rozwińzwiń

Kot czarownicy

Okładka książki Kot czarownicy autora Piotr T. Dudek, 9788362248551
Okładka książki Kot czarownicy
Piotr T. Dudek Wydawnictwo: Wydawnictwo Alegoria opowieści dla młodszych dzieci
72 str. 1 godz. 12 min.
Kategoria:
opowieści dla młodszych dzieci
Format:
papier
Data wydania:
2019-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-25
Liczba stron:
72
Czas czytania
1 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362248551
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kot czarownicy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kot czarownicy



książek na półce przeczytane 567 napisanych opinii 537

Oceny książki Kot czarownicy

Średnia ocen
7,8 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kot czarownicy

avatar
1333
1333

Na półkach: , , , , , ,

Zdarza Wam się sięgać po literaturę dla dzieci? Mnie raczej rzadko, gdyż nie mam w swoim otoczeniu grupy docelowej. Mimo to książeczka, o której dzisiaj Wam opowiem zalicza się właśnie do tego gatunku.

„Kot czarownicy” autorstwa Piotra T. Dudka ukazał się już jakiś czas temu nakładem Wydawnictwa Alegoria. Pomimo czasu, jaki upłynął od premiery przesłanie tej bajki pozostaje niezwykle aktualne.

Narratorem opowieści jest tytułowy kot Geronimo, który nie widzi świata poza swoją ukochaną opiekunką – sympatyczną, ciepłą i niesamowicie mądrą babcią Jolą. Ta dwójka żyłaby sobie spokojnie, gdyby nie fakt, iż grupa okolicznych chłopców ciągle robi jakieś szkody w ich obejściu…

Geronimo nie mogąc dłużej patrzeć na smutek swej pani, wynikający z ww. faktu, postanawia dowiedzieć się, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. Wynik tego dochodzenia jest dla kociaka mocno zaskakujący, lecz wyjaśnia się dlatego wcześniej wspomniana grupa chłopców postępuje tak, a nie inaczej…

Jakie były powody takiego zachowania dzieci i co wydarzy się dalej? – Zajrzyjcie na karty „Kota i czarownicy, a na pewno się dowiecie.

Jest to bardzo mądra, napisana przystępnym językiem opowieść o tym, jak nie należy osądzać innych wyłącznie po pozorach. O strachu, który można przełamać. O popełnianiu błędów i niezwykle cennej umiejętności przyznawania się do winy oraz przepraszania. A także o odwadze, nietuzinkowej przyjaźni i przywiązaniu naszych czworonożnych pupili do człowieka.

Jak sami widzicie autor w swojej niewielkiej acz niesamowicie treściwej opowieści poruszył bardzo wiele istotnych tematów, które mogą stać się doskonałym punktem wyjścia do rozmów z małym czytelnikiem na ważne tematy podane w łatwo przyswajalny dla niego sposób.

A dla jeszcze przyjemniejszego i bardziej plastycznego odbioru historię tę dopełniają ilustracje wykonane przez panią Małgorzatę Lewandowską.

Polecam, bo to świetna lektura dla małych i dużych czytelników!


* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2025/12/zapraszam-was-na-karty-wartosciowej.html

Zdarza Wam się sięgać po literaturę dla dzieci? Mnie raczej rzadko, gdyż nie mam w swoim otoczeniu grupy docelowej. Mimo to książeczka, o której dzisiaj Wam opowiem zalicza się właśnie do tego gatunku.

„Kot czarownicy” autorstwa Piotra T. Dudka ukazał się już jakiś czas temu nakładem Wydawnictwa Alegoria. Pomimo czasu, jaki upłynął od premiery przesłanie tej bajki...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1197
822

Na półkach:

Bardzo emocjonalna opowieść o kocie, który chciał dobrze - ale jak to często bywa, niekoniecznie mu wyszło, przynajmniej nie od razu. Przemawia do mnie jako historia kota, który chciał tylko pomóc swojej ukochanej pani. Nie przemawia za to do mnie jako bajka, bowiem jak na bajkę niesie ze sobą zbyt duży negatywny ładunek emocjonalny (ostrzeżenie dla rodziców: bohater prawie umiera w tragicznych okolicznościach). Książeczka jest krótka, treściwa i do przeczytania w jeden wieczór. Ale czy na pewno dla dziecka - to inna kwestia.

Bardzo emocjonalna opowieść o kocie, który chciał dobrze - ale jak to często bywa, niekoniecznie mu wyszło, przynajmniej nie od razu. Przemawia do mnie jako historia kota, który chciał tylko pomóc swojej ukochanej pani. Nie przemawia za to do mnie jako bajka, bowiem jak na bajkę niesie ze sobą zbyt duży negatywny ładunek emocjonalny (ostrzeżenie dla rodziców: bohater prawie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
882
519

Na półkach:

Lubicie jak narracja w książce jest prowadzona z perspektywy zwierzaka?
Tutaj mamy taką właśnie sytuację. Całość książki jest napisana z punktu widzenia kota. I to nie byle jakiego kota, tylko małego, czarnego, dzielnego Geronimo, który mieszka wraz ze swoją panią, Babcią Jolą na skraju miasteczka. Niestety staruszka jest nękana przez miejscowe dzieciaki i przezywana czarownicą! Przecież dzielny Geronimo nie może pozwolić aby jego absolutnie dobrej Pani działa się krzywda! Postanawia więc śledzić łobuziaków i wymyśla plan, jak pomóc babci Joli. Oczywiście nie obejdzie się bez wpakowania się po drodze w kłopoty! Na szczęście, mimo swojej naiwności (a może właśnie dzięki niej) zupełnie niespodziewanie znajdzie przyjaciółkę i sojuszniczkę w jednym.
Książka jest napisana bardzo ładnym językiem, a historia snuta przez autora prawdziwie budzi emocje. Wydaje mi się, że to właśnie dzięki tej kociej perspektywie, łatwiej jest współodczuwać zarówno smutek, jak i niezrozumienie oraz radość wraz z małym Geronimo. Jest to opowieść o odrzuceniu, braku akceptacji, ale też o tym, że czasem przyjaźń (i ratunek!) może przyjść z zupełnie niespodziewanej strony! A przecież w małym kocim serduszku potrafi się kryć naprawdę dużo miłości!

Lubicie jak narracja w książce jest prowadzona z perspektywy zwierzaka?
Tutaj mamy taką właśnie sytuację. Całość książki jest napisana z punktu widzenia kota. I to nie byle jakiego kota, tylko małego, czarnego, dzielnego Geronimo, który mieszka wraz ze swoją panią, Babcią Jolą na skraju miasteczka. Niestety staruszka jest nękana przez miejscowe dzieciaki i przezywana...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

35 użytkowników ma tytuł Kot czarownicy na półkach głównych
  • 25
  • 9
  • 1
14 użytkowników ma tytuł Kot czarownicy na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kot czarownicy

Inne książki autora

Okładka książki Za kamień i za ciemność Piotr T. Dudek, Sonia Korta
Ocena 8,1
Za kamień i za ciemność Piotr T. Dudek, Sonia Korta
Okładka książki Scary100challenge Dagmara Adwentowska, Lech Baczyński, Jakub Bielawski, Sylwia Błach, Agnieszka Bock, Tomasz Czarny, Magda Czerniak, Piotr T. Dudek, Bartłomiej Fitas, Adam Froń, Sandra Gatt Osińska, Bartłomiej Grubich, Artur Grzelak, Wojciech Gunia, Karolina Kaczkowska, Dawid Kain, Maciej Klimek, Grzegorz Kopiec, Kacper Kotulak, Agnieszka Kwiatkowska, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Red Luk, Krzysztof Maciejewski, Marcin Majchrzak, Barbara Mikulska, Karol Mitka, Anna Musiałowicz, Franciszek M. Piątkowski, Agnieszka Pilecka, Marcin Piotrowski, Joanna Pypłacz, Krzysztof Rewiuk, Weronika Rogalska, Marek Ścieszek, Tomasz Siwiec, Anna Szumacher, Maciej Szymczak, Strangely Twisted, Michał J. Walczak, Jacek Wilkos, Flora Woźnica, Anna Maria Wybraniec
Ocena 6,9
Scary100challenge Dagmara Adwentowska, Lech Baczyński, Jakub Bielawski, Sylwia Błach, Agnieszka Bock, Tomasz Czarny, Magda Czerniak, Piotr T. Dudek, Bartłomiej Fitas, Adam Froń, Sandra Gatt Osińska, Bartłomiej Grubich, Artur Grzelak, Wojciech Gunia, Karolina Kaczkowska, Dawid Kain, Maciej Klimek, Grzegorz Kopiec, Kacper Kotulak, Agnieszka Kwiatkowska, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Red Luk, Krzysztof Maciejewski, Marcin Majchrzak, Barbara Mikulska, Karol Mitka, Anna Musiałowicz, Franciszek M. Piątkowski, Agnieszka Pilecka, Marcin Piotrowski, Joanna Pypłacz, Krzysztof Rewiuk, Weronika Rogalska, Marek Ścieszek, Tomasz Siwiec, Anna Szumacher, Maciej Szymczak, Strangely Twisted, Michał J. Walczak, Jacek Wilkos, Flora Woźnica, Anna Maria Wybraniec
Okładka książki Obscura. Antologia horroru Dagmara Adwentowska, Piotr Barej, Agnieszka Biskup, Przemysław R. Cichoń, Damian Cieślik, Piotr T. Dudek, Bartłomiej Fitas, Jakub Gańko, Bartłomiej Grubich, Adrian Konopka, Grzegorz Kopiec, Anita Kurowska, Michał Pleskacz, Agata Poważyńska, Katarzyna Sikora Borowiecka, Patrycja Żurek
Ocena 7,4
Obscura. Antologia horroru Dagmara Adwentowska, Piotr Barej, Agnieszka Biskup, Przemysław R. Cichoń, Damian Cieślik, Piotr T. Dudek, Bartłomiej Fitas, Jakub Gańko, Bartłomiej Grubich, Adrian Konopka, Grzegorz Kopiec, Anita Kurowska, Michał Pleskacz, Agata Poważyńska, Katarzyna Sikora Borowiecka, Patrycja Żurek
Okładka książki W ruinie Piotr T. Dudek, Krzysztof Gniady, Piotr Jedliński, Filip Laskowski, Bartosz Majorczyk, Anna Starszyk, Jacek Urbańczyk
Ocena 5,8
W ruinie Piotr T. Dudek, Krzysztof Gniady, Piotr Jedliński, Filip Laskowski, Bartosz Majorczyk, Anna Starszyk, Jacek Urbańczyk
Piotr T. Dudek
Piotr T. Dudek
Góral. Niezgorszy rocznik osiemdziesiąty siódmy. Żyje literaturą i z literatury. Pisarz, redaktor i korektor, współpracuje między innymi z wydawnictwami Alegoria, Inignis i Dlaczemu. Debiutował powieścią dla dzieci "Kot Czarownicy", która zachwyca i wzrusza (często do łez) zarówno młodszych, jak i tych starszych czytelników. W grudniu 2023 premierę miała powieść "Za kamień i za ciemność", którą napisał wraz ze swoją partnerką, Sonią Kortą. Jego opowiadania znalazły się w różnych antologiach, a jedno z nich, zatytułowane "Szkodniki", można przeczytać w drugim tomie "Szczurów Wrocławia", gdzie znalazło się na osobiste zaproszenie autora cyklu, Roberta J. Szmidta. Miłośnik zwierząt, muzyki, pustych dróg i świętego spokoju.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wakacje pełne magii Katarzyna Wierzbicka
Wakacje pełne magii
Katarzyna Wierzbicka Wioleta Herczyńska
Świetna książka dla młodzieży i nie tylko - jeśli szukaliście jakiegoś pomysłu na prezent dla nastolatków, mam dla Was idealną propozycję! Błyskotliwa fabuła, dynamiczna akcja i trzymające w napięciu sceny to niewątpliwie coś, co przypadnie do gustu każdemu fanowi fantastyki, a także tym, którzy jeszcze nie określili swojego ulubionego gatunku. Magdzie nie jest łatwo, codziennie musi ukrywać przed mamą i rodzeństwem często przytłaczającą umiejętność czytania w myślach. Gdy przez magię cała jej rodzina znajdzie się w niebezpieczeństwie, Magda ma dość, choć stara się zrobić wszystko, by ich ochronić. Narracja pierwszoosobowa tak sympatycznej, zabawnej i inteligentnej trzynastolatki była tutaj bardzo dobrym pomysłem, ponieważ poznajemy jej obawy, uczucia i problemy związane z trudnym położeniem i wyjątkowym darem. Dzieje się tu dużo, czytelnicy mają pole do popisu związane z utkaną intrygą, ponieważ jej rozwiązanie stanowi nie lada wyzwanie, a przy okazji gwarantuje świetną zabawę podczas czytania. Muszę tu zaznaczyć, że książka została naprawdę super dopasowana dla dzieci w wieku powyżej dziewięciu, dziesięciu lat - nie ma tu strasznych czy brutalnych scen, nie ma jednak także szans, by nudzić się przy czytaniu, ponieważ czarne charaktery się pojawiają i mocno namieszają w życiu bohaterów. Tak mocno, że cała rodzina odczuje tego skutki, a okaże się, że cała sprawa ma drugie, głębsze dno. Mimo wielu różnych - skądinąd świetnych - pomysłów, które autorka zastosowała w tej książce, najważniejszy pozostaje podkreślenie istoty rodziny i jest to chyba największy atut tej książki. Choć końcówka jest mocna, zaskakuje i niekoniecznie jest szczęśliwa.. została wymyślona tak dobrze, a napisana tak intrygująco, że gdybym miała przy sobie drugą część, sięgnęłabym po nią bez wahania! A przecież mam trochę więcej lat. 🙂 Wydanie również jest piękne - twarda oprawa, przyciągające wzrok ilustracje w środku, a także większe litery ułatwiające czytanie zdecydowanie podnoszą jakość książki. Polecam!
nieodkrytapl - awatar nieodkrytapl
ocenił na95 dni temu
Pani bibliotekarka na tropie Eliza Mikulska
Pani bibliotekarka na tropie
Eliza Mikulska
Eliza Mikulska w swojej książce „Pani bibliotekarka na tropie” zabiera czytelników do niewielkiego miasteczka, gdzie codzienna rutyna nagle zostaje zakłócona serią dziwnych i coraz bardziej niepokojących zdarzeń. Początkowo wydaje się, że są to jedynie drobne incydenty – wybita szyba w szkolnej sali, martwe rybki czy pokaleczone rośliny. Jednak szybko okazuje się, że to dopiero początek. Kulminacją niezwykłych wydarzeń staje się moment, w którym z miejscowego muzeum „ucieka” wystawa przyrodnicza, a po ulicach zaczynają biegać dzikie zwierzęta – w tym dinozaur. Fabuła książki balansuje na granicy kryminału, fantazji i humorystycznej przygody. Główna bohaterka, Anna, z pozoru zwyczajna bibliotekarka, zostaje postawiona w roli nieoczekiwanej bohaterki. Wraz z towarzyszami – Julianem i Olą – podejmuje się zadania, które wymaga odwagi, spostrzegawczości i nie lada determinacji. Trio staje przed zagadką, której rozwiązanie nie tylko ocali mieszkańców, lecz także pozwoli odkryć źródło niezwykłych wydarzeń. Atutem książki Mikulskiej jest przede wszystkim niebanalny pomysł. Motyw „uciekającej wystawy” i zwierząt terroryzujących miasteczko wprowadza powiew świeżości do literatury młodzieżowej i familijnej. Autorka potrafi połączyć elementy fantastyczne z codziennością tak, by całość była zarazem zabawna, jak i intrygująca. Humor sytuacyjny miesza się z lekkim dreszczykiem, dzięki czemu książka trafia zarówno do młodszych czytelników, jak i dorosłych, którzy lubią lekką, odprężającą fabułę. Postać głównej bohaterki jest szczególnie interesująca. Anna, jako bibliotekarka, nie przypomina typowej bohaterki powieści sensacyjnych. To kobieta, która kocha książki, ceni porządek i spokój, a jednak w obliczu zagrożenia potrafi wykazać się niezwykłą inicjatywą i odwagą. Ten kontrast czyni ją wiarygodną i sympatyczną. Jej towarzysze – Julian i Ola – dodają historii dynamiki. Tworzą razem zgrany, choć różnorodny zespół, w którym każde z nich wnosi coś od siebie. Styl Mikulskiej jest lekki, przejrzysty i pełen obrazowych opisów. Autorka sprawnie buduje napięcie, ale nigdy nie przesadza z dramatyzmem. Dzięki temu czytelnik nie ma poczucia ciężkości, a jednocześnie cały czas pozostaje w napięciu i chce wiedzieć, co wydarzy się dalej. Dialogi są żywe i naturalne, a język dostosowany zarówno do młodszych odbiorców, jak i dorosłych, którzy sięgną po książkę z ciekawości. „Pani bibliotekarka na tropie” to także opowieść o sile współpracy i o tym, że nawet najbardziej niepozorne osoby mogą odegrać kluczową rolę w rozwiązywaniu problemów. Książka pokazuje, że odwaga nie polega na braku strachu, lecz na działaniu pomimo niego. Jest to ważny przekaz dla młodych czytelników, którzy mogą utożsamiać się z bohaterami. Podsumowując, powieść Elizy Mikulskiej to pełna uroku, nieco szalona i bardzo pomysłowa historia, która łączy elementy przygodowe, kryminalne i fantastyczne. To lektura idealna dla osób poszukujących czegoś lekkiego, a zarazem oryginalnego. Dzięki swojemu humorowi i nietuzinkowym pomysłom książka z pewnością znajdzie wiernych czytelników i zasługuje na uwagę zarówno wśród młodzieży, jak i dorosłych miłośników niecodziennych fabuł.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na96 miesięcy temu
Zaklęte Miasteczko Małgorzata Starosta
Zaklęte Miasteczko
Małgorzata Starosta
„Godzina czarów” zostawiła mnie z poczuciem niedosytu, dlatego z dużą radością sięgnąłem po kontynuację. „Zaklęte miasteczko” okazało się dokładnie tym, czego oczekiwałem: historią pełną lekkości, baśniowego klimatu i drobnych dreszczyków, które tworzą idealną jesienno-halloweenową atmosferę. Bianka i Nina wracają z niezwykłej krainy, ale zamiast odpoczynku czekają na nie kolejne wyzwania i niespodziewani członkowie rodziny. Wokół Grinnów zaczynają się dziać rzeczy trudne do wyjaśnienia, a w Hebanowym Dworku pojawia się tajemniczy gość, który zdaje się wiedzieć więcej, niż mówi. Tajemnice portalu, Strażnicy i echa dawnych opowieści braci Grimm splatają się w historię, którą czyta się z dużą przyjemnością. Najbardziej podoba mi się przemiana Bianki. Staje się coraz dojrzalsza, bardziej świadoma tego, co dzieje się wokół niej, ale nadal zachowuje swoją naturalną uszczypliwość. Nawiązania do baśni Grimmów są bardzo udane i dodają smaku całej historii. Styl autorki jest przystępny i obrazowy, dzięki czemu łatwo zanurzyć się w świecie pełnym zaczarowanych zakamarków, dziwnych istot i pytań bez odpowiedzi. Nie zawiódł mnie też wątek 🐾 Amber 🐾 😍 Po przeczytaniu mam wrażenie, że główna fabuła została zamknięta, lecz jednocześnie nie mogę oprzeć się myśli, że Klara i jej wizyta w Hebanowym Dworku mogłyby jeszcze kiedyś powrócić choćby w formie krótszego opowiadania. To uniwersum ma w sobie coś takiego, że chciałoby się w nim pobyć dłużej. „Zaklęte miasteczko” to książka, która odpręża i pozwala na chwilę oderwać się od codzienności. Idealna na wieczór, gdy za oknem jesień w pełni, a człowiek ma ochotę zanurzyć się w świecie, gdzie magia jest na wyciągnięcie ręki. 🌕✨ Bardzo udana kontynuacja. Chętnie wrócę, jeśli pojawi się jeszcze choć odrobina tej historii.
CosyMomentsUnderOak - awatar CosyMomentsUnderOak
ocenił na84 miesiące temu
Pani bibliotekarka i księga magii Eliza Mikulska
Pani bibliotekarka i księga magii
Eliza Mikulska
Eliza Mikulska w powieści „Pani bibliotekarka i księga magii” stworzyła niezwykłą, pełną wdzięku historię, w której magia przenika codzienność, a zwykłe miasteczko staje się areną fantastycznych wydarzeń. To książka, która zaskakuje, wzrusza i bawi, a jednocześnie skłania do refleksji nad potęgą słowa pisanego i ludzkiej wyobraźni. Akcja rozpoczyna się w niewielkim, spokojnym miasteczku, gdzie – jak to zwykle bywa w takich miejscach – życie toczy się leniwie i przewidywalnie. Wszystko zmienia się, gdy zaczynają dziać się rzeczy, które wymykają się logice: najpierw znika pies Oli, Strzyżyk, potem przepada Julian – dyrektor biblioteki i narzeczony tytułowej Anny. Wkrótce okazuje się, że oboje trafili… do jednej z książek jako ilustracje! Jakby tego było mało, z bibliotek zaczynają znikać literki, a z półek wypożyczalni ktoś kradnie tajemniczy tom o magii. Mikulskiej udało się połączyć elementy kryminału, baśni i przygodowej fantastyki w sposób niezwykle naturalny. Zagadki, tajemnicze zniknięcia, czary i magia wplecione są w życie zwyczajnych ludzi – nauczycieli, bibliotekarzy i uczniów. Nie brak tu też humoru, drobnych ironii i ciepła, które sprawiają, że historia nie traci lekkości mimo rosnącego napięcia. Ola, młoda dziewczyna, wraz z przyjacielem Kubą, są w centrum wydarzeń. To oni postanawiają rozwikłać zagadkę zaginionej księgi i uwolnić swoich bliskich. Dołącza do nich sąsiadka Wanda – starsza, odważna kobieta o złotym sercu – oraz dyrektor muzeum, który zna niejedną lokalną legendę. Razem tworzą niecodzienny, ale uroczy zespół bohaterów. W miarę jak mrok rośnie, a bibliotekarka Anna zapada w magiczną śpiączkę, grupa musi odnaleźć księgę i przywrócić porządek w miasteczku. Mikulskiej udało się wykreować pełen uroku świat – na pozór zwyczajny, ale z każdym rozdziałem coraz bardziej przesiąknięty magią. W tle fabuły pojawia się motyw literatury jako żywej siły – książki stają się bramami do innych wymiarów, a słowa nabierają mocy realnego działania. To metafora, którą doceni każdy miłośnik czytania: w tej opowieści książki naprawdę mają duszę. Autorka z wprawą prowadzi narrację, utrzymując równowagę między tajemnicą a humorem. Styl jest lekki, barwny i obrazowy, pełen trafnych dialogów oraz subtelnych emocji. Z kolei bohaterowie – nawet ci drugoplanowi, jak burmistrz czy nauczycielka biologii – mają wyraźne charaktery i wnoszą coś do historii. Ich motywacje, często ukryte za pozorami codzienności, nadają opowieści głębi i sprawiają, że fabuła nie sprowadza się jedynie do walki dobra ze złem. Na szczególną uwagę zasługuje przesłanie książki. „Pani bibliotekarka i księga magii” to historia o sile przyjaźni, lojalności i odwadze, ale także o tym, że wiedza i słowa mają potężną moc. Mikulska pokazuje, że magia nie zawsze oznacza czary – czasem kryje się w książkach, w ludzkiej dobroci i w umiejętności dostrzegania piękna w świecie. Pod koniec lektury trudno nie ulec wrażeniu, że autorka stworzyła współczesną baśń dla dorosłych i młodzieży – opowieść, w której magia i rzeczywistość splatają się w doskonałej harmonii. To książka, którą można czytać zarówno dla rozrywki, jak i dla refleksji nad tym, czym jest wiara w dobro i siła ludzkiego słowa.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na95 miesięcy temu
Cała Polska czyta dzieciom. Mała wiedźma Bazylka Katarzyna Szestak
Cała Polska czyta dzieciom. Mała wiedźma Bazylka
Katarzyna Szestak
Ostatnio w bibliotece przypadkiem znalazłyśmy ciekawą książkę👀 Na początku wydawało się, że będzie to kolejna przygodowa opowieść o czarownicy. A co się okazało? Otóż trafiłyśmy na opowieść o tym, że: ✔️nie warto oceniać po wyglądzie i ulegać stereotypom ✔️zawsze dobrze jest być sobą i postępować w zgodzie z własnym rozumem. Na początku poznajemy Bardzo Mały Las🌳🌲, który zamieszkują: Szczur 🐀i Pająk 🕷️., Zwierzęta dowiadują się, że do ich domu przybędzie wiedźma. Stworzenia cieszą się, że pojawi się nowa mieszkanka i zaczynają się przygotowywać na jej przyjęcie. Jednak robią to kierując się "wiedzą", jaką na temat czarownic ma Szczur. Ponieważ mieszkał on w bibliotece, jest przekonany, że doskonale wie, jaka powinna być wiedźma i czego będzie potrzebować, aby dobrze czuć się w ich lesie. Jakie jest zdziwienie 🐀, kiedy Bazylka (bo tak się nazywa przybyszka) okazuje się zupełnie nie pasować do jego wyobrażenia o wiedźmie. Zamiast starej, pomarszczonej kobiety, uwielbiającej pajęczyny i mroczne miejsca, poznaje młodziutką radosną dziewczynkę, która uwielbia rośliny i naturę. Szczur przekonany jest, że Bazylka nie jest prawdziwą wiedźmą, ale dochodzą wspólnie do wniosku, że on pomoże jej się nią stać. I co robi szczur? Otóż wszelkimi sposobami próbuje "wpasować" Bazylkę do swojego obrazu wiedźmy. Przygotowuje dla niej kapelusz, a nawet próbuje zmobilizować do latania na miotle... Tymczasem dziewczynka konsekwentnie realizuje swój plan: każdego dnia poznaje las, suszy rośliny, podziwia kamyczki i wszystkie najmniejsze elementy tworzące las. Wszystko zmienia się, gdy Bazylka przepędza z lasu Złe Wietrzysko i naprawia szkody przez nie wyrządzone. 📔Książka pokazuje, że nie warto ulegać stereotypom, lepiej zachować otwarty umysł i serce. Szczur przekonał się, że mylił się co do Bazylki, która wykazała się dojrzałością i mądrością.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na811 miesięcy temu
Gniazdo wampirów Justyna Drzewicka
Gniazdo wampirów
Justyna Drzewicka
Sięgając po Gniazdo wampirów, spodziewałem się razem z synem lekkiej wakacyjnej przygodówki z nutą tajemnicy. Dostaliśmy coś więcej,choć pewnie ,z racji wieku ,ja troszkę więcej :) — historię, która przypomniała mi, jak to jest mieć jedenaście lat i wierzyć, że za każdym zakrętem może czaić się sekret .Najbardziej urzekł nas klimat podróży. Stara furgonetka „Koszmarek”, patchworkowa rodzina, Bieszczady i mała miejscowość, w której krążą legendy o wampirach — to wszystko buduje atmosferę trochę nostalgiczną, a trochę niepokojącą. Autorka świetnie oddaje uczucie wakacyjnej wolności: ten moment, gdy dorośli są obok, ale świat i tak należy do dzieci. Relacje między bohaterami wypadły bardzo naturalnie. Lena i Kacper nie są papierowi — mają swoje obawy, zazdrości, momenty odwagi i zwątpienia. Podobało nam się, że ich przygoda nie polega wyłącznie na „ściganiu potworów”, ale też na uczeniu się siebie nawzajem i oswajaniu nowej rodzinnej sytuacji. W tle zagadki i lokalnych legend pojawia się więc coś bardziej uniwersalnego — temat bliskości i budowania więzi. Motyw wampirów nie jest tu mroczny w dosłownym sensie. To raczej pretekst do odkrywania tajemnicy i oswajania lęku przed nieznanym. Dzięki temu książka ma w sobie lekki dreszczyk, ale nie straszy — zamiast tego rozbudza ciekawość. I właśnie to podobało nam się w tej historii najbardziej: poczucie przygody bez ciężaru grozy. Jako dorosły czytelnik momentami wyprzedzałem rozwój wydarzeń, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Ta książka nie udaje, że jest thrillerem — jej siłą jest klimat, humor i ciepło. Wyobrażam sobie, że dla młodszego odbiorcy tempo i tajemnica będą w sam raz. Po lekturze zostało mi uczucie, jak po dobrze spędzonych wakacjach,syn też stwierdził że to za szybko minęło : trochę żal, że to już koniec, i ciekawość, co będzie dalej. Gniazdo wampirów to historia, która przypomina, że największe przygody zaczynają się wtedy, gdy odważymy się zajrzeć w to, co wydaje się straszne — a potem odkryjemy, że świat jest po prostu fascynujący. Polecamy wszystkim czytelnikom,i tym mały i tym dużym.
caharin7 - awatar caharin7
ocenił na82 miesiące temu
Dzwoneczek Timo Parvela
Dzwoneczek
Timo Parvela Pasi Pitkänen
„Cienie. Dzwoneczek” autorstwa Timo Parveli z ilustracjami Pasi Pitkänena to intrygująca, wielowarstwowa powieść fantasy, która porusza temat przyjaźni, poświęcenia i moralnych dylematów. Książka skierowana do młodszych czytelników przepełniona jest mroczną i tajemniczą fabułą, która jednocześnie nie unika trudnych tematów i odniesień do uniwersalnych wartości. Nastoletni Pete, w akcie desperacji, zwraca się do Świętego Mikołaja z prośbą o cud, by ocalić swoją ciężko chorą przyjaciółkę Sarę. W zamian za zdrowie koleżanki chłopiec musi oddać swój cień. Początkowo wszystko wydaje się przebiegać zgodnie z planem — Sara zdrowieje, a cień jest przecież czymś zbędnym, prawda? Szybko okazuje się jednak, że życie bez cienia niesie za sobą nieoczekiwane konsekwencje - Pete traci zdolność odczuwania emocji. Z czasem odkrywa, że nie jest jedynym, który utracił swój cień, a skutki tego zjawiska mogą zagrażać równowadze całego świata. Kluczową postacią okazuje się sam Święty Mikołaj, którego cień stanowi fundament kosmicznej harmonii. Zerwanie tej więzi grozi katastrofą. Czy Pete jest gotów poświęcić swoje osobiste pragnienia, by ocalić świat przed nieuchronną zagładą? Ilustracje autorstwa Pasi Pitkänena doskonale oddają mroczną stronę powieści. Ciemna paleta barw i surowy, oszczędny styl wzmacniają uczucie niepokoju i tajemnicy, jakie towarzyszą czytelnikowi na każdym etapie lektury idealnie współgrając z fabułą, która stopniowo wprowadza czytelnika w coraz mroczniejszy, baśniowy klimat, gdzie magia staje się rzeczywistością. „Cienie. Dzwoneczek” to historia, która skłania do refleksji nad granicami poświęcenia i odpowiedzialnością za decyzje, które podejmujemy, zostawiając czytelnika z pytaniem: co jesteśmy gotowi poświęcić dla innych i jakie mogą być tego konsekwencje?
Czytajibaw - awatar Czytajibaw
ocenił na71 rok temu
Słowiańskie mity i opowieści w komiksie Wiktoria Korzeniewska
Słowiańskie mity i opowieści w komiksie
Wiktoria Korzeniewska Natalia Noszczyńska
Moja córka zaczęła czytać. Moje serce ogromnie się z tego raduje i po cichu zaczęłam już układać w głowie małe plany tego, co mogłaby czytać w niedalekiej przyszłości. Zaczęła dość skromnie – od losowego komiksu – i w ciągu roku udało jej się przeczytać ich całkiem sporo. Były kotki, pieski i jednorożce… Na Targach Książki w Gdańsku kupiłyśmy też pierwszy tom Sisters. Po przeprowadzce do miasta zapisałam siebie i ją do biblioteki, od razu wypożyczając coś dla niej. Kątem oka wypatrzyłam też słowiański komiks Wiktorii Korzeniewskiej. Młoda szybko przeczytała swój komiks i sięgnęła po to cudo ze zdjęcia. Przyznam szczerze, że z lekkim podziwem obserwowałam, jak z jednorożców przeskakuje w świat słowiańskich bóstw i demonów. Nie sądziłam, że ta tematyka przypadnie jej do gustu, a jednak bardzo ją wciągnęła. Pojawiło się trochę pytań o utopce, bo latem już jej o nich opowiadałam. Z dużym zainteresowaniem czytała o mitach słowiańskich, dowiedziała się też, jakie są sposoby na zmorę i kim jest Leszy. Wie już, jak zrobić Marzannę i na co uważać podczas obrzędu. No i przede wszystkim – jaka właściwie była Baba Jaga. Cieszę się, że trafiłyśmy akurat na taką formę przekazu, jaką jest komiks. To bardzo fajne wprowadzenie do świata mitologii słowiańskiej. Ilustracje Natalii Noszczyńskiej są piękne i dopracowane, a opisy ciekawe i zachęcające do dalszego zgłębiania tematu. Teraz czeka mnie zakup bestiariusza, będzie wspólne wieczorne czytanie i oglądanie ilustracji przedstawiających postacie słowiańskich wierzeń.
zaczytana_cma - awatar zaczytana_cma
oceniła na83 miesiące temu

Cytaty z książki Kot czarownicy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kot czarownicy