rozwińzwiń

Wesołe życie

Okładka książki Wesołe życie autora Michaił Zoszczenko, 9788362148530
Okładka książki Wesołe życie
Michaił Zoszczenko Wydawnictwo: Polityka Seria: Współczesna Literatura Rosyjska literatura piękna
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Współczesna Literatura Rosyjska
Tytuł oryginału:
Becёлая җизнь
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362148530
Tłumacz:
Krzysztof Tur
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wesołe życie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wesołe życie

Średnia ocen
7,4 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wesołe życie

avatar
631
403

Na półkach: , , , ,

W satyryczny sposób przedstawiony w krótkich opowiadaniach obraz społeczeństwa radzieckiego. Nastrój szczęścia i radości pływające w absurdach rzeczywistości w ironicznym spojrzeniu Zoszczenki bawi, choć pod powłoką humoru kryje się sporo tragizmu. Klimat rosyjskiej duszy idealnie oddany - duża w tym zasługa dobrego tłumaczenia.

W satyryczny sposób przedstawiony w krótkich opowiadaniach obraz społeczeństwa radzieckiego. Nastrój szczęścia i radości pływające w absurdach rzeczywistości w ironicznym spojrzeniu Zoszczenki bawi, choć pod powłoką humoru kryje się sporo tragizmu. Klimat rosyjskiej duszy idealnie oddany - duża w tym zasługa dobrego tłumaczenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1513
1488

Na półkach:

Niby to satyra na obiboków, bumelantów, spekulantów, religiantów, białogwardzistów, reakcjonistów - wszelkich wrogów ZSRR… A może jednak socjologicznie niezakłamany obraz społeczeństwa?

Te krótkie opowiadania Michaiła Zoszczenki ocierają się o genialność. Bo gdyby sięgnąłby po nie ktoś, powiedzmy, świeżo przybyły z Marsa, od razu pojąłby społeczne, polityczne, kulturowe i wszelkie inne możliwe, czy raczej konieczne, koszty szalonego eksperymentu całkowitej przebudowy społeczno-polityczno-kulturowej.

Tu wszyscy chcą od razu być szczęśliwi, skoro wszak socjalizm to samo szczęście i to dla wszystkich (no, może nie dla „wrogów ludu”). A to szczęście ma jeden wymiar: pieniądze, jak najwięcej pieniędzy („Jasne, że forsa jest potrzebna. Póki jeszcze nie przyszły te darmowe czasy”). A potem spółkowanie.

Świetna tu konfrontacja mowy ulicy z propagandowymi hasłami, starych zwyczajów z nowymi zasadami, wysokiego z niskim.

Imponująca jest wszechobecna ironia Autora, która nie tylko pozwala, ale wręcz nakazuje, widzieć we wszystkim ostre odbicie rzeczywistości, w dość krzywym zwierciadle. Zwłaszcza, że opisywane sytuacje, realia, zachowania często mają (pozornie) absurdalny charakter.

Sam uwielbiam Zoszczenkę właśnie za tę ukochaną przeze mnie ironię, której notabene dziś wszędzie jakby coraz mniej. Za trudna ona w świecie zdominowanym przez komunikację sieciową, gdzie jakby nie ma miejsca na taką formę stylistyczną (chyba, że - brrrrr - opatrzoną uwagą: „IRONIA!!).

Może paradoksalnie, a może właśnie nie: w tym zbiorku wszystko jest niezwykle zabawne, a zarazem – jak mówi Klasyk – „niezwykle przez to smutne”. Bo tragizmu tu niemało, choćby w braku szans na rozbudzane aspiracje, o czym niektórzy już się przekonują na własnej skórze. No i te obyczaje! Ich spodlenie mówi samo za siebie, a przyczyna ogólnego schamienia dla wszystkich absolutnie jasna.

Czy właśnie z powyższych powodów Zoszczenko popadł w końcu w niełaskę? Być może ktoś „na górze” zorientował się w końcu, że cała jego twórczość jest nieubłaganie realistyczna a tym samym antypaństwowa, skoro świat przedstawiony nijak się nie ma do raju, w jakim rzekomo żyje „naród sowiecki”. Tym bardziej, że na każdym kroku czyhają na każdego z bohaterów niezbyt miłe przypadki a ściślej - wypadki losowe. Przypadek? Nie sądzę…

A na dodatek z tekstu często wychynie prawdziwa, brutalna rzeczywistość. Wtedy, jak pisał w swym arcydziele Bułhakow, „i jest strasznie, jest strasznie”.

„Słusznie że przyjechaliście do nas. U nas są trzy wsie przesiedlone na Daleki Wschód. Zostały niepotrzebne pasieki”. Nb. podczas transportu źle potraktowane owady pogryzły wielu ludzi. „ – Pszczoły absolutnie nie cierpią biurokracji i obojętności ich losu. A wy postąpiliście z nimi tak, jak zapewne postępujecie z ludźmi – no i dostaliście za to zapłatę” – brzmi konkluzja pszczelarza.

Tylko że mieszkańcom ZSRR żądła powyrywano już na samym początku… Żądlić było zadaniem Czeki-GPU-NKWD-KGB….

Najsmaczniejsze cytaty….

„Nigdzie nie jest tak wesoło, jak w Pitrze. Żeby tylko forsa była. Bo bez forsy... Bez forsy zginiesz jak nic”.

„- Widzę, że człowiek biegnie przez wyboje. Myślę sobie, poczekaj. Bez przyczyny nie biegnie. Albo złodziej, albo przed złodziejem ucieka…Dawaj forsę!”

„Idziesz po Newskim i widzisz, że to wszystko, czujesz że to wszystko przygotowane jest dla twojej wygody, każdy drobiazg, każda, powiedzmy, płyta w chodniku zrobiona jest dla twoich nóg”.

„Wszystko się zmienia, wszystko zmierza do nadzwyczajnej prostoty. I nie tylko pod względem zewnętrznego życia, ale i w stosunkach międzyludzkich. No, kto, jaki człowiek wyzwie mnie na pojedynek, jeżeli zwymyślam go od durni. Nikt!”.

„Wszystkie baby męską robotę, powiedzmy, odwalają, a mężczyźni – wygląda na to, że całkiem zbabieli. Właściwie takich mężczyzn powinno się rozstrzeliwać. Ale to i prawda, że mnóstwo mężczyzn wytępiły egzekucje i wojny. A kto pozostał – to życie z niego soki wyssało”.

„Człowiek rosyjski lubi sobie powymyślać na własną ojczyznę. I to mu, rozumiecie, w Rosji złe i tamto mu się nie podoba. A w Europie niby wszystko jest wspaniałe. A co jest takie wspaniałe – sam nie wie”.

„Na 1 maja latały samoloty. A jak człowiek zagapi się na samolot, jak zadrze głowę do góry i rozdziawi gębę, to już ma taką właściwość – takiemu człowiekowi sięgnąć do kieszeni, to po prostu głupstwo. A jak już sięgnąłeś - to bierz, co tylko dusza zapragnie. A dusza, można powiedzieć, wszystkiego pragnie”.

„Mądrzy ludzie zrobili rewolucję. I jemu, Winiwitkinowi, coś z tego kapnie. Może i niedużo, ale kapnie. Ale co tu zgadywać? Nadiusza mu kapnie”.

„Dureń ze mnie. Noga stołowa!
Ona rano wstaje i –
- Pięć rubli – mówi.
- Co? Jak?
- No tak – mówi - ani grosza mniej”.

"Griszka po pijanemu wymyślał zawzięcie na Francuzów. - Łajdaki te Francuzy, mamuśka – krzyczał do staruszki z drugiego pokoju. – I Polacy tez łajdaki!".

„Objechał Włochy i Niemcy w celu zapoznania się z kulturą burżuazyjną i uzupełnienia brakującej garderoby”.

„Nawet takie drugorzędne miejsca, jak za przeproszeniem wychodki, tez lśnią niebiańską czystością. Zachodzisz tam z przyjemnością i twoja godność ludzka nie jest narażona na poniżenie. (…) Ot tak sobie, po prostu dla kawału, zaglądnął – czy naprawdę jest różnica, jak to u nich, a jak u nas. Okazuje się, że jest”.

„Co za diabeł – myśli. – Nasz kraj przoduje pod względem prądów politycznych, a pod względem czystości jesteśmy jeszcze mocno zacofani”.

Niby to satyra na obiboków, bumelantów, spekulantów, religiantów, białogwardzistów, reakcjonistów - wszelkich wrogów ZSRR… A może jednak socjologicznie niezakłamany obraz społeczeństwa?

Te krótkie opowiadania Michaiła Zoszczenki ocierają się o genialność. Bo gdyby sięgnąłby po nie ktoś, powiedzmy, świeżo przybyły z Marsa, od razu pojąłby społeczne, polityczne, kulturowe i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
62
51

Na półkach:

Krótkie opowiadania z życia Rosji, pozornie brzmią całkiem humorystycznie ale gdzieś między wierszami wieje zgrozą i smutkiem. Wpadłem na ten tytuł nieco przypadkiem, nie jestem znawcą rosyjskiej literatury ale nie była to strata czasu.

Krótkie opowiadania z życia Rosji, pozornie brzmią całkiem humorystycznie ale gdzieś między wierszami wieje zgrozą i smutkiem. Wpadłem na ten tytuł nieco przypadkiem, nie jestem znawcą rosyjskiej literatury ale nie była to strata czasu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

135 użytkowników ma tytuł Wesołe życie na półkach głównych
  • 84
  • 50
  • 1
41 użytkowników ma tytuł Wesołe życie na półkach dodatkowych
  • 26
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Wesołe życie

Więcej
Michaił Zoszczenko Wesołe życie Zobacz więcej
Michaił Zoszczenko Wesołe życie Zobacz więcej
Michaił Zoszczenko Wesołe życie Zobacz więcej
Więcej