
Diamentowy wiek

496 str. 8 godz. 16 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Diamond Age
- Data wydania:
- 2008-04-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-04-24
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374181600
- Tłumacz:
- Jędrzej Polak
Kiedy John Hackworth po raz pierwszy dopuścił się przestępstwa, nawet nie zdawał sobie sprawy, co zapoczątkował i w jak gęstą sieć intryg się wplątał. W świecie, w którym wszystko jest na wyciągnięcie ręki, gdzie domowe kompilatory materii potrafią stworzyć niemal każdy żądany przedmiot, rozwój techniki determinuje los jednostki. O sile decyduje przynależność do grupy i umiejętność szybkiego reagowania na nadarzające się okazje. Ale świat ten skazany jest na zagładę. Jego przyszłość znalazła się w rękach małej dziewczynki, która przypadkowo weszła w posiadanie pewnej wielce istotnej księgi...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Diamentowy wiek w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Diamentowy wiek
Poznaj innych czytelników
2189 użytkowników ma tytuł Diamentowy wiek na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 337
- Przeczytane 818
- Teraz czytam 34
- Posiadam 343
- Fantastyka 37
- Ulubione 30
- Science Fiction 21
- Chcę w prezencie 16
- Sci-fi 9
- Audiobook 9






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Diamentowy wiek
Przenosimy się do świata, w którym główną rolę odgrywają tzw. kompilatory materii, czyli maszyny zdolne niczym drukarki 3D wydrukować dowolny przedmiot. Albo nawet wyspę czy miasto. A skoro tak, to na co komu państwa, skoro już rządzi technologia i ten, który ma największe wpływy. Wizja świata ciekawa, choć jak na Neala Stephensona, z zawodu profesora fizyki, zrealizowana tym razem dość swobodnie, bez prób przekonania nas, że wszystko ma jakieś umocowanie w nauce. Z jednej strony to dobrze, z drugiej brak trochę typowego dla autora szlifu.
Jak to w tekstach autora bywa, fabuła i tak jest w dużej mierze pretekstowa. Liczy się świat i przemiany społeczne, przy których historia biednej dziewczynki zostającej przypadkowo posiadaczką super zaawansowanego podręcznika edukacyjnego, jest tylko pretekstem. Wydarzenia skręcają czasem w dziwną stronę, za sprawą czasów się mieszają, a przygody przeżywane w elementarzu przypominają opisy przechodzenia gier komputerowych. Na koniec niewiele z tego wynika i więcej będę opowiadać znajomym choćby o istnieniu w tym świecie programowalnych robotów w postaci… roztoczy, niż o zapierającej dech w piersiach fabule.
Taki już jednak urok Stephensona, że nieważne dokąd zmierzamy, ważne w jaki sposób. Ale ma on w swoim dorobku nieco lepsze pozycje.
Przenosimy się do świata, w którym główną rolę odgrywają tzw. kompilatory materii, czyli maszyny zdolne niczym drukarki 3D wydrukować dowolny przedmiot. Albo nawet wyspę czy miasto. A skoro tak, to na co komu państwa, skoro już rządzi technologia i ten, który ma największe wpływy. Wizja świata ciekawa, choć jak na Neala Stephensona, z zawodu profesora fizyki, zrealizowana...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka całkiem ciekawa. Długa ale trzyma zainteesowanie. Połączenie cyberpunka z baśniami. Trochę abstrakcyjna. Motyw elementarza to najciekawsza część tej książki.
Książka całkiem ciekawa. Długa ale trzyma zainteesowanie. Połączenie cyberpunka z baśniami. Trochę abstrakcyjna. Motyw elementarza to najciekawsza część tej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka została napisana trzydzieści lat temu, dla fantastyki naukowej to szmat czasu. Jednak powieść nadal fascynuje, jest wręcz zaliczana do klasyki gatunku, powieści, dla których upływ czasu nie ma znaczenia. Mnie ucieszyło, że nie jest to następna powieść postapokaliptyczna.
W historii ludzkości mieliśmy epokę kamienia, epokę żelaza, a teraz nastała epoka diamentu. Nastąpił olbrzymi rozwój technologii, szczególnie nanotechnologie. Powstają kompilatory materii, dzięki którym mogą powstawać przedmioty od najdrobniejszych, jak ubranie, po modyfikacje genetyczne, aż po całe miasta. Kompilatory materii mogą też tworzyć jedzenie, są one ogólnie dostępne i dzięki temu przestał istnieć głód, co nie oznacza dzielnic nędzy. Interesujące są między innymi reaktywy, nowy rodzaj filmów, w których widz może wziąć udział, jako aktor. Zdumiewające jest, jak na oczach widzów powstaje na oceanie wyspa, na której rosną rośliny i żyją zwierzęta. Po utworzeniu wyspy widzowie mogą ją zwiedzać. Przestały istnieć państwa, narody, świat podzielił się na fyle i klawy. Enklawy, w których żyją ludzie, plemiona o podobnej kulturze, wyznawanych wartościach, statusie społecznym. Obszary te są pod ścisłą ochroną, gdyż przy tak zaawansowanej nanotechnologii łatwo o bomby, które można wciągnąć do płuc razem z powietrzem. Ludzie niezaliczani do żadnych plemion zwą się Inturystami i zamieszkują dzielnice podobne do naszych slumsów. Akcja powieści głównie rozgrywa się wokół Szanghaju i poznajemy tamtejsze enklawy. Chociaż jeden z bohaterów odwiedza analogiczne enklawy w Ameryce Północnej. Najbardziej wpływowymi są Neowiktorianie. Grupa ta pomimo tak wielkiego postępu techniki przyjęła zasady życia epoki wiktoriańskiej, łącznie ze strojami i sposobem wychowania dziewczynek. Oprócz tego mamy Nipończyków i Chińczyków, gdzie obowiązują zasady konfucjanizmu. Istnieje też wiele pomniejszych grup. Jednak ilość Inturystów wokół Szanghaju, ale też na terenach Azji kontynentalnej jest tak duża, że i temu światu grozi zagłada.
Lord Finkle-Mcgraw, jeden z najbardziej wpływowych Wiktorian zaniepokojony metodami wychowawczymi, jakie wobec jego wnuczki stosują jej rodzice, wpada na pomysł indywidualnego podręcznika dla niej. Zatrudnił Johna Hackworta, który stworzył „Ilustrowany lekcjonarz każdej młodej damy”, interaktywny podręcznik zupełnie w nowym sensie. Oczywiście Hackwort zapragnął takiej samej książki dla swojej córki, a więc sporządził jego nielegalną kopię, w ten sposób stał się przestępcą. Niestety jego egzemplarz w trakcie powrotu do domu zostaje skradziony i trafia do Nell, czteroletniej dziewczynki, zamieszkującej slumsy. Nell jest samotnym dzieckiem, którym matka się nie interesuje i stara się unikać kolejnych facetów, które ona sprowadza do domu. Jedyną ostoją jest starszy brat, od którego dostała Lekcjonarz, ale on rzadko bywa w domu. Nell zaczyna przygodę z Lekcjonarzem. Nell rozpoczyna przygody w świecie Lekcjonarzu, gdzie jej ulubione maskotki ożywają i stają się jej obrońcami. W ten sposób powstała książka w książce. Świat fantastyki naukowej miesza się ze światem fantasy i te oba światy przenikają nawzajem. Dzięki Lekcjonarzowi Nell ucieka ze slumsów i podróżuje po innych enklawach. Bohaterem staje się Lekcjonarz. Drugim bohaterem jest Hackweort, dzięki niemu poznajemy różne enklawy z innej perspektywy. Nie są to jedyni ważni bohaterowie, gdyż jest to powieść wielowątkowa i jej akcja rozciągnięta jest na kilkanaście lat. Nie zabraknie w niej wątków szpiegowskich i wręcz przestępczych.
Stephenson w swej powieści stworzył fascynująca wizję przyszłości. Świat, w którym nie ma państw, a opiera się na wspólnotach ideologicznych, kulturowych czy religijnych. Niestety dużo ludzi jest wykluczonych w takich wspólnot i powoduje jeszcze większe rozwarstwienie społeczeństw. Natomiast część fantasy wpleciona w tę opowieść z wielkim rozmachem mówi o tęsknotach i pragnieniach ludzi. Mnie zafascynowała z jednej strony rozmach tej powieści, a z drugiej dbałość o szczegóły. W tej wizji przyszłości pomimo rozwoju techniki, cały czas jest dbałość o dziedzictwo kulturowe. Mnie jak zwykle w powieściach autora zaciekawiły wątki socjologiczne i filozoficzne. Bierzemy udział w rozprawie sądowej, gdzie sądownictwo parte jest o nauki Konfucjusza. Zderzenia świata zachodu ze wschodem w rozmowach Sędziego Kiu z doktorem X są interesujące..Książka była dla mnie fascynującą przygodą literacką.
Książka została napisana trzydzieści lat temu, dla fantastyki naukowej to szmat czasu. Jednak powieść nadal fascynuje, jest wręcz zaliczana do klasyki gatunku, powieści, dla których upływ czasu nie ma znaczenia. Mnie ucieszyło, że nie jest to następna powieść postapokaliptyczna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW historii ludzkości mieliśmy epokę kamienia, epokę żelaza, a teraz nastała epoka diamentu....
Dramat, nie skończyłem(a próbowałem dokończyć trzy razy). Moje pierwsze spotkanie z tym autorem i niestety trafiłem na jego najgorsze dzieło.
Z jednej strony mamy cudownie przedstawiony Cyberpunkowy świat wymieszany z kolonialną, wiktoriańską Wielką Brytanią i bardziej tradycyjnym Neo Honk-Kongiem i wszystkim czego od tego gatunku wymagamy. Jest szpiegostwo korporacyjne, wielkie przełomy technologiczne i intrygi polityczne. Z drugiej strony mamy małą dziewczynkę z jej ultra inteligentym elementarzem. I właśnie ta druga strona to problem tej książki.
Po tym całym wstępie, który wciąga nas w ten cudowny świat, zaczynamy czytać losy ów małej dziewczynki i historii z jej interaktywnego elementarza. Historię te po prostu baśnie dla dzieci, które uczą protagonistkę podstawowych umiejętności i wartości niestety w najbardziej infantylny sposób.
Po pierwszych stronach spodziewamy się dorosłego, imersywnego Cyberpunka w świetnym uniwersum tylko po to, żeby przez 3/4 książki czytać baśnie dla pięcio latki na dodatek pisane po najniższej linii oporu.
Ogromne rozczarowanie. Aż strach sięgać po inne książki tego autora.
Dramat, nie skończyłem(a próbowałem dokończyć trzy razy). Moje pierwsze spotkanie z tym autorem i niestety trafiłem na jego najgorsze dzieło.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony mamy cudownie przedstawiony Cyberpunkowy świat wymieszany z kolonialną, wiktoriańską Wielką Brytanią i bardziej tradycyjnym Neo Honk-Kongiem i wszystkim czego od tego gatunku wymagamy. Jest szpiegostwo korporacyjne,...
Świat przyszłości, gdzie dobrzy ludzie zbudowali dobre czasy, a te dobre czasy zaczynają psuć ludzi. Świat, w którym jedzenie i ubrania za darmo wyprodukujesz w kompilatorze materii. Świat, w którym mała dziewczynka z patologicznej rodziny otrzymuje dostęp do czegoś, co zmieni nie tylko jej, ale chyba wszystkich życie.
Stephenson znowu to zrobił. Skomplikowana, wielopoziomowa i trudna książka, którą się czyta z ekstremalną satysfakcją. Łączy chińską kulturę, maszyny Turinga, nanotechnologię i książeczki dla dzieci w sposób, którego pewnie nikt inny nie umiałby przedstawić.
Może jedną gwiazdkę zabrałem za sam finał, w mojej ocenie niepotrzebnie brutalny i groteskowy, ale i tak jest to świetna powieść, którą będę długo dobrze wspominał.
Świat przyszłości, gdzie dobrzy ludzie zbudowali dobre czasy, a te dobre czasy zaczynają psuć ludzi. Świat, w którym jedzenie i ubrania za darmo wyprodukujesz w kompilatorze materii. Świat, w którym mała dziewczynka z patologicznej rodziny otrzymuje dostęp do czegoś, co zmieni nie tylko jej, ale chyba wszystkich życie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStephenson znowu to zrobił. Skomplikowana,...
Pierwsze moje spotkanie ze Stephensonem i od razu pozytywne zaskoczenie. Niestety słuchałem audiobooka i mam mocne wrazenie, że ominęło mnie sporo smaczków, bo nie wszystko zrozumiałem. Podobało mi się jednak na tyle, że kiedyś wrócę do “Epoki diamentu”, tym razem delektując się nią klasycznie - czytając. No i z pewnością przeczytam inne książki autora.
Pierwsze moje spotkanie ze Stephensonem i od razu pozytywne zaskoczenie. Niestety słuchałem audiobooka i mam mocne wrazenie, że ominęło mnie sporo smaczków, bo nie wszystko zrozumiałem. Podobało mi się jednak na tyle, że kiedyś wrócę do “Epoki diamentu”, tym razem delektując się nią klasycznie - czytając. No i z pewnością przeczytam inne książki autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodszedłem do tej książki jako nanotechnolog oraz antyfan banalnego cyberpunku. Ta książka zdecydowanie banalnym cyberpunkiem nie jest, ale i tak nie uważam jej za dobrą. Opisy technologii są zawiłe i trudne w odbiorze, jednocześnie mało konkretne. Po autorze takim jak Stephenson oczekiwałem czegoś bardziej 'namacalnego', wnikliwego i prostego do wyobrażenia, bo nanotechnologia nie jest jakąś nauką magiczną i można napisać dużo ciekawych rzeczy z jej udziałem. Fantazja autora pogalopowała jednak tak bardzo, że skromne opisy technologii szybko ustępują fantazyjnym i abstrakcyjnym przygodom które wyglądają raczej jak Marvel niż jak Star Trek - a Stephenson jednak powinien pisać w stylu Star Treka. Więc walory naukowe oceniam mizernie. A walory fabularne - no też mizerne, intrygi są nawet ciekawe, ale postacie były mało angażujące, szybko się nudziły, bo i ich problemy były trudne do zrozumienia.
Podszedłem do tej książki jako nanotechnolog oraz antyfan banalnego cyberpunku. Ta książka zdecydowanie banalnym cyberpunkiem nie jest, ale i tak nie uważam jej za dobrą. Opisy technologii są zawiłe i trudne w odbiorze, jednocześnie mało konkretne. Po autorze takim jak Stephenson oczekiwałem czegoś bardziej 'namacalnego', wnikliwego i prostego do wyobrażenia, bo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsolutna klasyka sf. W zasadzie tym tytułem Neal zamknął rozdział w historii fantastyki pt. cyberpunk. Według mnie nic lepszego w tym temacie po tym nie napisano.
Absolutna klasyka sf. W zasadzie tym tytułem Neal zamknął rozdział w historii fantastyki pt. cyberpunk. Według mnie nic lepszego w tym temacie po tym nie napisano.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo historii Cryptonomiconu i 7ew podszedłem do tej książki z małym entuzjazjem podejrzewając rozwleczoną fabułę i wiele niepotrzebnych opisów, i je dostałem choć nie były one takim utrapieniem jak przy powieści o enigmie. Historia dziejąca się w przyszłości ala cyberpunkowej i pertraktuje o losie kilku bohaterów którzy wchodzą w coraz mroczniejsze zakamarki cywilizacji i społeczeństwa, mimo opowieści sci fi nie brakło tutaj nawiązań religiinych i filozoficznych. Dużo ciekawych opisów technologii jak chociażby ten kozacki czaszkolet na początku, choć te opisy ustępują wraz z postępem fabuły. Jeśli ktoś lubi twórczość tego autora to według mnie tą książką się nie zawiedzie, polecam
Po historii Cryptonomiconu i 7ew podszedłem do tej książki z małym entuzjazjem podejrzewając rozwleczoną fabułę i wiele niepotrzebnych opisów, i je dostałem choć nie były one takim utrapieniem jak przy powieści o enigmie. Historia dziejąca się w przyszłości ala cyberpunkowej i pertraktuje o losie kilku bohaterów którzy wchodzą w coraz mroczniejsze zakamarki cywilizacji i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie był to okres w moim życiu na taką książkę, ciekawy cyberpunkowy świat z połączonym hard sf, niestety zabrakło mi tutaj opowieści, jakiegoś punktu spinającego całą opowieść, a tak jest to opis świata przyszłości, z dużą dozą obyczajowości, jak w nim żyć i przetrwać, z wieloma postaciami, które mijamy. Zdecydowanie nie weszło, może kiedyś, jak może przeczytam jeszcze raz, ale to kiedyś:)
Zdecydowanie był to okres w moim życiu na taką książkę, ciekawy cyberpunkowy świat z połączonym hard sf, niestety zabrakło mi tutaj opowieści, jakiegoś punktu spinającego całą opowieść, a tak jest to opis świata przyszłości, z dużą dozą obyczajowości, jak w nim żyć i przetrwać, z wieloma postaciami, które mijamy. Zdecydowanie nie weszło, może kiedyś, jak może przeczytam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to