Refleksje z poczekalni do gazu

180 str. 3 godz. 0 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Data 1. wydania:
- 2017-01-01
- Liczba stron:
- 180
- Czas czytania
- 3 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-85047-84-1
Bardzo obrazowe, tragiczne, a jednocześnie napisane z dystansem do rzeczywistości i warunków obozowych wspomnienia byłego więźnia Auschwitz, Adolfa Gawalewicza.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Refleksje z poczekalni do gazu w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Refleksje z poczekalni do gazu
Poznaj innych czytelników
242 użytkowników ma tytuł Refleksje z poczekalni do gazu na półkach głównych- Chcę przeczytać 167
- Przeczytane 72
- Teraz czytam 3
- Posiadam 32
- Literatura obozowa 3
- Holocaust 3
- 2020 2
- Wojenne 2
- Ulubione 2
- Zl24 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Refleksje z poczekalni do gazu
Prawie 10 lat temu dałem się namówić jednemu z przewodników po obozie w Auschwitz na zakup pakietu książek napisanych przez byłych więźniów. Długo się zbierałem z rozpoczęciem czytania. To druga, którą poczytałem. Nie żałuję tego zakupu i z każda przeczytaną książką utwierdzam się w tym.
Autor opisuje zgrabnym językiem w sposób jak najbardziej łagodny nieludzkość tego miejsca, zachowanie tak oprawców jak i więźniów, próbuje dokonać ekwilibrystycznej wręcz próby porównania dwóch światów piekła obozowego i "normalnego" świata. Polecam gorąco.
Prawie 10 lat temu dałem się namówić jednemu z przewodników po obozie w Auschwitz na zakup pakietu książek napisanych przez byłych więźniów. Długo się zbierałem z rozpoczęciem czytania. To druga, którą poczytałem. Nie żałuję tego zakupu i z każda przeczytaną książką utwierdzam się w tym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor opisuje zgrabnym językiem w sposób jak najbardziej łagodny nieludzkość tego...
Ostatnio przeczytałam książkę "Anus Mundi" Wiesława Kielara. Tym razem gości u nas Adolf Gawalewicz. Osoba, która w obozie, znajdowała się dokładnie po drugiej stronie bieguna, co Kielar i dokładnie na samym dnie hierarchii obozowej. Mało co potrafi przygotować na taką dawkę emocji, jakiej dostarcza lektura „Refleksji z poczekalni do gazu”. To już nie opis życia obozowego, co egzystencji w oczekiwaniu na śmierć. Autor 'muzułman', jak sam siebie opisuje, przebywał w Brzezince, gdzie codziennie doświadczał głodu, selekcji i bicia. Nie brak tutaj mocnych scen, tragedii, a jednocześnie nadziei i uporu. Bo to właśnie one pomogły autorowi przeżyć. Wspomnienia te, wydane tuż po wojnie, na stałe wpisały się w klasykę literatury obozowej. Oprócz swoich wspomnień autor beznamiętnie komentuje obozową rzeczywistość, stawia trafne wnioski i rozmyśla nad postawą człowieka w tak ekstremalnym środowisku. Jedna z tych książek, które po prostu trzeba przeczytać.
Sandra
Ostatnio przeczytałam książkę "Anus Mundi" Wiesława Kielara. Tym razem gości u nas Adolf Gawalewicz. Osoba, która w obozie, znajdowała się dokładnie po drugiej stronie bieguna, co Kielar i dokładnie na samym dnie hierarchii obozowej. Mało co potrafi przygotować na taką dawkę emocji, jakiej dostarcza lektura „Refleksji z poczekalni do gazu”. To już nie opis życia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytam dużo literatury obozowej i każda książka zostawia w pamięci i sercu jakiś
ślad. Ta zostawia szczególny.
Autor przez większość swego pobytu w obozie, a trafił tam w styczniu 1941 roku, był muzułmanem. Nie powinien przeżyć. Przebywał w bloku nr 4, później nr 7 w Brzezince, zwanym poczekalnią do gazu. Z tego bloku co kilka dni wywożono właściwie wszystkich na śmierć. Autor podejrzewał, że on jako jeden z niewielu, jeśli nie jedyny, przeżył tam kilka miesięcy, chroniąc się na różne sposoby przed wywózką do gazu. Dlaczego przeżył? Dzięki przypadkom, pomocy innych, pragnienia spotkania z matką, swojej sile woli i temu, że z czasem zahartował swoje ciało trudnymi warunkami, chorobami i głodem.
Autor stawia mnóstwo pytań o naturze moralnej, etycznej. Nad wieloma sama nieraz się zastanawiałam. No bo jak ocenić kogoś, kto postępuje źle, gdy za cenę włanego życia jest zmuszony do takiego postępowania. Jak ocenić kogoś, kto musi dokonać wyborów: kogo ocalić, komu dać lekarstwo, kto ma szanse przeżyć, kogo uratować z selekcji. Pisze, że ci, którzy przeżyli, bardzo często nie byli w stanie rozmawiać o swoim pobycie w obozie gdyż według nich ludzie, którzy tam nie byli, nigdy tego nie będą w stanie zrozumieć ani uwierzyć. Autor postanowił jednak zmierzyć się ze swoimi wspomnieniami bo wierzy, że tylko tak można pamiętać o tym, co się wydarzyło i dać świadectwo prawdzie.
Gorąco polecam!
Czytam dużo literatury obozowej i każda książka zostawia w pamięci i sercu jakiś
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toślad. Ta zostawia szczególny.
Autor przez większość swego pobytu w obozie, a trafił tam w styczniu 1941 roku, był muzułmanem. Nie powinien przeżyć. Przebywał w bloku nr 4, później nr 7 w Brzezince, zwanym poczekalnią do gazu. Z tego bloku co kilka dni wywożono właściwie wszystkich na śmierć....
Do głębi przejmująca...
Do głębi przejmująca...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, której opisać się nie da - brak słów... Trzeba o tym wiedzieć, pamiętać...
Książka, której opisać się nie da - brak słów... Trzeba o tym wiedzieć, pamiętać...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczekalnia do gazu- byłam pod wrażeniem tej przejmującej metafory. Do czasu, gdy zrozumiałam, że to wcale nie metafora. To okrutna prawda. Część obozu w Brzezince, w której więźniowie jednego dnia spali, drugiego jedli, była taką wykończającą i nieuchronną poczekalnią do gazu.
Drugą rzeczą, która nigdy nie wyblaknie w mojej pamięci, jest to, jak bardzo okupanci odczłowieczyli bohaterów "Refleksji..". Jedzenie surowego mięsa mogłabym zrozumieć. Ale jedzenie surowego mięsa z pośladków człowieka...? Tych scen z XX wieku nie jestem w stanie pojąć.
Doceniam takie dzieła, które bez wymyślnego słownictwa i podkolorowanej fabuły uderzają w człowieka i jego moralność. "Refleksje z poczekalni do gazu" to z pewnością jedno z nich.
Poczekalnia do gazu- byłam pod wrażeniem tej przejmującej metafory. Do czasu, gdy zrozumiałam, że to wcale nie metafora. To okrutna prawda. Część obozu w Brzezince, w której więźniowie jednego dnia spali, drugiego jedli, była taką wykończającą i nieuchronną poczekalnią do gazu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugą rzeczą, która nigdy nie wyblaknie w mojej pamięci, jest to, jak bardzo okupanci...
Książkę kupiłam jakiś czas temu przy okazji mojej kolejnej wizyty w Oświęcimiu. Może dlatego mam do niej szczególny stosunek,bo nie nabyłam jej w księgarni czy po przeczytaniu jakiś recenzji, ale trafiła w moje ręce właśnie TAM i kiedy jeszcze wzruszenie trzymało mnie za gardło. Zaczęłam ją czytać natychmiast mając przed oczami bramę, budynki i całą tą mroczność. Poza tym , nazwisko autora nic mi nie mówiło więc nie miałam oczekiwań literackich co do książki.
Może nie mogę więc zrecenzować tej książki obiektywnie ale przekaz jaki ona niesie jest jasny. To opis życia( nie, nie życia...trwania) obozowego. Prosto, bez udziwnień...koszmarnie. Głód, okrucieństwo, choroby, śmierć.
Jak pozostałe o tej tematyce...z jednej strony trzeba przeczytać, z drugiej - odbierze nam spokój na długo.
Książkę kupiłam jakiś czas temu przy okazji mojej kolejnej wizyty w Oświęcimiu. Może dlatego mam do niej szczególny stosunek,bo nie nabyłam jej w księgarni czy po przeczytaniu jakiś recenzji, ale trafiła w moje ręce właśnie TAM i kiedy jeszcze wzruszenie trzymało mnie za gardło. Zaczęłam ją czytać natychmiast mając przed oczami bramę, budynki i całą tą mroczność. Poza tym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to