W głębi kontinuum

188 str. 3 godz. 8 min.
- Kategoria:
- poradniki dla rodziców
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Continuum Concept
- Data wydania:
- 2010-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2010-01-01
- Liczba stron:
- 188
- Czas czytania
- 3 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788393059805
- Tłumacz:
- Cezary Urbański
Jean Liedloff w swojej przetłumaczonej na kilkanaście języków, bestsellerowej książce inspiruje do poszukiwania "straconego szczęścia". Liedloff znalazła je wśród Indian z plemienia Yequana, z którymi żyła przez wiele miesięcy. Obserwując ich niesamowity spokój, pogodne usposobienie i umiejętność czerpania radości z codziennych wydarzeń, odkryła, że korzenie tego stanu ducha leżą w sposobie wychowywania przez nich dzieci.
"W głębi kontinuum" to pionierska książka, która zapoczątkowała na Zachodzie nurt rodzicielstwa bliskości. Na fali zainteresowania ideą kontinuum do łask powróciły chusty i nosidła!
Brytyjski Channel 4 uznał ją za jedną z trzech najbardziej wpływowych koncepcji wychowawczych XX wieku!
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup W głębi kontinuum w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki W głębi kontinuum
Poznaj innych czytelników
876 użytkowników ma tytuł W głębi kontinuum na półkach głównych- Chcę przeczytać 497
- Przeczytane 352
- Teraz czytam 27
- Posiadam 99
- Ulubione 11
- Rodzicielstwo 8
- Dziecko 8
- Chcę w prezencie 5
- Psychologia 5
- 2019 4































OPINIE i DYSKUSJE o książce W głębi kontinuum
Książka niezwykle użyteczna, szczególnie dla rodziców planujących dzieci, ale także tych mających małe dzieci i wnuki. Otwiera oczy i pokazuje, jak urodzić i wychować cudowne, bezproblemowe dziecko. Znam osoby, które dzięki tej książce nie mają tych problemów, które niesie cywilizacja i porady "ekspertów". Bardzo polecam!
Książka niezwykle użyteczna, szczególnie dla rodziców planujących dzieci, ale także tych mających małe dzieci i wnuki. Otwiera oczy i pokazuje, jak urodzić i wychować cudowne, bezproblemowe dziecko. Znam osoby, które dzięki tej książce nie mają tych problemów, które niesie cywilizacja i porady "ekspertów". Bardzo polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia. Z jednej strony jestem wdzięczna autorce za odmienną od np. Hogg czy Giny Ford wizji opieki nad dzieckiem, z drugiej odrzuca mnie holistyczność teorii kontinuum, bo podejrzliwe podchodzę do teorii, które tłumaczą wszystko.
In minus:
- słaby warsztat antropologiczny (brak przypisów, ploteczki o blond gwiazdach popełniających samobójstwo; za mało przykładów z innych plemion; nie wiadomo jak liczne było obserwowane plemię Indian)
- narracja, która uderza w jądro słabości kobiety-matki, to jest w jej samoocenę (a powiedzmy szczerze odejście od kontinuum nie jest moją winną czy innej matki. To, że mamy taki eksperymentalny świat wynika z bezduszności kapitalizmu i polityki);
- brak uwzględnienia problemów społecznych plemion żyjących w izolacji (była mowa o utrudnionym dostępie do lekarzy, ale zabrakło informacji o uzależnieniach, niedożywieniu, braku edukacji czy przemocy - nie wierzę, że to nie dotyczy plemion pierwotnych).
- idealizacja instynktu macierzyńskiego (bazując na moim doświadczeniu, wiem, że instynkt czasem się myli np. większość osób ma skłonność do noszenia dziecka na jednej, preferowanej stronie, co powoduje asymetrię u dziecka)
- wiele łatwych do podważenia opinii i sugestii (np. na temat narkomanii)
- wszechogarniająca idealizacja kultury plemienia Indian (np. akurat tam piją alkohol, ale nie prowadzi to do uzależnień i przemocy)
- stanowcze dzielenie ról na męskie i żeńskie w społeczeństwie.
- wiele z przykładów budowania bliskości nie jest do zastosowania w naszym klimacie i w obecnych czasach.
In plus:
- idea kontinuum - zgadzam się z autorką, że świat obecnie stoi na głowie i prowadzi to do niekorzystnych konsekwencji (np. brak nocnego nieba rozregulowuje sen; beton pod stopami zamiast trawy itd)
- zwrócenie uwagi, na to, że to, co obecnie jest nazwane postępem i rozwojem nie zawsze jest jednoznacznie pozytywne.
- ukazanie alternatywy wobec technik wypłakiwania dzieci i zimnego chowu (myślę, że było i jest szczególnie istotne w Stanach Zjednoczonych, gdzie matki nie mają nawet dnia urlopu macierzyńskiego, a mleko modyfikowane jest bez ograniczeń promowane)
- zwrócenie uwagi jak bardzo świat nie sprzyja decyzjom prokreacyjnym, żyjemy w zbyt hałaśliwym świecie, gdzie zmiany postępują za szybko i gdzie jest zbyt wiele eksperymentu, a za mało stałości i natury.
- ujmujące posłowie Sylwi Chutnik.
Jestem ciekawa, o ile ta książka byłaby inaczej napisana, gdyby autorka miała doświadczenie bycia matką. Oczywiście nie unieważniam pozycji z tego względu, ale widzę jak wiele odmieniło się we mnie po zostaniu matką i ciekawa jestem, jak to odmieniłoby jej książkę. Może byłaby łagodniejsza w adresowaniu winny, może uwzględniłaby rolę ojca w większym zakresie, może pojawiłby się motyw pomocy „całej wioski”.
Poza tym, zaintrygowała mnie sprawa ssani kciuka jako oznaki odejścia od kontinuum. Trudno mi uwierzyć, że w sytuacji, w której znikłyby wszystkie smoczki świata, to dzieci na potęgę ssałyby kciuka.
Reasumując, interesująca, ale kontrowersyjna pozycja bazująca na sentymencie do idylli przeszłości.
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony jestem wdzięczna autorce za odmienną od np. Hogg czy Giny Ford wizji opieki nad dzieckiem, z drugiej odrzuca mnie holistyczność teorii kontinuum, bo podejrzliwe podchodzę do teorii, które tłumaczą wszystko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIn minus:
- słaby warsztat antropologiczny (brak przypisów, ploteczki o blond gwiazdach popełniających samobójstwo; za mało...
Absurdalna książka, której autorka całe zło tego świata (narkomania, choroby itd.) zrzuca na odejście od tytułowego "kontinuum". Zakłada, że jej metoda wychowawcza jest jedyną słuszną i nie robiącą krzywdy dziecku, argumenty (niekiedy fałszywe - przykład z dziewczynką wychowaną przez wilki) dobiera tak, by pasowały do jej teorii. Zdecydowanie nie polecam.
Absurdalna książka, której autorka całe zło tego świata (narkomania, choroby itd.) zrzuca na odejście od tytułowego "kontinuum". Zakłada, że jej metoda wychowawcza jest jedyną słuszną i nie robiącą krzywdy dziecku, argumenty (niekiedy fałszywe - przykład z dziewczynką wychowaną przez wilki) dobiera tak, by pasowały do jej teorii. Zdecydowanie nie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Już pomijam fakt daty wydania i to, że często zdania są tak napisane, z taką filozoficzną myślą, że ciężko się tą książkę czyta. Najbardziej przeszkadzają mi stawiane tezy przez autorkę, narzucanie prawdy jednej jedynej słusznej. Ciekawe jak potoczyłaby się dyskusja na twierdzenie, że dzieciom Indian mleko się nie ulewa, wszystkim innym dzieciom tak, co jest skutkiem przerwania kontinuum. Z książki wynika, że świat Indian jest idealny, wszystko przebiega jak należy a swiat nowoczesnej cywilizacji nie, bo taki tam położnik robi cięcie cesarskie a nie pozwoli kobiecie rodzić naturalnie. Dla mnie jest to turbo denerwujaca książka, dla osoby która kocha naturę, bliskość przyrody i zaczytuje się w nurcie rodzicielstwa bliskości. Twierdzenia i porównywanie zycia indian do życia "cywilizowanych" jest abstrakcyjne. Muszę powołać się na przykłady bo się uduszuę ;) no czasem kosmos. Autorka pisze na przklad, że niemowlęta zeby zwrocic na siebie uwagę kopią miseczkę z jedzeniem i robią to celowo. A ja myślałam, że niemowlęta są nieporadne ruchowo i ich ruchy są niezamierzone :DDDD.
Jeszcze innym przyklad, autorka mówi, ze zakazując cos dziecku narzucamy mu nasze oczekiwania. To znaczy, ze jak zagradzamy basen płotkiem i mówimy, żeby uważało to dziecko sie utopi bo czyta nasze oczekiwania. Serio? Weź teraz nie ucz dziecka uważności na ulicy.
Podsumowując nie podoba mi się przekład i tłumaczenie. Język, którym autorka się posługuje jest sprzed epoki "czego odleń oczekiwano i co czyniłoby zeń...")Nie czyta się tej książki swobodnie. Nie lubię trzymania się jednej prawdy życiowej. Nurt bliskości jest zdecydowanie ciekawiej opisany i przedstawiony w innych pozycjach.
Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Już pomijam fakt daty wydania i to, że często zdania są tak napisane, z taką filozoficzną myślą, że ciężko się tą książkę czyta. Najbardziej przeszkadzają mi stawiane tezy przez autorkę, narzucanie prawdy jednej jedynej słusznej. Ciekawe jak potoczyłaby się dyskusja na twierdzenie, że dzieciom Indian mleko się nie ulewa,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie potrafię opisać tej książki... jest dziwna. Wiele za "nie" przemawia oczywiście data jej wydania i to, że nijak ma się teraz do rzeczywistości. Bardzo nie lubię książek, których autor swoje zdanie stawia jako jedyne i prawdziwe, nie pozostawiając miejsca na dyskusje, szczególnie gdy nie ma faktycznych uprawnień na tak skrajne bronienie swojej opinii nie popartej faktami lub zwyczajnie zakłamanej (historia dziewczynki wychowywanej przez wilki). Książka była prezentem od osoby, która wiedziała, że bliska będzie mi wizja Rodzicielstwa Bliskości - jeśli z takim zamiarem sięgasz po tę pozycje, poszukaj czegoś innego.
Nie potrafię opisać tej książki... jest dziwna. Wiele za "nie" przemawia oczywiście data jej wydania i to, że nijak ma się teraz do rzeczywistości. Bardzo nie lubię książek, których autor swoje zdanie stawia jako jedyne i prawdziwe, nie pozostawiając miejsca na dyskusje, szczególnie gdy nie ma faktycznych uprawnień na tak skrajne bronienie swojej opinii nie popartej faktami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW głębi kontinuum: Pamiętam jak na imprezie firmowej z moim kilkumiesięcznym synkiem (nie pracowałam, byłam na 3-letnim urlopie tzw. wychowawczym, ale na imprezy chodziłam) sama z siebie dorwała mnie jedna znajoma z pracy (matka trójki dzieci!) i zaczęła tłumaczyć, jaki to ma świetny sposób żeby jej dzieci nie płakały i same zasypiały: trzeba zgasić światło, wyjść z pokoju i nie reagować na płacz, ale zaglądać dopiero za jakiś czas, a potem ten czas każdego kolejnego dnia jeszcze wydłużać. O zgrozo! Pomyślałam wtedy i że przecież ja chcę zasypiać z moim dzieckiem i oglądać z nim książeczki i później czytać i śpiewać mu kołysankę. Patrzyłam na nią wybałuszonymi oczami i nic nie powiedziałam. Nie miałam odwagi ani przygotowania, żeby jej wytłumaczyć, na czym polega jej błąd. Jean Liedloff była bardzo odważna i przygotowana wieloma podróżami, latami obserwacji i wgłębieniem się w temat. Jestem jej za to bardzo wdzięczna.
Napisała książkę kulturotwórczą, więc łatwo się do niej przyczepić, jeśli ktoś ma inną kulturę. Wyobrażam sobie, że po takiej pulikacji musiała na nią się spuścić ogromna fala krytyki np. od postaci ala moja koleżanka z pracy...Także to nie jest książka o faktach, ale o świadomości. Fakty się dyskutuje i udowadnia, to co jest w naszej świadomości się czuje. Ja tę książkę czuje i przemawia do mnie i bardzo zrozumiale tłumaczy to co tylko blado czułam w reakcji na koleżankę z pracy. Jean Liedloff musała też umieć myśleć przekrojowo, i dzięki temu zebrać różne obserwacje w jedną prostą koncepcję. Zaskoczyła mnie jej prostota, przekrojowość i silne odniesienie postaw kulturowych do biologii i ewolucji. My mamy oczekiwania wykształcone tysiącami lat! I one istnieją nawet jeśli w ostatnich latach nastąpiło jakieś odstępstwo...
Bardzo polecam wszystkim przyszłym mamom.
W głębi kontinuum: Pamiętam jak na imprezie firmowej z moim kilkumiesięcznym synkiem (nie pracowałam, byłam na 3-letnim urlopie tzw. wychowawczym, ale na imprezy chodziłam) sama z siebie dorwała mnie jedna znajoma z pracy (matka trójki dzieci!) i zaczęła tłumaczyć, jaki to ma świetny sposób żeby jej dzieci nie płakały i same zasypiały: trzeba zgasić światło, wyjść z pokoju...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo trudno ocenić tę książkę. Chciałabym, żeby któraś z gwiazdek miała opis "kontrowersyjna". Wiele prawd wynikających z teorii autorki jest naukowo potwierdzona, ale sama Pani Liedloff nie powołuje się na nikogo poza sobą. Czytanie bez szerszego kontekstu i uprzedniej wiedzy psychologicznej może być trudnym doświadczeniem, i to nie ze względu na niezrozumiały język. W zależności od czytelniczki może wywoływać bardzo pozytywne albo też bardzo negatywne skutki emocjonalne. Brakuje tu przypisów, a autorka swoją teorią stara się wyjaśnić zbyt szerokie spektrum problemów za pomocą jednego wyjaśnienia. Jednakże samo założenie o pozytywnym wpływie bliskości pomiędzy matką a dzieckiem, a także zaufaniu do siebie i instynktu, a także ciekawe odwołania do doświadczeń antropologicznych sprawiają, że oceniam pozycję na 6.
Bardzo trudno ocenić tę książkę. Chciałabym, żeby któraś z gwiazdek miała opis "kontrowersyjna". Wiele prawd wynikających z teorii autorki jest naukowo potwierdzona, ale sama Pani Liedloff nie powołuje się na nikogo poza sobą. Czytanie bez szerszego kontekstu i uprzedniej wiedzy psychologicznej może być trudnym doświadczeniem, i to nie ze względu na niezrozumiały język. W...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że można założyć, że kiedy książka ta została wydana w latach 70., był to przełom dla jej czytelników. Z opowieści teściowej i mamy znam historie, kiedy kobiety nie zajmowały się niemowlętami tak, jak jak robią to obecne mamy. Nie było też znane Rodzicielstwo Bliskości, albo dopiero raczkowało. Obecnie ta książka nie jest już aktualna, większość opisu porodu i pobytu w szpitalu to przeszłość. Poza tym, opowieści jak na przykład przytoczona historia o dziewczynkach wychowanych przez wilki, są nie do końca prawdziwe. Ponadto przeszkadza mi to, że autorka nie jest psychologiem, na Wikipedii podawana jest jako pisarka, więc zakładam, że nie jest ona do końca kompetentna i wiarygodna, książka to jedynie opis jej obserwacji, a nie podejście naukowe. Uważam, że jest mnóstwo innych książek o tej samej czy podobnej tematyce jak ta, tylko bardziej aktualnych.
Myślę, że można założyć, że kiedy książka ta została wydana w latach 70., był to przełom dla jej czytelników. Z opowieści teściowej i mamy znam historie, kiedy kobiety nie zajmowały się niemowlętami tak, jak jak robią to obecne mamy. Nie było też znane Rodzicielstwo Bliskości, albo dopiero raczkowało. Obecnie ta książka nie jest już aktualna, większość opisu porodu i pobytu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór banałów przeplatanych quasi-naukowym wywodem opartym na wyidealizowanym, baśniowo-bajkowo-życzeniowym oglądem natury.
Zbiór banałów przeplatanych quasi-naukowym wywodem opartym na wyidealizowanym, baśniowo-bajkowo-życzeniowym oglądem natury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami trudna pozycja ze względu na dość radykalne tezy i opisy, które mogą wpędzić w poczucie winy i wzbudzić lęk, ale z pedagogicznego punktu widzenia (i czystego macierzyńskiego instynktu) trudno nie uznać trafności obserwacji autorki. Całość na pewno trudna do przełożenia 1:1 ze społeczności plemiennej do naszych cywilizacji, ale wiele konceptów jest cennych i wartych podjęcia chociaż próby wdrożenia. Samo rodzicielstwo bliskości, które jest tu trzonem, pozostaje bezsporne, a pięknych (choć egzotycznych) jego przykładów w tej książce nie brakuje. Ważna lektura, dla każdego rodzica.
Momentami trudna pozycja ze względu na dość radykalne tezy i opisy, które mogą wpędzić w poczucie winy i wzbudzić lęk, ale z pedagogicznego punktu widzenia (i czystego macierzyńskiego instynktu) trudno nie uznać trafności obserwacji autorki. Całość na pewno trudna do przełożenia 1:1 ze społeczności plemiennej do naszych cywilizacji, ale wiele konceptów jest cennych i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to