Ostatniego zeżrą psy

Seria: Fabryczna Zona
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,76 (89 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
12
8
19
7
20
6
14
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ostatniego zeżrą psy
data wydania
ISBN
9788379642533
liczba stron
392
język
polski
dodała
Sylwka

Myślisz, że widziałeś już wszystko, ale Zona potrafi zaskoczyć… Elektronika wysiada, nad Strefą wisi łuna niewiadomego pochodzenia, pojawiający się znikąd ogień trawi sprzęt, który – wydawałoby się – przetrwa najgorsze. Coś się porobiło… ze wszystkim. Badania nad mutacjami, a co za tym idzie dziesiątki sterowanych emisji, wymykają się spod kontroli. Myśliwi mają szansę odkryć prawdę, ale...

Myślisz, że widziałeś już wszystko, ale Zona potrafi zaskoczyć…

Elektronika wysiada, nad Strefą wisi łuna niewiadomego pochodzenia, pojawiający się znikąd ogień trawi sprzęt, który – wydawałoby się – przetrwa najgorsze.

Coś się porobiło… ze wszystkim.

Badania nad mutacjami, a co za tym idzie dziesiątki sterowanych emisji, wymykają się spod kontroli.

Myśliwi mają szansę odkryć prawdę, ale jak mówił Lenin: Abstrakcyjnej prawdy nie ma, prawda jest zawsze konkretna.



(…) wartka akcja, gdzie w akompaniamencie huku ciężkiego ostrzału padają mutancie ścierwa i ludzkie trupy.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/slawomir-niesciu...(?)

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/slawomir-niesciu...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 64
Saladyn | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2017

Rok temu Fabryka Słów sprezentowała mi recenzencki egzemplarz książki Sławomira Nieściura “Wedle Zasług”. Niewiele spodziewałem się po debiutancie, toteż mile rozczarował mnie wysoki poziom i rozmach tej stalkerskiej opowieści. Wedle Zasług otrzymało ode mnie bardzo wysoką notę. Za słabsze (nie złe, słabsze w porównaniu z resztą) elementy uznałem przeskoki w czasie oraz nieco przytłaczająca ilość postaci, które czasami mogą się mylić. Wkrótce premiera tomu drugiego trylogii, z którym miałem już okazję się zapoznać.

W „Ostatniego zeżrą psy" autor postanowił skupić się na wydarzeniach z samego początku istnienia Zony. W pierwszych rozdziałach, głównie z powodu długiej przerwy, miałem trudności z połapaniem się, kim są niektóre z postaci. Na szczęście bardzo szybko wskoczyłem na właściwy tor. Akcja rozgrywa się w kilku lokacjach – wydarzenia obserwujemy z perspektyw kilku bohaterów. Nie ma już przeskoków w czasie, a ja bardzo szybko dałem się wciągnąć w wir wydarzeń.

Po raz kolejny musze pochwalić autora za niesamowity styl – czy to opisy otoczenia, postaci czy też rozmowy – wszystko tworzy naprawde niesamowity, realistyczny klimat. Umiejetność charakteryzowania postaci nawet poprzez to, jak zabierają się do pracy czy też do posiłku (bez przesadnej łopatologii albo zanudzania czytelnika) naprawdę robi wielką różnice. W książce pojawia się jeszcze kilka opisów, które określiłbym jako proste i oczywiste, aczkolwiek napisane w sposób, który tylko podkreca klimat, zamiast irytować (co zaobserwowałem w wielu książkach innych autorów -rzeczy nie pasują albo są po prostu „po nic”).

Wielku plus za opisywanie anomalii, mutantów i artefaktów z punktu widzenia zwykłego człowieka, czy też „Zonowego laika”. Nie tylko bardzo mi sie to spodobało, ale także pasowało bardzo do fabuły książki, której akcja rozgrywa się przecież gdy Zona dopiero co powstaje i wiedza o niej jest w zasadzie znikoma. Jest sprawdzanie, macanie, teoretyzowanie, odkrywanie wlaściwości rzeczy przez przypadek.

W „Ostatniego zeżrą psy” znów splata się kilka wątków, mniej lub bardziej ze sobą powiązanych. Czytelnik nie powinien mieć problemu z ich śledzeniem i wyciąganiem wniosków – „warstwa kryminalna”, że się tak wyrażę, pasuje tutaj jak ulał. Cały czas cos się dzieje – nie sposób się nudzić. Za to można się zdziwić, jakie efekty może czasem przynieść ludzka głupota, zawiść czy chęć krycia własnego tyłka.

Żadna książka nie jest pozbawiona wad. W sumie jedynie końcowa scena wydaje się być nieco naciągana (i zdecydowanie kontrastuje z poziomem, do jakiego przyzwyczaił mnie autor). Książka mogła by być trochę dłuższa, ale to nie zarzut, a życzenie.

Książke czyta się jednym tchem. Pogrążony w lekturze kilka razy omal nie przegapiłem swojego przystanku. Gorąco polecam fanom Stalkera i fantastyki. Właśnie tak powinno się pisać książki w uniwersum gry – nie „jak grę przeszedłem”, tylko co jest w tym świecie, co gra marginalizuje albo czego nie porusza. Czekam na tom trzeci i już wiem, że będzie mi bardzo ciężko pożegnać się z bohaterami trylogii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepokorna

Pierwsza część romansu z motocyklistami. Eva - córką szefa/prezesa Klubu Motocyklowego. Wychowała się wśród dzikich i nieposkromionych harleyowców, wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd