Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Diamentowy wiek

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: ISA
7,51 (282 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
57
8
75
7
59
6
39
5
16
4
4
3
6
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Diamond Age
data wydania
ISBN
978-83-7418-160-0
liczba stron
496
słowa kluczowe
cyberpunk
język
polski
dodał
Maeg

Inne wydania

Kiedy John Hackworth po raz pierwszy dopuścił się przestępstwa, nawet nie zdawał sobie sprawy, co zapoczątkował i w jak gęstą sieć intryg się wplątał. W świecie, w którym wszystko jest na wyciągnięcie ręki, gdzie domowe kompilatory materii potrafią stworzyć niemal każdy żądany przedmiot, rozwój techniki determinuje los jednostki. O sile decyduje przynależność do grupy i umiejętność szybkiego...

Kiedy John Hackworth po raz pierwszy dopuścił się przestępstwa, nawet nie zdawał sobie sprawy, co zapoczątkował i w jak gęstą sieć intryg się wplątał. W świecie, w którym wszystko jest na wyciągnięcie ręki, gdzie domowe kompilatory materii potrafią stworzyć niemal każdy żądany przedmiot, rozwój techniki determinuje los jednostki. O sile decyduje przynależność do grupy i umiejętność szybkiego reagowania na nadarzające się okazje. Ale świat ten skazany jest na zagładę. Jego przyszłość znalazła się w rękach małej dziewczynki, która przypadkowo weszła w posiadanie pewnej wielce istotnej księgi...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (828)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2231
Bed | 2012-04-10
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 29 lutego 2012

Kiedy myślę o przyszłych wiekach, myślę, że będą dobre. Może tego nauczyli mnie autorzy powieści sf - oczekiwać dobrych niespodzianek.:) Neal Stephenson zaskoczył mnie również. W jego książce postęp techniczny uległ niesamowitemu rozwojowi natomiast ludzkość zasadniczo nie zmieniła się, bo według niego ich natura nigdy nie ulegnie zmianie. Ten przyjemny kontrast chwilami przeraża skonfudowanego czytelnika, sprawnie przenoszonego z ziem Nowych Wiktorian na Wynajęte Ziemie, gdzie pełno bandytów albo do Chińskiej Rzeczpospolitej Brzegowej, gdzie łatwo o przestępstwo techniczne a jeden niewłaściwy krok zmienia życie na 10 lat. Akcja utworu toczy się żywo a bohaterem jest chyba książka, nietypowa nawet jak na tamte czasy. Sam pomysł na Ilustrowany lekcyjonarz każdej młodej damy narodził w głowie lorda Finkle-McGrawa zaniepokojonego metodami wychowawczymi jakie stosują wobec jego wnuczki jej rodzice. Przekonany, że powinien coś zrobić dla jej dobra, obmyślił ten eksperyment do...

książek: 406
Rudyy | 2013-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2013

Po przeczytaniu genialnego Cryptonomiconu i równie świetnej Peanatemy doszedłem do wniosku, że mogę w ciemno atakować każdą książkę Stephensona bo na pewno się nie zawiodę. Życie (a raczej Diamentowy wiek) pokazało, że jednak nie mogę.

Po pierwsze cała książka obraca się wokół małej dziewczynki i jej super inteligentnej nanotechnologicznej książki, która ją uczy i wychowuje. Duża część fabuły to właśnie opowieści z tej książki, w której dziewczynka jest przedstawiana jako księżniczka, które są bardzo pouczające i wartościowe dla kogoś w wieku 5-10 lat, szczególnie jeżeli pochodzi z patologicznego środowiska, ale ja się przy nich po prostu strasznie nudziłem.

Po drugie autor w pewnym momencie zaczyna gubić ciągłość opowieści, pojawiają się dziwne przeskoki w czasie, wątki, które wydawałoby się, że są ważne nagle gdzieś znikają, pojawiają się nowe i po skończeniu lektury muszę znowu przyznać, że nie za bardzo wiem o co tak naprawdę chodziło w tej książce.

Szkoda, bo początek...

książek: 11
julia31415 | 2014-02-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Od czego zacząć? Strasznie ciężko ocenić jedną ze swoich ulubionych książek. Mam wyjątkową słabość do Diamentowego Wieku, bo po przeczytaniu tej powieści miałam wrażenie, że jest w niej właśnie to, co chciałabym napisać (pisuję SF).
Na początek dodam, że do napisania tej opinii skłonił mnie pewien fakt - mój kolega skonstruował domową drukarkę 3D (tak, to możliwe). Przypomniały mi się "końcówki wzmacniacza" i generowanie przedmiotów w Diamentowym Wieku - co ciekawe, to już się dzieje. Ale książka ta zachwyciła mnie swego czasu również niezwykle ciekawymi opisami przemian społecznych, geograficznych, kulturowych. Szczególnie interesujące są rozłamy i segregacja społeczeństwa. Przedstawiony w niej świat przyszłości nie jest nam wcale bardzo daleko, chwilami wręcz swojski - ciągle miałam wrażenie, że do czegoś takiego właśnie dążymy.
Interesuję się informatyką i bardzo spodobały mi się wstawki na temat kryptografii, rozprzestrzeniania się informacji. Scena cybernetycznej orgii to w...

książek: 3616
eR_ | 2014-11-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 02 listopada 2014

Teraz Cykl Barokowy tego autora i można umierać :D

książek: 355
deprywacja | 2014-02-07
Na półkach: Przeczytane

Długo zastanawiałem się, co mógłbym powiedzieć o tej powieści. że jest napisana z rozmachem? prawda. że rozmach ten przeradza się w chaos? no, to już moja opinia...

Stephenson nakreślił wizję skomplikowanego świata, a następnie zasiedlił ją ciekawymi postaciami. Każda z nich pchnięta w ruch, początkowo kieruje się motywami, które możemy pojąć i z ciekawością śledziłem losy małej Nel i jej brata, a także poczynania sędziego Kieu (Kua? :)... ale im dłużej ich losy pozostawały bez zdecydowanych punktów zwrotnych, tym bardziej martwiłem się, co też autor mógł im zgotować.

i w tej niepewności dotrwałem do końca części pierwszej. i właściwie już wiedziałem, że nie czeka mnie nic więcej... No bo tak naprawdę nie mamy pojęcia, dlaczego wszyscy robią to, co robią. opowieść rozchodzi się w szwach. symptomatyczny jest wątek Pączka - kompletnie niepotrzebny, ucięty jak nożem - i koniec. nawet ciężko to nazwać spoilerem. podobne losy spotykają innych bohaterów.

niby przez ostatnie 50 stron...

książek: 1426
MyszyLudzie87 | 2016-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2016

Dobrnąłem do połowy.Powiem tak, podobne to do Dukaja,którego też doczytałem do połowy (Inne pieśni).Kto od kogo od gapił,nie wiem.Literatura nie nadaje się do spokojnego czytania.Chyba sam autor do końca nie wie, o co w jego książce chodzi.Żałuje że zacząłem od tej książki Stephensona,słyszałem,że inne książki mogą być lepsze.Wielka szkoda czasu. aha nie będę sobie maltretował mózgu mogli, by brać przykład z Paolo Bacigalupi

książek: 47
Konradw | 2014-03-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2014

Rzecz niezywkle świeża jak na powieść napisaną i wydana w roku 1995 po raz pierwszy. Bardzo sprawne połczenie historii mocno militarnej gdzie dużą rolę odgrywa technologia (której nigdzie wczesniej nie widziałem), a całość odbierana jest jak bajka dla dzieci przez jedną z bohaterek. Ksiąza zdecydowanie warta przeczytania, do której z pewnością kiedys powrócę

KW

książek: 1723
Feanor | 2010-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2010

Książka uznawana już niemal za kanon SF. Wszyscy, którzy lubią Dukaja lub cyberpunk odnajdą się w "Diamentowym wieku", bo znajduje się on gdzieś po środku. Wizja przyszłości z dominacją nanotechnologii nakreślona po mistrzowsku, manipulacja przez edukację i powrót konserwatyzmu obczaojowego. Wszystko w jednej książce. Dla fanów fantatsyki pozycja obawiązkowa, jednak osobom nieczującym się zupepłnie w tym gatunku odradzam.

książek: 505
Maynard | 2012-09-30
Przeczytana: 30 września 2012

Jak dla mnie "za dużo grzybków w barszcz". Owszem, świat opisany niezwykle precyzyjnie, jednakże zbyt dużo tu, jak dla mnie żargonu i wątków, które aż chciało się przekartkować. Abstrakcyjny humor autora również do mnie nie przemawia a połączenie, świetnej wręcz nanotechnologii z klasyką literatury, odniesieniami do dziewiętnastowiecznych tradycji oraz społeczno-obyczajowego dramatu to już zdecydowanie zbyt wiele. Nie wciągnęła mnie, nie porwała. Raczej zrezygnuje z dalszego poznawania twórczości autora. Brawa za pomysł, za resztę - buuuu...

książek: 251
Marcin | 2012-08-01
Na półkach: Przeczytane

Świetna lektura, jakkolwiek jednak opisy przygód bohaterki w przedstawionym Lekcjonarzu (interaktywnej książce) wydają mi się zbędne. Momentami mam wrażenie chaotycznego pisani.
Jednak oryginalne przedstawienie świata - całej koncepcji nanotechnologii- rekompensuje powyższe wady. Ksiązka stanowi świetne uzupełnienie wizji świata przyszłości, przedstawionego przez Gibsona w cyklu Neuromancera i dalej.
Ciekawie autor przedstawił też rozpad społeczności na gromady :) ale o tym już każdy sam musi przeczytać.

zobacz kolejne z 818 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Bard koalangu: Janusz A. Zajdel

Jeśli ktoś interesuje się polską fantastyką, a do tego jeździ na Polcony i głosuje na najstarszą polską nagrodę literacką dla fantastów, postać i twórczość Janusza A. Zajdla nie są mu obce. Czy to jednak znaczy, że Zajdel jest wciąż czytany, a jego książki mówią o nas wciąż tyle, ile mówiły przed ponad trzydziestu laty?


więcej
Kosmiczna wieża

Popularny twórca fantastyki, Neal Stephenson, jest pisarzem silnie wpływającym na rozwój fikcji naukowej. Tym razem w realu opracowuje projekt, który w założeniu miałby zbliżyć science fiction do rzeczywistości.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd