Stommowisko. O mojej rodzinie i o mnie

Okładka książki Stommowisko. O mojej rodzinie i o mnie
Ludwik Stomma Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry biografia, autobiografia, pamiętnik
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Iskry
Data wydania:
2013-09-06
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-06
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324403288
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1238
491

Na półkach: , ,

Przyznam, że z wielkim zainteresowaniem przeczytałam wspomnienia Ludwika Stommy. Widać,że autor ma sporo dystansu do swojej osoby. Oprócz opowieści o sobie, dużo miejsca poświęcił własnemu ojcu -Stanisławowi Stommie, rodzinie, a także osobom, z którymi się zetnął. Sporo anegdot na temat znanych osób. Autor albo kogoś lubi, albo nie darzy sympatią i daje temu wyraz w książce. Co prawda nie zgadzam się z autorem, co do jego krytycznego stosunku odnośnie dzieł Dostojewskiego, czy słynnej książki Eco "Imię róży", tym nie mniej mile spędziłam czas nad "Stommowiskiem".
Serdecznie polecam !

Przyznam, że z wielkim zainteresowaniem przeczytałam wspomnienia Ludwika Stommy. Widać,że autor ma sporo dystansu do swojej osoby. Oprócz opowieści o sobie, dużo miejsca poświęcił własnemu ojcu -Stanisławowi Stommie, rodzinie, a także osobom, z którymi się zetnął. Sporo anegdot na temat znanych osób. Autor albo kogoś lubi, albo nie darzy sympatią i daje temu wyraz w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
382
152

Na półkach:

Może kogoś mocno interesują perypetie życiowe p. Stommy, może kogoś mniej. W zależności od tego będzie odbierał książkę. Niezależnie od tego całe mnóstwo anegdot o znanych ludziach. W większości ciepłych, czasem śmiesznych. Informacje o kilku znanych osobach których autor nie lubi (i o postawach których nie lubi).
Odbiór może zakłócać obecny gdzieś z tyłu głowy wierszyk o Samochwale....

Może kogoś mocno interesują perypetie życiowe p. Stommy, może kogoś mniej. W zależności od tego będzie odbierał książkę. Niezależnie od tego całe mnóstwo anegdot o znanych ludziach. W większości ciepłych, czasem śmiesznych. Informacje o kilku znanych osobach których autor nie lubi (i o postawach których nie lubi).
Odbiór może zakłócać obecny gdzieś z tyłu głowy wierszyk o...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
21
20

Na półkach: , ,

Tylko życzyć sobie takiej klasy u wszystkich autorów, którzy mierzą się czymś na kształt biografii, czym tak naprawdę ta książka nie jest. Wysoka kultura języka, obiektywizm i brak "celebryctwa".

Tylko życzyć sobie takiej klasy u wszystkich autorów, którzy mierzą się czymś na kształt biografii, czym tak naprawdę ta książka nie jest. Wysoka kultura języka, obiektywizm i brak "celebryctwa".

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1417
146

Na półkach: , , ,

Bardzo ciekawa książka, mnóstwo znanych nazwisk i anegdot, świetnie się czyta.
W tle historia Polski. Lubię sposób pisania autora.Odbrązawia wiele znanych osób .

Bardzo ciekawa książka, mnóstwo znanych nazwisk i anegdot, świetnie się czyta.
W tle historia Polski. Lubię sposób pisania autora.Odbrązawia wiele znanych osób .

Pokaż mimo to

avatar
698
110

Na półkach: , ,

Rozmowa ze starym znajomym

Ludwika Stommy przedstawiać nie trzeba. To antorpolog kultury, etnolog, profesor uniwersytecki (wykładał w Polsce, obecnie na Sorbonie), publicysta i pisarz, autor książek historycznych i felietonów. Jego pióro jest lekkie, artykuły barwne i dowcipne, poczucie humoru cięte; język na poły niewyparzony, na poły zdradzający niepospolitą erudycję; poglądy niczym nieskrępowane (lewicowe i często niepopularne), opinie kontrowersyjne, wzbudzające entuzjazm bądź konsternację… Czyż można nie sięgnąć po jego autobiograficzną książkę, która prezentuje środowisko związane z tak znaną osobistością, ujęte w charakterystyczny „stommowski”, nieco ironiczny, nieco szelmowski, ale z pewnością niebanalny sposób?

„Stommowisko” to trochę kronika rodzinna, a po części luźny zbiór anegdot i historyjek związanych z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi autora. Pochodzi on z inteligenckiej rodziny, ojciec był specjalistą w zakresie prawa karnego, politykiem i posłem na Sejm PRL. Kiedy urodził się Ludwik, Stanisław Stomma był publicystą związanym z „Tygodnikiem Powszechnym”, w którym pisywali wówczas Turowicz, Kisielewski czy Gołubiew. Ponieważ w redakcji panowały bardzo serdeczne stosunki, a jej pracownicy często się spotykali, traktując się wzajemnie niemal jak członkowie rodziny, pierwsza część książki stanowi charakterystykę tego środowiska, pełną soczystych historyjek i anegdot. Powinna ona zainteresować zwłaszcza wielbicieli legendarnego Kisiela. Książka prezentuje kilka mniej znanych faktów i smaczków z jego biografii.
Stomma opisuje także swoje dzieciństwo, lata szkolne i studenckie, fascynację futbolem, karierę zawodową, dzieje sercowych podbojów, wreszcie historię swoich dwóch małżeństw. Z jego wspomnień wyłaniają się realia siermiężnej PRL-owskiej rzeczywistości, ale także barwne wrażenia z emigracji, odkrywanie Francji, która okazała się tak fascynująca i gościnna, że nie wypuściła autora do dziś…

Kisiel, Turowicz, Herbert, Tyrmand, Holland, Olbrychski… – ta książka to kalejdoskop znanych nazwisk, ale przede wszystkim morze anegdot. Felietonistyka jest jednym z trudniejszych dziennikarskich gatunków, do których potrzebne jest lekkie pióro, charyzmatyczna osobowość i niebanalne poczucie humoru. Takim mistrzem był Kisielewski. Stomma zaś wychowany jest na jego pisarstwie. W przenośni i dosłownie. Z powodzeniem uprawia felieton już od lat, a charakterystyczną dlań finezję i stylistyczną swobodę przeniósł do swojej biografii. „Stommowisko” napisane jest z gawędziarskim zacięciem, a magnetyzm słów sprawia, że od lektury nie sposób się oderwać. Nie można autorowi odmówić osobistego wdzięku, będącego zaskakującą mieszanką łobuzerii i akademickiego autorytetu. Z pewnymi poglądami można się zgadzać bądź nie i w niczym nie umniejsza to przyjemności płynącej z lektury. Książka napisana jest w formie swobodnej narracji, autor nie przestrzega ściśle chronologii. Jego myśl dryfuje w dowolnych kierunkach, czasem z prądem, czasem – odbita rykoszetem –biegnie w nieprzewidywalną stronę… Każda dygresja rodzi kolejny łańcuch skojarzeń. Autor nie uderza w patetyczne tony ani nie dba przesadnie o polityczną poprawność.

Lektura tej książki jest jak rozmowa ze starym, dobrym znajomym, z którym nie zawsze musimy się zgadzać, czasem trzeba wręcz uderzyć pięścią w stół i głośno się posprzeczać, ale przecież i tak wiadomo, że długo bez niego nie wytrzymamy. Bo byłoby po prostu nudno. Przede wszystkim jednak książka jest biografią napisaną przez osobę dojrzałą, narracja ma w pewnym stopniu charakter rozliczeniowy. Stomma z prostotą i szczerością przyznaje się do błędów życiowych, wie, co w życiu dla niego ważne i co komu zawdzięcza. Książka stała się dla autora doskonałą okazją, by wyrazić wdzięczność. A jeśli się komuś należało, to także wetknąć szpilkę…

http://ksiazkioli.blogspot.com/2014/03/stommowisko-o-mojej-rodzinie-i-o-mnie.html

http://sztukater.pl/ksiazki/item/12462-stommowisko.html

Rozmowa ze starym znajomym

Ludwika Stommy przedstawiać nie trzeba. To antorpolog kultury, etnolog, profesor uniwersytecki (wykładał w Polsce, obecnie na Sorbonie), publicysta i pisarz, autor książek historycznych i felietonów. Jego pióro jest lekkie, artykuły barwne i dowcipne, poczucie humoru cięte; język na poły niewyparzony, na poły zdradzający niepospolitą erudycję;...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Stommowisko. O mojej rodzinie i o mnie


Reklama
zgłoś błąd