Po drugiej stronie lustra i inne eseje

Okładka książki Po drugiej stronie lustra i inne eseje autora Umberto Eco, 9788374149020
Okładka książki Po drugiej stronie lustra i inne eseje
Umberto Eco Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Seria z Wagą publicystyka literacka, eseje
488 str. 8 godz. 8 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Seria:
Seria z Wagą
Tytuł oryginału:
Sugli specchi e altri saggi
Data wydania:
2012-07-25
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
488
Czas czytania
8 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374149020
Tłumacz:
Joanna Wajs
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Po drugiej stronie lustra i inne eseje w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Po drugiej stronie lustra i inne eseje

Średnia ocen
7,1 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Po drugiej stronie lustra i inne eseje

Sortuj:
avatar
238
103

Na półkach: , , ,

Gdyby nie rozdziały (eseje) o sztuce to raczej bym po nią nie sięgnęła, mimo iż to jeden z moich ulubionych autorów. Ciężko przebrnąć przez niektóre zagadnienia i to zniechęca.
Dla mnie do przełknięcia we fragmentach, niestety, ale polecam.

Gdyby nie rozdziały (eseje) o sztuce to raczej bym po nią nie sięgnęła, mimo iż to jeden z moich ulubionych autorów. Ciężko przebrnąć przez niektóre zagadnienia i to zniechęca.
Dla mnie do przełknięcia we fragmentach, niestety, ale polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
337
337

Na półkach:

Umberto Eco w przedmowie do zbioru swoich esejów pod tytułem „Po drugiej stronie lustra” wyraża nadzieje, że „całość nadaje się do czytania”. Mogę to potwierdzić, ale muszę od razu dodać, że lektura tej książki była dla mnie dość żmudnym doświadczeniem. Trudny, specjalistyczny język, pełen naukowej terminologii, raczej mało znana tematyka, wymagająca od czytelnika ogromnej wiedzy, oraz wybitnie inteligencki styl pisania autora sprawiają, że zbiór ten w pełni może zrozumieć dość wąskie grono odbiorców twórczości włoskiego pisarza. Piszący te słowa, choć bardzo się starał, w wielu miejscach musiał wywiesić białą flagę, co oczywiście nie oznacza, że zmarnował swój czas.

Zaprezentowane w książce teksty Umberto Eco pochodzą z lat 80 i poruszają zagadnienia związane z semiotyką, szeroko rozumianą estetyką oraz mediewistyką. W sumie ta ostatnia dziedzina zachęciła mnie do sięgnięcia po tę pozycję, ale akurat jej w książce jest najmniej, a i to nigdy w czystej postaci. Natomiast problematyka semiotyczna i estetyczna jest dość pokaźne reprezentowana w przemyśleniach autora. I to na najwyższym poziomie.

Spośród tekstów zebranych w książce chyba najbardziej zainteresował mnie esej o rozbiorze listu Pliniusza Młodszego do Tacyta. Wybitnie uświadamiający, gdyż nigdy wcześniej nie próbowałem analizować zapisków z przeszłości w sposób, jaki zasugerował autor. Podejście zaprezentowane przez Eco jest błyskotliwym dowodem, jak wiele mogą one mieć poziomów komunikacji, których nieświadomy odbiorca na pierwszy rzut oka może całkowicie nie dostrzegać.

Myślę, że nie ma sensu dokładniej prezentować zawartości pozostałych esejów. Jedne czyta się łatwiej, inne znacznie trudniej, ale wszystkie w gruncie rzeczy przeznaczone są dla znawców tematu. Wybitny przedstawiciel europejskiej kultury i nauki, jakim bez wątpienia było Umberto Eco, prezentuje pełną skalę swoich intelektualnych możliwości, bez taryfy ulgowej. Z tego też powodu książkę można polecić głównie miłośnikom twórczości autora oraz wąskiemu gronu specjalistów akademickich od semiotyki i estetyki. Natomiast przypadkowy czytelnika taki jak ja, dzięki lekturze esejów Umberto Eco, w końcu zrozumiał, dlaczego większość platońskich dialogów z „Państwem” na czele, mimo usilnych starań w celu ustaleniu prawdy, kończy się najczęściej rozmyciem treści i utratą wątku, bez osiągnięcia zamierzonego celu („nieuniknioność encyklopedii”). Dla tego małego olśnienia warto było przejść razem z autorem „na drugą stronę lustra”. A poza tym - muszę kiedyś przeczytać „Hrabiego Monte Christo”.

Umberto Eco w przedmowie do zbioru swoich esejów pod tytułem „Po drugiej stronie lustra” wyraża nadzieje, że „całość nadaje się do czytania”. Mogę to potwierdzić, ale muszę od razu dodać, że lektura tej książki była dla mnie dość żmudnym doświadczeniem. Trudny, specjalistyczny język, pełen naukowej terminologii, raczej mało znana tematyka, wymagająca od czytelnika ogromnej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

260 użytkowników ma tytuł Po drugiej stronie lustra i inne eseje na półkach głównych
  • 196
  • 60
  • 4
42 użytkowników ma tytuł Po drugiej stronie lustra i inne eseje na półkach dodatkowych
  • 35
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Po drugiej stronie lustra i inne eseje

Inne książki autora

Umberto Eco
Umberto Eco
Włoski semiolog, filozof, bibliofil i mediewista, powieściopisarz, autor felietonów i esejów. Sławę przyniosła mu powieść Imię róży (1980),dzieło łączące w sobie elementy semiotyki, badań biblijnych, analizy kultury średniowiecza i teorii literatury. Jego kolejne powieści, m.in. Wyspa dnia poprzedniego (1994) i Cmentarz w Pradze (2010),także stały się światowymi bestsellerami. Eco pisał także prace naukowe, książki dla dzieci i młodzieży, oraz eseje na temat teorii literatury, świata współczesnego, kondycji współczesnych mediów i nauki. Był profesorem na Uniwersytecie we Florencji oraz na Uniwersytecie w Bolonii. Zajmował się semiotyką/semiologią, procesami komunikacji i estetyką. Rozsławiła go twórczość beletrystyczna. Jego wielopłaszczyznowe i kunsztownie skonstruowane powieści mają cechy dzieła otwartego, stymulują odbiorcę do własnej interpretacji. Był także autorem felietonów, pierwotnie publikowanych w mediolańskim tygodniku „l’Espresso”, a następnie wydanych w zbiorach Zapiski na pudełku od zapałek. Był założycielem wydziału studiów medioznawczych w Uniwersytecie San Marino, a także wieloletnim dyrektorem Scuola Superiore di Studi Umanistici oraz członkiem honorowym Kellogg College na Uniwersytecie Oksfordzkim. Od 2010 był członkiem zwyczajnym Accademia dei Lincei. Eco został uhonorowany licznymi tytułami doktora honoris causa (do 2005 było ich 32),między innymi przez Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie (1996) i Uniwersytet Łódzki (2015). Zmarł na raka trzustki. Jego pogrzeb odbył się 23 lutego 2016 w Zamku Sforzów w Mediolanie. Był wielokrotnym kandydatem nominowanym do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Jego żoną była Renate Ramge, z którą miał dwójkę dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Blake Peter Ackroyd
Blake
Peter Ackroyd
Williama Blake'a znałem przede wszystkim jako autora ilustracji do Raju utraconego Miltona i dotąd kojarzyłem właśnie jako malarza. To mój błąd. Jak się okazuje z niniejszej biografii Blake był artystą totalnym, tworzący nie tylko obrazy, ale i poematy czy wiersze, które w książce są przytaczane w polskim przekładzie, ale i w angielskim oryginale. To biografia bardzo szczegółowa i może stanowić pierwszy, poważny krok na drodze do poznania twórczości angielskiego artysty. Nie tylko dowiadujemy się o jego twórczości, ale i o tym jakim był człowiekiem, co go ukształtowało, ale także dostajemy wgląd na temat warunków i życia nadzwyczajnego umysłu w XVIII-wiecznej Anglii, co też jest ciekawe, wszak nie da się rozdzielić życia twórcy od czasów, w jakich żył. Widać w tej pięknie wydanej książce, że jej autor żywi podziw i szacunek dla opisywanej postaci, ale nie jest bezkrytyczny i potrafi wznieść się poza swoje uwielbienie dla Blake'a na przykład opisując jego porywczy i zmienny charakter czy też jego chwiejny stosunek do swoich przyjaciół, protektorów albo konkurentów. To co może wyróżnia postać Blake'a od innych geniuszy, to to że wiedział i był przekonany o swojej wyjątkowości, co nie zawsze przysparzało mu przyjaciół i nie zawsze było mu łatwo w życiu. Szczerze mówiąc jego los miotał nim raz w jedną raz w drugą stronę przychylności, nie wpływając jednak na jego własne przeświadczenie o sobie i o swojej twórczości. Ta biografia jednego z najbardziej wizjonerskich twórców w historii sztuki zasługuje na przeczytanie z wielu względów. Z jednej strony poznajemy artystę, z drugiej otrzymujemy rekonstrukcję życia w tamtejszym Londynie, a wszystko czyta się jak dobrą powieść, a nie czyjś życiorys. Biografia inna niż wszystkie. Polecam! Za książkę dziękuję @takczytam.poznan
jackspear217 - awatar jackspear217
ocenił na81 rok temu
Pasaże Walter Benjamin
Pasaże
Walter Benjamin
Dobrze byłoby, nie mówię, że zawsze, ale przynajmniej czasami, by człowiek, najczęściej jak ktoś mówi czy pisze słowo człowiek, ma na myśli ja, myślał samodzielnie, dokonywał syntezy i bez pomagaczy, wszelkiej maści demiurgów reklamy, polityków i innych, którzy chcą naszego dobra, a którego zostało już nam tak niewiele, by człowiek bez pomagaczy myślał samodzielnie. O właściwych wnioskach już nie wspominam, bo przecież każdy ma prawo się mylić, ważne by nie były to wielbłądy. W dzisiejszym świecie myślenie własnym rozumem naprawdę nie jest łatwe. Już w szkole system zawziął się i postanowił siłowo oduczyć samodzielności, zawsze ma być tak jak funkcjonariusz systemu, w tym przypadku nauczyciel każe. No nie uczą tam samodzielnego myślenia i to jest fakt nie do pobicia. Skoro nie uczą to produkują cymbałów, którzy coś tam niby wiedzą, ale myśleć nie potrafią, cwaniaczą, kombinują, migają się, bo właśnie takie cechy wynosi się z przybytku nauki zwanego szkołą, potem jest jeszcze gorzej. Królowa logicznego myślenia, matematyka, jest przez system olewana, tylko nieliczni poznają w sposób wystarczający jej arkana. Brydża czy szachów do szkół w tym pięknym kraju w skostniałe mury edukacji pomimo, że mogliby to jednak wpuścić nie chcą. Etyka część filozofii w szkole, czy ktokolwiek się o coś takiego chociaż otarł? Religia w tym wydaniu w jakim jest wykładana to raczej żart. Inne przedmioty to po prostu przedmioty inne i samodzielności w posługiwaniu się osobistą ergo własną głową nie uczą i nie mają takich ambicji. Zatem cóż trzeba by nam robić, by skostniały system, który celowo kształci nas na durniów, wszak głupim łatwiej się zarządza, co robić by system okpić i poruszać się w tym gąszczu niechcianej reklamy, wywierania wpływu i opresji ze strony polityków, poruszać się o własnych intelektualnych siłach. Jest lekarstwo, czytajmy filozofów! “Pasaże” Waltera Benjamina pomimo, że rzecz tyczy się przełomu wieków dziewiętnastego i dwudziestego, to jednak celnie dotyka człowieka współczesnego, okazuje się, że sama istota ludzka z jej przywarami nie podlega przemianom czasu, kultur i epok. Doskonale wbija się w nasze dzianie się tu i teraz, Paryż sto lat temu i Polska dziś to takie same realia. Tam sto lat temu powstawały tytułowe pasaże, galerie handlowe, u nas powstają teraz. Benjamin wychwytuje zachowania konsumpcyjne w każdej dziedzinie życia brutalnie trafnie i aż żal, że sto lat później “ludzkość” niczego się nie nauczyła, ale jak mieliśmy się douczyć jak system pragnie głupców. Gorąco polecam “Pasaże”, czytajmy filozofów!!!
Kapa1966 Janczewski - awatar Kapa1966 Janczewski
ocenił na104 lata temu
Świadectwo poezji. Sześć wykładów o dotkliwościach naszego wieku Czesław Miłosz
Świadectwo poezji. Sześć wykładów o dotkliwościach naszego wieku
Czesław Miłosz
Miałem z Czesławem Miłoszem pewne porachunki, pewne kwestie wymagające dopowiedzenia. Po zderzeniu z fragmentami jego poezji, do którego doszło mniej więcej dwa lata temu, Miłosz zaczął funkcjonować w moim poglądzie, jako poeta niezrozumiany. Czy niezrozumiały zupełnie? Nie wiem. Po prostu pierwsze i kolejne podejście, okazały się dla mnie nieudane. Sięgam więc po Miłosza w formie "stałej" - Świadectwo poezji, to cykl sześciu wykładów, które nasz poeta wygłosił jako gość honorowy na uniwersytecie Harvarda w roku akademickim 1981-1982. W dwu pierwszych tekstach znalazłem moje do CZ.M. uprzedzenie i prawdę mówiąc... zgubiłem się w nich. Uprzedzenie to okazało się na szczęście złudne, bowiem to, co Miłosz wyprawia w kolejnych wypowiedziach, po prostu w głowie się nie mieści! To komentarz całej, światowej kultury na przestrzeni kilku wieków - bo żeby zrozumieć poezję XX wieku, trzeba rozumieć nie tylko poezję i nie tylko wiek dwudziesty. Tak więc autor odwołuje się do klasyków, do ich wpływów na twórczość współczesną, do starcia, jakie między tymi - tak różnymi czasami - dochodzi. Dalej, przygląda się romantyzmowi, i następującemu po nim wybuchowi nauki, który to na zawsze zmienia człowieka. Jak ma się ludzkość wkraczająca po tych zmianach w nowy wiek dwudziesty? Sami wiemy. Opowieść to trochę gorzka. W całości odpowiada na zadane na początku pytanie: "jak to się stało, że być poetą w dwudziestym wieku znaczy otrzymać zaprawę we wszystkich rodzajach pesymizmu, sarkazmu, goryczy, zwątpienia?". Gorzka, bo i wiek dwudziesty do najlepszych nie należał. Ale ostatni wykład, opatrzony tytułem "nadzieja", każe patrzeć w przyszłość z podniesioną głową, spodziewając się nie tylko tych rzeczy najgorszych. To wyczerpujący, błyskotliwy przegląd dziejów kultury jako takiej. A gdzie owo ŚWIADECTWO POEZJI? Idzie krok w krok z człowiekiem. Rozumieć ludzi przeszłości można czytając ich poezję. Bo ona maluje nastroje, które potem stanowić będą dzieje. Naprawdę udane, poruszające, mocne i zmuszające do myślenia spotkanie z Czesławem Miłoszem, z którym już teraz na pieńku nie mam.
tivrusky - awatar tivrusky
ocenił na910 lat temu

Cytaty z książki Po drugiej stronie lustra i inne eseje

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Po drugiej stronie lustra i inne eseje