Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W głębi kontinuum

Tłumaczenie: Cezary Urbański
Wydawnictwo: Mamania
6,73 (118 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
6
8
17
7
29
6
30
5
8
4
5
3
5
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Continuum Concept
data wydania
ISBN
978-83-930598-0-5
liczba stron
188
słowa kluczowe
rodzicielstwo bliskości
język
polski
dodała
Czarlota

Jean Liedloff w swojej przetłumaczonej na kilkanaście języków, bestsellerowej książce inspiruje do poszukiwania "straconego szczęścia". Liedloff znalazła je wśród Indian z plemienia Yequana, z którymi żyła przez wiele miesięcy. Obserwując ich niesamowity spokój, pogodne usposobienie i umiejętność czerpania radości z codziennych wydarzeń, odkryła, że korzenie tego stanu ducha leżą w sposobie...

Jean Liedloff w swojej przetłumaczonej na kilkanaście języków, bestsellerowej książce inspiruje do poszukiwania "straconego szczęścia". Liedloff znalazła je wśród Indian z plemienia Yequana, z którymi żyła przez wiele miesięcy. Obserwując ich niesamowity spokój, pogodne usposobienie i umiejętność czerpania radości z codziennych wydarzeń, odkryła, że korzenie tego stanu ducha leżą w sposobie wychowywania przez nich dzieci.

"W głębi kontinuum" to pionierska książka, która zapoczątkowała na Zachodzie nurt rodzicielstwa bliskości. Na fali zainteresowania ideą kontinuum do łask powróciły chusty i nosidła!
Brytyjski Channel 4 uznał ją za jedną z trzech najbardziej wpływowych koncepcji wychowawczych XX wieku!

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: Strona internetowa wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (303)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 955
Ania | 2016-02-21
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2016

Jako kobieta, matka, pedagog i nauczyciel, mówię tej książce NIE.
Jean Liedloff, twórczyni teorii kontinuum jest tak radykalna i nieomylna w swoich poglądach na wychowanie dzieci, że wszelkie postępowanie niezgodne z jej wytycznymi jest wielkim złem. Do tego autorka budzi przekonanie, że jeśli nie masz swojego dziecka przyklejonego do siebie 24 godziny na dobę - jesteś złą matką. I tak, jeśli odkładasz je do łóżeczka, nie zabierasz go ze sobą do pracy, nie kąpiesz się z nim i nie śpisz w jednym łóżku - jesteś złą matką. Ba!...jesteś na dobrej drodze do wpędzenia swojej pociechy w problemy emocjonalne, skłonności do uzależnień i przemocy. Swoje błędy trzeba potem naprawić prosząc dziecko o wybaczenie. Przecież ta teoria to rewolucja w resocjalizacji!
Książkę zaczęłam czytać kilka dni po porodzie, czego nie polecam. Można się nabawić wyrzutów sumienia za każdym razem, kiedy choćby na chwilę wypuszcza się swoje dziecko z rąk.
Rodzicielstwo bliskości jak najbardziej TAK, przedstawianie...

książek: 686
Tathagatha | 2015-12-15
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Książka przestarzała, napisana topornym językiem, zawierająca niewiele informacji o jakich nie wiedziałaby współczesna kobieta.
To co mnie bardzo raziło, to podawanie przez autorkę wiele przykładów, które mają jedynie udowodnić jej tezę, nie spoglądając na istotę problemu z różnych perspektyw, przez co bardzo często się z nią nie zgadzałam.
Jest to książka, która nie ma żadnego naukowego poparcia, w którym brakuje źródeł i opiera się jedynie na obserwacjach autorki wśród jej znajomych, a także zaledwie dwuletniego pobytu wśród Indian. Te ciągłe porównania w których nieustannie podkreślane jest jak członkowie plemienia idealnie podchodzą do wychowywania dzieci, a jak ludzie w USA robią to źle, sprawiały że robiło mi się niedobrze.
Dla mnie to jest teoria, która może i ma coś w sobie, ale autorka zdecydowanie 'popłynęła' ze swoimi przypuszczeniami. Argumenty są lakoniczne i mało przekonujące.
Na koniec jeszcze wspomnę, że książkę tę napisała kobieta, która nigdy nie miała własnego...

książek: 437
Dominika Rygiel | 2015-10-26
Na półkach: 52 / 2015, Przeczytane
Przeczytana: 26 października 2015

Stronię od poradników. W chwili gdy miałam zostać po raz pierwszy mamą, sięgnęłam po dwa polecone mi przez doświadczone mamy. Pierwszy to "Poradnik dla zielonych rodziców" R. Jusis, drugi "Zaklinaczka dzieci" T. Hogg. Ani jeden, ani drugi nie przypadł mi do gustu. Ten drugi wręcz mnie zbulwersował. Wtedy postanowiłam zdać się na własny instynkt i nie kierować się wytycznymi "ekspertów". Trzymałam się tego dzielnie. Do teraz, kiedy w prezencie otrzymałam "W głębi kontinuum". Sama nie wiem dlaczego poradnik ten został mi podarowany. Pewnie z dobrego serca. Głównie dlatego postanowiłam przezeń przebrnąć.

Autorka, Jean Liedloff, na podstawie obserwacji Indian z plemienia Yequana, prezentuje jak wychowywać dzieci, by były spokojne i radosne. Ideał, do którego dąży większość rodziców.

No cóż. Przyznam szczerze, że książkę męczyłam. Teorie prezentowane przez autorkę, z jednej strony nie są odkrywcze, wręcz przeciwnie - są zupełnie ewidentne (jak np. fakt, że w macierzyństwie trzeba...

książek: 70
aeljot | 2014-02-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Bardzo ważna książka dla rodzica lub przyszłego rodzica. Jej główne przesłanie to powrót do swoich przeczuć, instynktu. Autorka nie daje rad jak i co należy robić. Nie poucza czytelnika i przedstawia swojej jedynej i słusznej metody. Mówi nam aby słuchać swojego instynktu, aby ufać swojemu głosowi, który często zagłuszany jest przez otoczenie, "ciotki dobra rada", wszystkich dookoła, którzy twierdzą, że lepiej znają się na naszym dziecku.
Należy ufać sobie, sobie jako matce, sobie jako rodzicowi.

książek: 100
sol | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Powiem tak...nie jest to łatwa książka do czytania. Odnosiłam wrażenie, iż autorka często używając innych wyrażeń, zwrotów w kółko mówi o tym samym. Książka jest jak najbardziej warta uwagi i może zmienić podejście do rodzicielstwa aczkolwiek styl, w którym jest napisana jest męczący.

książek: 644
Waszka | 2013-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

To ważna i mądra książka z którą warto się zapoznać. Przy lekturze należy jednak uwzględnić fakt, że napisana została w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku i dotyczy obserwacji zebranych w zupełnie odmiennym kręgu kulturowym niż nasz. To, że nie wszystko, co proponuje autorka da się przełożyć na nasze współczesne życie jest dla mnie oczywiste.Szkoda też, że Jean Liedloff nigdy nie została matką, a resztę swojego życia spędziła w towarzystwie kota.

Przesłanie tej książki pozwala streścić się w dwóch zdaniach. Dzieci, do prawidłowego rozwoju, potrzebują dużo ciepła i ścisłego fizycznego kontaktu z opiekunem. Kochane, tulone, noszone wyrastają na samodzielnych, pewnych siebie dorosłych. Osobiście nie widzę w tym żadnej kontrowersji. Bardziej kontrowersyjne wydaje mi się odmienne podejście polegające na tym, że odkłada się płaczące niemowlę do łóżeczka w obawie, że noszenie rozpuści je, jak dziadowski bicz.

Reasumując. Przeczytaj, zastanów się, wybierz dla siebie, to co...

książek: 618
Kamila | 2011-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2010

Książka wg. mnie kontrowersyjna głównie dlatego że autorka ( może z racji tego że ta książka jest napisana z 20 lat temu ) wiele spraw niebezpiecznie spłyca, pomija albo traktuje wybiórczo. Mianuje siebie niejako autorytetem w dziedzinie naturalnego, intuicyjnego wychowania dzieci ale będąc nieobiektywną ( a tak ja odbieram filtrowanie wiadomości faktów, które stosuje) naraża czytelników, którzy jej rady wezmą sobie za bardzo do serca, na zwykłe niebezpieczeństwo. Pomijane są kwestie zdrowia, rozwoju psychologicznego i społecznego dzieci. Przede wszystkim ta książka jest nieco utopijna i serwowanie ludziom zachodu filozofii indian sprzed 30 lat może spowodować niezłą frustrację. Kto z nas ma czas na to aby cały dzień obcować w sposób pogłębiony i super świadomy z własnym dzieckiem i nie musi iść do roboty zarobić na nie? Aby ktoś mógł tak funkcjonować ktoś inny musi na to zarobić, tak działa nasz świat i nie da się od tego abstrahować.

książek: 342
BiG_m | 2011-07-09
Przeczytana: 06 listopada 2011

Od tej książki zaczęła się moja przygoda z rodzicielstwem bliskości.. Bardzo gorąco polecam!!!!!!!!!

książek: 929
marta | 2012-12-14
Na półkach: Przeczytane

Amerykanka Jean Liedloff spędziła część swojego życia wśród wenezuelskich Indian plemienia Yequana. Zafascynowana ich codziennością, a szczególnie metodą wychowania dzieci, napisała książkę o poszukiwaniu zatraconych współcześnie: radości, szczęścia, prawdy, miłości i spełnienia.
Autorka objaśnia teorię działania prawa kontinuum i konsekwencje, jakie niesie ze sobą przerwanie koncepcji głębi macierzyństwa. Popularyzuje zasadę bliskości i więzi. Interesująco uświadamia czytelnikowi, że dziecko w swoim okresie niemowlęcym nie rozumie pojęć z zakresu poczucia czasu, nic dla niego nie znaczą słowa: zaczekaj, chwileczkę czy zaraz. Czas jest nieskończonością, a oczekiwanie niekiedy wręcz bolesnym doświadczeniem.
Liedloff zmusza również do zastanowienia się nad odczuciami dziecka, które dopiero co przyszło na świat. Jak właściwie jest mu po tej stronie? Jej spostrzeżenia są momentami druzgocące... Bezdyskusyjnie udowadnia, że nikt inny, jak właśnie ono zasługuje na całą uwagę, troskę,...

książek: 473
Renata | 2012-02-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2012

Książka bardzo ciekawa, wbrew pozorom nie tylko dla kobiet oczekujących dziecka. Otwiera oczy na poszanowanie natury ludzkiej. Jest na pewno inspirująca. Sądzę jednak, że wiele spraw jest tu ukazanych na wyrost albo z głęboką przesadą. Nie sądzę bowiem, jak twierdzi autorka, że wszystkie nasze dorosłe problemy wynikają z braku kontinuum w dzieciństwie, czy to nieśmiałość, czy to problemy seksualne czy też uzależnienie od narkotyków czy samookaleczenie. Warto przeczytać, ale przesiać przez 2 sita, po pierwsze sito naszych czasów (nie wszystkie zalecenia autorki względem wychowania dzieci są możliwe do zrealizowania) po drugie przez sito własnych instynktów i światopoglądu.

Update:
Przeczytałam tę książkę po prawie roku (córa 8 mieś.). Jestem teraz jeszcze bardziej krytyczna wobec niej. W końcu autorka wychowała jedynie mrówkojada i małpę...

zobacz kolejne z 293 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd