Żołnierze. 7 czerwca 1944-7 maja 1945. Od plaży Normandii do Berlina

- Kategoria:
- historia
- Format:
- audiobook
- Tytuł oryginału:
- Citizen Soldiers
- Data wydania:
- 2024-01-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-15
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788311172470
- Tłumacz:
- Janina Kumaniecka
- Długość:
- 20 godzin 44 minuty
- Lektor:
- Wojciech Zawioła
Fascynująca opowieść o operacjach i bitwach na europejskim teatrze działań wojennych w ostatniej fazie II wojny światowej (od czerwca 1944 roku do maja 1945 roku). Bohaterami książki są nie dowódcy, a przede wszystkim zwykli amerykańscy żołnierze wojsk lądowych i powietrznych różnych stopni, często bardzo młodzi. Jako źródła posłużyły autorowi ich wspomnienia, dzienniki oraz korespondencja do rodzin i przyjaciół.
Książka „Żołnierze” jest kontynuacją wcześniejszego wielkiego bestsellera Stephena E. Ambrose’a „D-Day”.
„Najbardziej wstrząsające świadectwo II wojny światowej, jakie kiedykolwiek czytałem”.
Joseph Heller, autor powieści „Paragraf 22"
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Żołnierze. 7 czerwca 1944-7 maja 1945. Od plaży Normandii do Berlina w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Żołnierze. 7 czerwca 1944-7 maja 1945. Od plaży Normandii do Berlina
Poznaj innych czytelników
850 użytkowników ma tytuł Żołnierze. 7 czerwca 1944-7 maja 1945. Od plaży Normandii do Berlina na półkach głównych- Chcę przeczytać 551
- Przeczytane 286
- Teraz czytam 13
- Posiadam 123
- Historia 15
- Ulubione 12
- II wojna światowa 11
- II Wojna Światowa 6
- Chcę w prezencie 4
- Ebook 3
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Żołnierze. 7 czerwca 1944-7 maja 1945. Od plaży Normandii do Berlina
Nie wiązałem z tą pozycją większych oczekiwań... a tu proszę. Okazała być się świetnym rozwinięciem poprzedniej książki (D-Day). To taki przegląd najważniejszych operacji i bitew na froncie zachodni, do ostatniego dnia wojny. Ale co najciekawsze to rozdziały "dodatkowe", o aspektach pomijanych bądź marginalizowanych. Mamy tekst o dezercjach, przestępczości (polecam fragment kryminalny o pułkowniku z Sycylii),rasizmie, opiece medycznej. Dużo o głupocie w postaci systemu uzupełnień, który doprowadził do wysyłania całkowitych nowicjuszy na pierwszą linię. O stopie okopowej.
O skandalicznie idiotycznych zgonach jak rozjeżdżanie piechoty przez własne czołgi. O zbrodniach wojennych, rozstrzeliwaniu jeńców (w tym przez Amerykanów),mordowaniu sanitariuszy. O głupocie, a raczej o negatywnych cechach generałów, które doprowadzały do śmierci ich żołnierzy. Choć jest też wielu pozytywnych bohaterów - głównie to młodsi oficerowie i sierżanci oraz szeregowi.
Kto chce poczytać o amunicji fosforowej i o tym co robi z ludźmi?
Drugiej stronie też poświęcono nieco miejsca aczkolwiek pierwsze skrzypce grają tutaj Amerykanie. Autor chętnie sięgał po wszelkie relacje toteż książka nabrała charakteru dość przystępnej dla czytelnika opowieści.
Polecam.
Nie wiązałem z tą pozycją większych oczekiwań... a tu proszę. Okazała być się świetnym rozwinięciem poprzedniej książki (D-Day). To taki przegląd najważniejszych operacji i bitew na froncie zachodni, do ostatniego dnia wojny. Ale co najciekawsze to rozdziały "dodatkowe", o aspektach pomijanych bądź marginalizowanych. Mamy tekst o dezercjach, przestępczości (polecam fragment...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmbrose to jest gość. Jest to trzecia jego książka jaką przeczytałem. Pewnie jak większość zacząłem swoją przygodę z Kompanią Braci, następnie D-Day a teraz w końcu „Żołnierze”. Jako ciekawostkę dodam, że książka zabawnie wydana u nas była dwukrotnie i to pod różnymi nazwami. Osobiście posiadam tą starszą wersję o nazwie „Obywatele w mundurach”. Co może wywoływać lekkie zamieszanie. To są jednak te same książki.
Zacznę od minusów, bo jest tego zdecydowanie mniej. Tak jak w D-Day czasami byłem lekko rozgoryczony, kiedy Ambrose zatrzymywał się przy jednych wydarzeniach zbyt długo, aby następnie inne wydarzenie, na przykład dla mnie ciekawsze i bardziej interesujące, wspomnieć tylko w kliku zdaniach.
Po ofensywie w Ardenach kiedy czytałem z wypiekami na twarzy aby czytać o tym co działo się dalej, Ambrose zrobił w tym momencie pauzę a następne kilka rozdziałów dotyczyło lekarzy, pilotów i innych o których nie miał wcześniej okazji popisać. Ten sam zabieg był w D-Day.
Z plusów? Właściwie wszystko inne. Czyta się mega przyjemnie, zamiast skupiać się tylko na taktyce, datach i strategii, Ambrose poświęca dużo czasu zwykłemu żołnierzowi. Jego losie, uczuciach, przeżyciach. Pełno genialnych anegdot z wojny które nigdy nie trafią do żadnego filmu, bo nikt by nie uwierzył, że się wydarzyły naprawdę. Oczywiście jest też dość dużo o tych drugich, generałach którzy kierowali losem żołnierzy. Ich planach, decyzjach i ambicjach.
Podobało mi się, że Ambrose chociaż patriota nie patrzył się na wydarzenia przez różowe okulary i często krytycznie odnosił się do decyzji amerykańskiej armii, więc nie ma mowy tutaj o żadnym pompowaniu balonika „ku chwale ojczyzny”. W szczególności kiedy najwięcej obrywali zwykli żołnierze, widać, że stał murem za biedakami które miesiące swojego życia spędzili w piekle, codziennie ostrzeliwani. Potrafię to uszanować.
Książka autentycznie potrafiła rozbawić, ale też przerazić. Są pewne wątki które chciałbym, aby Ambrose bardziej opisał, ale nie pozostaje mi nic więcej jak dziękować za tak wspaniałą lekturę.
Ambrose to jest gość. Jest to trzecia jego książka jaką przeczytałem. Pewnie jak większość zacząłem swoją przygodę z Kompanią Braci, następnie D-Day a teraz w końcu „Żołnierze”. Jako ciekawostkę dodam, że książka zabawnie wydana u nas była dwukrotnie i to pod różnymi nazwami. Osobiście posiadam tą starszą wersję o nazwie „Obywatele w mundurach”. Co może wywoływać lekkie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra opowieść wykreowana z pozycji zwykłego szarego żołnierza amerykańskiego walczącego na froncie zachodnim w Europie. To chronologiczna relacja od wylądowania w Normandii do zatrzymania się wojsk USA na Łabie, w Bawarii i Austrii w ostatnich dniach tuż przed kapitulacją Niemiec. Dużo tu szczegółowych opowieści poszczególnych żołnierzy, często strasznych, rzadko optymistycznych i napawających otuchą. Ale jakże miałoby być inaczej opowiadając o wyniszczającej wojnie...??? Jedyna rzecz jaka była ciężka do przyswojenia przeze mnie to przewijająca się w wielu opowieściach żołnierskich, może nie jakaś wielka, ale jednak estyma podszyta szacunkiem do Wermachtu płynącą od żołnierzy amerykańskich. Wiedząc co niemieckie wojska robiły na terenie Polski czy ZSRR ciężko się czyta takie trochę nobilitujące opowiastki. No ale jeżeli tak było w rzeczywistości to nie ma wyjścia, tak trzeba to relacjonować. Konkludując, bardzo fajna i ciekawa książka, którą będę polecał innym interesującym się dziejami 2WŚ.
Bardzo dobra opowieść wykreowana z pozycji zwykłego szarego żołnierza amerykańskiego walczącego na froncie zachodnim w Europie. To chronologiczna relacja od wylądowania w Normandii do zatrzymania się wojsk USA na Łabie, w Bawarii i Austrii w ostatnich dniach tuż przed kapitulacją Niemiec. Dużo tu szczegółowych opowieści poszczególnych żołnierzy, często strasznych, rzadko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor pozbierał mnóstwo wspomnień żołnierskich, przekopał się przez sporą hałdę dokumentów, potem to opisał z perspektywy żołnierza liniowego i wyszło mu coś na kształt reymontowskich Chłopów, czyli opis życia codziennego amerykańskiego żołnierza na froncie europejskim. Czego walka, choć obszerny aspekt, jest tylko częścią. Dalej mamy przecież jeszcze pogodę, zdrowie fizyczne i psychiczne, stosunki z aliantami, wrogiem, lokalsami i relacje wewnętrzne, kuchnię, wyposażenie, logistykę tak ogromnych mas ludzi i sprzętu, odpoczynek, służby medyczne, kobiety, religie, ideologie i politykę, warunki służby w różnych rodzajach broni, dowódców różnej klasy i na dodatek przygłupa Montgomery'ego, który był groźniejszy dla aliantów niż Niemcy oraz mnóstwo innych aspektów, mniej lub bardziej istotnych, które wpływały na los i dobrostan żołnierza.
Choć momentami autor delikatnie się powtarza, a czasem mieliznuje, to rzecz w sposób kompleksowy, jasny, bywa aptekarski, przedstawia powzięty temat. Możemy tu znaleźć sporą dawkę ciekawostek i anegdot, ale i spojrzenie z dystansu. Są tu również wspomnienia Niemców, przykłady błędów i sukcesów, a także paradoksów rodem z "Paragrafu 22". Dla osób zainteresowanych pozycja zdecydowanie warta lektury. Autor nie ustrzegł się pewnej dawki amerykanocentryzmu, ale na szczęście nie przeholował, a i usprawiedliwia go jednak w jakimś stopniu fakt, że pisał o armii amerykańskiej :).
Wysłuchałem w niezłej interpretacji Wojciecha Zawioły.
8/10
Autor pozbierał mnóstwo wspomnień żołnierskich, przekopał się przez sporą hałdę dokumentów, potem to opisał z perspektywy żołnierza liniowego i wyszło mu coś na kształt reymontowskich Chłopów, czyli opis życia codziennego amerykańskiego żołnierza na froncie europejskim. Czego walka, choć obszerny aspekt, jest tylko częścią. Dalej mamy przecież jeszcze pogodę, zdrowie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCi którzy oglądali „Szeregowca Ryana” na pewno pamiętają otwierającą film scenę lądowania wojsk alianckich na plaży Omaha. Ci, którzy czytali bądź oglądali „Kompanię Braci”, wiedzą jak zaciekłe i bezkompromisowe były walki na froncie zachodnim 1944-1945.
"Żołnierze" Stephena Ambrose'a to książka, która na pewno przyciągnie uwagę miłośników historii i wszystkich zainteresowanych opowieściami o żołnierzach, którzy walczyli na wielu frontach II wojny światowej. Ambrose, znany historyk i autor wielu bestsellerów, w tym właśnie wspomnianej "Kompani Braci", ponownie skupia się na doświadczeniach zwykłych ludzi, którzy brali udział w niezwykłych wydarzeniach.
Książka jest unikatowa m.in. dlatego, że jest zbiorem historii i wspomnień zebranych od weteranów zarówno amerykańskich jak i niemieckich. Ambrose wprowadza nas w ich świat, pokazując, jak wyglądała wojna nie z perspektywy sztabów, dowódców i generałów, ale zwykłego piechura, spadochroniarza czy czołgisty. To nie są suche fakty ani statystyki, ale żywe opowieści o strachu, odwadze, przyjaźni i poświęceniu.
Jednym z największych atutów tej książki jest jej ludzka perspektywa. Ambrose pokazuje żołnierzy jako ludzi z krwi i kości, z własnymi marzeniami, lękami i emocjami. Opowiada nie tylko na bohaterstwie, ale również na ciemnych stronach wojny, śmierci, desperacji cierpieniu. Dzięki temu mogłam lepiej zrozumieć, jak ogromne było wyzwanie, przed którym stanęli ci młodzi mężczyźni, oraz jak niezwykłe były ich osiągnięcia.
"Żołnierze" to książka, która przypadnie do gustu nie tylko entuzjastom historii wojskowości, ale również tym, którzy chcą zrozumieć ludzkie doświadczenie w ekstremalnych warunkach.
To poruszająca i wnikliwa książka, która dostarczyła mi wielu emocji i refleksji. Jej lektura dała mi podwaliny pod próbę zrozumienia, co to znaczy być żołnierzem na polu bitwy.
Współpraca recenzencka z wydawnictwem Bellona.
Ci którzy oglądali „Szeregowca Ryana” na pewno pamiętają otwierającą film scenę lądowania wojsk alianckich na plaży Omaha. Ci, którzy czytali bądź oglądali „Kompanię Braci”, wiedzą jak zaciekłe i bezkompromisowe były walki na froncie zachodnim 1944-1945.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Żołnierze" Stephena Ambrose'a to książka, która na pewno przyciągnie uwagę miłośników historii i wszystkich...
Autor który pokazał jak pisać o historii II Wojny Światowej w sposób ciekawy, ba fascynujący. Książka opowiada o amerykańskich chłopcach walczących w Europie. Ale w sposób, który w naszej historiografii dopiero się pojawi (może). Drogę do zwycięstwa nad III Rzeszą relacjonują żołnierze, to z ich pozycji (często dosłownie, z okopu) poznajemy jakie emocje im towarzyszyły. Choć wspomnienia po latach czasami są wygładzone to i tak mówią jaką tragedią i cierpieniem jest udział w wojnie. Ale przy całym tym utytłaniu we krwi i błocie, wielu z tych żołnierzy miało szczytny cel. Nieść Europie wolność, demokrację, dobrobyt. Można anglosasom pozazdrościć tego przekonania, tych Obywateli w mundurach a nie żołnierzy. No i takich historyków jak Stephen E. Ambrose. Który może nie jest wzorcem obiektywizmu, ale potrafi opowiadać o historii.
Autor który pokazał jak pisać o historii II Wojny Światowej w sposób ciekawy, ba fascynujący. Książka opowiada o amerykańskich chłopcach walczących w Europie. Ale w sposób, który w naszej historiografii dopiero się pojawi (może). Drogę do zwycięstwa nad III Rzeszą relacjonują żołnierze, to z ich pozycji (często dosłownie, z okopu) poznajemy jakie emocje im towarzyszyły....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała książka dla czytelników ciekawych losów żołnierzy II Wojny Światowej. Jest to kontynuacja "D-Day" równie dobrej pozycji tegoż autora. Jeżeli ktoś myśli, że to zwykły opis zdarzeń wojennych jakich pełno to się po prostu myli. Ukazane są w niej m. in. wspomnienia bohaterów wojny strony alianckiej jaki i tej przegranej niemieckiej.
Pojawiają się też różnego rodzaju ciekawostki typu jak to zrobić by wziąć do niewoli 100 Niemców i nie stracić ani jednego swojego człowieka. Jaką cuchnącą bombę robił jeden z lotników po tym jak wypuścili już te właściwe? Autor wskazał warunki w obozach jenieckich, reakcje żołnierzy na schwytanie przez wroga oraz co zaskakujące dobre relacje między stronami po zakończeniu wojny i wiele lat później oraz wiele innych wątków np. dotyczących lekarzy, pielęgniarek i sanitariuszy.
Wiadomo, że czytając książki z gatunku "historia powszechna" w większości przypadków nie ścigamy się na szybkość czytania, ale próbujemy wyciągnąć coś z danej pozycji dla siebie ciekawego. W tym przypadku każdy znajdzie coś interesującego, sama lektura jest przyjemna, dość lekka i myślę, że przystępna nawet dla zwykłego czytelnika.
Wspaniała książka dla czytelników ciekawych losów żołnierzy II Wojny Światowej. Jest to kontynuacja "D-Day" równie dobrej pozycji tegoż autora. Jeżeli ktoś myśli, że to zwykły opis zdarzeń wojennych jakich pełno to się po prostu myli. Ukazane są w niej m. in. wspomnienia bohaterów wojny strony alianckiej jaki i tej przegranej niemieckiej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPojawiają się też różnego rodzaju...
Bardzo ciekawa książka popularno-naukowa. Autor często oddaje głos uczestnikom wojny, a przez to czytelnik może lepiej wyobrazić sobie, jak wojna tak właściwie wygląda. Niestety, ale świadkowie tamtych wydarzeń powoli odchodzą z tego świata, więc książki, które opisują ich doświadczenia są - moim zdaniem - bardzo cenne. Niestety, ale nie jestem znawcą tematu i nie jestem w stanie stwierdzić, czy Ambrose jest stronniczy i czy podkoloryzowuje swoje opowieści.
Bardzo ciekawa książka popularno-naukowa. Autor często oddaje głos uczestnikom wojny, a przez to czytelnik może lepiej wyobrazić sobie, jak wojna tak właściwie wygląda. Niestety, ale świadkowie tamtych wydarzeń powoli odchodzą z tego świata, więc książki, które opisują ich doświadczenia są - moim zdaniem - bardzo cenne. Niestety, ale nie jestem znawcą tematu i nie jestem w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako dzieciak uwielbiałem Stephena Ambrose'a. Zaczytywałem się w "Kompanii Braci"; "D-Day" i "Moście Pegasus", ale w kolekcji brakowało mi "Obywateli w mundurach". W końcu po kilkunastu latach przypomniałem sobie o tej pozycji i kupiłem egzemplarz. No i nie jestem zawiedziony, jak każda książka Ambrose'a jest to kawał dobrej, wojennej literatury. Autor przedstawia jak wyglądało życie amerykańskich żołnierzy od 7 czerwca 1944 roku do 7 maja 1945 roku. Historyk oddaje głos świadkom tamtych wydarzeń, obszernie ich cytując i pozwalając przemawiać tym, którzy brali udział w walkach w Europie. Dzięki temu książka jest niezwykle dynamiczna, pełna anegdot, czasem zabawnych, czasem strasznych, ale w pełni oddaje uczucia walczących ludzi. Ciekawym zabiegiem jest również sięgnięcie do wspomnień niemieckich żołnierzy, dlatego często jakieś wydarzenia na froncie możemy zobaczyć z obu perspektyw. Ambrose w swojej pracy przedstawił jak wyglądały walki w Normandii, Ardenach, lesie Hurtgen, na Linii Zygfryda, Metz czy o przeprawy nad Renem. Poza tym, autor pokazał szereg innych interesujących kwestii; jak wyglądał amerykański system uzupełnień, jaka była sytuacja amerykańskich jeńców wojennych, jak wyglądała służba medyczna, jak działali dekownicy, czy jak wyglądała dla Jankesów służba w lotnictwie. Podkreślić trzeba również bardzo ładne wydanie książki, z kilkudziesięcioma fotografiami pogrupowanymi w blokach tematycznych.
Jako dzieciak uwielbiałem Stephena Ambrose'a. Zaczytywałem się w "Kompanii Braci"; "D-Day" i "Moście Pegasus", ale w kolekcji brakowało mi "Obywateli w mundurach". W końcu po kilkunastu latach przypomniałem sobie o tej pozycji i kupiłem egzemplarz. No i nie jestem zawiedziony, jak każda książka Ambrose'a jest to kawał dobrej, wojennej literatury. Autor przedstawia jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam każdą książkę tego autora. Jest świetnie napisane ze szczegółami. Czyta się ją bardzo ale to bardzo szybko!
Polecam każdą książkę tego autora. Jest świetnie napisane ze szczegółami. Czyta się ją bardzo ale to bardzo szybko!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to