Musza Góra
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Antoni Kaczmarek (tom 1)
- Data wydania:
- 2014-10-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-10-30
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380080096
Poznań, lata 30. XX wieku. Prywatny detektyw Antoni Kaczmarek, oficer Wojska Polskiego Mieczysław Apfelbaum oraz aspirant policji Andrzej Szubert poszukują grasującego w Poznaniu seryjnego mordercy zwanego „wilkołakiem”. W miarę rozwoju akcji okaże się jednak, że intryga dotyczy nie tylko serii zabójstw, a zamieszani w nią będą agenci obcych wywiadów, m.in. Abwehry. W tle tymczasem widać przygotowania do przyszłej wojny, ale wykorzystanie przez polską armię starej żydowskiej magii może odmienić bieg historii…
Zaginiony szwajcarski dziedzic, przestępczy półświatek, wątki judaistyczne, pełnokrwiści bohaterowie i wariacje historyczne – kryminał Bohadana Głębockiego poza wciągającą i nie dającą chwili wytchnienia fabułą, pełen jest atrakcyjnych dla czytelnika elementów i motywów, które sprawiają, że trudno oderwać się od lektury.
Musza Góra to też powieść znakomicie wpisująca się w nurt kryminałów, których akcja dzieje się w dwudziestoleciu międzywojennym. Literacka moda na czasy międzywojnia zaowocowała m.in. powieściami Piotra Bojarskiego, i sprawiła, że po kryminały sięgają nie tylko miłośnicy gatunku, ale wszyscy, którzy chcą poczuć niesamowity klimat i niepowtarzalny charakter tamtych czasów.
Kup Musza Góra w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Musza Góra
Lata trzydzieste XX wieku. Na rok przed wojną. Poznań. Detektyw Kaczmarek dostaje zlecenie, ma odnaleźć zaginionego mężczyznę. Niepokoją się o niego jego rodzina w Niemczech. Kaczmarek podejmuje się zadania, choć nie jest ono łatwe. Po Poznaniu grasuje wilkołak. Zabił w sposób niezwykły sporo osób. Na niego zaczyna polować drużyna specjalna Wojska Polskiego. Szubert, młody policjant, który myśli, że wie kim jest wilkołak zasadza się na niego. Natomiast głównym zadaniem specjalnej grupy jest odnalezienie tajemniczego manuskryptu. Robi się coraz niebezpieczniej bo ten sam niezwykły papier chcą dostać szpiedzy. Do tego jeszcze nie tylko szpiedzy rosyjscy ale i niemieccy. Co się stanie? Kto jest kim? I kim jest ten tajemniczy wilkołak? Lubię sięgać po takie kryminały, które osadzone są w innych epokach, latach niż współczesne. Tym razem udałam się do Poznania. Co mnie spotkało w tej przygodzie? Na początku było ciężko się wgryźć, jednak jak już mi się to udało to książkę czytało się naprawdę dobrze. Musiałam tylko przestawić się na gwarę i to do tego z innej epoki. Minus, co prawda jest wytłumaczona co ona oznacza ale nie ma nawet adnotacji, że znajdziesz ją na końcu. Najlepsze są od razu na dole książki. Jeszcze nie czytałam takiego połączenia bo jest tu kryminał z innej epoki a do tego połączony elementami z fantastyką. Jak dla mnie, osoby która kocha oba gatunki jest to świetne połączenie. Bo autor bardzo sprawnie i ciekawie połączył te dwa fronty. Ma się wręcz wrażenie, że to się autentycznie mogło dziać. Czy da się nie lubić głównego bohatera a jednoczenie dalej czytać? Owszem da się, jeden z głównych bohaterów pomimo licznych zalet okazuje się zdrajcą. Zdradza swojego najlepszego przyjaciela, i to od lat i ma jeszcze do tego czelność prosić o pomoc gdy jej potrzebuje. Szczyt bezczelności, no ale na każdego przychodzi pora. W każdym razie, każda z postaci jest ciekawa. Fakt jest ich trochę i co niektórzy mogą się pogubić, to jednak ja nie miałam z tym problemów. Doskonale rozumiem, że taka ilość jest potrzebna aby zbudować tu tak wielowątkową historię. A ta jest naprawdę dobrze przemyślana. Jestem pełna podziwu. Bo w tej książce znajdziemy afery szpiegowskie, tajne służy, wilkołaki, demony oraz magię. Pod koniec książki nie mogłam się od niej oderwać. I choć na początku, grubość książki może wystraszyć, to jest jednak dobrze wykorzystana. Autor bardzo dobrze przedstawia nam obraz Poznania w latach trzydziestych. Czuć wszechobecną wrogość, antysemityzm ma się dobrze. A Żydzi i tak bardzo dobrze prosperują i działają. Do tego mają jakąś magię. Co prawda, nie wszyscy są negatywnie nastawieni do tej nacji. To jednak czuć, że coś się dzieje i wisi w powietrzu. A Niemieccy mieszkańcy Poznania nie ułatwiają, dalej uważają go za swoje miasto a nie Polski. Udało się więc autorowi oddać ciężką atmosferę, strach i nienawiść. Do tego zakończenie sprawia, że chce się czytać dalej, dobrze, że mam kolejny tom pod ręką. Ja się dobrze bawiłam. Jeśli zdecydujesz się na tę książkę nie zrażaj się na starcie, dalej jest przygoda.
Oceny książki Musza Góra
Poznaj innych czytelników
147 użytkowników ma tytuł Musza Góra na półkach głównych- Chcę przeczytać 90
- Przeczytane 57
- Posiadam 18
- Chcę w prezencie 3
- Fantastyka 3
- Kryminał 3
- 2024 2
- Na MOJEJ półce 1
- Legimi audio 1
- Kryminał/Thirller/Horror 1
Opinia
„Musza góra” to nie tylko debiut Bohdana Głębockiego, ale również mój pierwszy raz z gatunkiem dieselpunk. Nie dość, że nigdy wcześniej nie czytałam podobnej książki, to w ogóle nie słyszałam nazwy. Okazało się, iż fani określili tak połączenie powieści sensacyjnej, która ma w sobie elementy kryminału, fantastyki oraz literatury historycznej.
Akcja powieści dzieje się w latach trzydziestych XX wieku w Poznaniu. Antoni Kaczmarek, były policjant, a obecnie prywatny detektyw zajmujący się głównie ściganiem niewiernych małżonków, niespodziewanie otrzymuje intratne i tajemnicze zlecenie. Wraz z nim zaczynają się jego kłopoty, które dodatkowo mobilizują go do rozwiązania sprawy. Młody inspektor policji, Andrzej Szubert, kierowany ogromną ambicją, ściga niebezpiecznego mordercę, zwanego przez wszystkich wilkołakiem. Zrobi wszystko, aby otrzymać awans i tym samym przypodobać się swojej ukochanej. Oficer Wojska Polskiego, Mieczysław Apfelbaum, zostaje skierowany do Poznania na kurs dla kwatermistrzów. Jest to jednak tylko przykrywka dla jego oficjalnego zadania – odszukania na starym cmentarzu tajemnic żydowskiej magii...
W książce pojawiło się wielu bohaterów, każdy inny, ciekawy i z własną historią. Najbardziej do gustu przypadła mi postać młodej Basi, wychowanicy Kaczmarka. Chociaż potrafiła zdenerwować mnie swoją postawą wobec detektywa, a także czasem dziecinnym zachowaniem, to podziwiałam jej wiedzę, odwagę i upór, z którym dążyła do rozwiązania sprawy. Nie była leciwym dziewczęciem, które tylko leżało i pachniało, ale aż gotowała się z nadmiaru energii do pracy. Jej przypadkowo poznany kolega Tomuś, typowy goryl z blokowiska, to tak naprawdę prosty chłopak o gołębim sercu, do którego zdecydowanie zapałałam cieplejszymi uczuciami. Pomimo iż są to postacie drugoplanowe, posiadały swoje własne charaktery i zostały dokładnie nakreślone.
Początkowo miałam problem z nadążeniem za autorem i jego pomysłami. Bardzo szybko wprowadził wielu bohaterów i różnorodne wątki, więc musiałam czytać uważnie, aby zrozumieć fabułę. Na szczęście wraz z rozwojem akcji udało mi się poukładać w głowie wszystkie fakty. Mogłam zatem spokojnie oddać się lekturze, która coraz mocniej mnie wciągała i intrygowała. Nie wiedziałam komu mogę ufać, kto jest zdrajcą i szpiegiem dla obcych sił wywiadowczych, a kto tak naprawdę niewinną płotką, zagubioną w większej sieci. Chciałam poznać zakończenie, które – przyznaję – nie usatysfakcjonowało mnie. Nie znalazłam informacji o kontynuacji powieści, a to sugeruje mi finał historii. Wiele wątków nie zostało do końca rozwiązanych, stąd też moje niezadowolenie. Jeżeli w planach jest następny tom, koniecznie będę musiała po niego sięgnąć, aby poznać dalszy ciąg wydarzeń i zaspokoić swoją ciekawość.
Do lektury podeszłam z dystansem, ale i ogromnym zainteresowaniem. Jako iż było to dla mnie pierwsze spotkanie z dieselpunkiem, nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. „Musza góra” to jeden z lepszych debiutów, które miałam okazję czytać. Autor wprowadził kilka wątków, jednak potrafił je sprawnie połączyć i lawirować między nimi. Każda sprawa mogłaby stanowić pomysł na osobną powieść. Tymczasem Głębocki zaserwował nam pełen pakiet.
Recenzja pochodzi z mojego bloga:
http://licencja-na-czytanie.blogspot.com
„Musza góra” to nie tylko debiut Bohdana Głębockiego, ale również mój pierwszy raz z gatunkiem dieselpunk. Nie dość, że nigdy wcześniej nie czytałam podobnej książki, to w ogóle nie słyszałam nazwy. Okazało się, iż fani określili tak połączenie powieści sensacyjnej, która ma w sobie elementy kryminału, fantastyki oraz literatury historycznej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści dzieje się w...