Sal Buscema autor książki The Superior Spider-Man: Ostatnie życzenie w kategorii komiksy. Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Tombstone to dość nierówny, ale jednocześnie ciekawy komiks. Conway w pierwszych zeszytach serwuje nam niezłą historię, w której Spider-Man musi stawić czoła Tarantuli, polującemu na nielegalnych imigrantów. Scenarzysta całkiem zgrabnie wplata w fabułę komentarz społeczny.
W kolejnych zeszytach na drodze Pajączka w końcu pojawia się tytułowy Tombstone. Sądząc po okładce, wydawało mi się, że będzie stanowił większe zagrożenie. Liczyłem, że przy pierwszym starciu Spider-Man przegra, może trafi się jakiś ciekawy cliffhanger, albo sam pojedynek okaże się po prostu bardziej wymagający. Nie zmienia to jednak faktu, że opowieść była naprawdę wciągająca. Bardzo dobrze napisany i poprowadzony był wątek redaktora naczelnego – Robbiego Robertsona. Ciekawym elementem było także pojawienie się Punishera, któremu scenarzysta poświęcił całkiem sporo miejsca.
Niestety, później poziom spada i kolejne historie są znacznie słabsze. Zeszyty z Gwen czy Wielkim Ewolucjonistą kompletnie mi się nie podobały. Na przyzwoitym poziomie trzymała się jedynie opowieść, w której Peter spotkał na swojej drodze Bumeranga – wynajętego przez biznesmena, pragnącego za wszelką cenę wygrać regaty.
Zeszyty, których akcja dzieje się podczas Inferno, były przeraźliwie nudne. Jeszcze trudniej było mi przebrnąć przez "Noc żywych Nedów!" oraz fragment poświęcony Carrionowi.
Całość odrobinę ratuje ostatni zeszyt, stanowiący zamknięcie wątku Robertsona i Tombstone’a. Tworzy on bardzo dobrą klamrę i jednocześnie satysfakcjonujące zakończenie tomu.
Ogólnie oceniam ten komiks raczej pozytywnie. Pierwsza część tomu była naprawdę bardzo dobra – szkoda tylko, że druga połowa nie utrzymała tego poziomu.
Po dłuższej przerwie wróciłem do Marvela. Kolejne zeszyty i kolejne lata wydane po polsku. Tym razem 1986-1987 i Masakra Mutantów wydana przez Egmont. Nie znałem wcześniej tych zeszytów nie były wydawane w latach 90 przez TM Semic więc czytałem z zainteresowaniem. Dużo akcji kilka grup mutantów walczących z grupą Marauders która zabijała innych mutantów zwanych Morlockami. Czyta się dobrze. Rysunki średnie ale scenariusz dowozi. Fajnie wrócić do tego co czytało się kiedyś i do znajomych postaci. Zdecydowanie to lepsze mimo lat kiedy powstawało od obecnych filmów i seriali Disneya ze stajni Marvela.