obowiązek i miłość. Potrafią staczać okrutne bitwy...
Zawsze lubila wchodzic miedzy regaly wypelnione ksiazkami. Jesli tylko otworzyla umysl, slyszala ich szept, slyszala glosy plynace z rzeczywistosci i wyobrazni. Mogla zdjac ksiazke z pólki i wcielic sie w kazda z postaci zaludniajacych fikcyjny swiat.
Nie ma niczego złego w tym, że kobieta chce sama iść przez życie, jeśli robi to z ważnej przyczyny. Ale jeśli decyduje się na samotność ze strachu, że mogłaby popełnić błąd w wyborze partnera, to uważam, że postępuje zdecydowanie źle.
Lubię noc. […] O trzeciej nad ranem można robić i mówić rzeczy, których nie da się robić czy mówić o trzeciej po południu.
Marzenia, pragnienia. Nie zawsze dostajemy to, o co prosimy. Dlatego musimy brać, co nam dają.
-...Co jest złego w staniu w jednym miejscu, jeśli to miejsce jest dobre?
-Nawet dobre miejsce staje się koleiną, zwłaszcza gdy tkwisz w nim sam...".
Przyjaciele świadczą o człowieku, dzięki nim można mieć o nim pewne wyobrażenie.
Czasem potrzeba siły, żeby rzucić wszystko w cholerę.
Ale życie rzadko daje nam możliwość wyboru między prawdą a fałszem, bez wszystkich odcieni szarości między nimi.
Dzięki nutce romantyzmu każda kobieta wydawała się piękna, a każdy mężczyzna był księciem. Romantyczna kobieta żyła wspaniale niczym królowa, ponieważ jej serce było skarbem.
Pragnę cię.
Nie musisz starać się o to, żebym pragnął cię jeszcze bardziej.
Kochałem Cię godzinę temu. Kocham Cię teraz. Mam zamiar nadal Cię kochać, a więc przyzwyczaj się do tego i nie oczekuj, że Cię zawiodę. To mnie obraża i wkurza.
(...) jeśli mężczyzna nie rozumiał, co się dzieje, a ten brak zrozumienia oznaczał kłopoty, zaleca się zachowanie dystansu.
Trzeba mieć jakieś marzenia. Czasami muszą być poza zasięgiem naszych mozliwości
Mężczyźni nie mdleją. Czasem nam się zdarza, tracimy przytomność, ale nigdy nie mdlejemy.
To nie małżeństwo jest ważne, tylko obietnica. Świadomość, że ktoś chce, żebym stanowiła część jego życia. Ktoś mnie kocha, jestem tą jedyną. To wszystko.
Może się trochę przyodziejesz? Oświadczyłeś mi bardzo jasno, że nie interesuję cię od strony fizycznej, a widok twojego wilgotnego, na wpół nagiego ciała mógłby wywołać we mnie nieokiełznany seksualny amok.
(…) być może miłość jest dość cierpliwa, by czekać, aż znowu przyjdzie na nią czas.
Nigdy nie jest za późno, by poszukać miłości, nigdy nie za wcześnie, by ją znaleźć.
Sadzenie kwiatów to jak otwieranie nieznanej książki, ponieważ w jednej i drugiej sytuacji rozpoczyna się coś nowego. A ogród jest całą biblioteką.
(...) o zmierzchu można bezkarnie popełnić największe szaleństwo.
Głupio jest (...) tęsknić do kogoś, kto tak konsekwentnie działa nam na nerwy.
Malcolm leżał rozwalony w fotelu, z colą i torbą czipsów, i oglądał wyścigi motocyklowe na kanale sportowym. Carter chodził.Mal już się przyzwyczaił. Carter chodził, siadał, przez chwilę wpatrywał się w telewizor, spoglądał na zegarek. Wstawał i znowu chodził.
– Zaczynamy się wahać, profesorze? Mam rozkaz cię związać, gdybyś próbował uciekać.
– Co? Cha, cha. Nie. Naprawdę jest dopiero pół do drugiej? Może bateria wysiadła. – Marszcząc brwi, popatrzył na zegarek i postukał w tarczę. – Która u ciebie jest godzina?
Malcolm uniósł nadgarstek z zegarkiem.
– Taka, w której powinieneś się wyluzować. Chcesz się napić czegoś mocniejszego?
– Nie. Nie. Nie. Może. Nie... Po prostu... czuję się, jakbym znalazł się w innym wymiarze, gdzie pięć minut trwa półtorej godziny. Powinniśmy byli zdecydować się na popołudniowy ślub. Właśnie byśmy się pobierali, gdybyśmy wybrali ślub po południu.
– Tak ci się śpieszy?
– Chyba tak. – Popatrzył na Mala otępiałym wzrokiem. – Czasami nie mam pojęcia, jak to się wszystko stało, a czasem wydaje mi się, że tak było zawsze. Ja tylko... to... my...
– Wypluj to z siebie.
– Kiedy znajdziesz kobietę, którą kochasz, bez pamięci, a ona kocha ciebie, nawet z twoimi słabościami i wadami, wszystko wskakuje na swoje miejsce. A jeżeli możesz z nią rozmawiać, a ona cię słucha, rozśmiesza i zmusza do myślenia, sprawia, że widzisz, kim naprawdę jesteś, a przy niej jesteś kimś lepszym, byłbyś idiotą, gdybyś nie chciał spędzić z nią reszty życia.
Przerwał, uśmiechając się zawstydzony.
– Bredzę.
– Nie. – Jego słowa poruszyły Mala do głębi. Potrząsnął głową. – To dobrze dla ciebie, Carter. Jesteś cholernym szczęściarzem.
Szczęśliwy człowiek,któremu zostanie zaoferowana radość i życie.I mądry ten,kto potrafi to docenić.
Dochodzisz do takiego punktu,gdzie wszystko staje się niemal rutyną.Po czym wchodzisz do czegoś takiego jak to mieszkanie.Wchodzisz i twój żołądek wywraca się na drugą stronę.Myślisz,o Boże,to nie może być prawda.To nie może być prawda,ponieważ ludzie nie mogą robić sobie takich okropnych rzeczy.Lecz wiesz,gdzieś wewnątrz,dobrze wiesz,że mogą.
Czas być może leczy, ale nie przynosi zapomnienia.
Zaczynać to głupota – oświadczył Lucas. – Ale kończyć to konieczność.
Zawsze marnuje się czas, gdy nie walczy się o swoje pragnienia".