Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka

Okładka książki Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka autora Jan Z. Brudnicki, Andrzej Bursa, Ziemowit Fedecki, Marek Hłasko, Edward Kolbus, Jan Marx, Ryszard Milczewski-Bruno, Halina Poświatowska, Stanisław Stabro, Edward Stachura, Stanisław Stanuch, Rafał Wojaczek, 8321809006
Okładka książki Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka
Edward KolbusJan Marx Wydawnictwo: Wydawnictwo Łódzkie językoznawstwo, nauka o literaturze
535 str. 8 godz. 55 min.
Kategoria:
językoznawstwo, nauka o literaturze
Format:
papier
Data wydania:
1990-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1986-01-01
Liczba stron:
535
Czas czytania
8 godz. 55 min.
Język:
polski
ISBN:
8321809006
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka

Średnia ocen
7,4 / 10
238 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka

avatar
669
497

Na półkach:

Choć Kaskaderzy literatury zostali wydani jeszcze w II obiegu, w latach osiemdziesiątych nadal zachwyca jak ta antologia polskich pisarzy "wyklętych" jest napisana, jak świeżym spojrzeniem (na na przykład Marka Hłasko, który był wręcz bożyszczem literatury tamtego okresu) się charakteryzuje. To zbiór esejów i wyboru twórczości "kaskaderów" - Bursy, Wojaczka, Hłaski, Poświatowskiej, Stachury i Ryszarda Milczewskiego-Bruna, który czyta się świetnie, obojętnie czy jest się wyposażonym w aparat pojęciowy literaturoznawcy, czy nie.

Choć Kaskaderzy literatury zostali wydani jeszcze w II obiegu, w latach osiemdziesiątych nadal zachwyca jak ta antologia polskich pisarzy "wyklętych" jest napisana, jak świeżym spojrzeniem (na na przykład Marka Hłasko, który był wręcz bożyszczem literatury tamtego okresu) się charakteryzuje. To zbiór esejów i wyboru twórczości "kaskaderów" - Bursy, Wojaczka, Hłaski,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
650
12

Na półkach:

Bardzo przystępna lektura. Oprócz przedstawienia sporego spektrum twórczości tychże autorów, znaleźć można w niej również poręczne notki biograficzne i interesujące anegdoty. A mniej formalnie - przecież to książka (swoisty przewodnik) o buntownikach polskiej literatury i poezji XX w.! Rozpoczynając czytanie, od dawna uwielbiałam już Wojaczka, Bursę, Stachurę. Odkryciem był dla mnie natomiast Ryszard Milczewski-Bruno, żałuję, że tak późnym odkryciem, ale przecież lepiej późno niż wcale. Reasumując, warto mieć ją w domowej biblioteczce, przyda się studentowi jak i miłośnikom poezji "niebezpiecznej", w końcu to Kaskaderzy Literatury.

Bardzo przystępna lektura. Oprócz przedstawienia sporego spektrum twórczości tychże autorów, znaleźć można w niej również poręczne notki biograficzne i interesujące anegdoty. A mniej formalnie - przecież to książka (swoisty przewodnik) o buntownikach polskiej literatury i poezji XX w.! Rozpoczynając czytanie, od dawna uwielbiałam już Wojaczka, Bursę, Stachurę. Odkryciem był...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
651
320

Na półkach: ,

To przez tę książkę zakochałam się z Marku Hłasko, Stachurze, czytałam Bursę, a potem Baudelaire i innych dekadentów. To dzięki tej książce poznałam piękna i tragiczna historie miłości H. Poświatowskiej i jej męża. I ta książka była tak fatalnie klejona, ze wszystkie kartki rozsypały się zupełnie. Takie to były książki kiedyś.

To przez tę książkę zakochałam się z Marku Hłasko, Stachurze, czytałam Bursę, a potem Baudelaire i innych dekadentów. To dzięki tej książce poznałam piękna i tragiczna historie miłości H. Poświatowskiej i jej męża. I ta książka była tak fatalnie klejona, ze wszystkie kartki rozsypały się zupełnie. Takie to były książki kiedyś.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

705 użytkowników ma tytuł Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka na półkach głównych
  • 386
  • 305
  • 14
125 użytkowników ma tytuł Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka na półkach dodatkowych
  • 82
  • 19
  • 9
  • 7
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka

Inne książki autora

Marek Hłasko
Marek Hłasko
Książka Marka Hłaski "Wilk" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Prozaik i scenarzysta filmowy. Szybko zyskał sławę najzdolniejszego pisarza młodego pokolenia. Był legendarną postacią, symbolem nonkonformizmu. W życiu osobistym upodabniał się do bohaterów swych utworów, romantycznych, twardych outsiderów, którzy stali się dla jego pokolenia symbolami rozczarowania rzeczywistością lat 50. Jego idolami byli Humphrey Bogart i Fiodor Dostojewski. Jego proza stała się wyrazem sprzeciwu wobec schematyzmu i zakłamania literatury socrealistycznej. Opowiadał o buncie natury moralnej. Znakomicie opisywał środowisko społecznych nizin, w którym panuje beznadzieja i cynizm. Jego bohaterowie żyją marzeniami o zmianie, ale marzenia te zawsze okazują się płonne. W Polsce zakaz druku jego utworów obowiązywał przez 20 lat. Był także współscenarzystą filmów Koniec nocy (1957),Pętla (1957),Spotkania (1957),Ósmy dzień tygodnia (1958) i Baza ludzi umarłych (1958).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dramaty t. I Stanisław Ignacy Witkiewicz
Dramaty t. I
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Nie mógłbym dzisiaj stwierdzić, że odczuwam niedosyt dziwności. Postawienie tezy o moich logicznie uporządkowanych wrażeniach, wydałoby się nieuzasadnione i bardzo karkołomne. Bo jak znaleźć logikę w sztucznych jaźniach wytworzonych przez Stanisława Ignacego Witkiewicza? W jaki sposób podejść do karykatur uczuć w zdeformowanym świecie jego dramatów? Po co interesować się perwersyjnie uprawianą sztuką, pełną "fazdrygulstwa i gnypalstwa"? Otóż po to, aby bawić się zanarchizowanymi myślami, z wręcz koronkowo wykończoną projekcją innego wymiaru istnienia. Żeby domacać się ciemnych punktów na naszych własnych i niezbadanych duszach. Aby szukać dojrzałości w próbach dalekowzrocznego postrzegania tego, co nas otacza. Wreszcie być może dlatego, żeby samemu odkrywać i analizować metafizyczny i psychiczny ekshibicjonizm pisarza, któremu towarzyszył twórczy obłęd. Ujęła mnie dialektyka, dzięki której jestem nieco dalej od tego aby zwariować, a o wiele bliżej od zrozumienia istnienia. Udał mu się ten humbug. Dobrze mu wyszło ordynarne odkrywanie prawd, które na koniec stają się banalnie proste. Z rozreklamowanych odczuć zrobił myślowe eksperymenty i przerobił je finalnie na zupełną blagę. To wszystko jest w błyskotliwym stylu Witkiewicza. Na tym polega wielkość jego twórczości. Na metafizycznych stylizacjach codziennych ludzkich problemów. Lubię dokopywać się do esencji nonszalanckich tekstów tego "zakopiańskiego zagwazdrańca". Odczuwam rozkosz z usprawiedliwiania przez niego obrzydliwego bytu, jaki jest naszym obowiązkiem na ziemskim padole. Jednocześnie bardzo sobie cenię umiejętność Witkacego w doszukiwaniu się sensu w ogólnej kompozycji jaką jest życie. Czy to stanowi fragment jego swobodnej "Czystej formy", tego nie wiem. W każdym razie mam ogromny szacunek do tak abstrakcyjnych konstrukcji myślowych. Podczas lektury dramatów Witkiewicza, czułem się czasami jak psychicznie gwałcony przez jego degrengoladę. Jednak to, co może się wydać moralnym upadkiem, jest próbą uwypuklenia przestróg dla ludzkości poprzez czysty nonsens. Tonięcie w wątpliwościach bywa dobrą okazją do lepszego poznania naszych ludzkich ziemskich powłok. Tak się chociażby dzieje w krótkim intermezzo, jakim jest nawiązanie do wyspiańskich elementów w "Szewcach". Ten chocholi łącznik pomiędzy odmiennymi światami dwóch pisarzy, stanowi spotęgowane do ostatnich granic ostrzeżenie przed spuszczonymi z łańcucha pożądaniem i żalem. To wstawka osiągająca wieszcze wymiary, którą sam autor mógłby nazwać szkorbutem społeczeństwa. Stanisław Ignacy Witkiewicz posiadał niezmiernie otwarty umysł na wszelkie formy myślenia. Bardzo mu tego zazdroszczę i zamierzam się wiele nauczyć, mierząc się z jego literaturą. Dyskusje o roli sztuki, przeświecające przez odkrywane przeze mnie dzieła, przeplatały się z głębinami istnienia, których geometria stanowi nieporównywalny z czymś innym majstersztyk. Nasz widzialny świat jest niczym przy ogromie witkiewiczowskich gmachów, wzniesionych przy okazji odkrywania lekarstwa na choroby ludzkości. W mojej głowie na zawsze pozostanie ten metafizyczny geniusz, którego przykłady odczułem podczas ostatnich kilku dni.
czytający - awatar czytający
ocenił na78 lat temu
Poezje wybrane Arthur Rimbaud
Poezje wybrane
Arthur Rimbaud
Stanisław Barańczak napisał gdzieś, że Rimbaud był ostatnim wielkim poetą, który utożsamiał pisanie z wyswobadzaniem się z dławiącej monotonii realności, rozrywaniem jej seriami iluminacji, rozbłysków Nieoczekiwanego. Może dlatego, że osiągnął szczyty poezji innym już niedostępne. Otworzył puszkę Pandory, z której wytrysnęły wizje, którym dana jest nieśmiertelność. Kim był Jean Arthur Rimbaud, legendarny „mistyk w stanie dzikim”, jak nazwał go Paul Claudel? Buntownik przeciw wszelkim konwencjom swej epoki. Gardzący społecznym porządkiem skandalista, szokujący otoczenie ekscentrycznym zachowaniem, błąkający się ulicami Paryża włóczęga. Szaleniec bez domu i przystani. Pijany pielgrzym w zakłamanej rzeczywistości. Kiedy po raz pierwszy czytałem „Statek pijany” miałem 15 lat i rzeczywiście upiłem się kaskadą halucynacji, które wyzwalał ten utwór stanowiący dla mnie do dziś najwyższe osiągnięcie poetyckie wszech czasów. Poezję Rimbauda ożywiają intensywne, wymowne obrazy, wybujała metaforyka, eksperymenty ze składnią i leksyką, przełamywanie barier ówczesnej tradycji i retoryki. Od buntowniczych wierszy po prozatorskie poematy, ulegający nagłym inspiracjom i olśnieniom, trawiony wewnętrznym ogniem orgiastycznej wyobraźni przeszedł Arthur Rimbaud niepokorną ścieżkę poety przeklętego, by ostatecznie zmierzyć się z życiową klęską, która sprawiła, że wybrał ryzykowny los handlarza bronią. Lektura tych wierszy inspirowała mój własny, toute proportion gardee okres rimbaudowski i była zapowiedzią podobnej klęski w późniejszych latach. Nie da się jednak wyrugować z głębi umysłu młodzieńczych fascynacji utworami takimi jak Dzieciństwo, Ręce Joanny Marii, Siedmioletni poeci. Te pozostaną na zawsze jako poetycka podszewka duszy, której nie samą poezją przyszło żyć. Choć chciałoby się, że z całości ostała się tylko ona.
romeo - awatar romeo
ocenił na103 lata temu
Biała bluzka Agnieszka Osiecka
Biała bluzka
Agnieszka Osiecka
Agnieszka Osiecka - reżyserka i dziennikarka, pisarka i autorka tekstów piosenek, które znane są zapewne wszystkim Polakom i na zawsze zapisały się w historii muzyki. „Biała bluzka” to narracja prowadzona listami pisanymi pomiędzy dwiema kobietami: Elżbietą i Krystyną. Elżbieta, niezależna i buntownicza, przekorna i uparta. Jej życie wypełnione jest szalonymi pomysłami, alkoholem i mężczyznami. Żyje niczym kolorowy ptak, wysoko ceniąc sobie wolność i niespecjalnie troszcząc się o dzień jutrzejszy. Jawnie przyznaje się do nadużywaniu alkoholu, a jednocześnie żyje w strachu przed zdemaskowaniem schowków, w których go ukrywa. Lekceważy tak przyziemne w jej mniemaniu sprawy jak jedzenie czy prace domowe. Zaniedbuje się, żyjąc z głową w chmurach. Jej nieograniczona wyobraźnia równa się jej nieograniczonej beztrosce. Ignoruje rzeczywistość i zasady nią rządzące. To niecodzienne, na swój sposób piękne, niczym nie skrępowane podejście do życia. Krystyna jest jej przeciwieństwem- twardo stąpając po ziemi, pilnuje spraw i terminów, próbuje wprowadzić stabilizację, gdy Elżbieta zbyt daleko oddala się od rzeczywistości. Przytuli, kiedy potrzeba i skarci, kiedy czuje że ta na krytykę zasłużyła. Wnikliwy czytelnik pod powłoką beztroskiej i lekkomyślnej Elżbiety dostrzeże duszę kobiety delikatnej i wrażliwej, tęskniącej za miłością i stabilizacją. Wskazuje na to szczególnie tajemnicza postać Andrzeja, która często pojawia się w myślach bohaterki wydobywając z niej subtelne uczucia. Wystarczy zaledwie myśl o nim, a zadziorność i pewność siebie znikają, ustępując miejsca poczuciu bezpieczeństwa i czułości. Książka surrealistyczna, w której granice pomiędzy absurdem a realnością zacierają się, jednak wrażliwy czytelnik odkryje w nich głęboki sens. Opisywane epizody, pozornie irracjonalne i groteskowe demaskują klimat i realia życia przeciętnego obywatela w peerelowskiej Polsce, nie oszczędza też nowobogackich, ironizując ich styl życia i zachowanie. Całą książka naszpikowana typowym dla Agnieszki Osieckiej humorem - inteligentnym, z dystansem do świata, błyskotliwą grą słów i rymowanek. Listy są niezwykle kobiece, intymne, dowcipne, pisane z polotem i przewrotnością, pełne emocji ewoluujących od euforycznej radości do czarnej rozpaczy. To listy pisane do samej siebie. Krystyna okazuje się być drugą częścią osobowości Elżbiety, tą poukładaną i sterującą codziennymi sprawami, ale też ta wołająca o akceptację i zaopiekowanie się samą sobą. Osobowością, do której Elżbieta tęskni i bez której trudno jej ogarnąć zwyczajne sprawy. Tytułowa biała bluzka, o którą troszczy się Krystyna jest symbolem kobiecości, czystości i nienaganności. Wołanie: „(…) Kochana moja, odnajdź Mi gdzieś tę białą bluzkę z kołnierzykiem, będzie Mi b. potrzebna (…)” często pojawia się po szalonych decyzjach i nieodpowiedzialnych przedsięwzięciach bohaterki, których konsekwencje bywają bolesne. Jest też kołem ratunkowym w najtrudniejszych chwilach, wołaniem o miłość, wolność i normalność, o którą często trudno było w czasach PRL-u. Pod postacią Elżbiety wyraźnie widać samą autorkę. Podobnie jak bohaterka, Osiecka nie pasowała do świata z narzuconymi mu zasadami ani do codziennego, prozaicznego życia. Wrażliwa i szczera do bólu, otwarta na świat i ludzi ceniła sobie wolność i wyrywała się do niej - do takiego życia, nieskrępowanego żadnymi więzami, zdawała się być stworzona. To książka, w której nie liczy się historia. Liczą się za to wątki przemycające emocje, które do zrozumienia nie potrzebują akcji tworzącej zwięzłą całość. Jej wartością jest język, zabawa słowem i wirtuozerski wprost kunszt posługiwania się nim - komizm słowny w mistrzowskim wydaniu. Książka niezwykła i niebanalna, dokładnie taka, jaką była sama Agnieszka Osiecka.
zuszka - awatar zuszka
oceniła na95 miesięcy temu
Wszystkie wiersze Halina Poświatowska
Wszystkie wiersze
Halina Poświatowska
Halina Poświatowska to poetka, której twórczość wymyka się prostym klasyfikacjom. Choć często zestawiano ją z poetami egzystencjalnymi, jej głos pozostaje przede wszystkim osobny. Nie buduje wielkich systemów ani filozoficznych traktatów; mówi językiem jednostki, kobiety, osoby bardzo wrażliwej i zakochanej w świecie, nawet gdy ten świat ją rani. Dzięki temu jej poezja jest bliska czytelnikowi: nie musimy mieć doświadczenia choroby, by odnaleźć w niej odłamki siebie. Wystarczy, że znamy smak miłości i chronicznego lęku przed stratą. To właśnie sprawia, że jej wiersze tak dobrze rezonują z dzisiejszym odbiorcą. W epoce przyspieszenia, przesytu informacji i pozornej obojętności jej głos przypomina, że człowiek wciąż tęskni za tym, co autentyczne – dotykiem, czułym spojrzeniem, dobrym słowem. Poświatowska mówi o tym bez upiększeń, ale i bez patosu: prosto, a jednocześnie z niezwykłą siłą. Nowe wydanie jej wszystkich wierszy jest czymś więcej niż literackim wydarzeniem; to zaproszenie do intymnego spotkania, które odbywa się ponad czasem i przestrzenią. Czytelnik, sięgając po ten zbiór, staje się rozmówcą poetki. Choć wie, że ona już dawno odeszła, słyszy jej głos żywy, czuły i nieustannie obecny.Poświatowska to jedna z tych poetek, których głos pozostaje niezmiennie aktualny, niezależnie od upływu rzeki czasu. Jej twórczość wyrasta z doświadczenia choroby serca i świadomości przedwczesnej, nieuchronnej śmierci, ale nade wszystko z niezwykłej umiejętności trwania w życiu i czerpania z niego tego, co fundamentalne. Wydawnictwo Literackie, podejmując się zadania zebrania wszystkich jej wierszy w jednym, pięknie wydanym tomie, ofiarowało czytelnikom nie tylko literacką całość, ale również zwierciadło, w którym można przejrzeć własne jestestwo, miłość i trudy codzienności. W poezji Poświatowskiej nieustannie powracają trzy motywy: bezdenny ból, piękno istnienia i utrata. Obok tego wszystkiego rozbrzmiewa zachwyt – nad efemeryczną chwilą, urodą ciała, ciepłem rąk, nad samym faktem bycia. Miłość w tych wierszach nie jest dodatkiem do ziemskiej drogi, lecz jej istotą. To ona nadaje sens, wypełnia czas, łagodzi cierpienie, staje się koniecznością. Poświatowska pisze o miłości zmysłowej i duchowej, pełnej radości, ale i bólu. Jej słowa nie boją się czułości, ale też nie uciekają od egzystencjalnej samotności. Wśród najsilniejszych tekstów znajdziemy „Jestem Julią” – jedno z najbardziej przejmujących połączeń afirmacji życia z jego nieuchronnym końcem. „Jeszcze zdążę” to krzyk i modlitwa zarazem, wyznanie sięgające do rdzenia ludzkiej wrażliwości. „Oda do rąk” to hymn na cześć cielesności, dotyku, bliskości, ale też świadomości ich przemijalności. Takich momentów refleksji jest niezliczenie wiele. Poświatowska potrafiła uchwycić człowieka w całej jego złożoności: jako istotę zmysłową, namiętną, ustawicznie tęskniącą, bojącą się i pragnącą zarazem. Jej poezja jest poruszająca i wzruszająca, bo nie pozwala na obojętność. Zmusza do konfrontacji z tym, co w nas najprawdziwsze. Dzięki temu nowemu wydaniu można w pełni wejść w ten świat i odkryć, że Halina Poświatowska nie jest jedynie poetką choroby czy śmierci, jak często próbowano ją wielokrotnie postrzegać. Jest poetką życia, które ma smak miłości, bliskości, zachwytu i bólu. Polecam każdą komórką mojego ciała.
Efemerycznoscchwil - awatar Efemerycznoscchwil
ocenił na106 miesięcy temu

Cytaty z książki Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka

Więcej
Andrzej Bursa Kaskaderzy literatury. O twórczości i legendzie Andrzeja Bursy, Marka Hłaski, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury, Ryszarda Milczewskiego-Bruna, Rafała Wojaczka Zobacz więcej
Więcej