Diamentowy wiek

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: ISA
7,46 (327 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
28
9
59
8
87
7
70
6
49
5
22
4
4
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Diamond Age
data wydania
ISBN
9788374181600
liczba stron
496
słowa kluczowe
cyberpunk
język
polski
dodał
Maeg

Kiedy John Hackworth po raz pierwszy dopuścił się przestępstwa, nawet nie zdawał sobie sprawy, co zapoczątkował i w jak gęstą sieć intryg się wplątał. W świecie, w którym wszystko jest na wyciągnięcie ręki, gdzie domowe kompilatory materii potrafią stworzyć niemal każdy żądany przedmiot, rozwój techniki determinuje los jednostki. O sile decyduje przynależność do grupy i umiejętność szybkiego...

Kiedy John Hackworth po raz pierwszy dopuścił się przestępstwa, nawet nie zdawał sobie sprawy, co zapoczątkował i w jak gęstą sieć intryg się wplątał. W świecie, w którym wszystko jest na wyciągnięcie ręki, gdzie domowe kompilatory materii potrafią stworzyć niemal każdy żądany przedmiot, rozwój techniki determinuje los jednostki. O sile decyduje przynależność do grupy i umiejętność szybkiego reagowania na nadarzające się okazje. Ale świat ten skazany jest na zagładę. Jego przyszłość znalazła się w rękach małej dziewczynki, która przypadkowo weszła w posiadanie pewnej wielce istotnej księgi...

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1178)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 638
Nobliszka | 2018-01-25
Na półkach: Przeczytane

Jaki człowiek jest dziwny, jaki niestały, jaki rozchwiany. To co przed chwilą było constans już za minut kilka jest absolutnie nie do przyjęcia, niewiarygodne i do… do… fiu fiu. I tak miałam z tą książką. Po kilku stroniczkach wpadłam w zachwyt. Co za rozkoszne sci-fi, futurystycznie siermiężne, nowoczesność obciążona XIX-wiecznymi konwenansem. Czytałam sama nie wiem o czym, tyle tu informatycznej paplaniny, technicznej nomenklatury. Ale sama nie wiem czemu to do mnie trafiało, jak melodyjka, dysharmonijna ale jednak uwodzicielska. No ale ile tej dysharmonii jesteś w stanie człeku znieść? Oj, niezbyt wiele. I to co mnie pociągało, za chwilę zaczęło niemiłosiernie wkurzać. Jak długo można o tym industrialu, techniczne szczególiki już wylewają mi się uszami a ta cała robotyka… nie-do-znie-sie-nia!

Dziwna jestem. Bo ta książka nie jest zła i czuję, ze powinna mi się podobać. Ale może nie dzisiaj.

książek: 1377
Ciacho | 2018-11-03
Przeczytana: 02 listopada 2018

"Nanoświat"

Neal Stephenson jest jednym z najbardziej znanych i utalentowanych współczesnych pisarzy fantastyki naukowej. W każdej swojej książce kładzie silny nacisk na naukę, technologie i rozwój, dlatego dziedziny takie jak fizyka, matematyka, kryptografia, geografia, informatyka czy inżyniera są podstawą jego powieści. Ma na swoim koncie już kilkanaście książek. Najbardziej znany jest "Cryptonomiconu", "Peanatemy" i wydanego niedawno "7ew", chociaż zdarzyło mu się też napisać thriller (Zodiac) czy bardzo pokaźną trylogię powieści historycznej (Żywe srebro, Zamęt, Ustrój świata). Kilka dni temu wydawnictwo Mag postanowiło wznowić już ciężej dostępną na naszym rynku "Epokę diamentu", która została uhonorowana prestiżowymi nagrodami Hugo i Locusa. Sam chciałem ją przeczytać od dłuższego czasu i w końcu się udało.

John Percival Hackworth to wysoko postawiony inżynier Neowiktorian, jednej z trzech najpotężniejszych grup społecznych na Ziemi, który otrzymał zlecenie stworzenia...

książek: 2244
Bed | 2012-04-10
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 29 lutego 2012

Kiedy myślę o przyszłych wiekach, myślę, że będą dobre. Może tego nauczyli mnie autorzy powieści sf - oczekiwać dobrych niespodzianek.:) Neal Stephenson zaskoczył mnie również. W jego książce postęp techniczny uległ niesamowitemu rozwojowi natomiast ludzkość zasadniczo nie zmieniła się, bo według niego ich natura nigdy nie ulegnie zmianie. Ten przyjemny kontrast chwilami przeraża skonfudowanego czytelnika, sprawnie przenoszonego z ziem Nowych Wiktorian na Wynajęte Ziemie, gdzie pełno bandytów albo do Chińskiej Rzeczpospolitej Brzegowej, gdzie łatwo o przestępstwo techniczne a jeden niewłaściwy krok zmienia życie na 10 lat. Akcja utworu toczy się żywo a bohaterem jest chyba książka, nietypowa nawet jak na tamte czasy. Sam pomysł na Ilustrowany lekcyjonarz każdej młodej damy narodził w głowie lorda Finkle-McGrawa zaniepokojonego metodami wychowawczymi jakie stosują wobec jego wnuczki jej rodzice. Przekonany, że powinien coś zrobić dla jej dobra, obmyślił ten eksperyment do...

książek: 1185
asymon | 2018-10-16
Przeczytana: 13 października 2018

Świat niedalekiej przyszłości. Okiełznanie atomów sprawia, że popularne stają się kompilatory materii - "czarodziejskie" urządzenia tworzące z podstawowych atomów żywność, ubrania, meble... Nie ma państw w formie jaką znamy, zmienia się gospodarka, zmienia społeczeństwo. Kluczowe staje się, pożyczone ze starożytnej Grecji, pojęcie "fyla" - ludzie sami łączą się według wyznawanych poglądów, wartości, religii, choć czasem fyle próbują przejąć pozostałości starych państw. Mimo, że prawie wszyscy starają się korzystać z techniki, to jedne fyle tworzą kulturę opartą na nowych technologiach, inne wracają do konserwatywnych zwyczajów. Spora część ludzi nie należy do żadnej z fyl, wybierając złudne poczucie wolności.

Nie znika oczywiście podział na bogatych i biednych, choć teoretycznie ludzie nie muszą już pracować, żeby przeżyć. Duże znaczenie zyskuje rzemiosło i przemysł rozrywkowy, przynajmniej dla tych, którzy mają czym zapłacić. Oczywiście ważną rolę pełnią nanoinżynierowie,...

książek: 497
Rudyy | 2013-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2013

Po przeczytaniu genialnego Cryptonomiconu i równie świetnej Peanatemy doszedłem do wniosku, że mogę w ciemno atakować każdą książkę Stephensona bo na pewno się nie zawiodę. Życie (a raczej Diamentowy wiek) pokazało, że jednak nie mogę.

Po pierwsze cała książka obraca się wokół małej dziewczynki i jej super inteligentnej nanotechnologicznej książki, która ją uczy i wychowuje. Duża część fabuły to właśnie opowieści z tej książki, w której dziewczynka jest przedstawiana jako księżniczka, które są bardzo pouczające i wartościowe dla kogoś w wieku 5-10 lat, szczególnie jeżeli pochodzi z patologicznego środowiska, ale ja się przy nich po prostu strasznie nudziłem.

Po drugie autor w pewnym momencie zaczyna gubić ciągłość opowieści, pojawiają się dziwne przeskoki w czasie, wątki, które wydawałoby się, że są ważne nagle gdzieś znikają, pojawiają się nowe i po skończeniu lektury muszę znowu przyznać, że nie za bardzo wiem o co tak naprawdę chodziło w tej książce.

Szkoda, bo początek...

książek: 204
Maciek | 2017-07-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2017

O tym, że pan Stephenson umie pisać nikogo kto miał styczność z Jego twórczością nie trzeba przekonywać. Nagrodzony HUGO "Cryptonomicon" był fantastyczny, podobnie tzw. "Cykl barokowy" czy "Zamieć" którą wg. niektórych autor "rozmontował" (zdefiniował na nowo) cyberpunk. Dla wielbicieli fantastyki zdecydowanie jest już klasykiem, jeśli ktoś nie miał okazji do tej pory, zdecydowanie polecam. Genialnie pisze. Ogólnie...Natomiast z "Diamentowym wiekiem" ja osobiście mam pewien problem. Zwłaszcza jeśli idzie o w miarę jednoznaczne stwierdzenie/odkrycie dla kogo (w zamyśle autora) jest to książka. Jeśli idzie o pomysły i wykonanie, styl, język - "stary dobry" Neal - zdecydowanie na wysokim poziomie. I raczej dla oczytanych, jeśli nie dorosłych. Tematyka natomiast, zwłaszcza momentami, sugeruje nie dość, że młodszego czytelnika, to jeszcze płci odmiennej (od mojej). Dość ciekawy "miks" nawet jak na Neala i w efekcie, dość mieszane uczucia. Dam 7 za styl/talent/język, ale moim zdaniem...

książek: 396
deprywacja | 2014-02-07
Na półkach: Przeczytane

Długo zastanawiałem się, co mógłbym powiedzieć o tej powieści. że jest napisana z rozmachem? prawda. że rozmach ten przeradza się w chaos? no, to już moja opinia...

Stephenson nakreślił wizję skomplikowanego świata, a następnie zasiedlił ją ciekawymi postaciami. Każda z nich pchnięta w ruch, początkowo kieruje się motywami, które możemy pojąć i z ciekawością śledziłem losy małej Nel i jej brata, a także poczynania sędziego Kieu (Kua? :)... ale im dłużej ich losy pozostawały bez zdecydowanych punktów zwrotnych, tym bardziej martwiłem się, co też autor mógł im zgotować.

i w tej niepewności dotrwałem do końca części pierwszej. i właściwie już wiedziałem, że nie czeka mnie nic więcej... No bo tak naprawdę nie mamy pojęcia, dlaczego wszyscy robią to, co robią. opowieść rozchodzi się w szwach. symptomatyczny jest wątek Pączka - kompletnie niepotrzebny, ucięty jak nożem - i koniec. nawet ciężko to nazwać spoilerem. podobne losy spotykają innych bohaterów.

niby przez ostatnie 50 stron...

książek: 1574
MyszyLudzie87 | 2016-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2016

Dobrnąłem do połowy.Powiem tak, podobne to do Dukaja,którego też doczytałem do połowy (Inne pieśni).Kto od kogo od gapił,nie wiem.Literatura nie nadaje się do spokojnego czytania.Chyba sam autor do końca nie wie, o co w jego książce chodzi.Żałuje że zacząłem od tej książki Stephensona,słyszałem,że inne książki mogą być lepsze.Wielka szkoda czasu. aha nie będę sobie maltretował mózgu mogli, by brać przykład z Paolo Bacigalupi

książek: 11
julia31415 | 2014-02-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Od czego zacząć? Strasznie ciężko ocenić jedną ze swoich ulubionych książek. Mam wyjątkową słabość do Diamentowego Wieku, bo po przeczytaniu tej powieści miałam wrażenie, że jest w niej właśnie to, co chciałabym napisać (pisuję SF).
Na początek dodam, że do napisania tej opinii skłonił mnie pewien fakt - mój kolega skonstruował domową drukarkę 3D (tak, to możliwe). Przypomniały mi się "końcówki wzmacniacza" i generowanie przedmiotów w Diamentowym Wieku - co ciekawe, to już się dzieje. Ale książka ta zachwyciła mnie swego czasu również niezwykle ciekawymi opisami przemian społecznych, geograficznych, kulturowych. Szczególnie interesujące są rozłamy i segregacja społeczeństwa. Przedstawiony w niej świat przyszłości nie jest nam wcale bardzo daleko, chwilami wręcz swojski - ciągle miałam wrażenie, że do czegoś takiego właśnie dążymy.
Interesuję się informatyką i bardzo spodobały mi się wstawki na temat kryptografii, rozprzestrzeniania się informacji. Scena cybernetycznej orgii to w...

książek: 261
Derbeth | 2018-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2018

Jest rozmach, trochę oryginalnych pomysłów - typu mariaż społeczeństwa wiktoriańskiego z nanotechnologią, chińska egzotyka. Z drugiej strony końcówka to jedynie urwanie akcji, nie są wyjaśnione motywy i dziwne wybory bohaterów, niektóre z głównych postaci są w zasadzie porzucone przez autora. Mam wrażenie, że świat jest nakreślony powierzchownie, jeśli głębiej się zastanowić to pełno w nim dziwnych reguł typu uparte stosowanie walki wręcz przy niesamowitym rozwoju technologii, pod koniec akcja jest wręcz komiksowa w uproszczeniach i natłoku efektownych a niekoniecznie sensownych scen. W trakcie czytania uważałem, że historia przedstawionego świata jest niedopowiedziana, aby nie dawać czytelnikowi zbyt wiele wiedzy na tacy - pod koniec stwierdziłem, że autor raczej poszedł na łatwiznę i migał się od odpowiedzi, żeby nie ryzykować chlapnięcia czegoś głupiego.

Dobre sf, ale za dużo niedociągnięć, żeby było wybitne. Sytuacji nie poprawia tłumaczenie, które robi miejscami dziwne...

zobacz kolejne z 1168 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Bard koalangu: Janusz A. Zajdel

Jeśli ktoś interesuje się polską fantastyką, a do tego jeździ na Polcony i głosuje na najstarszą polską nagrodę literacką dla fantastów, postać i twórczość Janusza A. Zajdla nie są mu obce. Czy to jednak znaczy, że Zajdel jest wciąż czytany, a jego książki mówią o nas wciąż tyle, ile mówiły przed ponad trzydziestu laty?


więcej
Kosmiczna wieża

Popularny twórca fantastyki, Neal Stephenson, jest pisarzem silnie wpływającym na rozwój fikcji naukowej. Tym razem w realu opracowuje projekt, który w założeniu miałby zbliżyć science fiction do rzeczywistości.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd