-
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Książki o kawie: wciągające i pobudzające pragnienie?
Kawa to wyjątkowy napój, przy okazji jedna z najbardziej popularnych używek na świecie, a także główne źródło pobudzającej kofeiny. W jaki sposób należy parzyć kawę? Co stanowi jej wyróżnik? Kiedy nastąpiło jej odkrycie? Odpowiedzi poszukamy w książkach o kawie. To wyjątkowe propozycje dla smakoszy, które mogą stanowić również pomysł na prezent!
Choć od kawy można stosunkowo szybko się uzależnić, a jej nadmierne spożywanie zwiększa prawdopodobieństwo ataku serca u osób o wolniejszym metabolizmie, to ma ona jednak również zadziwiające właściwości. Polepsza perystaltykę jelit, może ograniczyć rozwój próchnicy, polepsza pamięć krótkotrwałą, ułatwia koncentrację. Bo kawa to wyjątkowy napój, z nieoczywistą historią, kulturową symboliką. Poznajcie sekrety zapisane w ziarnach kawy i dowiedzcie się, jak najlepiej przygotować wymarzony napój.
„Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie”
Dla wielu z nas parzenie kawy to codzienny rytuał. Określony smak, wyjątkowy zapach, stopniowy zastrzyk kofeiny w płynie sprawiają, że dzień staje się inny. Kawa to najpopularniejszy napój na świecie. Wielu z nas nie może bez niej żyć: niektórzy zadowalają się rozpuszczalną zalewaną wrzątkiem. Ika Graboń w książce „Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie” (Wydawnictwo Otwarte) przedstawia nam świat kulinarnych doznań, nieoczywistych smaków, codziennych rytuałów oraz sposobów na przyrządzanie wyjątkowych wywarów. Autorka wyjaśnia również, co tak naprawdę przyciąga nas do kawy, co wpływa na jej smak i dlaczego wielu z nas (choć nie wszyscy) nie może bez niej żyć.
„Historia kawy”, rytuały parzenia – kulturowe ciekawostki ze świata
Kawa, napój niezwykle aromatyczny, łączy się z różnymi sekretami. Nazywany winem islamu, czarnym złotem czy czarodziejskim trunkiem, wywodzi się z Etiopii, a w Europie pojawił się dopiero około XVI wieku. Co sprawia, że jest tak niezwykły? „Historia kawy” (Wydawnictwo SBM) w fascynujący sposób wprowadza w zawiłe i pełne tajemnic losy prawdopodobnie najbardziej popularnego napoju na całym świecie. Interesujące jest choćby to, że owoce kawowca były wykorzystywane w Etiopii już w I tysiącleciu p.n.e. Historia kawy łączy się jednak z różnymi przemianami zachodzącymi w różnych cywilizacjach.
„Tajemnice kawy”, kultura, obyczaje, różne smaki
Uprawa kawy wymaga odpowiednich warunków klimatycznych, a jej spożycie przez wieki łączyło się z określonym statusem społecznym. Jak to wygląda współcześnie? Co z kawowymi rytuałami i symboliką spożywania aromatycznego napoju? „Tajemnice kawy” (Zysk i S-ka) to fascynująca podróż po królestwie kawy. Kawa, kawa, kawa… Co ona takiego w sobie ma? Czemu zawdzięcza swój triumfalny marsz przez cały świat? Elitarny niegdyś napój królów i filozofów szybko wzbudził powszechne zainteresowanie. Niewątpliwą zaletą książki są również fotografie, które sprawiają, że można niemal poczuć smach i zapach ukazanego na nich napoju. W publikacji nie zabrakło również kawowych przepisów.
Kawowe rytuały, czyli ciekawostki o czarnym napoju – po prostu „Kawa”
Czy picie kawy mogło uchodzić za dowód zniewieściałości? Dlaczego odmawianie współmałżonce filiżanki naparu mogło skończyć się rozwodem? Czym groziła wizyta „węszyciela kawy”? Czy pierwszą wiedeńską kawiernię założył człowiek, który wcale nie pochodził z Austrii? Oto pytania, na które odpowiedzi możemy znaleźć w książce „Kawa” (Wydawnictwo Czarne), której autorem jest słoweński antropolog Božidar Jezernik. Jego publikacja stanowi zbiór fascynujących esejów, nie tylko dla miłośników kawy, mówi o historii złocistego eliksiru, kawowych rytuałach, symbolice parzenia, a także nieoczywistych ciekawostkach związanych z kawą. Co ciekawe, znajdziemy w nim informacje z takich dziedzin jak finanse, prawo, medycyna, socjologia.
„Kawa. Sekrety baristy”, sztuka parzenia kawy
Umiejętny sposób podania, zapewnienie stopniowego przepływu gorącej wody pod ciśnieniem, znalezienie odpowiednich ziaren, wykorzystanie naparów – wszystko to wydaje się niełatwe, przynajmniej w teorii. Na szczęście na rynku dostępne są przewodniki, które pomagają w sposobienie parzenia. „Kawa. Sekret baristy” (Wydawnictwo RM) to właśnie taka pozycja. Dzięki prostym opisom i szczegółowym fotografiom nauczysz się krok po kroku przyrządzania różnych rodzajów kawy i kawowych drinków, choćby kawy po karaibsku czy Royal Coffee. Autorzy przedstawiają również czytelnikom tajniki parzenia i podawania czarnego napoju oraz podają przepisy na ciastka, ciasteczka, desery, do których kawa będzie idealnym dodatkiem.
„W 80 filiżanek dookoła świata”, a więc kulturowe smaki kawy
Choć kawa dostępna jest w każdym miejscu na świecie, to uprawia się ją właściwie wyłącznie w 70 regionach strefy tropikalnej między zwrotnikiem Raka a zwrotnikiem Koziorożca. Spożywać możemy ją w wyjątkowych miejscach, które mienią się bogactwem historii, o czym przekonuje Jarosław Molenda. Autor zabiera nas w podróż do piętnastu najsłynniejszych kawiarni świata. Podczas niej przyglądamy się różnym rodzajom kawiarni, w tym wiedeńskiej, tureckiej, hotelowej czy pałacowej oraz kawiarni-ciastkarni. A to wszystko zapisano w książce „W 80 filiżanek dookoła świata” (Wydawnictwo Lira).
Kawy rozróżniamy ze względu na sposób podania i parzenia. Ważne są objętość, nasycenie, domieszka różnych ziaren, ich określona struktura, czas, a nawet miejsce. Książki o kawie pozwalają nam odkryć sekrety parzenia, ale również bogactwo historii związanej z kawą.
A czy wy znacie książki o kawie? Jakie są wasze ulubione lektury o parzeniu kawy?
Tekst po raz pierwszy ukazał się w 2023 roku.
komentarze [52]
Wiem, że to nie ten portal, ale za to na temat: kiedy myślę o kawie, mam przed oczyma sceny z filmu "Kawa i papierosy" Jima Jarmuscha. 😁
Wiem, że to nie ten portal, ale za to na temat: kiedy myślę o kawie, mam przed oczyma sceny z filmu "Kawa i papierosy" Jima Jarmuscha. 😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Kawa się nadawa. lecz gorzała szybciej działa" -taki fragment piosenki mi się przypomniał. :) Tytuł tego utworu to "Kawa (Refleksje na temat przełamywania lodów przy nawiązywaniu stosunków towarzyskich) ".
"Kawa się nadawa. lecz gorzała szybciej działa" -taki fragment piosenki mi się przypomniał. :) Tytuł tego utworu to "Kawa (Refleksje na temat przełamywania lodów przy nawiązywaniu stosunków towarzyskich) ".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA co sądzicie o kawie z aeropressu?
A co sądzicie o kawie z aeropressu?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie próbowałam. Swoją kawę mielę, zalewam wrzątkiem i gotowe. W ramach keto rozpusty dodaję olej MCT, kokosowy tudzież tłustą śmietanę 😁 Ale jeśli ktoś lubi celebrować i ma na to czas to czemu nie, może się pobawić różnego rodzaju "zaparzaczami" 😉
Nie próbowałam. Swoją kawę mielę, zalewam wrzątkiem i gotowe. W ramach keto rozpusty dodaję olej MCT, kokosowy tudzież tłustą śmietanę 😁 Ale jeśli ktoś lubi celebrować i ma na to czas to czemu nie, może się pobawić różnego rodzaju "zaparzaczami" 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo nie wymaga celebracji, tylko przeciska się taką jakby "strzykawką" przez takie"sitko" z filtrem i nie ma tych wszystkich fusów w środku. Bardzo często z tego korzystam bo do ekspresu nie mam cierpliwości. 😊
To nie wymaga celebracji, tylko przeciska się taką jakby "strzykawką" przez takie"sitko" z filtrem i nie ma tych wszystkich fusów w środku. Bardzo często z tego korzystam bo do ekspresu nie mam cierpliwości. 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
No nie wiem, widziałam filmik i to nie jest takie chop siup i chlup w dziób 😁
https://youtu.be/guiiPw3J7kk?si=ZsnP8kA0Z22J3o6o
Fusy mi nie przeszkadzają. Brudzenie kolejnej rzeczy, żeby się napić kawy, jakoś mnie nie zachęca do korzystania 😅
No nie wiem, widziałam filmik i to nie jest takie chop siup i chlup w dziób 😁
https://youtu.be/guiiPw3J7kk?si=ZsnP8kA0Z22J3o6o
Fusy mi nie przeszkadzają. Brudzenie kolejnej rzeczy, żeby się napić kawy, jakoś mnie nie zachęca do korzystania 😅
My z mężem to dziwni jesteśmy, bo używamy gęstego sitka do herbaty. Mamy zalety z kawy zalanej gorącą wodą i bez fusów.
My z mężem to dziwni jesteśmy, bo używamy gęstego sitka do herbaty. Mamy zalety z kawy zalanej gorącą wodą i bez fusów.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamIlu kawoszy tyle sposobów na zrobienie kawy, najważniejsze że kawa smakuje 😉
Ilu kawoszy tyle sposobów na zrobienie kawy, najważniejsze że kawa smakuje 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa mam wersję uproszczoną 😀 a sam aeropress się tak strasznie nie brudzi. Wyczytałam jeszcze gdzieś że kawa filtrowana nie ma takiego wpływu na cholesterol jak ta niefiltrowana. 😀
Ja mam wersję uproszczoną 😀 a sam aeropress się tak strasznie nie brudzi. Wyczytałam jeszcze gdzieś że kawa filtrowana nie ma takiego wpływu na cholesterol jak ta niefiltrowana. 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKawiarki też mam w dwóch rozmiarach (jedną na prąd, drugą na kuchenkę). A ile czasu liczysz od włączenia kuchenki?
Kawiarki też mam w dwóch rozmiarach (jedną na prąd, drugą na kuchenkę). A ile czasu liczysz od włączenia kuchenki?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie wiem właściwie jaki jest ten najlepszy czas. Mam taka małą (chyba 200 ml), włączam najmniejszy gaz i czas na 7-8 min. (i nic mi nie kipi). Zastanawiam się czy moc gazu (i szybkość parzenia) ma duży wpływ na smak?
Nie wiem właściwie jaki jest ten najlepszy czas. Mam taka małą (chyba 200 ml), włączam najmniejszy gaz i czas na 7-8 min. (i nic mi nie kipi). Zastanawiam się czy moc gazu (i szybkość parzenia) ma duży wpływ na smak?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKiedyś zapomniałam wyłączyć gaz po nalaniu kawy do kubka, na szczęście sprawdzam wszystko przed wyjściem a i kawiarkę udało się jakoś odrestaurować 😊. Teraz wszystkiego dobrze pilnuję.
Kiedyś zapomniałam wyłączyć gaz po nalaniu kawy do kubka, na szczęście sprawdzam wszystko przed wyjściem a i kawiarkę udało się jakoś odrestaurować 😊. Teraz wszystkiego dobrze pilnuję.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKawa jest tylko jedna - czarna i gorzka. Dodawanie mleka to profanacja, cappuccino to nie kawa, tak jak i rozpuszczalny granulat. I nie zapraszam do dyskusji 👆😁
Kawa jest tylko jedna - czarna i gorzka. Dodawanie mleka to profanacja, cappuccino to nie kawa, tak jak i rozpuszczalny granulat. I nie zapraszam do dyskusji 👆😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZanim wystygnie kawa[bookLink]5017747|Zanim wystygnie kawa[/bookLink] - polecam, (ale osobiście podobała mi się tylko pierwszą część)
Zanim wystygnie kawa[bookLink]5017747|Zanim wystygnie kawa[/bookLink] - polecam, (ale osobiście podobała mi się tylko pierwszą część)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamHandlarz kawą[bookLink]39804|Handlarz kawą[/bookLink] Czytałam to wieku temu i nie wiem jak byłoby teraz, ale wtedy bardzo mi się podobało. 😊
Handlarz kawą[bookLink]39804|Handlarz kawą[/bookLink] Czytałam to wieku temu i nie wiem jak byłoby teraz, ale wtedy bardzo mi się podobało. 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMnich z Mokki Dave'a Eggersa - biografia Mokhtara Alkhanshalego, amerykanina jemeńskiego pochodzenia, który chce przywrócić jemeńskiej kawie jej miejsce w biznesie. Według legendy ziarna kawy po raz pierwszy zaparzono w Mokce, porcie na jemeńskim wybrzeżu.
Mnich z Mokki Dave'a Eggersa - biografia Mokhtara Alkhanshalego, amerykanina jemeńskiego pochodzenia, który chce przywrócić jemeńskiej kawie jej miejsce w biznesie. Według legendy ziarna kawy po raz pierwszy zaparzono w Mokce, porcie na jemeńskim wybrzeżu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKryminał "Zbrodnia i kawa".
Kryminał "Zbrodnia i kawa".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Katarzyna
To taki poważny kryminał czy raczej komedia kryminalna?
@Katarzyna
To taki poważny kryminał czy raczej komedia kryminalna?
Hehehe, pamiętam że jak czytałem trylogię Millennium, to cały czas chciało mi się kawy. Nie wiem czy oni i tam tyle piją, czy Larsson miasto jakąś unowę z producentem.
Hehehe, pamiętam że jak czytałem trylogię Millennium, to cały czas chciało mi się kawy. Nie wiem czy oni i tam tyle piją, czy Larsson miasto jakąś unowę z producentem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Tyle piją, w zasadzie non-stop 😀
Tylko, że jest to cienka, lurowata kawa z ekspresu przelewowego, która cały dzień stoi na maszynce. Nic, co po spróbowaniu, miałoby się ochotę wypić jeszcze raz 😉
Co mnie zawsze zadziwia, bo ziarna kawy do kupienia w sklepach są naprawdę bardzo dobre...
Tyle piją, w zasadzie non-stop 😀
Tylko, że jest to cienka, lurowata kawa z ekspresu przelewowego, która cały dzień stoi na maszynce. Nic, co po spróbowaniu, miałoby się ochotę wypić jeszcze raz 😉
Co mnie zawsze zadziwia, bo ziarna kawy do kupienia w sklepach są naprawdę bardzo dobre...
Bardzo często w kryminałach policjanci czy śledczy piją kawę za kawą :)
Bardzo często w kryminałach policjanci czy śledczy piją kawę za kawą :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDyskretny urok kawy Anthony'ego Capelli. Powieść historyczno-obyczajowa, w której kawa odgrywa decydującą rolę. W tle walka o emancypację kobiet.
Dyskretny urok kawy Anthony'ego Capelli. Powieść historyczno-obyczajowa, w której kawa odgrywa decydującą rolę. W tle walka o emancypację kobiet.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamChyba "Ulotny urok kawy"?
Chyba "Ulotny urok kawy"?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Róża_Bzowa Oczywiście masz rację. Wystarczy wejść na podany link.
@Róża_Bzowa Oczywiście masz rację. Wystarczy wejść na podany link.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Zapach kwiatów kawy" Any Veloso - może nie do końca o kawie, ale jej akcja ma ma miejsce na hacjendzie barona kawowego Zapach kwiatów kawy[bookLink]259546|Zapach kwiatów kawy[/bookLink]
"Zapach kwiatów kawy" Any Veloso - może nie do końca o kawie, ale jej akcja ma ma miejsce na hacjendzie barona kawowego Zapach kwiatów kawy[bookLink]259546|Zapach kwiatów kawy[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamUżytkownicy LC, których opinię sobie cenię wielokrotnie polecali książkę, w której kawa jest ważnym elementem fabuły, czyli Zanim wystygnie kawa[bookLink]5017747|Zanim wystygnie kawa[/bookLink]
Użytkownicy LC, których opinię sobie cenię wielokrotnie polecali książkę, w której kawa jest ważnym elementem fabuły, czyli Zanim wystygnie kawa[bookLink]5017747|Zanim wystygnie kawa[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKawa z mlekiem bez cukru
Kawa z mlekiem bez cukru
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPolecam przewrotną powieść: "Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety" Marka Helprina. Kawa odgrywa ogromną rolę w życiu bohatera, który ... piętnuje ją i walczy z nią cały czas. Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety[bookLink]232718|Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety[/bookLink] Ot, coś innego.
Polecam przewrotną powieść: "Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety" Marka Helprina. Kawa odgrywa ogromną rolę w życiu bohatera, który ... piętnuje ją i walczy z nią cały czas. Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety[bookLink]232718|Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety[/bookLink] Ot, coś innego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKawę piję od wielu lat, czytałam kilka książek a w domu mam na półce jedną: Kawa[bookLink]4951899|Kawa[/bookLink], czasem do niej zaglądam i wiele się dowiedziałam o tym wspaniałym i zdrowym napoju.
Kawę piję od wielu lat, czytałam kilka książek a w domu mam na półce jedną: Kawa[bookLink]4951899|Kawa[/bookLink], czasem do niej zaglądam i wiele się dowiedziałam o tym wspaniałym i zdrowym napoju.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ja mam Jezernika jeszcze we wcześniejszym wydaniu:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/83115/kawa-historia-wielu-interesujacych-os...
To bardziej eseistyka, ale jakże bardzo wciągająca. Właśnie pomyślałem, że - jako nałogowy kawosz (jedyny mój praktycznie napój prócz wody i wina) - wrócę kiedyś do tej książki...
Ja mam Jezernika jeszcze we wcześniejszym wydaniu:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/83115/kawa-historia-wielu-interesujacych-os...
To bardziej eseistyka, ale jakże bardzo wciągająca. Właśnie pomyślałem, że - jako nałogowy kawosz (jedyny mój praktycznie napój prócz wody i wina) - wrócę kiedyś do tej książki...
Czasem warto wracać do dobrych pozycji książkowych, zwłaszcza takich, z których możemy się czegoś nauczyć.
Czasem warto wracać do dobrych pozycji książkowych, zwłaszcza takich, z których możemy się czegoś nauczyć.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Myszka, I'm not in a position to learn...
Yeah
Yeah
Hunt you like a savage, savage
Turn this all to ashes, ashes
The things that I imagine, imagine
Like takin my hands off the wheel
And I drive myself crazy
And just because I'm laughin, laughin
Don't mean that I ain't havin, havin
These dark thoughts
These dark thoughts
Gonna put em in a box
And ship me off
With these dark thoughts
These dark thoughts
You could call it madness, madness
I got dirty habits, habits
The things that I imagine, imagine
I get off thinkin bout you with someone else
Yeah, I go crazy
And just because I'm laughin, laughin
Don't mean that I ain't havin, havin
These dark thoughts
These dark thoughts
Gonna put em in a box
And ship me off
With these dark thoughts
These dark thoughts
Ohhhh
Even when I'm up, yeah I'm feeling down
The devil in my ear, I can hear him now
Ohhhh
Even when I'm up, yeah I'm feeling down
Walking on a cloud, but I'm hell bound
These dark thoughts
Gonna put 'em in a box
And ship me off
With these dark thoughts
These dark thoughts
These dark thoughts
These dark thoughts
Ohhhh
Even when I'm up, yeah I'm feeling down
The devil in my ear, I can hear him now
Ohhhh
Even when I'm up, yeah I'm feeling down
Walking on a cloud, but I'm hell bound
Yeah
These dark thoughts
...
Skylar Grey
...
youtu.be/OOFFXY6IkF4
@Myszka, I'm not in a position to learn...
Yeah
Yeah
Hunt you like a savage, savage
Turn this all to ashes, ashes
The things that I imagine, imagine
Like takin my hands off the wheel
And I drive myself crazy
And just because I'm laughin, laughin
Don't mean that I ain't havin, havin
These dark thoughts
These dark thoughts
Gonna put em in a box
And ship me off
With these...
Oj, kawusia tak. Tak, tak.
Jednak książek nie chciałbym o tym czytać. Raczej wolałbym, żeby mnie ktoś zaprosił na taką kawkę zaparzoną według jakichś prawideł i opowiedział coś interesującego na temat parzenia, smaku. To miałoby sens. Temat sam się naprasza o takie potraktowanie. Wypiłbym, posłuchał... 😍 .
Oj, kawusia tak. Tak, tak.
Jednak książek nie chciałbym o tym czytać. Raczej wolałbym, żeby mnie ktoś zaprosił na taką kawkę zaparzoną według jakichś prawideł i opowiedział coś interesującego na temat parzenia, smaku. To miałoby sens. Temat sam się naprasza o takie potraktowanie. Wypiłbym, posłuchał... 😍 .
Nie piję kawy, nie jestem w stanie pojąć jej fenomenu. Niemniej, kosmetyki o zapachu kawy są boskie 😍
Nie piję kawy, nie jestem w stanie pojąć jej fenomenu. Niemniej, kosmetyki o zapachu kawy są boskie 😍
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMnie to też zadziwia. Pierwsza kawa to moje ogromne rozczarowanie. Jak to się stało, nie wiem do dziś, ale stałam się wielkim smakoszem kawy 😅
Mnie to też zadziwia. Pierwsza kawa to moje ogromne rozczarowanie. Jak to się stało, nie wiem do dziś, ale stałam się wielkim smakoszem kawy 😅
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMiałem podobnie jak Mylengrave (poza kosmetykami 😎). Ale do czasu. W 2017 roku byłem w Sarajewie. Był ciepły czerwcowy ranek i jedliśmy z kolegą śniadanie w restauracji hotelowej, przy Put Mladih Muslimana w Grbawicy. Śniadanie było proste: bułki, jajecznica. W pewnym momencie , starsza kobieta, która najwyraźniej pełniła funkcję maître d'hôtel zapytała: momci, napijecie się kawy po bosansku? W życiu nie piłem kawy, a jak próbowałem to miałem nieprzyjemne skojarzenie z gotowaną smołą. Ale czymże jest życie bez doświadczeń? Będąc w Bośni nie spróbować "kawy po bosansku"?? I od tamtego czasu pijam kawę 😈 czarna, rzadziej z mlekiem, bez cukru...Nie jestem smakoszem ale każda filiżanka przypomina mi tamten sarajewski poranek.
Miałem podobnie jak Mylengrave (poza kosmetykami 😎). Ale do czasu. W 2017 roku byłem w Sarajewie. Był ciepły czerwcowy ranek i jedliśmy z kolegą śniadanie w restauracji hotelowej, przy Put Mladih Muslimana w Grbawicy. Śniadanie było proste: bułki, jajecznica. W pewnym momencie , starsza kobieta, która najwyraźniej pełniła funkcję maître d'hôtel zapytała: momci, napijecie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam




