Chiński kot

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Kiinalainen kissa
- Data wydania:
- 2011-10-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-10-12
- Liczba stron:
- 52
- Czas czytania
- 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-62836-08-6
- Tłumacz:
- Iwona Kiuru
Mika Waltari, fiński klasyk literatury, po raz pierwszy zostanie zaprezentowany polskim czytelnikom jako autor książek dla dzieci. Chiński Kot jest niezwykłą opowieścią o podróży, poznawaniu innego życia, kolekcjonowaniu doświadczeń.
Tytułowy bohater różni się od innych członków swojej kociej społeczności - charakteryzuje go wyjątkowa inteligencja, odwaga i ciekawość świata. Pewnego dnia, podsłuchując pykających pod Chińskim Murem fajki Mandarynów, Kot dowiaduje się o istnieniu Paryża - wielkiego i pięknego miasta położonego w dalekiej Europie. Rzuca wszystko na jedną kartę: żegna się z rodziną i dostaje się na statek, który ma go zabrać do innego, nieznanego świata. Po drodze Chiński Kot będzie zmuszony odbyć walkę z Królem Szczurów, pozna także zwyczaje kontemplujących francuskich rybaków. Książka Miki Waltariego przemyca do świata dzieci wschodnią refleksyjność, w świetle której rzeczywistości nie można poznać w żaden inny sposób, jak tylko poprzez osobiste doświadczenie. Uczy wrażliwości i dystansu do wszystkiego, co nas otacza. Książkę mistrzowsko zilustrowała Maria Ekier.
Kup Chiński kot w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Chiński kot
Poznaj innych czytelników
156 użytkowników ma tytuł Chiński kot na półkach głównych- Chcę przeczytać 106
- Przeczytane 50
- Posiadam 16
- Dla dzieci i młodzieży 4
- Dziecięce 3
- Dla dzieci 3
- Bajki 2
- Ulubione 2
- Chcę w prezencie 2
- Ilustrowane 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Chiński kot
Podróżnicza, filozoficzna książka dla dzieci starszych.
Większy format. Twarda lakierowana oprawa . Czcionka wyrazista większa czarna lub biała w zależności od tła. Akwarelami malowała Maria Ekier.
Treść dotyczy podróży chińskiego złocistego kota do krajów europejskich drogą morską.
Kot pod Murem Chińskim był małym filozofem , myślicielem, skończył nauki , między innymi szkołę sztuk walki. Często próbował rozstrzygać rozmaite problemy, które innym z jego rodzeństwa nie przyszłyby nawet do głowy. Był poważny, skromny, spokojny , samotny, zaszczyty nie przewracały mu w głowie. Próbował rozwiązywać różne zagadki tego świata.
,,Na przykład taką : jeżeli na statek załaduje się dziesięć worków ziemniaków, w każdym z worków zmieści się dziesięć garnców, a w każdym z garnców dziesięć ziemniaków, to jak nazywa się sternik?’’.
Myślało się kocisku abstrakcyjnie niemało.
Był ciekawy świata , podsłuchując co opowiadają Manda-Ryni / nazwa własna w książce/.
Zdecydował się na odważną podróż do Europy dwoma statkami , z przesiadką.
W jaki sposób dostał się na pokład statku?
Czy podróż była ciężka?
Jakie przygody po drodze przebywał?
Z kim się zaprzyjaźnił?
Czym zaimponował większości?
Czy zdecydował się powrócić kiedyś do Chin?
O tym wszystkim przeczytacie sami.
UWAGA! Jest jeden wielki minus w tej historii, gdyż około jedna trzecia książki opiera się na opisie i strategii krwawych , nieprzyjemnych walk kota ze szczurami. Sceny są drastyczne. Młodsze dzieci zaczęły płakać i nie mogłam ich uspokoić. Małe bały się rozlewu krwi, a przedszkolaki chciały ,żeby szczurów nie zabijano, bo to żywe stworzenia .Stwierdziły ,że można było inaczej je sprowadzić ze statku jak w znanej bajce ,, Flecista z Hameln’’ z podań ludowych ,spisanych przez braci Grimm.
Poza tym to książka ma wspaniałe i mądre przesłania, żeby nie być zadufanym we własnej pysze, gdyż można wiele stracić i przegapić w życiu.
Trzeba umieć docenić godnego przeciwnika i traktować go po rycersku, kierować się w życiu pokorą, być szlachetnym.
Można cieszyć się ze zdobywanych prawych zaszczytów, chłonąć mądrość, zrozumienie, ale nie robić się z tego faktu dumnym ponad miarę, samolubnym. Honory i medale są mało znaczące i powierzchowne.
,,Każdy musi najpierw sam doświadczyć, zanim uwierzy’’.
Bardzo dużo mądrych słów padło w tej historii. Szkoda by było, żeby dzieci ich nie poznały.
Według własnego uznania, możecie ominąć brutalny fragment z walkami , resztę im przeczytać.
Ogólnie polecam tę mądrą książkę.
Podróżnicza, filozoficzna książka dla dzieci starszych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiększy format. Twarda lakierowana oprawa . Czcionka wyrazista większa czarna lub biała w zależności od tła. Akwarelami malowała Maria Ekier.
Treść dotyczy podróży chińskiego złocistego kota do krajów europejskich drogą morską.
Kot pod Murem Chińskim był małym filozofem , myślicielem, skończył nauki , między innymi...
Cudna książeczka - niby dla dzieci, ale mądrość z niej można wyczytać również dla dorosłych. Podróżujący złocisty kot z długim ogonem nabiera doświadczenia i dzieli się przemyśleniami. Polecam również inne pozycje autora, już bardziej dla dorosłych, ale równie wciągające opowieści i często też związane z podróżami i nabywaniem wiedzy.
Dodatkowa gwiazdeczka za przepiękne ilustracje akwareli z kocimi przygodami - nie jest to łatwa technika malowania, a wyszło rewelacyjnie!
Cudna książeczka - niby dla dzieci, ale mądrość z niej można wyczytać również dla dorosłych. Podróżujący złocisty kot z długim ogonem nabiera doświadczenia i dzieli się przemyśleniami. Polecam również inne pozycje autora, już bardziej dla dorosłych, ale równie wciągające opowieści i często też związane z podróżami i nabywaniem wiedzy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDodatkowa gwiazdeczka za przepiękne...
Niecodzienna w znanym Polakom dorobku fińskiego pisarza baśń o kocie, który zapragnął zobaczyć szeroki świat :) Niewielka książeczka z pięknymi ilustracjami i ciekawą treścią.
Niecodzienna w znanym Polakom dorobku fińskiego pisarza baśń o kocie, który zapragnął zobaczyć szeroki świat :) Niewielka książeczka z pięknymi ilustracjami i ciekawą treścią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyzwanie LC na czerwiec (dziecieca)
Wyzwanie LC na czerwiec (dziecieca)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻadna gra z czytelnikiem i traktowanie tematu z przymrużeniem oka nie odbierze tej bajce nic z jej wagi. Bo jak to ma w zwyczaju dobra literatura, nie daje nam ona gotowych recept, tylko skłania do zadawania pytań i poszukiwania na nie własnych odpowiedzi. Historię Chińskiego Kota dopełniają tajemnicze, oniryczne ilustracje. Akwarele Marii Ekier są nie tylko piękne, ale i niejednoznaczne, niepokojące. To one budują atmosferę opowieści, bo zdają się chodzić – jak to koty – własnymi ścieżkami.
Całość na: http://alicya.pl/chinski-kot-mika-waltari/
Żadna gra z czytelnikiem i traktowanie tematu z przymrużeniem oka nie odbierze tej bajce nic z jej wagi. Bo jak to ma w zwyczaju dobra literatura, nie daje nam ona gotowych recept, tylko skłania do zadawania pytań i poszukiwania na nie własnych odpowiedzi. Historię Chińskiego Kota dopełniają tajemnicze, oniryczne ilustracje. Akwarele Marii Ekier są nie tylko piękne, ale i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/10/28-mika-waltari-chinski-kot.html
"Chiński kot" pojawiał się na mojej półce książek do przeczytania już niejednokrotnie głównie ze względu na pochodzenie autora. Mika Waltari, jako Fin, przykuł moją uwagę. Z doświadczenia wiedziałam, jak ciężko dostać w Polsce książkę fińskiego autora, a więc odpuściłam sobie w ogóle poszukiwania jakiegokolwiek tytułu spod jego pióra. Dopiero ostatnio zaintrygowało mnie pytanie mojego nauczyciela języka fińskiego, czy czytałam ją pozycję. Odparłam, że nie, gdyż ciężko o takie książki w bibliotece, czy księgarni, więc nie miałam nawet okazji, bo niby skąd miałabym ją wziąć. Odpowiedź, że "jest chociażby na mojej półce" sprawiła, że za cel obrałam sobie zdobycie jej jako trofeum do postawienia i na moim książkowym regale. Dlatego przy najbliższym zamawianiu książek wrzuciłam ją bez zastanowienia do koszyka, żeby później z niecierpliwością oczekiwać kuriera. Gdybym wcześniej zadała sobie tyle trudu i sprawdziła, że "Chiński kot" wyszedł stosunkowo niedawno, więc nie ma problemu z jego dostępnością...
Z literaturą dla dzieci nie miałam zbyt długo w życiu do czynienia. Bardzo szybko przeszłam do biblioteki niby to dla dorosłych, a od tamtego czasu nie miałam okazji wracać do książek dziecięcych. Sprawiło to, że tak naprawdę nie wiem, jak wygląda dobra bajka w oczach dzieci i miałam problem z subiektywną oceną tej pozycji- nie potrafię powiedzieć, jakie zauważam dobre strony, a jakie złe. Mogę jednak powiedzieć, że "Chiński kot" wyjątkowo przypadł mi do gustu i zapewne wrócę do niego niejednokrotnie.
Tytułowy bohater wychowuje się w spokojnej, cichej okolicy, z dala od zgiełku wielkich miast, o których w ogóle nie ma zielonego pojęcia. Cechuje go wielka refleksyjność i chęć posiadania wiedzy. Pewnego razu podsłuchuje rozmowę o świecie, którego nigdy nie widział, a który wydaje mu się być czymś niezwykłym. Decyduje się na opuszczenie swojego bezpiecznego gniazdka i udaje się w podróż do Paryża, podczas której zmierzy się z różnymi przygodami.
Obcując ostatnio z moją małą kuzynką, zauważam dwa trendy we współczesnych bajkach. Są one okropnie przesłodzone i naiwne albo zwyczajnie brutalne (i tym samym również naiwne, choć w innym tego słowa znaczeniu). Więcej spostrzegam tych pierwszych, w których to świat przedstawiony jest jako bezpieczna Idylla, gdzie nic nikomu złego stać się nie może. A jeśli już, to z całą pewnością nie jest to nic, z czym szybko bohaterowie by sobie nie poradzili. Dlaczego o tym wspominam? Może dlatego, że książkę czytałam do pewnego momentu z błogim uśmiechem na twarzy, jednak zniknął on w momencie pojawienia się krwi i zwłok (co prawda gryzoni, ale jednak...). Nie przywykłam do podobnych elementów w bajkach. Zmarszczyłam delikatnie czoło i czytałam dalej, aż nagle mnie olśniło. To nie jest jedna z tych naiwnych bajeczek, jakie obecnie są sprzedawane dzieciom. Tutaj kot jest kotem- poluje na myszy i zjada je, a podczas konfrontacji ze szczurami może ponieść obrażenia. Kiedy ktoś go rozpieszcza, staje się leniwy i tłusty, a kiedy biega samopas, linieje i znacznie traci na wadze. Jednocześnie brak tutaj fascynacji brzydotą, czy przesadnej brutalności, która zbliża się do komiczności. To prosta i szczera książka. Zupełnie taka, jakiej można spodziewać się po bezkompromisowych Finach. Po prostu prawdziwa i... normalna. Pokazuje świat taki, jakim jest.
Po lekturze naszła mnie refleksja, czy poleciłabym tą pozycję rodzicom, czytającym na dobranoc swoim pociechom. Prawdę mówiąc- nie wiem. Dzisiaj dzieci przyzwyczajone są już do zupełnie innych bajek. Nie mam na myśli tutaj samej treści. Najmłodsi obcują z modnymi bajkami, pełnymi superbohaterów i księżniczek, żyjącymi w wyidealizowanym świecie. Jak zareagowaliby na nieskomplikowanego bohatera, jakim jest Chiński Kot? W dodatku bohatera, który jest cichy, spokojny i refleksyjny? A przede wszystkim- jak zareagowaliby na kontakt z rzeczywistym odbiciem świata? Rzeczywistym, owszem, jednak zmniejszonym do granic dziecięcego rozumowania.
Gdybym to ja miała wybierać, jakie książki powinny być czytane dzieciom, z całą pewnością dorzuciłabym do listy "Chińskiego Kota". Lepiej, aby milusińscy uczyli się świata prawdziwego, który nie faszeruje ich naiwną wizją czegoś idealnego. Należy tutaj zaznaczyć, że takie książki z całą pewnością nie ograniczają dziecięcej wyobraźni. Wciąż pozostają bajkami. Jednak oprócz ciekawej historii, noszą w sobie również zdolność do budzenia w dziecku refleksyjności.
https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/10/28-mika-waltari-chinski-kot.html
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Chiński kot" pojawiał się na mojej półce książek do przeczytania już niejednokrotnie głównie ze względu na pochodzenie autora. Mika Waltari, jako Fin, przykuł moją uwagę. Z doświadczenia wiedziałam, jak ciężko dostać w Polsce książkę fińskiego autora, a więc odpuściłam sobie w ogóle...