Ile naprawdę wiemy o mózgu? „Ukryty geniusz” Davida Adama

LubimyCzytać
27.02.2020

Wygląda dość niepozornie. W niemal 80% składa się z wody, jest niewielki, ale jednocześnie potężny. Choć jego masa stanowi średnio 2% wagi ludzkiego ciała, to wykorzystuje aż 20% przechodzącego przez organizm tlenu i zużywa energię 10 razy szybciej niż pozostałe narządy. Składa się ze 100 miliardów neuronów, spośród których każdy jest w stanie stworzyć nawet do 10 tysięcy połączeń z innymi komórkami nerwowymi. Mózg. Procesor każdego człowieka. Organ, którego funkcjonowanie – mimo wielu lat badań – wciąż po części jest zagadką. W książce „Ukryty geniusz. Pigułki na rozum, hakerzy mózgu oraz sekrety inteligencji” David Adam próbuje odsłonić jego tajemnicę.

Ile naprawdę wiemy o mózgu? „Ukryty geniusz” Davida Adama

Przez wieki mózg nie wzbudzał szczególnego zainteresowania wśród ludzi. Choć pierwsze wzmianki o badaniach tego organu znajdują się już w staroegipskim Papirusie Chirurgicznym z III tysiąclecia p.n.e., jego autorzy nie dostrzegali w nim niczego wyjątkowego – dla nich był tylko jednym z wielu narządów wewnętrznych. Starożytni Grecy wierzyli, że mózg stanowi siedzibę duszy i zmysłów, lecz również nie przypisywali mu szczególnego znaczenia dla funkcjonowania ludzkiego organizmu. Dopiero w III wieku p.n.e. narząd ten skupił na sobie uwagę medyków aleksandryjskich. Celem prowadzonych przez nich badań post mortem było opisanie dużych struktur mózgowia, takich jak móżdżek, opony mózgowe oraz komory mózgu.

Te ostatnie zafascynowały badaczy na wiele stuleci. Około IV wieku n.e. Nemezjusz i św. Augustyn opracowali tzw. doktrynę komorową, według której komory mózgu pompują „pneumę duchową” i stanowią siedlisko wyobraźni, oceniania, myślenia oraz pamięci. Próbę obalenia tej teorii podjęli dopiero uczeni epoki odrodzenia. Charakterystyczna dla tego okresu fascynacja ludzkim ciałem przyczyniła się do znaczącego pogłębienia wiedzy o budowie i funkcjonowaniu wielu organów wewnętrznych. Podejmowano pierwsze próby lokalizowania niektórych funkcji psychicznych i umysłowych w określonych miejscach ludzkiego ciała. Kartezjusz, francuski filozof, wysnuł np. teorię, według której szyszynka jest siedliskiem duszy, miejscem, gdzie umysł łączy się z ciałem.

Reklama

Psychika pod lupą

W XVIII wieku naukowcy bardziej niż na anatomii mózgu skupili się na psychice człowieka. Tak narodziła się frenologia, czyli teoria, wedle której poszczególne części kory mózgowej odpowiadają za różne funkcje psychiczne. Za jej ojca i głównego propagatora uznaje się Franza Josepha Galla. Niemiecki uczony, bazując na licznych obserwacjach, a także dość niekonwencjonalnych metodach (takich jak np. badania kształtów głów), zlokalizował i opisał 27 cech psychicznych powiązanych z poszczególnymi obszarami kory mózgowej. Oprócz zdolności pamięciowych czy mowy wyróżnił wśród nich także dość nietypowe kategorie, m.in. religijność, zdolność do samoobrony, skłonność do kradzieży, przyjaźń, miłość, zdolności matematyczne, muzyczne, poetyckie i aktorskie, wytrwałość czy zmysł przestrzenny. Choć współczesna neuronauka niemal całkowicie obaliła teorię Galla, to zainspirowała ona wielu badaczy, przyczyniając się do przełomowych odkryć w zakresie mapowania mózgu.

Gdy w 1837 roku czeski fizjolog Jan Evangelista Purkyně jako pierwszy zaobserwował i opisał komórkę nerwową, świat wstrzymał oddech. Dotychczas wierzono bowiem, że mózg stanowi jedną, spójną strukturę. To, jak pojedyncze neurony komunikują się ze sobą, odkryto dużo później – bo dopiero na początku XX wieku.

Zaglądając w głąb umysłu

Obecnie dzięki nowoczesnym metodom, takim jak fMRI (czyli funkcjonalnemu obrazowaniu rezonansem magnetycznym), umożliwiającym bezinwazyjne „zaglądanie” do ludzkiego mózgu i przyglądanie się jego aktywności podczas wykonywania określonych czynności, o funkcjonowaniu tego organu wiadomo już znacznie więcej. Zaawansowane technologicznie badania pozwoliły naukowcom potwierdzić m.in. to, że za poszczególne funkcje organizmu odpowiadają określone obszary mózgu. Nadal pozostaje jednak wiele niewiadomych. Badacze na całym świecie od lat zgłębiają tajemnice ludzkiego umysłu, głowiąc się nad jego niesamowitymi zdolnościami adaptacyjnymi, sposobami poprawy jego funkcjonowania, a także nad związkiem między mózgiem a inteligencją oraz zdrowiem psychicznym. Powstały już tysiące publikacji mających na celu przybliżenie nam meandrów działania naszego „centrum dowodzenia”. Jak to się jednak ma do praktyki? Ile tak naprawdę wiemy o rzeczywistych możliwościach naszego mózgu?

Jak zwiększyć swoją inteligencję?

„Ludzki mózg to ciasno upakowana plątanina 86 miliardów różnych komórek, a liczba możliwych połączeń między nimi – gdyby tylko dało się je policzyć – byłaby większa od liczby czegokolwiek, co można policzyć gdziekolwiek na świecie: nie tylko od liczby ziarenek piasku na plaży, ale też od liczby ziarenek piasku na wszystkich istniejących plażach” – pisze David Adam w swojej najnowszej książce „Ukryty geniusz. Pigułki na rozum, hakerzy mózgu oraz sekrety inteligencji”.

Ten niezależny dziennikarz popularnonaukowy i jednocześnie doktor inżynierii chemicznej zafascynowany ludzkim umysłem postanowił zmierzyć się z licznymi teoriami i mitami dotyczącymi funkcjonowania naszych „procesorów”. W „Ukrytym geniuszu” Adam przybliża czytelnikowi historię badań nad umysłem i inteligencją, zagłębiając się w naukowe idee, jednak nie ogranicza się jedynie do ich przytaczania. Na własnej skórze testuje skuteczność rewolucyjnych metod mających wspomóc pracę mózgu: m. in. „pigułek na rozum” czy elektrostymulacji.

Autor pokazuje także, jak od podszewki wyglądają testy na inteligencję, opisując swój udział w kolejnej sesji testowej stowarzyszenia Mensa oraz osobisty eksperyment, którego założeniem było poprawienie wyniku IQ sprzed roku. Słynne międzynarodowe stowarzyszenie osób o najwyższym IQ – którego David Adam sam jest członkiem – opisane jest w dość ironiczny sposób, a autor bez zająknięcia punktuje największe słabości tej instytucji. Porusza też kwestię niezwykłych zdolności adaptacyjnych ludzkiego mózgu, przyglądając się sylwetkom słynnych sawantów. Wszystko po to, by znaleźć odpowiedź na nurtujące ludzkość pytania: czym jest inteligencja? W której części mózgu znajduje się jej ośrodek? I przede wszystkim: czy można ją zmienić i ulepszyć? A jeśli tak, to jak daleko można się posunąć w próbach podwyższenia poziomu swych zdolności intelektualnych, nie naruszając jednocześnie zasad etyki?

Reklama

Sprawniejszy umysł… od zaraz!

David Adam sugeruje, że tytułowy geniusz może kryć się w każdym z nas. To, czy go w sobie odnajdziemy, zależy jednak od bardzo wielu czynników, spośród których nie wszystkie są nam dziś znane. Czy coraz popularniejsze techniki zwiększania sprawności intelektualnej, takie jak „smart drugs” lub elektrostymulacja, wystarczą? I – co istotniejsze – czy to uczciwe praktyki względem tych osób, które nie mają do nich dostępu? Odpowiedzi na te pytania autor „Ukrytego geniuszu” nie potrafi udzielić. Nie ulega jednak wątpliwości, że możliwość usprawniania funkcji poznawczych naszego mózgu wprowadza nowy, interesujący wątek do współczesnej neuronauki. Żyjemy dziś w coraz bardziej zautomatyzowanym świecie, w którym coraz częściej człowieka zastępują maszyny. Może zatem warto otworzyć się na nowe możliwości rozwoju, jakie oferuje nam nauka? Lektura „Ukrytego geniuszu” z pewnością nam je przybliży. To ogromna porcja naukowej wiedzy podanej w przystępny sposób, doprawiona sporą szczyptą ciekawostek i humorystycznych anegdot na temat funkcjonowania ludzkiego umysłu, którymi ostatecznie będziemy mogli przynajmniej zabłysnąć podczas konwersacji. Wszak, jak pisze David Adam: „w większości przypadków mamy tylko jedną szansę, żeby udowodnić, na co nas stać, i musimy później żyć z konsekwencjami”.

Artykuł na podstawie książki Ukryty geniusz. Pigułki na rozum, hakerzy mózgu i sekrety inteligencji autorstwa Davida Adama

Reklama

komentarze [3]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2553
4
27.02.2020 14:44

Zapraszamy do dyskusji.


2753
610
27.02.2020 17:29

Cieszę się, że LC omawia też książki popularnonaukowe, Których coraz więcej jest na rynku wydawniczym, co mnie cieszy. Seria #nauka wydawana przez Uniwersytet Jagielloński jest jedną z najlepszych serii książek popularnonaukowych. "Ukryty geniusz" już stoi na mojej półce. Po przeczytaniu podzielę się opinią. Jednak wcześnie przeczytam z tej samej serii "Szarlatani",...

więcej

124
32
28.02.2020 10:29

Cieszę się, że coraz szerzej promujemy mądre książki :)


zgłoś błąd