Krzysztof Domaradzki odpowiedział na wasze pytania

LubimyCzytać LubimyCzytać
08.03.2019

Do 3 marca mieliście okazję przysłać nam swoje propozycje pytań do Krzysztofa Domaradzkiego. Na odpowiedzi nie trzeba było długo czekać. Autor „Detoksu” i „Transu” zdradzi, kiedy odkrył w sobie pasję do pisania książek i kto jest jego pierwszym recenzentem.

„Trans”Krzysztof Domaradzki

W Lesie Łagiewnickim zostają znalezione zmasakrowane zwłoki. Wszystko wskazuje na to, że ofiarą jest młoda policjantka z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. W pogoń za mordercą policjantki ruszają jej koledzy, na czele z kontrowersyjnym, uzależnionym od alkoholu i coraz bardziej nieprzewidywalnym komisarzem Tomkiem Kawęckim. Czy uda mu się zwyciężyć w walce z mordercą, tajemniczym prokuratorem i nałogiem, zanim popadnie w obłęd?

Trans to kontynuacja świetnie przyjętej powieści kryminalnej „Detoks”. W przygotowaniu jest ostatnia część zamykająca trylogię – „Reset”.

Jak Pan odkrył w sobie pasję do pisania książek? wilczyca92

Działo się to bardzo powoli. Najpierw, wiele lat temu, odkryłem, że chcę żyć z pisania. Niekoniecznie książek, ale z pisania. Z opowiadania ciekawych historii, relacjonowania wydarzeń sportowych, recenzowania filmów. Być może dlatego, że było to jedno z niewielu zajęć, które nieźle mi wychodziły i sprawiały przyjemność. A skąd się wzięły książki? Chyba w każdym autorze drzemie silna, trudna do poskromienia potrzeba uzewnętrznienia się. Przelania na papier siebie, swoich poglądów albo – jak w moim przypadku – historii rodzących się w wyobraźni. Gdy ta potrzeba jest na tyle silna, że przyćmiewa wszystkie inne, trzeba ją zaspokoić i zacząć pisać. Przypuszczam, że gdybym nie zdecydował się na stworzenie łódzkiej trylogii, byłbym nie do zdzierżenia dla samego siebie.

Co sprawiło najwięcej problemów podczas pisania: opracowanie motywu zbrodni czy zbudowanie postaci mordercy? Anna

Nie rozdzielałbym motywu i postaci. Żeby skonstruować wiarygodną układankę kryminalną, musiałem precyzyjnie opracować charakterystykę sprawcy. Przyczyny zbrodni wynikają wprost z jego psychiki, doświadczeń i sposobu postrzegania świata. Dlatego musiałem wejść w jego buty. Wyobrazić sobie, jak ktoś taki myśli. W jaki sposób podejmuje decyzje. Jak planuje kolejne kroki. Musiałem posiąść podstawową wiedzę kryminologiczną i poznać historie seryjnych morderców. Jednak nie traktowałbym tego w kategorii problemu czy wyzwania, lecz pracy domowej, jaką należało odrobić.

Kto jest Pana pierwszym recenzentem? ogarbejbe

Pierwszym i jedynym jest moja ukochana – Aneta. Po jej recenzji i naniesieniu poprawek wysyłam tekst do wydawnictwa.

Co Pan czuje, gdy pisze? Michalina

To, co moi bohaterowie. Oczywiście w wytłumionej, wyobrażonej formie. Staram się chłonąć stany emocjonalne postaci – dzięki temu mogą postępować logicznie, a przynajmniej zgodnie ze swoim rysem psychologicznym. Wielu z tych emocji nawet nie przelewam na papier, żeby nie psuć konstrukcji fabularnej albo nie spowalniać tempa narracji, ale muszę być ich świadomy. To wymóg autorskiej rzetelności. Czystą przyjemność i satysfakcję odczuwam dopiero po napisaniu i zredagowaniu danego fragmentu tekstu. Kiedy patrząc na skończony podrozdział, stwierdzam, że wygląda dokładnie tak, jak to sobie zaplanowałem. Trzeba korzystać z okazji, ponieważ to uczucie szybko mija. Zwykle przy kolejnej styczności z tekstem pojawia się trudna do odparcia pokusa, aby go zmodyfikować albo napisać od nowa.

Gdyby mógł Pan wybrać ścieżkę dźwiękową do powieści „Trans”, jakie byłyby to utwory lub w jakim klimacie muzycznym? wilczyca92

Żadna z moich książek nie jest jednorodna muzycznie. W całej trylogii przewijają się różne motywy i gatunki: od jazzu i klasyki przez rocka po rap. Nie miałbym nic przeciwko temu, gdyby w ścieżce dźwiękowej przeplatały się saksofon Johna Coltrane’a, gitara Keitha Richardsa i wokal Micka Jaggera oraz agresywne rymy członków Wu-Tang Clanu.

Jakiej cechy zazdrości Pan swojemu bohaterowi? ogarbejbe

Niezłomności. Kawęcki jest okropnym człowiekiem i mam nadzieję, że nie zaszczepiłem mu zbyt wielu swoich cech. Ale trzeba mu oddać, że jest potwornie zawzięty. To cecha, która czasem pozwala robić rzeczy wielkie.

Lubię pytać autorów kryminałów o to, czy ich postrzeganie świata odbiega od zwykłego. Czy podczas spaceru tam, gdzie inni widzą np. las, Ty widzisz idealne miejsce do ukrycia zwłok? anteeekg

Oczywiście. Ale gdybym ograniczał się wyłącznie do zbrodniczych wyobrażeń, byłbym zwyrodnialcem. Pisząc książki, zajmuję się wymyślaniem historii, ale każda z nich ma jakieś praźródło. Większość wywodzi się z życia. W spotykanych ludziach dostrzegam zręby przyszłych bohaterów, w zasłyszanych historiach – kontury zdarzeń, o których chciałbym opowiedzieć, a w odwiedzanych miejscach wymarzone lokalizacje do zorganizowania schadzki bohaterów albo właśnie do ukrycia zwłok. Opowiadanie rozrywkowych historii – bo tym się w gruncie rzeczy zajmuję – wymaga zdolności budowania alternatywnych światów oraz spostrzegawczości. Jak się dołoży do tego lekkie pióro i mnóstwo ciężkiej pracy, może z tego wyjść coś zjadliwego dla czytelnika.

Czy pisząc swoją powieść, konsultował Pan pomysły z jakimiś policjantami? ogarbejbe

Jeden z moich przyjaciół jest policjantem. Dzięki niemu wiem, jak wygląda policyjna rzeczywistość w Polsce. I jest to zupełnie inna rzeczywistość od tej, jaką się widuje w powieściach – przede wszystkim bardziej szara i zdecydowanie spokojniejsza. Zresztą nawet Jørn Lier Horst, który przez lata pracował jako śledczy, „sprzedaje” w swoich książkach barwne historie kryminalne, a nie obrazy prawdziwego policyjnego życia. Gdybym przygotowywał reportaż o pracy w policji, rozmawiałbym głównie z policjantami. Pisząc powieść kryminalną, powinienem – jeżeli już – skonsultować swoje koncepcje z innymi autorami. Jednak w przypadku „Detoksu”, „Transu” i „Resetu” postawiłem na całkowitą samodzielność.

Jeśli nie dziennikarz i pisarz, to w jakim zawodzie Pan by się odnalazł? ogarbejbe

Lubię myśleć, że mógłbym być sportowcem. W dzieciństwie rzucałem się na każdą dyscyplinę – od tenisa stołowego po tajski boks. Wizualizowałem sobie (i prawdę mówiąc, nadal to robię), jak zostaję siatkarskim mistrzem świata (jeszcze zanim dla Polaków stało się to oczywistością), wygrywam piłkarską Ligę Mistrzów albo ogrywam Rogera Federera. Wciąż bardzo lubię wysiłek fizyczny i rywalizację. Myślę, że miałbym w sobie dość determinacji, żeby spróbować zostać zawodowym sportowcem. Pytanie, czy starczyłoby mi talentu.

Gdybyś mógł przenieść się w czasie i przestrzeni, to gdzie i kiedy byś trafił? anteeekg

Do Stanów Zjednoczonych w drugiej połowie lat 60. – chętnie bym doświadczył inwazji rocka, wybrał się na pierwszy Woodstock albo pobawił na koncercie Jimiego Hendriksa czy Janis Joplin. Albo do Polski z lat 90. – to czasy moje dzieciństwa, więc świetnie mi się kojarzą. Albo do odległej przyszłości, aby zobaczyć, jak będzie wtedy wyglądał świat i co z nas zostanie. Ale najchętniej zostałbym tu i teraz. Współczesność, pozbawiona większości barier terytorialnych, jest niebywale intrygująca.

Nagrodę za najciekawsze pytanie do pisarza otrzymują: ogarbejbe, Anna i wilczyca92. Ze zwycięzcami skontaktujemy się w wiadomości prywatnej.

Reklama

komentarze [5]

Sortuj:
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
allison 08.03.2019 20:13
Czytelniczka

Gratuluję autorom pytań!
Twórczości Krzysztofa Domaradzkiego nie znam, ale wywiad zachęca do zapoznania się z nią.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
anteeekg 08.03.2019 15:41
Czytelnik

Miło zobaczyć swoje pytania wśród opublikowanych :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Anna 08.03.2019 14:49
Czytelniczka

Dziękuję za wyróżnienie mojego pytania oraz za nagrodę.
Gratuluję pozostałym wyróżnionym Czytelnikom i również zadanych pytań do autora.

Wywiad miło się z Panem Krzysztofem się miło czyta:)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
ogarbejbe 08.03.2019 13:22
Czytelniczka

Dziękuję za wyróżnienie. Cieszę się, że pisarz odpowiedział na kilka moich pytań. Wywiad jest bardzo ciekawy.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
LubimyCzytać 07.03.2019 12:47
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd