzu. W trakcie i tuż po przejściu wojsk radzieckich w drodze na Berlin. Autor zastosował jednak inną metodę niż moja na zmuszenie czytelnika do przyjrzenia się własnemu systemowi oceny historii. Najpierw, powolutku, naprzemiennie, zapoznawał z losami głównych bohaterów tej opowieści. Historii niby fikcyjnej, ale w dużej mierze opartej na niepublikowanych pamiętnikach jego dziadka. Stąd przewrotna informacja umieszczona na początku, tuż za stroną tytułową – "Dlatego jakiekolwiek podobieństwo historii zawartych w tej książce do autentycznych wypadków, jak też zbieżność nazwisk i charakterów powieści z rzeczywistymi postaciami nie są dziełem przypadku". Myślę, że tych „wypadków” i „charakterów” znalazłoby się bardzo dużo. Zwłaszcza że ich spektrum obejmowało typowych przedstawicieli najważniejszych grup społecznych uczestniczących czynnie lub biernie w drugiej wojnie światowej – dorośli i dzieci, mężczyźni i kobiety, żołnierze, cywile i jeńcy, patrioci i zdrajcy, podwładni i przełożeni. Zaplątani na własne życzenie, przez przypadek lub przymusowo, w miażdżącą machinę wojny. Fizycznie, psychicznie i moralnie.
Był wiec Julek. Polak z Wileńszczyzny wracający z niemieckich robót do Polski, której już nie było, by w drodze powrotnej zostać tłumaczem rosyjskiego komendanta stacjonującego w pomorskim miasteczku.
Był i Mirek. Hiwis. Ukrainiec walczący u boku Niemców o niepodległość własnego kraju.
Był Iwan. Rosjanin z inteligenckiej rodziny spod Irkucka, który zaciągnął się do wojska pchnięty ideałami służby ojczyźnie. Wzór pozytywnego postępowania dla zdemoralizowanych współtowarzyszy broni wyznających zasadę – "Żyj dniem; jutra jeszcze nie ma, a wczoraj już minęło". Żołnierza, którego zrównał z pozostałymi kontrowersyjny pomnik.
Była Alina. Polka wracająca z niemieckich robót do rodzinnego Płocka.
I wreszcie Rysio. Trzynastolatek, któremu zdolność myślenia i mowy odebrał walący się dom w trakcie powstania warszawskiego.
Krążyłam między tymi ludźmi z krwi i kości, z powoli odkrywaną przeszłością, poznając ich losy teraźniejsze i drogi, które miały się skrzyżować w pomorskim miasteczku. Wsłuchując się z uwagą w ich wewnętrzne myśli i wspomnienia sprzed wojny lub w momencie jej wybuchu, a potem w trakcie jej trwania. W smutne retrospekcje wyróżnione w tekście kursywą ukazujące wojnę z różnych perspektyw i przez odmienny pryzmat pochodzenia i doświadczenia. Ludzi z różnych stron frontu, ale jednakowo zagubionych – fizycznie, mentalnie czy moralnie. Próbujących na swój sposób przeżyć, przetrwać i wrócić do domu.
Ujść z tej pożogi z życiem, często kosztem sumienia.
Finał spotkania wszystkich bohaterów w pomorskim miasteczku nie zaskoczył mnie dramatyzmem. A był ogromny. Wiedziałam, że tak miała skończyć się ta historia. Taka musiała być, by nie pełniła tylko roli odtwórczej tamtych czasów. Nie była powieleniem autentycznych wspomnień. Ich podróbką, imitacją. Powieści o wojnie opisywanej przez pokolenie, które jej nie przeżyło, by tego uniknąć, muszą spełniać dodatkowe zadanie. Być trochę dydaktyczne dla współczesnego człowieka – jakkolwiek nieprzyjemnie by to zabrzmiało. Ukazać złożoność postaw bohaterów z obu stron frontu, nadać faktom historycznym twarz konkretnych ludzi i ożywić martwe fotografie, nadając im indywidualny, osobisty, człowieczy wymiar. By zadać kłam czasom pośpiechu i generalizacji, które wówczas nie były sprawiedliwe, bo takie być nie mogły, dzieląc i wrzucając wszystkich do jednego worka, do wspólnej, często anonimowej mogiły. Współczesne powieści o wojnie mają czas na zebranie materiałów, na przyjrzenie się szczegółom, na zastanowienie się, na analizę i na szeroką perspektywę historyczną, której brakowało bezpośrednim świadkom, by dać współczesnemu czytelnikowi szansę na własną ocenę zrywającą z generalizacją i uprzedzeniami.
I właśnie taka jest ta opowieść!
Jednak to, co w niej najwartościowsze, to wiarygodność. Efekt trudny do uzyskania (bo można popaść w patos!) przez człowieka, który wojnę zna tylko z opowieści lub źródeł tekstowych. Trzeba być niezwykle uważnym obserwatorem i wnikliwym badaczem o analitycznym umyśle, z dużą dozą otwartości na prawdę historyczną, z talentem do ożywiania przeszłości i przede wszystkim empatią, by móc przekazać wraz z tekstem emocje. I dokładnie autor wszystkie te cechy posiada. Dzięki temu zafundował mi rozdwojenie emocjonalne. Z jednej strony podziwiałam kunszt warsztatu pisarskiego, który widziałam w artyzmie opisów z dbałością o szczegóły, wywołujący we mnie zachwyt nad nim, a z drugiej strony te same opisy wprawiały mnie w smutek, bezsilność, przerażenie (scena Rysia z psami…) i obrzydzenie. Widziałam wojnę, jej przejawy i skutki odtworzone z naturalistyczną dokładnością, z twarzą konkretnego człowieka, balansując emocjonalnie między zachwytem nad stylem i siłą przekazu powieści a bólem sprawianym mi przez jej treść.
Piękna forma i smutna fabuła. Jakiego przymiotnika mam użyć, by zmieścić w nim razem tak skrajne i odmienne pojęciowo słowa!? Bardzo rzadko zdarza mi się taka sytuacja, że brakuje mi określeń.
I konsekwentnie powzdycham sobie ostatni raz – jaki piękny film mógłby powstać na bazie tej powieści!
naostrzuksiazki.pl

Jaki piękny film mógłby powstać na bazie tej powieści!
W taki to sobie sposób wzdychałam, co jakąś scenę, czytając tę książkę. Rozpocząłby się od intro, które zrobiłabym ze sceny końcowej zatrzymanej niczym na zdjęciu ze wszystkimi bohaterami tej opowieści w najdramatyczniejszym jej momencie. Dałabym możliwość widzowi wyrażenia swojej pierwszej, spontanicznej oceny osób...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

169 użytkowników ma tytuł Pozostał gniew na półkach głównych
  • 97
  • 68
  • 4
39 użytkowników ma tytuł Pozostał gniew na półkach dodatkowych
  • 27
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Pisać. Rozmowy o książkach Piotr Ambroziewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Maciej Bernatt-Reszczyński, Artur Boratczuk, Jerzy Wojciech Borejsza, Natalia Budzyńska, Kamil Całus, Wojciech Chmielewski, Paweł Chojnacki, Daria Czarnecka, Małgorzata Czyńska, Rafał Dajbor, Piotr Dobrowolski, Agnieszka Frączek, Piotr Gajdziński, Barbara Gawryluk, Dorota Hartwich, Wacław Holewiński, Marcin Jacoby, Andrzej Jankowski, Elżbieta Jodko-Kula, Grzegorz Kalinowski, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Marcin Kozioł, Joanna Kuciel-Frydryszak, Karolina Kuszyk, Cezary Łazarewicz, Magda Louis, Nina Majewska-Brown, Agata Maksimowska, Ewa Małkowska-Bieniek, Anna Mateja, Anna Mieszkowska, Anna Milewska, Katarzyna Miller, Krystyna Mirek, Jarosław Molenda, Ewa Ornacka, Adam Pękalski, Jan Krzysztof Piasecki, Renata Piątkowska, Krzysztof Potaczała, Małgorzata Rejmer, Alek Rogoziński, Zbigniew Rokita, Dominik Rutkowski, Beata Sabała-Zielińska, Anna Sakowicz, Andrzej Skalimowski, Małgorzata Strzałkowska, Justyna Suchecka, Mariusz Surosz, Anna Synoradzka-Demadre, Piotr Szarota, Joanna Szyndler, Anna Tomiak, Mariusz Urbanek, Wojciech Widłak, Violetta Wiernicka, Marcin Wilk, Janusz Leon Wiśniewski, Mirosław Wlekły, Daniel Wyszogrodzki, Andrzej Zbrożek, Robert Ziębiński, Bartosz Żurawiecki
Ocena 7,2
Pisać. Rozmowy o książkach Piotr Ambroziewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Maciej Bernatt-Reszczyński, Artur Boratczuk, Jerzy Wojciech Borejsza, Natalia Budzyńska, Kamil Całus, Wojciech Chmielewski, Paweł Chojnacki, Daria Czarnecka, Małgorzata Czyńska, Rafał Dajbor, Piotr Dobrowolski, Agnieszka Frączek, Piotr Gajdziński, Barbara Gawryluk, Dorota Hartwich, Wacław Holewiński, Marcin Jacoby, Andrzej Jankowski, Elżbieta Jodko-Kula, Grzegorz Kalinowski, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Marcin Kozioł, Joanna Kuciel-Frydryszak, Karolina Kuszyk, Cezary Łazarewicz, Magda Louis, Nina Majewska-Brown, Agata Maksimowska, Ewa Małkowska-Bieniek, Anna Mateja, Anna Mieszkowska, Anna Milewska, Katarzyna Miller, Krystyna Mirek, Jarosław Molenda, Ewa Ornacka, Adam Pękalski, Jan Krzysztof Piasecki, Renata Piątkowska, Krzysztof Potaczała, Małgorzata Rejmer, Alek Rogoziński, Zbigniew Rokita, Dominik Rutkowski, Beata Sabała-Zielińska, Anna Sakowicz, Andrzej Skalimowski, Małgorzata Strzałkowska, Justyna Suchecka, Mariusz Surosz, Anna Synoradzka-Demadre, Piotr Szarota, Joanna Szyndler, Anna Tomiak, Mariusz Urbanek, Wojciech Widłak, Violetta Wiernicka, Marcin Wilk, Janusz Leon Wiśniewski, Mirosław Wlekły, Daniel Wyszogrodzki, Andrzej Zbrożek, Robert Ziębiński, Bartosz Żurawiecki
Okładka książki Szturman. Jeden z twórców GROM o kulisach działania specjednostek. Krzysztof Przepiórka, Dominik Rutkowski
Ocena 7,3
Szturman. Jeden z twórców GROM o kulisach działania specjednostek. Krzysztof Przepiórka, Dominik Rutkowski
Dominik Rutkowski
Dominik Rutkowski
Urodził się w Warszawie w 1968 roku. Dziennikarz. Ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Pracował w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, potem jako redaktor w wydawnictwie pouczającym, jak skutecznie nie płacić podatków. W 1995 roku opuścił stolicę i wyprowadził się na Pomorze Zachodnie, gdzie mieszkał przez pięć lat, zmagając się "w pięknych okolicznościach przyrody" z trudną rzeczywistością przechodzącej bolesną transformację popegeerowskiej wsi, na której osiadł. Po powrocie do Warszawy pisał scenariusze filmów dokumentalnych, recenzje książkowe, pracował przez sześć lat jako sekretarz redakcji w kolorowych magazynach. Autor artykułów między innymi w "Biografiach", "Focusie", "Focusie Historia" i "Playboyu". Za młodu trenował pływanie i hokej. Dziś można go spotkać na Torze Wyścigów Konnych na Służewcu, trybunach stadionu Legii i w jednym z warszawskich klubów bilardowych. Kibic piłkarski, miłośnik muzyki klasycznej, każdą wolną chwilę poświęca czytaniu, a kiedy fundusze na to pozwalają jedzie w świat. Odwiedził m.in. Mongolię, Syberię, Chiny, Maroko, Gruzję, Meksyk, Japonię, Albanię, RPA i Iran. "Złe dzieci" to jego piąta książka.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Pozostał gniew

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pozostał gniew