Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać312
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać22
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać130
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Ewa Szala

Pisze książki: powieść historyczna
Ewa Szala autorka książki Anna i Adonis w kategorii powieść historyczna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,1/10średnia ocena książek autora
15 przeczytało książki autora
24 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Ten autor należy do naszej społeczności, ma 21 książek w swojej biblioteczce.Sprawdź co czyta autor
Książki i czasopisma
Co czyta Ewa Szala
Ta autorka należy do naszej społecznościZobacz profil autorki
Najnowsze opinie o książkach autora
Anna i Adonis Ewa Szala 
7,1

Postacie Anny i Adonisa, tytułowych bohaterów powieści Ewy Szali, to dwa bieguny wrażliwości, które spotykają się w najmniej odpowiednim, a zarazem najbardziej potrzebnym momencie swojego życia. Ona jest kobietą dojrzałą, niosącą na barkach bagaż doświadczeń, rozczarowań i życiowego realizmu, który z czasem stał się jej pancerzem. On, młodszy, noszący imię mitycznego kochanka, zdaje się być ucieleśnieniem witalności, ale i zagubienia właściwego pokoleniu szukającemu sensu w świecie powierzchownych relacji. Fabuła tej intymnej, kameralnej opowieści koncentruje się na ich relacji – nieoczywistej, gęstej od niedopowiedzeń i napięcia, które rodzi się na styku dwóch różnych światów i dwóch różnych etapów życia. To historia o fascynacji, która wymyka się społecznym konwenansom, oraz o tym, jak bardzo potrzebujemy drugiego człowieka, by móc w pełni zobaczyć samych siebie.
Moja ocena tej książki to solidne 7/10. Szybki werdykt brzmi: to subtelna i dojrzała proza o poszukiwaniu bliskości, która unika taniego sentymentalizmu na rzecz rzetelnej analizy ludzkich emocji. Ewa Szala napisała powieść, która mimo swojej kameralności, dotyka uniwersalnych lęków przed samotnością i starzeniem się, a także przed odwagą, jakiej wymaga pozwolenie sobie na nową miłość.
Największym atutem książki jest psychologiczna głębia bohaterów. Autorka z ogromną precyzją odmalowuje wewnętrzny świat Anny – jej lęki, wahania i walkę między rozsądkiem a budzącym się pragnieniem. Adonis nie jest tu tylko przedmiotem pożądania czy pięknym tłem; to postać z krwi i kości, której obecność wymusza na Annie przewartościowanie dotychczasowego życia. Szala genialnie pokazuje, że każda relacja jest rodzajem lustra – w Adonisie Anna widzi nie tylko swoją przeszłość i utracone możliwości, ale też nową, nieznaną dotąd wersję samej siebie.
Język i styl: Autorka operuje słowem z dużą wrażliwością. Opisy są plastyczne, ale nie przeładowane, co pozwala czytelnikowi poczuć duszny, intymny klimat spotkań bohaterów.
Brak oceniania: Szala nie moralizuje. Pozwala swoim postaciom na błędy, słabości i chwile zwątpienia, dzięki czemu stają się one nam bliskie i wiarygodne.
Napięcie emocjonalne: Budowanie relacji między Anną a Adonisem przypomina powolny taniec – pełen kroków w tył i nagłych zbliżeń, co trzyma czytelnika w ciągłym zaciekawieniu.
Warsztatowo „Anna i Adonis” to proza bardzo sprawna, choć jej spokojne, niemal medytacyjne tempo może być dla niektórych wyzwaniem. To nie jest książka o gwałtownych zwrotach akcji, lecz o powolnym dojrzewaniu do prawdy. Momentami odnosi się wrażenie, że autorka zbyt mocno skupia się na wewnętrznych monologach, co nieco spowalnia dynamikę opowieści, jednak w kontekście prozy psychologicznej jest to zabieg uzasadniony.
Myśl przewodnia tej książki mogłaby brzmieć: Prawdziwa bliskość nie zależy od metryki, lecz od gotowości na odsłonięcie własnych blizn przed drugim człowiekiem.
Podsumowując, Ewa Szala stworzyła historię, która zostaje w głowie na dłużej. „Anna i Adonis” to lektura dla tych, którzy w literaturze szukają autentyzmu i nie boją się konfrontacji z trudnymi pytaniami o naturę pożądania i potrzebę bycia zauważonym. To elegancka, mądra i momentami bolesna opowieść o tym, że na spotkanie z „Adonisem” – w jakiejkolwiek formie by się nie pojawił – nigdy nie jest za późno, o ile mamy odwagę otworzyć drzwi.
Anna i Adonis Ewa Szala 
7,1

Witam na przełomie wieków XVI i XVII.
Poznajcie Annę de Silva y Mendoza, dziewczynkę, której los nie szczędził. Mając zaledwie sześć lat poznała świat tak, jak mało który dorosły. Dziecko musiało szybko stać się kobietą. Nie było biegania po zamku, dziecięcych pisków, ani zabaw w salonach. Dzieciństwo, które dopiero się zaczęło, skończyło się z decyzją sądu. Dlaczego?
Matka Anny, Ebola została skazana za spiskowanie na niekorzyść państwa i tym samym internowana. Anna, wraz z nią spędza każdą chwilę. Synowie wyjechali, każdy w swoim kierunku, a matka, chcąc mieć u boku któreś z dzieci, zostawia Annę, córkę.
Dorosłą kobietę dręczą własne koszmary, którymi obciąża dziecko. Podczas wizyt różnych person, siłą rzeczy uczestniczy w intrygach i spiskach, a nawet w plotkach, których nigdy nie brakuje. Jednak jej bunt nie ma tu nic do rzeczy. Matka, która domaga się opieki i stałej obecności nie zważa na potrzeby dziecka. Niemalże na własne życzenie podupada na zdrowiu, nie je, nie pije, aż wycieńczony organizm umiera. A po śmierci … zostaje uznana za niewinną. Co wówczas dzieje się z Anną? Czy ktoś martwi się nią? Anna dorasta, marzy o miłości, o świecie poza murami i o wolności. Zakochuje się, ale wszystkie uczucia spisuje w listach. Te, podawane w wielkim sekrecie, budzą namiętność i wielkie plany na przyszłość u boku ukochanego. Kolorują życie jednocześnie, co sprawia, że Anna godzi się z tym, co ją spotyka i na co nie ma wpływu. Listy trzymają ją przy życiu, choć swojego wybranka poznaje po dłuższym czasie...
Tak w zarysie przedstawia się fabuła powieści. Nie chcę wnikać w jej głębię i dokładność, by nie odkryć jej piękna, bo to trzeba poznać indywidualnie. Trzeba wkroczyć w mury zamku i oddać się w ręce autorki, która jest kimś na wzór bajarza-przewodnika. Opowiada historię spisaną na kartach, w którą wplata nieco fikcji – ale jakże ona to robi! Jakiego używa stylu do tego, że słuchasz z ciekawością?
Tekst nie pozwala ci się oderwać. Zanurzasz się w listach pisanych pięknymi słowami, by zaraz wskoczyć w treść życia i codzienności dworskiej. Raz kochasz, by na kolejnej stronie poczuć twardy i tak niechciany grunt pod nogami. I te zdania, te marzenia, jak ptaki... Dziewczynka widzi piękno, które nie jest widoczne dla innych. To - samo w sobie stanowi linię łączącą ją z żądzą życia. Autorka pokazała siłę najmłodszej córki księżnej Eboli, z której powinna czerpać matka.
To jedyna w swoim wymiarze powieść, która rzuca na ciebie urok piękna. Magnetyzuje, ciekawi i sprawia, że nią żyjesz. Zaczytując się w „Annie i Adonisie” zaczynasz pobocznie interesować się autentycznymi wydarzeniami, jakie wówczas miały miejsce. Powieść budzi także uśpioną w tobie miłość i odurzenie marzeniami. Budzi namiętność dorastającego dziecka, które stojąc u progu dojrzałości widzi ją, jako nieskalaną i dobrą. Ta książka przyciąga do siebie, co jest wręcz niebywałą sztuką pisarską. Autorka, poprzez tą historię, wysoko postawiła samej sobie poprzeczkę co do następnej książki. Ta jest świetna i bardzo, bardzo dobra.
Ewa Szala może nazwać się pisarzem, a na to miano trzeba naprawdę zapracować. I jakże się cieszę, że Wydawnictwo MG jest wydawcą owej pięknej powieści. Oby więcej jej podobnych ukazywało się na półkach naszych księgarni. Oby...
#agaKUSIczyta













































