Kot czarownicy

- Kategoria:
- opowieści dla młodszych dzieci
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-09-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-09-25
- Liczba stron:
- 72
- Czas czytania
- 1 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362248551
Czy koty są zdolne do miłości absolutnej i bezwzględnej?
Wielu ludzi twierdzi, że nie, ale my, „kociarze”, wiemy doskonale, że potrafią kochać całym kocim serduszkiem.
I o tym właśnie jest ta historia. A także o tym, jak wiele krzywdy może wyrządzić niesłuszne oskarżenie, zły osąd.
Ci zaś, którzy wolą psy, przekonają się, że powiedzenie „żyją jak pies z kotem” wcale nie musi oznaczać wrogości, lecz wierną przyjaźń i niesienie sobie pomocy. Przepiękna opowieść, pięknie zilustrowana przez Małgorzata Lewandowska (dziękujemy ) przy lekturze której śmiech przeplata się ze łzami.
Ale spokojnie, przecież wszystko musi skończyć się dobrze, a łzy mogą płynąć z radości.
"Piotr, ja to chyba nienormalna jestem, bo spłakałam się na bajce dla dzieci. Zastanawiam się, czy jak kiedyś będę tę historię czytać wnuczkowi, to uda mi się tego dokonać bez płaczu?" Barbara Mikulska, autorka książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych
Kup Kot czarownicy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kot czarownicy
Poznaj innych czytelników
36 użytkowników ma tytuł Kot czarownicy na półkach głównych- Przeczytane 25
- Chcę przeczytać 10
- Teraz czytam 1
- Posiadam 7
- 2020 2
- Z antykwariatu 1
- 2025 1
- Od Wydawnictw - Recenzenckie 1
- Biblioteka Miejska 1
- U mnie 1
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kot czarownicy
Zdarza Wam się sięgać po literaturę dla dzieci? Mnie raczej rzadko, gdyż nie mam w swoim otoczeniu grupy docelowej. Mimo to książeczka, o której dzisiaj Wam opowiem zalicza się właśnie do tego gatunku.
„Kot czarownicy” autorstwa Piotra T. Dudka ukazał się już jakiś czas temu nakładem Wydawnictwa Alegoria. Pomimo czasu, jaki upłynął od premiery przesłanie tej bajki pozostaje niezwykle aktualne.
Narratorem opowieści jest tytułowy kot Geronimo, który nie widzi świata poza swoją ukochaną opiekunką – sympatyczną, ciepłą i niesamowicie mądrą babcią Jolą. Ta dwójka żyłaby sobie spokojnie, gdyby nie fakt, iż grupa okolicznych chłopców ciągle robi jakieś szkody w ich obejściu…
Geronimo nie mogąc dłużej patrzeć na smutek swej pani, wynikający z ww. faktu, postanawia dowiedzieć się, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. Wynik tego dochodzenia jest dla kociaka mocno zaskakujący, lecz wyjaśnia się dlatego wcześniej wspomniana grupa chłopców postępuje tak, a nie inaczej…
Jakie były powody takiego zachowania dzieci i co wydarzy się dalej? – Zajrzyjcie na karty „Kota i czarownicy, a na pewno się dowiecie.
Jest to bardzo mądra, napisana przystępnym językiem opowieść o tym, jak nie należy osądzać innych wyłącznie po pozorach. O strachu, który można przełamać. O popełnianiu błędów i niezwykle cennej umiejętności przyznawania się do winy oraz przepraszania. A także o odwadze, nietuzinkowej przyjaźni i przywiązaniu naszych czworonożnych pupili do człowieka.
Jak sami widzicie autor w swojej niewielkiej acz niesamowicie treściwej opowieści poruszył bardzo wiele istotnych tematów, które mogą stać się doskonałym punktem wyjścia do rozmów z małym czytelnikiem na ważne tematy podane w łatwo przyswajalny dla niego sposób.
A dla jeszcze przyjemniejszego i bardziej plastycznego odbioru historię tę dopełniają ilustracje wykonane przez panią Małgorzatę Lewandowską.
Polecam, bo to świetna lektura dla małych i dużych czytelników!
* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2025/12/zapraszam-was-na-karty-wartosciowej.html
Zdarza Wam się sięgać po literaturę dla dzieci? Mnie raczej rzadko, gdyż nie mam w swoim otoczeniu grupy docelowej. Mimo to książeczka, o której dzisiaj Wam opowiem zalicza się właśnie do tego gatunku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Kot czarownicy” autorstwa Piotra T. Dudka ukazał się już jakiś czas temu nakładem Wydawnictwa Alegoria. Pomimo czasu, jaki upłynął od premiery przesłanie tej bajki...
Bardzo emocjonalna opowieść o kocie, który chciał dobrze - ale jak to często bywa, niekoniecznie mu wyszło, przynajmniej nie od razu. Przemawia do mnie jako historia kota, który chciał tylko pomóc swojej ukochanej pani. Nie przemawia za to do mnie jako bajka, bowiem jak na bajkę niesie ze sobą zbyt duży negatywny ładunek emocjonalny (ostrzeżenie dla rodziców: bohater prawie umiera w tragicznych okolicznościach). Książeczka jest krótka, treściwa i do przeczytania w jeden wieczór. Ale czy na pewno dla dziecka - to inna kwestia.
Bardzo emocjonalna opowieść o kocie, który chciał dobrze - ale jak to często bywa, niekoniecznie mu wyszło, przynajmniej nie od razu. Przemawia do mnie jako historia kota, który chciał tylko pomóc swojej ukochanej pani. Nie przemawia za to do mnie jako bajka, bowiem jak na bajkę niesie ze sobą zbyt duży negatywny ładunek emocjonalny (ostrzeżenie dla rodziców: bohater prawie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubicie jak narracja w książce jest prowadzona z perspektywy zwierzaka?
Tutaj mamy taką właśnie sytuację. Całość książki jest napisana z punktu widzenia kota. I to nie byle jakiego kota, tylko małego, czarnego, dzielnego Geronimo, który mieszka wraz ze swoją panią, Babcią Jolą na skraju miasteczka. Niestety staruszka jest nękana przez miejscowe dzieciaki i przezywana czarownicą! Przecież dzielny Geronimo nie może pozwolić aby jego absolutnie dobrej Pani działa się krzywda! Postanawia więc śledzić łobuziaków i wymyśla plan, jak pomóc babci Joli. Oczywiście nie obejdzie się bez wpakowania się po drodze w kłopoty! Na szczęście, mimo swojej naiwności (a może właśnie dzięki niej) zupełnie niespodziewanie znajdzie przyjaciółkę i sojuszniczkę w jednym.
Książka jest napisana bardzo ładnym językiem, a historia snuta przez autora prawdziwie budzi emocje. Wydaje mi się, że to właśnie dzięki tej kociej perspektywie, łatwiej jest współodczuwać zarówno smutek, jak i niezrozumienie oraz radość wraz z małym Geronimo. Jest to opowieść o odrzuceniu, braku akceptacji, ale też o tym, że czasem przyjaźń (i ratunek!) może przyjść z zupełnie niespodziewanej strony! A przecież w małym kocim serduszku potrafi się kryć naprawdę dużo miłości!
Lubicie jak narracja w książce jest prowadzona z perspektywy zwierzaka?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTutaj mamy taką właśnie sytuację. Całość książki jest napisana z punktu widzenia kota. I to nie byle jakiego kota, tylko małego, czarnego, dzielnego Geronimo, który mieszka wraz ze swoją panią, Babcią Jolą na skraju miasteczka. Niestety staruszka jest nękana przez miejscowe dzieciaki i przezywana...
Piękna i wzruszająca historia miłości młodego czarnego kotka do jego właścicielki, samotnej starszej pani. Dla Geronimo nie ma nic ważniejszego niż jej szczęście i nie może on się pogodzić z tym, że jego właścicielkę prześladuje grupa chłopców z okolicy. Gdy dowiaduje się, że chłopcy robią to, bo wierzą, że jest ona czarownicą, a w tej wierze utwierdza ich fakt, że posiada czarnego kota, Geronimo postanawia ją opuścić. Jest młodym kotkiem, wychowanym w domu, więc samotne życie na dworze jest dla niego pełne trudów i niebezpieczeństw. Dodatkowo prześladuje go ogromna tęsknota za opiekunką. Jedynym pocieszeniem staje się towarzysywo pewnej młodziutkiej wesołej suczki. Pewnogo dnia jednak tęsknota karze mu odwiedzić właścicielkę, dzięki czemu nie dopuszcza do tragedii, jednak sam naraża życie...
Czytałam te książeczkę z sześcioletnim synkiem i oboje zalewaliśmy się łzami. Piotr Dudek doskonale nakreślił wzruszajacy obraz miłości kota do człowieka. Doceniam to podwójnie, jako kociara- całe życie spędzam w towarzystwie kotów i trochę mi przykro, że ich piękna, wyjątkowa miłość do właścicieli trochę ginie w świecie w cieniu miłości psiej. A przecież nieraz bywa od niej piękniejsza i bardziej wyjątkowa.
Oprócz pro kocich wartości "Kot czarownicy" jest też doskonałym wprowadzeniem do rozmów z dzieckiem na poważne tematy. Między innymi o mocy szczerej rozmowy- Geronimo nie mógl porozmawiać ze swoją panią zanim podjął się wielkiego poświęcenia i opuścił ją, jednak my zawsze możemy porozmawiać zanim, nawet w dobrej wierze, porzucimy to, co kochamy, lub poniesiemy inne ofiary. Innym ważnym tematem, który tu ppruszyliśmy z synkiem są lęki i brak zrozumienia. Franek killa razy pytał dlaczego chłopcy prześladujący Geronimo o babcie byli tacy okrutni. Muszę przyznać, że Piotrek opisał to tak poruszająco, że zanim byłam gotowa do tej rozmowy też musiałam swoje przepłakać. Jednak konkluzja jest taka, że nie raz, gdy czegoś nie rozumiemy, czy boimy się, lidziom wygodniej to skrytykować, czy atakować, by ukryć lèk. A przecież wystatczy zadać sobie trochę trudu i postarać się zrozumieć, porozmawiać- to może oszczędzić wszystkim dużo cierpienia...
Piękna i wzruszająca historia miłości młodego czarnego kotka do jego właścicielki, samotnej starszej pani. Dla Geronimo nie ma nic ważniejszego niż jej szczęście i nie może on się pogodzić z tym, że jego właścicielkę prześladuje grupa chłopców z okolicy. Gdy dowiaduje się, że chłopcy robią to, bo wierzą, że jest ona czarownicą, a w tej wierze utwierdza ich fakt, że posiada...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPisana w narracji pierwszoosobowej książka i rzeczywistość widziana z perspektywy czarnego kota, nazwanego na cześć indiańskiego wodza GERONIMO. Piotr świetnie wczuł się w rolę, sam momentami czułem się jak kot.
To opowieść o przyjaźni rzeczonego GERONIMO i jego Pani Babci Joli. Ta z racji posiadania czarnego kota jest postrzegana jako czarownica i nękana przez grupę chłopców, z Michałem na czele. Dzielny GERONIMO próbuje dociec, co jest przyczyną takiego zachowania i za wszelką cenę chce ochronić swoją panią, bez względu na cenę która musi zapłacić. Wspiera go w tym spotkana przypadkiem suczka Heja, a ich relacja jest zaprzeczeniem stereotypu i powiedzenia "żyć jak pies z kotem".
To piękna książka o przyjaźni, lojalności, odwadze, walce z uprzedzeniami i stereotypami, wybaczaniu.Dodatkowo opatrzona pięknymi ilustracjami, jakże wymowna jest ta ze strony 24. No i świetny materiał dydaktyczny, może zostanie wpisany na nową listę lektur.Wzruszające zakończenie do tego..
Polecam szczególnie dzieciom, ale nie tylko....
TatArek
Pisana w narracji pierwszoosobowej książka i rzeczywistość widziana z perspektywy czarnego kota, nazwanego na cześć indiańskiego wodza GERONIMO. Piotr świetnie wczuł się w rolę, sam momentami czułem się jak kot.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo opowieść o przyjaźni rzeczonego GERONIMO i jego Pani Babci Joli. Ta z racji posiadania czarnego kota jest postrzegana jako czarownica i nękana przez grupę...
"Drzemałem spokojnie na kamiennym murku za domem i śniłem o pysznej rybce z wczorajszej kolacji. Słońce grzało mnie po grzbiecie, a lekki wiatr delikatnie tarmosił czarnym futerkiem, które starannie czyściłem przez cały ranek. Było to niemal równie przyjemne, co pieszczoty Mojej Pani. Mógłbym tak spać nawet do wieczora, lecz nagle zadziałał mój niezawodny, koci instynkt. Od razu zrozumiałem, że dzieje się coś niedobrego, więc skoczyłem na wszystkie cztery łapki i nadstawiłem uszu. Kiedy z drugiej strony domu dobiegły dziecięce krzyki, mój ogonek zaczął tańczyć w powietrzu, niczym czarny wąż zahipnotyzowany przez fakira. Nie rozróżniałem słów, ale czułem, że są pełne gniewu i nienawiści."
Cytat, który przytoczyłam to jednocześnie początek "Kota czarownicy", drugiej przeczytanej przeze mnie w tym roku opowieści dla dzieci (i nie tylko, jak widać 😌). Jest to bardzo wzruszająca historia napisana z perspektywy kota Geronimo. Jego właścicielka uważana jest przez okoliczne dzieciaki za czarownicę, z racji mieszkania na odludziu i posiadania czarnego futrzaka, z którym rozmawia jak z człowiekiem. Kiedy kobiecina pada ofiarą coraz to zuchwalszych ataków z ich strony, czworonóg decyduje się uciec, licząc na to, że zapewni jej w ten sposób spokój. Jak się jednak okazuje, zniknięcie zostało zauważone tylko przez staruszkę, cierpiącą z powodu utraty pupila kolejne katusze. Czy Geronimo uda się wrócić bezpiecznie do domu, a dzieciom zrozumieć swój błąd i nabrać empatii? Jakie przygody czekają po drodze tego sympatycznego kociaka? Tego oczywiście nie zdradzę, będziecie musieli dowiedzieć się sami. 😉
eszcze pół roku temu w życiu nie pomyślałabym, że będę polecać Wam "czytadełka" dla dzieci, a teraz ma to miejsce już drugi raz w ciągu ostatnich 3 miesięcy. Nie sposób jednak się powstrzymać, kiedy są one takie... dobre. "Kot czarownicy" to świetnie skrojona historia, przy której płakałam jak bóbr - przyznaję się bez bicia. Zabieg z narracją pierwszoosobową z perspektywy zwierzęcia to coś, z czym zetknęłam się już wcześniej w przypadku "Ja cię kocham, a ty miau" Katarzyny Bereniki Miszczuk (tam również był to kot) i ponownie, świetnie oddaje "kocie myślenie". Nie zabrakło dzięki temu humorystycznych akcentów, przełamujących poważny nastrój. To znaczy, pióro i styl są lekkie, czyta się to łatwo, szybko i z niemałą przyjemnością, ale powiastka porusza trudne (ważne) tematy - podając je w przystępnym dla najmłodszych języku.
Nie chcę rozpisywać się bez końca nad książeczką, która liczy sobie z 70 stron, z czego część to ilustracje (śliczne). Jeśli potrzebujecie uroczej historii, która chwyci Was za serce uderzając w najczulszą strunę, wiecie co robić. Może to odważne i z deczka irracjonalne stwierdzenie, ale wypełniła u mnie pustkę po "Za kamień i za ciemność"...
Pełna, oryginalna recenzja tutaj:
https://www.instagram.com/p/C_JHR86NbN2/?img_index=1
"Drzemałem spokojnie na kamiennym murku za domem i śniłem o pysznej rybce z wczorajszej kolacji. Słońce grzało mnie po grzbiecie, a lekki wiatr delikatnie tarmosił czarnym futerkiem, które starannie czyściłem przez cały ranek. Było to niemal równie przyjemne, co pieszczoty Mojej Pani. Mógłbym tak spać nawet do wieczora, lecz nagle zadziałał mój niezawodny, koci instynkt. Od...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKot czarownicy
Prześliczna opowieść ukazująca wspaniałą relacje między starszą panią a jej przyjacielem kotem. Kot imieniem Geronimo, piękny odważny i bardzo mądry. Pewnego dnia zauważa ze jego pani ma problem. Postanawia rozwiązać zagadkę. Nawet nie spodziewał się ile ta zagadka i niespodzianki z nią związane będą go kosztować. Przejdzie nie lada przygodę i wyciagnie z niej nową przyjaźń i naukę.
Książka pokazuje nam by nie oceniać innych po wyglądzie bądź sposobie bycia a tym bardziej nie wolno dokuczać i poniżać innych bo różnie może się to skończyć. Historia dzielnego kota o mały włos nie skończyła się tragedią właśnie przez domysły i niedomówienia na dokuczaniu kończąc. Całe szczęście przygoda kończy się dobrze i daje pocieszenie ze mimo przeszkód zawsze znajdzie się rozwiązanie ✨
Nam ogromnie sie podobala i ogromnie Wam polecamy ✨
Kot czarownicy
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrześliczna opowieść ukazująca wspaniałą relacje między starszą panią a jej przyjacielem kotem. Kot imieniem Geronimo, piękny odważny i bardzo mądry. Pewnego dnia zauważa ze jego pani ma problem. Postanawia rozwiązać zagadkę. Nawet nie spodziewał się ile ta zagadka i niespodzianki z nią związane będą go kosztować. Przejdzie nie lada przygodę i wyciagnie z...
Tytuł: "Kot czarownicy"
Autor: Piotr T.Dudek
Data premiery: 25.09.2019r.
Wydawnictwo: Alegoria
"Kot czarownicy" to piękna książeczka! Aż żal, że jest o niej tak cicho. Jest wartościowa...powoduje uśmiech na buzi, ale łezka w oku również może co poniektórym się zakręcić...
.
Co w niej znajdziemy?
Dzielnego czarnego kota Geronimo. Na codzień pomieszkuje ze swoją starszą panią w chatce niedaleko lasu. Lubi, kiedy jego pani głaszcze go po grzbiecie, kiedy opowiada mu co ją trapi...kiedy przygotowuje mu pyszne jedzonko... ale od pewnego czasu jest mu bardzo przykro, bo do ich domu przychodzą niegrzeczni chłopcy, którzy są dla nich niedobrzy. Tu ochlapią błotem, tu wybiją szybę w oknie. Czarny kotek postanawia wziąć sprawy w swoje łapki!
Co z tego wyjdzie?
Przekonacie, gdy sięgnięcie po tę uroczą książeczkę💚
.
.
Piotr T.Dudek stworzył naprawdę wspaniałą bajeczkę dla najmłodszych, ale czy na pewno jest to bajka tylko dla dzieci? Uważam, że każdy dorosły który sięgnie po "Kota czarownicy" odnajdzie tam mnóstwo wartościowych rzeczy np. bezwarunkową miłość czworonoga do swojego właściciela, miłość człowieka do zwierzęcia, przyjaźń, dobroć względem innych... naprawdę warto!
Polecam gorąco!
Tytuł: "Kot czarownicy"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Piotr T.Dudek
Data premiery: 25.09.2019r.
Wydawnictwo: Alegoria
"Kot czarownicy" to piękna książeczka! Aż żal, że jest o niej tak cicho. Jest wartościowa...powoduje uśmiech na buzi, ale łezka w oku również może co poniektórym się zakręcić...
.
Co w niej znajdziemy?
Dzielnego czarnego kota Geronimo. Na codzień pomieszkuje ze swoją starszą...
Dziś trochę nietypowy post z opinią o książce na moim profilu. Ale z okazji zbliżających się Świąt postanowiłam zrobić wyjątek 🎅🏻🎄
„Kot czarownicy” to wspaniała uniwersalna historia o miłości kota Geronimo do jego człowieka - Babci Joli.
Nie chcę opisywać Wam fabuły, bo to krótka opowieść, ale z cudownym przesłaniem, że nie wolno oceniać kogoś po pozorach i o tym, że koty są zdolne do miłości. Wbrew temu, co sądzi o nich wielu ludzi.
To historia, która chwyci za serce nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Ja popłakałam się ze wzruszenia podczas lektury i fajnie było cofnąć się do literackiego klimatu z dzieciństwa.
Uważam, że to będzie idealna książeczka dla każdego dziecka, aby mu poczytać na dobranoc ❤
Dziś trochę nietypowy post z opinią o książce na moim profilu. Ale z okazji zbliżających się Świąt postanowiłam zrobić wyjątek 🎅🏻🎄
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Kot czarownicy” to wspaniała uniwersalna historia o miłości kota Geronimo do jego człowieka - Babci Joli.
Nie chcę opisywać Wam fabuły, bo to krótka opowieść, ale z cudownym przesłaniem, że nie wolno oceniać kogoś po pozorach i o tym, że koty...
"Kot czarownicy" to niełatwa historia napisana z perspektywy kota. Pierwszy raz mam styczność z tego typu narracją i muszę szczerze przyznać - nie przeszkadzało mi to. Nie jestem fanką kotów (sorry kociarze, ale sobie na to zasłużyły),natomiast najważniejsze jest tu przesłanie, a nie to, kto jest narratorem historii.
Jest kot. Starsza pani. Miłość. I niesłuszne traktowanie przez niewiedzę i stereotypy. "Kot czarownicy" to poruszająca historia o tym, jak wyobrażenie o drugiej osobie może być dla niej krzywdzące i katastrofalne w skutkach. Człowiek dorosły, a już zwłaszcza dzieci, nie zdają sobie sprawy, ile przykrości można wyrządzić drugiej osobie, o której ma się niesłuszne zdanie. W przypadku "Kota czarownicy", jak sam tytuł mówi, jest nazywanie przez dzieci "czarownicą" starszej pani. Mieszka sama, z dala od sąsiadów, a dziecięca niewiedza doprowadza do bardzo przykrych sytuacji. Główny bohater, kot Geronimo, chce naprawić tę sytuację, dzięki czemu śledzimy losy jego i jego opiekunki.
Piotr T. Dudek napisał krótką opowieść, która w moim odczuciu jest skierowana do troszkę starszych dzieci. Córki nie lubią żadnego rodzaju przemocy, więc na ten moment nie jest to odpowiednia lektura. Myślę jednak, że za jakiś czas wspólnie po nią sięgniemy, omówimy i wyciągniemy wnioski z przeczytanej książki.
"Kot czarownicy" uczy o poświęceniu, nieocenianiu człowieka po wyglądzie, czy stylu życia, chęci niesienia pomocy bliskiej osobie i przyjaźni między człowiekiem a zwierzęciem. Niekoniecznie spodobało mi się zakończenie tej historii, jednak nie mogę napisać więcej, by nie spoilerować. Jest to historia warta przeczytania i Wam także ją polecam. Dla fanów kotów będzie to świetna literacka przygoda.
"Kot czarownicy" to niełatwa historia napisana z perspektywy kota. Pierwszy raz mam styczność z tego typu narracją i muszę szczerze przyznać - nie przeszkadzało mi to. Nie jestem fanką kotów (sorry kociarze, ale sobie na to zasłużyły),natomiast najważniejsze jest tu przesłanie, a nie to, kto jest narratorem historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest kot. Starsza pani. Miłość. I niesłuszne traktowanie...