Sztuka XV wieku. Od Parlerów do Dürera
Idealna książka o sztuce. Jedno z dzieł najwybitniejszego polskiego historyka sztuki, Jana Białostockiego. Wydana po raz pierwszy … po włosku, a potem po francusku i hiszpańsku. Po polsku dopiero w 2010 roku, z drobnymi aktualizacjami uczniów i współpracowników profesora - ale lepiej późno niż wcale.
Historia sztuki w XV wieku (poza Włochami). 379 stron tekstu, w tym 350 ilustracji, w 90% kolorowych. Bez nich tekst nie miałby sensu, albowiem trudno wyobrażać sobie coś, czego profesor Białostocki nie opisuje, tylko analizuje.
Autor podzielił stulecie na kilka merytorycznych części, a w każdej z nich omawia podstawowe występujące wówczas problemy. Niektóre z nich dotyczą tylko danej dziedziny sztuki (snycerka, grafika),inne zagadnień przekrojowych (sztuka sepulkralna, nastawy ołtarzowe, iluzja w malarstwie, rzeźbie, architekturze i nie tylko). W każdym przypadku wywód jest klarowny, omawiane przykłady są zilustrowane, a wszystko napisane pięknym, potoczystym językiem. Nie brakuje przykładów, jak chociażby opis umowy o wykonanie obrazów tablicowych do ołtarza. Dzięki temu widać jaki zakres wolności miał twórca.
Autor nie pomija praktycznie żadnej dziedziny sztuki (może poza tylko wspomnianymi witrażami). Mamy zatem do czynienia z architekturą (w mym małą),rzeźbą w kamieniu i drewnie, malarstwem tablicowym i miniaturowym, grafiką, złotnictwem i innym rękodziełem oraz rzemiosłem artystycznym (tapiserie, znane u nas jako arrasy, kapy i sprzęt liturgiczny, relikwiarze, świeczniki).
W odróżnieniu od zachodnich historyków sztuki profesor Białostocki nie zatrzymywał się na linii Łaby. Wiedział, że Polska, Państwo Krzyżackie, Czechy i Królestwo Węgier były częścią ówczesnego świata zachodniego i szybko oraz żywo reagowały na wszelkie prądy i nowinki, w tym dotyczące sztuki, nierzadko twórczo jej rozwijając. Mamy zatem przykłady z tych krajów, m.in. z Kutnej Hory, Krakowa, Lewoczy, Klużu, Malborka czy Kętrzyna Tak samo autor nie pominął Hiszpanii ani Portugalii i ich specyficznych odmian sztuki XV-wiecznej. Prawdziwa historia sztuki europejskiej.
Absolutne arcydzieło literatury popularnonaukowej, od którego trudno się oderwać. Przeczytane w ramach wyzwania czerwcowego LC – książka ilustrowana.
OPINIE i DYSKUSJE o książce Książka kucharska Jane Austen
9/10
9/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciakawe, kompletnie nieprzydatne :)
Bardzo ciakawe, kompletnie nieprzydatne :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚliczna, pięknie wydana, smakowita książka, nie tylko dla fanów gotowania!
Śliczna, pięknie wydana, smakowita książka, nie tylko dla fanów gotowania!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno oprzeć się wrażeniu, że "zwyczajna" kuchnia epoki georgiańskiej, potrawy podawane w średniozamożnych domach, dziś mogą być szczytem wyrafinowania, luksusu i oryginalności, ale to właśnie sugeruje książka kucharska oparta na notatniku wżenionej w rodzinę Austen Marthy Lloyd, której przepisy stanowią trzon tej publikacji. Największym atutem są oryginalne przepisy z XVIII wieku - oczywiście opatrzone przepisami możliwymi do zastosowania dziś - chociaż można odnieść wrażenie, że ówczesna sztuka kulinarna opierała się głównie na czerwonym mięsie, maśle, pomarańczach, cytrynach i gałce muszkatołowej.
To, co mnie zainteresowało najbardziej, to pierwsza część książki kucharskiej, poświęcona kulturze jedzenia, ucztowania i przygotowywania potraw w XVIII wieku, oraz funkcji, jaką jedzenie pełniło w powieściach Austen: dokładnie to, czego zabrakło w książce Napierały o XVIII-wiecznym Londynie!
Trudno oprzeć się wrażeniu, że "zwyczajna" kuchnia epoki georgiańskiej, potrawy podawane w średniozamożnych domach, dziś mogą być szczytem wyrafinowania, luksusu i oryginalności, ale to właśnie sugeruje książka kucharska oparta na notatniku wżenionej w rodzinę Austen Marthy Lloyd, której przepisy stanowią trzon tej publikacji. Największym atutem są oryginalne przepisy z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna książka - to nie tylko książka kucharska ale i wędrówka w czasy "Rozważnej i Romantycznej", gdzie na porządku dziennym były dyskretne dygnięcia w stronę panów i wydawane przyjęcia a także uroczyste kolacje gdzie delektowano się częstokroć opisanymi tam daniami. Czytałam ją jednym tchem, a przepisy są proste i godne wypróbowania. W sam raz na kolację z panem Darcy'm :)
Rewelacyjna książka - to nie tylko książka kucharska ale i wędrówka w czasy "Rozważnej i Romantycznej", gdzie na porządku dziennym były dyskretne dygnięcia w stronę panów i wydawane przyjęcia a także uroczyste kolacje gdzie delektowano się częstokroć opisanymi tam daniami. Czytałam ją jednym tchem, a przepisy są proste i godne wypróbowania. W sam raz na kolację z panem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to