-
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać7 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Cytaty z tagiem "życie sens" [15]
Każdy ma taki moment, od którego wszystko się zaczyna. Życie ma sens albo przynajmniej kierunek dopiero wtedy, gdy się ten moment rozpozna i zrozumie.
Nie proś mnie, nie zabiorę cię ze sobą.
Nie patrz tak, wszak ja nie znam sensu życia.
Już nie próbuj poznać cudzej tajemnicy,
Oto koniec, jestem duchem, a więc znikam.
Fragmentaryczne postrzeganie świata, oto co nas ratuje przed szaleństwem. Można żyć, byle nie szukać w tym sensu.
Kiedy widzę, jak ktoś walczy za jakąś sprawę, obojętnie o co, staram się dowiedzieć, co się dzieje w jego umyśle i skąd może się brać ów tak oczywisty brak dojrzałości. Odmowa poddania się może być oznaką "życia", lecz w żadnym razie nie przenikliwości czy po prostu zastanowienia. Człowiek rozsądny nie zniża się do protestu. Ledwie pozwala sobie na oburzenie. Branie spraw ludzkich serio świadczy o jakimś ukrytym defekcie.
Papież wygłasza przepiękne apele i oklaskuje nadwiślańskich hiphopowców. A my już się całkowicie przyzwyczailiśmy do obozów w południowej Ameryce, gdzie się na przeszczepy hoduje odkupione od rodziców dzieci. I do tego, że w Pekinie lekarze podkradają więźniom organy zaraz po wykonaniu na nich wyroku śmierci. I że te niekompletne trupy są dalej w ruchu, bo wybitny artysta z Niemiec montuje z nich dzieła sztuki i zarabia miliony. Wiemy, że wietnamska mafia kontrolująca norweski rynek heroinowy przemyca narkotyki w ciałach zabijanych w tym celu noworodków. Najpierw się je zakupuje, jeszcze żywe, od prostytutek w Paryżu i Hamburgu. Tuż przed odlotem zabija i wszywa heroinę. A potem podróżująca legalnie z malutkim dzieckiem, co to wygląda jakby spało, niby-matka mówi na granicy, że dziecko chore jest. Więc ma przyśpieszoną odprawę. A w Oslo się tę heroinę wypruwa, a dziecko wyrzuca. Więc o co w ogóle chodzi?
Weźmy przykład zupełnie banalny, zresztą wzięty z moich osobistych obserwacji: wchodząc do banku widzi pan kilkadziesiąt młodych kobiet, które od rana do późnego wieczora wystukują na maszynach cyfry. Niech pan tylko pomyśli - tyle się działo w historii, abyśmy doszli do czegoś takiego! Jeśli taki los nazywa się życiem, to życie nie ma sensu.
Nawet jeśli przez całe życie będziemy nieustannie otrzymywać odpowiedzi na pytania i wreszcie rozwiążemy wszystkie problemy, na koniec nie zajdziemy wcale o wiele dalej
Oto czym było moje życie. Kłęby dymu rozwiane na wietrze. Wszystko to marność. Dziwne życie, którym ludzie zaciągali się szybko i nerwowo albo głęboko i spokojnie w długie letnie wieczory.
Ludzie kochają urojenia. Drżą od nich. Nazywają je sensami. Te "sensy" rozpuszczają się w powietrzu w momencie wypowiedzenia. Sama umiejętność ich sklecania jest pewnym fabrycznym uszkodzeniem.
W ludzkim życiu nie ma żadnej tajemnicy. Nie jest ono problemem, który trzeba rozwiązać, lecz rzeczywistością, której trzeba doświadczyć.