Moje lata na Downing Street

896 str. 14 godz. 56 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Downing Street Years
- Data wydania:
- 2012-03-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 1996-01-01
- Liczba stron:
- 896
- Czas czytania
- 14 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788393459520
Żaden współczesny premier nie próbował zmienić Wielkiej Brytanii i jej miejsca w świecie równie radykalnie jak Margaret Thatcher. W książce „Moje Lata na Downing Street” Żelazna Dama odtwarza swój czas u steru władzy, uzasadnia własne przekonania i zdradza metody, jakimi starała się wcielić je w życie.
Brutalnie szczera w ocenie współpracowników; frapująca jako niewyczerpane źródło wiedzy o najdramatyczniejszych momentach swoich rządów – wojnie o Falklandy, strajkach górniczych, zamachu w Brighton, aferze Westland czy wreszcie trzech kolejnych zwycięstwach wyborczych. Margaret Thatcher daje w tej książce fascynujące świadectwo determinacji i namiętności przeplatających się w cieniu polityki.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Moje lata na Downing Street w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Moje lata na Downing Street
Poznaj innych czytelników
524 użytkowników ma tytuł Moje lata na Downing Street na półkach głównych- Chcę przeczytać 378
- Przeczytane 96
- Teraz czytam 50
- Posiadam 86
- Chcę w prezencie 12
- Biografie 7
- Biografia 4
- Ebook 3
- Historia 3
- Do kupienia 3





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Moje lata na Downing Street
Świetna książka, która, choć gruba, czyta się szybko. Margaret Thatcher była właściwą osobą na właściwym miejscu i we właściwym czasie. Chyba żadna kobieta nie zdołała zrobić tyle dobrego dla ludzi w swojej ojczyźnie i na całym świecie, w tak krótkim czasie. Traf chciał, że los zesłał jej do pomocy Ronalda Reagana i razem, w ciągu kilku zaledwie lat, usunęli wiele zła dręczącego świat. My w Polsce także odczuliśmy skutki ich działań pozbywając się sowieckiego balastu. Niestety, wzięliśmy sobie na barki kolejny balast, ale to już inna historia... Wspaniała Angielka, Brytyjka, Europejka i obywatelka świata, osoba o, wydaje się, krystalicznej wprost uczciwości a zarazem stanowczości i wytrwałości w dążeniu do celów. Aż się wierzyć nie chce, że ktoś taki trafił do polityki i zdołał odegrać w niej tak wielką rolę. Niestety, jej rodacy nie docenili ogromu dobra, które od niej otrzymali. Dziś jej kraj jest w postępującej ruinie, choć nie ograniczają go żadne dyrektywy czy nakazy z zewnątrz. Świat też nie jest pozbawiony problemów. Część z nich pani Thatcher przewidziała ale niewielu chciało jej wtedy słuchać. Szkoda, że odeszła w tak przykrych okolicznościach, zdradzona przez politycznych "przyjaciół". Myślę, że dla uczciwych ludzi pozostanie ona na zawsze jako wzór przywódczyni, która dostrzega potrzeby zwyczajnych obywateli i robi wszystko aby je zaspokoić. Dlaczego ogromna większość polityków taka nie jest? Oto jest pytanie...
Świetna książka, która, choć gruba, czyta się szybko. Margaret Thatcher była właściwą osobą na właściwym miejscu i we właściwym czasie. Chyba żadna kobieta nie zdołała zrobić tyle dobrego dla ludzi w swojej ojczyźnie i na całym świecie, w tak krótkim czasie. Traf chciał, że los zesłał jej do pomocy Ronalda Reagana i razem, w ciągu kilku zaledwie lat, usunęli wiele zła...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotężna lekcja historii współczesnej, zdecydowanie jedna z najcenniejszych pozycji przeczytanych w ogólnym ujęciu. Co prawda wymaga pokory i cierpliwości, gdyż Żelazna Dama dzieli swoje wspomnienia na te ważne i bardzo ważne. Próżno szukać tu mało istotnych faktów, anegdot czy momentów z życia prywatnego. Dostajemy za to blisko 800 stron historii z okresu trzech kadencji jej urzędowania, a w tym zmiany gospodarcze, walka z inflacją, strajki górników, walka ze związkami zawodowymi, prywatyzacja, wojna o Falklandy, wojna w Zatoce, Irak, stosunki z Reganem i Gorbaczowem, Zimna Wojna, wyprawy międzynarodowe, krytyka Wspólnoty Europejskiej pod kątem wzrastającego interwencjonizmu i federalizacji czy sentyment do narodu polskiego.
Potężna lekcja historii współczesnej, zdecydowanie jedna z najcenniejszych pozycji przeczytanych w ogólnym ujęciu. Co prawda wymaga pokory i cierpliwości, gdyż Żelazna Dama dzieli swoje wspomnienia na te ważne i bardzo ważne. Próżno szukać tu mało istotnych faktów, anegdot czy momentów z życia prywatnego. Dostajemy za to blisko 800 stron historii z okresu trzech kadencji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajdluzsza lektura, jaka przeczytalam. Trudna do czytania, bo pelna polityki, na ktorej sie nie znam. Jednak nie moglam sie oderwac i zakonczenie przynioslo niedosyt. Uwielbiam ksiazki biograficzne, fascynuja mnie silne kobiety. Tu mialam te obie rzeczy. Nieugieta, kontrowersyjna, kobieta-maszyna, pracujaca bez przerwy; a zarazem szczesliwa zona i mama blizniat. Fascynujaca postac.
Bardzo interesuje mnie rozwniez, jak pisze sie taka ksiazke- pelna szczegolow, dat, nazwisk... Czy to zasluga notatek, czy jakis dokumentow z biura politycznego. Czapki z glow za ogrom pracy wlozony w napisanie tej autobiografii.
Najdluzsza lektura, jaka przeczytalam. Trudna do czytania, bo pelna polityki, na ktorej sie nie znam. Jednak nie moglam sie oderwac i zakonczenie przynioslo niedosyt. Uwielbiam ksiazki biograficzne, fascynuja mnie silne kobiety. Tu mialam te obie rzeczy. Nieugieta, kontrowersyjna, kobieta-maszyna, pracujaca bez przerwy; a zarazem szczesliwa zona i mama blizniat. Fascynujaca...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mi się książka podobała. Biografia w formie wspomnieć / pamiętnika. Bardzo dużo szczegółów, interesująco napisane, tak bardzo że człowiek się przenosił w opisane sytuacje. Ciekawiła mnie Pani Thatcher jako element historii, teraz ją polubiłam jako człowieka.
Bardzo mi się książka podobała. Biografia w formie wspomnieć / pamiętnika. Bardzo dużo szczegółów, interesująco napisane, tak bardzo że człowiek się przenosił w opisane sytuacje. Ciekawiła mnie Pani Thatcher jako element historii, teraz ją polubiłam jako człowieka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka kolos, czytałam ją ponad miesiąc, rozdział (albo nawet pół) dziennie niemal od początku kwarantanny. Żelazna Dama, kolejna Wielka Kobieta, o której przyszło mi czytać (chwilę temu było o Marii Skłodowskiej-Curie),choć tym razem zarówno ze względu na gabaryty fizyczne książki (prawie 900 stron),jak i jej tematykę nie była to lektura lekka - określenie "żelazna" świetnie się wpasowuje. Wspomnienia byłej premier Wielkiej Brytanii to ogrom wiedzy historycznej, ekonomicznej i politycznej za czasów jej rządów. Niektóre opisywane przez nią fakty były mi znane, w dużej mierze jednak dowiadywałam się wielu nowych rzeczy - z jej punktu widzenia co prawda, więc jestem świadoma subiektywizmu, jednak z czystym sumieniem polecam każdemu. Pod warunkiem, że znajdzie się sporo czasu na lekturę ;)
No i oczywiście będę chciała obejrzeć film z fenomenalną Meryl Streep w roli głównej.
Książka kolos, czytałam ją ponad miesiąc, rozdział (albo nawet pół) dziennie niemal od początku kwarantanny. Żelazna Dama, kolejna Wielka Kobieta, o której przyszło mi czytać (chwilę temu było o Marii Skłodowskiej-Curie),choć tym razem zarówno ze względu na gabaryty fizyczne książki (prawie 900 stron),jak i jej tematykę nie była to lektura lekka - określenie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest wielka objętościowo, tak jak wielka jest postać jej głównej bohaterki, łza się w oku kręci a smutek łapie za serce że Polska nigdy nie doczekała się takiego przywódcy, na pewno bylibyśmy w innym miejscu niż jesteśmy dziś, polecam
Książka jest wielka objętościowo, tak jak wielka jest postać jej głównej bohaterki, łza się w oku kręci a smutek łapie za serce że Polska nigdy nie doczekała się takiego przywódcy, na pewno bylibyśmy w innym miejscu niż jesteśmy dziś, polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez jedenaście lat zarządzała jednym z najsilniejszych krajów na świecie; wielokulturowym, wstrząsanym strajkami, socjalistycznymi zapędami i problemami gospodarczymi. Wygrała trzy kampanie wyborcze i wedle jej opowieści nigdy nie straciła ideałów, którymi się kierowała. Żelazna Dama, pierwsza kobieta premier. Jak twarde jest żelazo?
Moje lata na Downing Street
"Moje lata na Downing Street" to długa, ale niesamowicie interesująca książka. To prawie 900 stron niezwykle szczegółowych opisów polityki i okoliczności, w jakich Margaret Thatcher rządziła. A nie było łatwo, ponieważ przede wszystkim należy pamiętać, że okres jej rządów przypadł na lata 1979 – 1990, czyli niepewną sytuację międzynarodową (wyścig zbrojeń, ruchy antykomunistyczne, dążenia socjalistyczne oraz ogólnoświatowa recesja). Ta z kolei komplikowała sytuację w Wielkiej Brytanii i ogromnie wpływała na decyzje, jakie Thatcher podejmowała w swoim kraju.
Cel: uzdrowić kraj
Thatcher przede wszystkim chciała, żeby ludziom żyło się lepiej i żeby jej kraj był silny zarówno wewnątrz jak i na arenie międzynarodowej. Choć brzmi to teraz dość naiwnie i populistycznie, bo właściwie każdy polityk mógłby to powiedzieć, to jednak ta kobieta miała w głowie konkretny plan oraz siłę, żeby faktycznie do tego doprowadzić.
Przede wszystkim musiała ożywić gospodarkę oraz uporządkować wewnętrzną politykę kraju. Plan niezwykle ambitny zważywszy na okoliczności. Thatcher często przyznaje, że w wielu sytuacjach nie było dobrych rozwiązań. Trzeba też przyznać, że często jej decyzje nie były popularne. Robiła, to co uważała za odpowiednie wedle jej wizji. Jak się jednak po latach okazało, były to decyzje na tyle słuszne, że pozwoliły Wielkiej Brytanii wydobyć się z recesji.
Gospodarka
W wielkim skrócie Thatcher planowała ograniczyć wydatki publiczne po to, żeby zmniejszyć podatki i rozruszać prywatne firmy. Była wielką zwolenniczką wolnego handlu i kapitalizmu. To była jej wielka idee fixe, która nadawała kierunek jej polityce. Uważała, że siła gospodarcza kraju zależy od zamożności i pracowitości jego obywateli. Była wielką przeciwniczką komunizmu i socjalizmu. Uważała, że zbyt wielka pomoc państwa w trudnych sytuacjach rozleniwia ludzi przez co stają się roszczeniowi i wiecznie niezadowoleni.
Strajki
Właściwie cała pierwsza połowa jej rządów, to okres intensywnych strajków górników, którzy sprzeciwiali się m.in. zamykaniu nierentownych kopalni. Wspierani przez bardzo silne związki zawodowe (finansowane przez komunistów) blokowali całymi miesiącami wydobycie węgla, na którym znacząco opierała się wtedy krajowa produkcja. Powodowało to wiele problemów, włącznie z osłabieniem całej gospodarki oraz zagrożeniem przerwami w dopływie energii elektrycznej do domów.
Moje lata na Downing Street
Żadne słowa nie opiszą jak dramatyczna musiała być wtedy sytuacja. Jeśli kogoś jednak interesuje bliżej ten temat polecam obejrzeć film Billy Elliot. Jego akcja toczy się właśnie w tych latach i jest tam wiele świetnych scen pokazujących, jak brutalne były akcje strajkujących górników.
Thatcher wprowadziła prawo ograniczające samowolę związków. Nie obyło się to bez wielu problemów oraz wymagało niesamowitego uporu i odwagi, ale ostatecznie się udało.
Terroryzm
Wiele w tej książce jest także o terroryzmie IRA, z którym borykała się w tamtych czasach Wielka Brytania. IRA to organizacja, która w czasach Thatcher walczyła o zjednoczenie Irlandii i Irlandii Północnej, która była częścią wielkiej Brytanii (wiki). Niestety Thatcher nie wyjaśnia tych powodów wystarczająco zrozumiale w swojej książce, zapewne wychodziła z założenia, że jest to wiedza oczywista.
Za to wiele pisze o zamachach. W jednym z nim straciła swojego przyjaciela, w innym o mało co sama nie zginęła. Była jednak twarda także pod tym względem – uważała, że z terrorystami się nie negocjuje. Jej postawę świetnie pokazuje operacja Nimrod, czyli akcja uwalniania zakładników, którą Thatcher pozwoliła relacjonować w mediach (źródło wiki i reportaż na YT). Była to pierwsza tego typu akcja na świecie.
Wojna o Falklandy
Bardzo szczegółowo jest również opisana wojna o Falklandy. Argentyna zajęła wyspy, które prawnie były częścią Wielkiej Brytanii. Thatcher nie pozwoliła jednak na ich przejęcie i pomimo wielu nacisków z całego świata o rozwiązanie sprawy pokojowo, postawiła na swoim i nie pozwoliła agresorowi na stawianie warunków. Siłą odebrała wyspy (wielki szacun za tę decyzję). Umocniła w ten sposób pozycję Wielkiej Brytanii i jej wizerunek, jako silnego państwa.
Wspólnota Europejska
Jednocześnie wraz z konfliktami mniej lub bardziej zbrojnymi, toczyły się walki nie mniej ważne, choć bezkrwawe. Chodziło mianowicie o wysokość wkładu do budżetu Wspólnoty Europejskiej, której Wlk. Brytania była członkiem. Thatcher uważała, że wkład jej kraju był o wiele za wysoki i próbowała za wszelką cenę go zmniejszyć.
Częściowo to osiągała, choć nigdy nie udało jej się wynegocjować takiej stawki, jaką chciała. A walczyła o to tak zaciekle, bo wiedziała, że większość pieniędzy we Wspólnocie jest
marnotrawiona w ten czy w inny sposób.
Nie tylko polityka
To, co opisałam powyżej, to tylko kilka z wielu wątków, które Thatcher omawia w swojej książce. Dużo miejsca poświęca także polityce międzynarodowej. Dokładnie opisuje relacje ze Stanami Zjednoczonymi, Francją, Niemcami oraz ZSRR. Pokazuje całe zaplecze swoich rządów oraz plastycznie przedstawia poszczególnych polityków z różnych krajów, opisując ich cechy charakteru oraz okoliczności, w jakich ich spotykała.
Każdy temat, o ile było to możliwe, jest opisany oddzielnie, oddaje perspektywę jak wiele działo się jednocześnie. Dużo spraw i decyzji musiało być rozważanych właściwie w tym samym czasie.
Co jest również ważne, Thatcher nie przypisuje wszystkiego tylko sobie. Duży nacisk kładzie także na opowiedzenie historii jej doradców i współpracowników. Najlepiej wspomina tych, którzy ją wspierali, ale nie pomija tych, którzy mieli inne poglądy. Pisze raczej szczerze. Nie szczędzi pochwał, ale nie ma też oporów przed dosadnym opisaniem ich decyzji jako błędów.
Bardzo szanuję sposób przygotowania argumentacji do obrony projektów jej rządu – wraz z zespołem starali się przewidzieć wszystkie pytania i zarzuty jakie mogą paść i zawczasu przygotowywali argumenty. To oznacza, że byli świadomi otoczenia oraz silnych i słabych stron ich pomysłów i potrafili o nie walczyć.
Inne ciekawostki
Thatcher opisuje dokładnie przygotowania oraz prowadzenie kampanii wyborczych. Te relacje są niesamowicie ciekawe, bo pokazuje je od zaplecza. Zwraca uwagę na konieczność użycia pewnej teatralności gestów oraz dopasowania tego, co będzie dobrze wyglądać na zdjęciach i w TV, bo nie zawsze jest to tożsame.
Gra o tron
Thatcher doskonale pokazuje, jak trudno jest być dobrym politykiem, gdzie słowo “dobry” oznacza polityka, który nie jest odrealniony (o co łatwo) i bezwzględnie działa w interesie swojego kraju. Polityka to niezwykle silna siatka wielu zależności różnego rodzaju. Naciski dyplomatyczne mogą być skierowane z każdej strony i w każdym momencie.
Gra o tron jest trudna, nie można być ani zbyt miękkim, ani zbyt hardym, choć sama Thatcher należała raczej do tych twardych i jak lwica broniła swoich decyzji, które często spotykały się z niechęcią i niezrozumieniem społeczeństwa, jak i innych polityków. Nie zyskiwała przez to sympatii, często wręcz przeciwnie. Zyskiwała jednak szacunek, a to może być czasem ważniejsze niż chwiejne emocje. Widać w tej książce emocje, widać też hart ducha, wiarę w siebie i w słuszność własnych przekonań.
Smutne wnioski nt. polityki
Polityka to okrutny biznes. Każdy w tym środowisku pragnie władzy, dlatego zawsze, niezależnie od tego, czy rząd się sprawdza czy nie, jest jakaś opozycja ludzi którzy myślą inaczej. I choć istnienie opozycji jest dobre i konieczne, problem leży w tym w jaki sposób sprzeciw jest okazywany. Thatcher opowiada o ciągłym zalewie przeinaczeń, naciągnięć, niedopowiedzeń płynący właśnie od opozycji, czy z mediów (nawiasem mówiąc polecam obejrzeć film Czwarta władza). Czasami były one tak wymierzone, żeby bolały najmocniej jak się da, ze szkodą nie tylko dla partii rządzącej, ale dla wizerunku czy gospodarki całego kraju.
Zresztą Thatcher straciła władzę właśnie przez zagrywki nieprzychylnych jej rządom członków z jej własnej partii. Po poznaniu okoliczności złożenia jej urzędu poczułam, jakby odeszło coś dobrego i wielkiego, idea, z którą większości się zgadzam i za którą sama bym poszła. Chciałabym doświadczyć rządów takiego polityka, bo choć święta nie była, a jej poglądy momentami były kontrowersyjne, to miała odwagę o nie walczyć, a do tego robić to uczciwie. Plus naprawdę bardzo mi się podobał jej pomysł na ożywienie gospodarki.
Po przeczytaniu tej książki mam jeszcze więcej niechęci, do polityki i polityków. Może to nawet już nie jest zwykła niechęć, a obrzydzenie…
Jeszcze kilka spraw technicznych…
Niestety wydawnictwo się nie postarało, ponieważ w tej książce korekta nie istnieje. Może wydawca nie wierzył, że ktoś z własnej woli będzie taką cegłę czytał uważnie? Dużo jest w niej literówek i powtórzeń, czasami jakieś niezręczności gramatyczne itp. Kumam, 900 stron, ale mimo wszystko.
Poza tym nie mam większych uwag. Książka jest napisana dość równo, choć jest kilka słabszych momentów. Thatcher czasami zdarza się zajawić wątek i go właściwie natychmiast porzucić, bez większego wyjaśnienia. Np. pisze o pewnych problemach, które miała podczas wizyty w kanadzie w 1983 roku, ale nie kończy i nie wyjaśnia, co miała na myśli. Kilka zdań później leci już do Waszyngtonu. Ale nie mam ani tego za złe, ani w sumie mnie to nie dziwi, bo ilość problemów, z którymi się borykała jako premier jest niesamowicie duża, a książka i tak jest wystarczająco szczegółowa.
Moje lata na Downing Street to niezaprzeczalnie niezła cegła. Biorąc ją do ręki zastanawiałam się ile czasu będę ją czytać i czy w połowie się nie znudzę. Nie znudziłam i przeczytałam szybko. Napisana jest prostym językiem, nastawionym na w miarę szczegółowe opisanie jedenastu lat rządów. Warto, bo to wspomnienia jednej z najwybitniejszych kobiet wszechczasów.
Przez jedenaście lat zarządzała jednym z najsilniejszych krajów na świecie; wielokulturowym, wstrząsanym strajkami, socjalistycznymi zapędami i problemami gospodarczymi. Wygrała trzy kampanie wyborcze i wedle jej opowieści nigdy nie straciła ideałów, którymi się kierowała. Żelazna Dama, pierwsza kobieta premier. Jak twarde jest żelazo?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje lata na Downing Street
"Moje...
Strona 343
Strona 343
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpasła cegła, ale dało się przeczytać i to z zainteresowaniem. Opis żelaznej woli i determinacji w sprawowaniu władzy. Zlikwidowanie górnictwa? Przecież było nierentowne. Dla Margaret jako córki sklepikarza było oczywiste, że niedochodowych rzeczy nie warto utrzymywać. A że strajkują? Trudno, i z tym można sobie poradzić. Mimo swojej bezwzględności Żelazna Dama przekonująco tłumaczy motywy swego postępowania i nawet daje się lubić a na pewno wzbudza szacunek.
Opasła cegła, ale dało się przeczytać i to z zainteresowaniem. Opis żelaznej woli i determinacji w sprawowaniu władzy. Zlikwidowanie górnictwa? Przecież było nierentowne. Dla Margaret jako córki sklepikarza było oczywiste, że niedochodowych rzeczy nie warto utrzymywać. A że strajkują? Trudno, i z tym można sobie poradzić. Mimo swojej bezwzględności Żelazna Dama przekonująco...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo czyta się trudno, ale potem... wręcz żyjemy jej przeżyciami. Książka bardzo dobrze napisana, dodatkowo ilustrację "W Polsce na targu z L. Wałęsą". Ja sam kupiłem ją za 20 zł z przesyłką! Szukajcie, może coś znajdziecie :) Książka i tak warta swojej ceny (mówię tu o 60 zł.) Gorąco polecam! Faktycznie "Żelazna Dama"!
Początkowo czyta się trudno, ale potem... wręcz żyjemy jej przeżyciami. Książka bardzo dobrze napisana, dodatkowo ilustrację "W Polsce na targu z L. Wałęsą". Ja sam kupiłem ją za 20 zł z przesyłką! Szukajcie, może coś znajdziecie :) Książka i tak warta swojej ceny (mówię tu o 60 zł.) Gorąco polecam! Faktycznie "Żelazna Dama"!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to