Kobiety zdominowały amerykański rynek wydawniczy? W USA większość autorów to pisarki
Większość książek, które ukazują się w Stanach Zjednoczonych, stworzyły pisarki – tak wynika z badania Joela Waldfogla, naukowca ekonomisty z University of Minnesota’s Carlson School of Management. Kobiety zaczęły pisać więcej po 1970 roku – dlaczego akurat wtedy? I dlaczego w innych branżach kreatywnych, poza książkową, nadal jest ich mniej niż mężczyzn?
Tookapic (https://www.pexels.com/@tookapic/), Pexels, via: Canva
Waldfogel postanowił zbadać udział kobiet w tworzeniu amerykańskiego rynku książki, gdy pracował jako naukowiec wizytujący w U.S. Copyright Office – to agencja utworzona przez Kongres Stanów Zjednoczonych, której zadaniem jest tworzenie rejestrów materiałów chronionych prawem autorskim. Przeglądając dane, badacz był zdziwiony, jak wiele kobiet – zwłaszcza po roku 1970 – jest autorkami wydawanych w USA książek, zwłaszcza w porównaniu z danymi z innych gałęzi branż kreatywnych. Np. kobiety nadal stanowią mniej niż 20% reżyserów filmowych i mniej niż 10% operatorów w 250 filmach ocenionych jako najlepsze wyprodukowane w USA w roku 2022. Wynalazczynie stanowią też jedynie 15% wśród wszystkich autorów patentów zarejestrowanych w zeszłym roku w USA.
Rewolucja lat 70. XX wieku
O jedynie 10-procentowym udziale kobiet na amerykańskim rynku książki można było mówić dawno temu, bo w latach… 1800–1900. To wtedy tworzyły m.in. Jane Austen, Emily Dickinson, Mary Shelley. Potem do tego grona dołączyły m.in. Agatha Christie czy Zora Neale Hurston, jednak do końca lat 60. XX wieku pisarki stanowiły jedynie około 20% wszystkich autorów wydawanych w USA książek. Jak zaznacza Waldfogel, to po roku 1970 nastąpiła ogromna zmiana.
Naukowiec wyjaśnia, że to właśnie w tym czasie rozpoczęła się wielka rewolucja społeczna, w tym feministyczna. Kobiety, które weszły na rynek pracy, gdy ich mężowie walczyli za granicą podczas II wojny światowej, w latach 70. już dobrze sobie na nim radziły. W drugiej połowie XX wieku rozpowszechniło się również w USA korzystanie z urządzeń ułatwiających wykonywanie obowiązków domowych. Pralki, zmywarki do naczyń, odkurzacze, mikrofalówki pozwoliły pracującym w domu i zawodowo kobietom oszczędzić niemało czasu. W latach 60., jak wskazuje Waldfogel, w sprzedaży pojawiła się pigułka antykoncepcyjna, dzięki której kobiety mogły w większym zakresie decydować, czy, kiedy i ile chcą mieć dzieci.
Coraz więcej kobiet zaczęło się również pojawiać w tym czasie na uczelniach wyższych. Co więcej, obecnie 70% najlepszych absolwentów amerykańskich liceów to absolwentki, którym przypada zaszczyt wygłoszenia mowy końcowej w imieniu wszystkich uczniów podczas specjalnej ceremonii.
„Amerykańska branża wydawnicza nieproporcjonalnie kobieca. I nieproporcjonalnie biała”
Jak zaznacza Waldfogel, także wydawnictwa – w przeciwieństwie np. do stacji telewizyjnych czy organizacji filmowych, również producentów filmowych – są zdominowane przez panie. W 2015 roku amerykański wydawca Lee & Low Books przeprowadził badania, w których wziął pod uwagę, kto stanowi większość zatrudnionych w 34 wydawnictwach i 8 literackich czasopismach recenzenckich. Z badania wynika, że 78% wszystkich pracowników stanowią kobiety, które w 59% przypadków piastują w wydawnictwach także stanowiska kierownicze. 79% wszystkich zatrudnionych w badanych miejscach pracy – bez względu na płeć – było rasy białej.
Ponadto na liście najlepiej sprzedających się tytułów 2022 roku w USA, przygotowanej przez „Publishers Weekly”, w pierwszej dwudziestce znalazło się 11 książek autorstwa kobiet, a w pierwszej dziesiątce – aż 8 publikacji napisanych przez panie. Warto jednak zaznaczyć, że duża w tym zasługa Colleen Hoover – 7 książek w pierwszej dwudziestce to jej powieści.
Także znane Amerykanki – jak Oprah Winfrey czy Reese Witherspoon – w prowadzonych przez siebie klubach książki polecają zazwyczaj książki napisane przez kobiety. A odbiorczyniami ich treści również są głównie panie. Jak wynika z danych Pew Research Center z 2018 roku, wśród Amerykanów jest więcej czytelniczek niż czytelników – po choć jedną książkę we wspomnianym roku 2018 sięgnęło ponad 55,8% kobiet i 45,6% mężczyzn.
Dlaczego więc kobiety, które – jak wspomniano – zdominowały rynek wydawniczy, nie radzą sobie tak dobrze np. w świecie filmu czy nowych technologii? Harwardzka ekonomistka Claudia Goldin wskazuje tu na własne badania, z których wynika, że kobiety wciąż wykonują większość obowiązków domowych, opiekuńczych w parach, rodzinach, a zawód pisarki umożliwia im pracę w dowolnych godzinach, jest bardziej elastyczny niż np. praca w korporacji. Podobnego zdania jest Waldfogel. Naukowiec dodaje również, że pisanie jest w dużej mierze czynnością, której można się poświęcać w pojedynkę, w której nie jest się uwikłanym w struktury, firmowe hierarchie, co również może skłaniać kobiety do pisania częściej niż mężczyźni. Badacz zaznacza jednak, że to na razie jego obserwacja, niepoparta badaniami.
The female-authored share of books has risen sharply, as has the female share of book sales and awards, indicating the value of inclusive innovation, from @JWaldfogel https://t.co/4olL7d5cYW pic.twitter.com/FzTfa1kLFE
— NBER (@nberpubs) March 2, 2023
Kobiety – pisarki i czytelniczki – na rynku książki w Polsce
W Polsce nie przeprowadzono jeszcze takiego badania, jak to Joela Waldfogla. Warto się jednak przyjrzeć „Badaniu czytelników w sieci” z 2022 roku, zorganizowanemu wspólnie przez Lubimyczytać i Polską Izbę Książki. Wzięło w nim udział 13 846 osób, a 78% z nich stanowiły kobiety – panie chętniej więc odpowiadają na pytania związane z czytelnictwem, co może prowadzić do wniosku, że i chętniej sięgają po książki. Z raportu „Stan czytelnictwa w Polsce w drugim roku pandemii 2021–2022”, opublikowanego przez Bibliotekę Narodową, wynika z kolei, że kobiety częściej niż mężczyźni twierdząco odpowiadają na pytanie o lekturę książek – 46% kobiet i 28% mężczyzn stwierdziło, że w ciągu 12 miesięcy poprzedzających przeprowadzenie ankiety przeczytało choć jedną publikację.
Warto również wspomnieć o rankingu najlepiej zarabiających polskich pisarzy, przygotowywanym co roku przez „Wprost”. W najnowszym zestawieniu, za rok 2022, znalazło się sześć nazwisk autorek i czterech autorów. Najlepiej zarabiające autorki to: Marta Galewska-Kustra (miejsce 2.), Anita Głowińska (miejsce 3.), Olga Tokarczuk (miejsce 5.), Justyna Bednarek (miejsce 6.), Barbara Supeł (miejsce 7.) i Katarzyna Barlińska vel Pizgacz, vel Herytiera (miejsce 9.). Najlepiej zarabiający pisarze to natomiast: Remigiusz Mróz (miejsce 1.), Andrzej Sapkowski (miejsce 4.), Andrzej Nowak (miejsce 8.) oraz Janusz Christa (miejsce 10.) – choć twórca zmarł w 2008 roku, w zestawieniu wzięto pod uwagę dochód, który nadal przynosi sprzedaż jego komiksów, ich ekranizacje itp.
Źródło: npr.org
komentarze [18]
W czym problem? Mężczyźni dominują w wielu innych polach, kobiety akurat w tym. Różnica jest taka, że nie uważam, aby dla mężczyzn była większa bariera wejściowa do wejścia w świat literatury, właściwie był wręcz dla nich zarezerwowany. Nie sądzę, by mężczyzna miał jakiś problem z zostaniem zatrudnionym w wydawnictwie czy wydanym przez to, że jest mężczyzną. Chyba że jest...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej