rozwińzwiń

Dania z anegdotą

Okładka książki Dania z anegdotą autora Hanna Szymanderska, 9788377997529
Okładka książki Dania z anegdotą
Hanna Szymanderska Wydawnictwo: Świat Książki kulinaria, przepisy kulinarne
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
kulinaria, przepisy kulinarne
Format:
papier
Data wydania:
2012-03-17
Data 1. wyd. pol.:
2012-03-17
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7799-752-9
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dania z anegdotą w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dania z anegdotą

Średnia ocen
6,8 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dania z anegdotą

avatar
3324
1934

Na półkach: , ,

Czytałam już kilka książek pani Hanny Szymanderskiej i zawsze ich lektura jest dla mnie przyjemnością, bardzo dobrze potrafi przekazać swoją wiedzę na tematy kulinarne. Można powiedzieć nawet, ze mam do niej pewną słabość, bo jakoś nie umiem się powstrzymać przed lekturą jej przepisów. W domu mam kilka pozycji autorki a moja córka cały czas korzysta z książki "Kuchnia polska Hanny Szymanderskiej" i jest to jej ulubiona kuchenna lektura.
Czytając te książki i wyobrażając sobie zawarte w nich rewelacyjne przepisy, człowiekowi wprost ślinka cieknie...

W tej książce oprócz tego, że możemy poznać potrawy z różnych stron świata to dodatkowo możemy znaleźć historie ich powstawania oraz kilka słów komentarza autorki. Przeplatane z ciekawymi humorystycznymi wręcz opowieściami. To tak jakbyśmy byli na przyjęciu i w trakcie uczty słuchali dodatkowo miłej i ciekawej a jednocześnie wesołej pogawędki. Można powiedzieć, że to smakowita lektura. A z pewnością pobudza apetyt.
Na pewno nie wiecie co wspólnego z sałatą miał Rossini i Dumas lub kto wymyślił sos beszamel lub popularny majonez...

"(...) sałata odświeża, nie osłabiając, krzepi, nie drażniąc, czyli po prostu... odmładza."

Wśród wszelakich przepisów nie mogło tu zabraknąć moich ulubionych, czyli zup. Jest kilka genialnych wprost przykładów na niespotykane na co dzień dania. Jednak to, czego się dowiedziałam o uwielbianej przez moja rodzinę zupie minestrone, to już całkowicie mnie zaskoczyło. Robiłam tę zupę na wszelkie możliwe sposoby, lecz tu znalazłam super przepis. Mam nadzieję, że w poniedziałek zabiorę się za gotowanie, bo na jutro nie mam wszystkich składników potrzebnych, a jest ich dość sporo.

"Zupo nadobna! Któż dba o ryby,
Drób lub dziczyznę a nawet gdyby
Miał wszystko inne, to czy podobna
By nie chciał ciebie -
Zupo nadobna!

Ten cytat z "Alicji w Krainie Czarów" opisuje Wielką Zupę, nazywaną najwspanialsza zupą jarzynową świata, czyli włoską minestrone. Jak twierdzą znawcy, zupa ta jest dziełem mnichów."

Oprócz przepisów na zupy znaleźć tu można również przepisy na dania główne, desery a także przystawki i różne sosy. To nie jest taka zwyczajna książka kucharska jakich wiele, to dodatkowo wspaniała lektura o powstawaniu różnego rodzaju dań i historia ich nazw oraz wariacje na temat ich przyrządzania.
Ja z pewnością sięgała będę co jakiś czas po wybrany przepis lub żeby się zainspirować przed ważniejszą imprezą...
Polecam wszystkim wielbicielom nie tylko gotowania i spożywania, ale tym lubiącym ciekawe i smakowite opowiastki.

Czytałam już kilka książek pani Hanny Szymanderskiej i zawsze ich lektura jest dla mnie przyjemnością, bardzo dobrze potrafi przekazać swoją wiedzę na tematy kulinarne. Można powiedzieć nawet, ze mam do niej pewną słabość, bo jakoś nie umiem się powstrzymać przed lekturą jej przepisów. W domu mam kilka pozycji autorki a moja córka cały czas korzysta z książki "Kuchnia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
243
235

Na półkach:

Więcej recenzji na czytalaelzbieta.blogspot.com

Hanna Szymanderska nigdy nie zawodzi. W książce „Dania z anegdotą” poznajemy przepisy na przystawki, dania główne, sosy i desery. Nie jest to jednak zwykła książka kucharska.

Dowiemy się nie tylko tego, jak zrobić domowy majonez i co można uczynić z nim później, ale również skąd wzięła się jego nazwa. Podobne tajniki autorka zdradzi nam w zakresie beszamelu. Czy wiesz, kto był największym francuskim smakoszem? Szymanderska wie i opowie ciekawą historię związaną z tą postacią. Czym jest sos aioli i czy można zrobić jego polską wersję? Można. Jest również odmiana włoska i gruzińska. Co Aleksander Dumas miał wspólnego z sałatą?

Książka Szymanderskiej to jednak nie tylko Francja i nie tylko zamierzchłe czasy. Na kolejnych kartach, wraz z kolejnymi recepturami przemierzamy kolejne lata i kontynenty, pochłaniając smakowitość opowieści.

Szczerze polecam miłośnikom książek kulinarnych, kulturowych i pożądającym ciekawostek.

Więcej recenzji na czytalaelzbieta.blogspot.com

Hanna Szymanderska nigdy nie zawodzi. W książce „Dania z anegdotą” poznajemy przepisy na przystawki, dania główne, sosy i desery. Nie jest to jednak zwykła książka kucharska.

Dowiemy się nie tylko tego, jak zrobić domowy majonez i co można uczynić z nim później, ale również skąd wzięła się jego nazwa. Podobne tajniki autorka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3934
1021

Na półkach: , ,

Układ książki odpowiada kolejności serwowanych potraw na stołach, czyli od lekkich przekąsek, poprzez dania głowne do deserów. Odpowiednio klika rozdziałów, a każdy z nich opatrzony anegdotami, rysem historycznym o powstaniu najbardziej dziś znanych sosów, sałat, mięs czy zup. To klasyka kuchni światowej, przepisy mające stałe miejsce w naszym rodzimym jadłospisie.
Ta pozycja może stanowić świetny grunt dla dalszego rozwoju umiejętności kulinarnych. Do tego daje znajomość pochodzenia potraw, dzięki czemu zyskuje się przepis podstawowy i możliwość wariacji na jego temat.
Bardzo podobało mi się wszystko to co było wokół przepisu, czyli odnośnie historii potrawy. Stanowiło dla całości to czym są przyprawy dla dań.
Przestrzegam: nie zasiadać do lektury głodnym!

Układ książki odpowiada kolejności serwowanych potraw na stołach, czyli od lekkich przekąsek, poprzez dania głowne do deserów. Odpowiednio klika rozdziałów, a każdy z nich opatrzony anegdotami, rysem historycznym o powstaniu najbardziej dziś znanych sosów, sałat, mięs czy zup. To klasyka kuchni światowej, przepisy mające stałe miejsce w naszym rodzimym jadłospisie.
Ta...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

74 użytkowników ma tytuł Dania z anegdotą na półkach głównych
  • 47
  • 27
28 użytkowników ma tytuł Dania z anegdotą na półkach dodatkowych
  • 18
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dania z anegdotą

Inne książki autora

Hanna Szymanderska
Hanna Szymanderska
Nie planowała kariery „piszącej kucharki”, a tajniki gotowania zaczęła zgłębiać dopiero po ślubie w 1967 roku, gdy skromny wybór produktów spożywczych na sklepowych półkach nie sprzyjał kulinarnym eksperymentom. Pierwszą książkę napisała w 1974 roku. Niewinny tytuł „200 potraw z warzyw” nie uśpił czujności cenzury. Książkę dopuszczono do druku dopiero w 1979 roku - po licznych przeróbkach i wykreśleniu wszystkich niedostępnych na rynku produktów na czele z szynką i śledziami. To doświadczenie na jakiś czas zniechęciło Hannę Szymanderską do rynku wydawniczego. Do pisania powróciła dopiero w 1982 roku. Kulinarne felietony z przepisami na sprawdzone dania, okraszonymi krótką notką etnograficzną lub historyczną, literacką anegdotą bądź cytatem z wiersza, okazały się solidnym treningiem przed napisaniem ponad 30 książek. Hanna Szymanderska miała własny sposób opowiadania o jedzeniu. Nie koncentrowała się, tak jak większość autorów książek kucharskich, na przepisach i opisie produktów, ale na historii, tradycji i kulturze jedzenia. W jej kulinarnych publikacjach pojawiają się anegdoty i często zapomniane ciekawostki etnograficzne, wyszukiwane w pamiętnikach, dokumentach, starych i zagranicznych książkach kulinarnych. Dopiero potem przychodzi moment eksperymentowania i degustacji (w roli królika doświadczalnego występował zazwyczaj jej mąż). W 1992 roku Hanna Szymanderska związała się z wydawnictwem Prószyński i S-ka, które wydało dotychczas 37 książek jej autorstwa, w tym 28 tytułów z serii „Biblioteczka Poradnika Domowego”. Specjalnością Hanny Szymanderskiej były ryby zapiekane i w galarecie. Nic dziwnego, skoro, jak sama wyznawała, ze słodyczy najbardziej lubi śledzia. Hanna Szymanderska zginęła w wypadku samochodowym w Skarżysku Kamiennej. Jej grób znajduje się na cmentarzu w warszawskich Pyrach. Mąż: Witold Szymanderski (do 2011, jego śmierć),córka Urszula.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kocham gotować. Magdy Gessler przepis na życie Magda Gessler
Kocham gotować. Magdy Gessler przepis na życie
Magda Gessler
Jestem zachwycona! Naprawdę jestem zachwycona! W życiu nie miałam w rękach TAKIEJ książki kucharskiej! Uwielbiam gotować, uwielbiam eksperymenty kulinarne, a przy tym uwielbiam też piękne i smakowite książki. „Kocham gotować. Przepis na życie” Magdy Gessler to nie jest zwykła książka kulinarna, to prawdziwa opowieść o życiowej pasji, o emocjach, kolorach, smakach i sztuce. To również kilka wspomnień autorki związanych z poznawaniem nowych potraw, krajów i ludzi. Bo jedzenie to nie tylko sposób zaspokojenia podstawowych życiowych potrzeb, ludzie uczynili z niego prawdziwe misterium, którego celem jest dostarczenie rozkoszy nie tylko ciału i zmysłom ,ale również duchowi. Wiadomo, że nie samym chlebem człowiek żyje, bo przygotowanie posiłku jest przecież przekazywaniem uczuć – „(...) jak kogoś kochamy, tak dajemy mu jeść” twierdzi autorka i oddaje nam do rąk książkę przepełnioną przeróżnymi uczuciami, które przekładają się na potrawy. „ Ta książka to kwintesencja tego, w co wierzę i kim jestem. To swoisty przewodnik dla osób, które straciły wiarę w moc jedzenia i w moc domu”. Trochę się obawiałam, sięgając po „Kocham gotować”, bo wiadomo, że takie sławy, jak Magda Gessler, serwują przepisy, na które nie stać zwykłego zjadacza chleba- to raz, a dwa- zapewne w takich przepisach są składniki, których raczej nie znajdziemy na półce w osiedlowym sklepiku. Otóż, nie. Propozycje Magdy Gessler są przystępne, dostępne i smakowite. Oczywiście, nie mogę powiedzieć, że nie ma dań, które przyrządza się z dziwnie brzmiących składników, że człowiek się zastanawia czy to makaron, a może ryba i jak to w sklepie wymówić, żeby się nie skompromitować, ale proporcje są wyrównane. Książka została podzielona na dziewięć rozdziałów. Każdy z nich ma określony kolor i jest mu przypisane konkretne uczucie. Maga Gessler opisuje we wstępach do poszczególnych rozdziałów, jak rozumie dany kolor, dlaczego skojarzyła go z taką, a nie inną emocją, przedstawia anegdotkę ze swojego życia i w końcu wyjaśnia jakie potrawy czytelnik odnajdzie pod daną barwą. I tak chcąc wzbudzić w kimś purpurowe pożądanie możemy mu zaproponować „krewetki diabelskie skwierczące” i „barszcz na zakwasie krwisty i gęsty, farbujący”. Dla żółtych z zazdrości Magda Gessler odsłania tajniki przygotowania „rogatej Gildy”, ale jest też coś dla kucharskich laików- przepis na „jajecznicę polską klasyczną”. Znajdziemy tu przepis na kopytka i łazanki, na „czarną polewkę” i „chrusty z białym śniegiem”- dla każdego coś smacznego, coś słodkiego lub gorzkiego; desery, przystawki, napoje, przetwory, zupy, dania główne, sosy, a żeby się w tym nie pogubić na końcu książki jest alfabetyczny indeks potraw, więc szybko możemy znaleźć to, na co mamy akurat ochotę. Magda Gessler jest artystką nie tylko w kuchni. „Kocham gotować” to również album zawierający obrazy namalowane przez autorkę. Książka jest przepięknie wydana, co tym bardziej zaostrza apetyt i najbardziej opornych może zachęcić do spędzenia kliku chwil w kuchni. Gorąco polecam wszystkim, którzy w gotowaniu upatrują swój przepis na życie.
mag - awatar mag
ocenił na915 lat temu
Smaki Toskanii Aleksandra Seghi
Smaki Toskanii
Aleksandra Seghi
W porównaniu ze "Słodkimi pieczonymi kasztanami" ta pozycja Autorki jest zasadniczo książką kucharską. Stąd też tym razem nie mogę dąsać się na naszą rodaczkę, że zamiast skupiania się z cała mocą na włoskiej kulturze preferuje zdawkowe informacje o wszystkim, a uwypukla kulinarne przysmaki. I to na wszelkie możliwe sposoby, bo nie można przejść obojętnie obok prezentacji zdjęciowych. "Smaki Toskanii" to proste przepisy na dania regionu owiane historycznym smakiem. Śmiało można powiedzieć, że jest to historia Toskanii od kuchni, wyodrębniająca sześć działów kategoryzujących potrawy i uchylająca rąbka tajemnicy na temat ich powstania. Aleksandra Seghi prezentuje przepisy, którym prawdopodobnie każdy sprosta. Składniki ogólnie dostępne, nawet jeśli chodzi o dziczyznę. Mamy tu typowo: przystawki, dania główne, słodkości. Na myśl o kuchni włoskiej pojawia się w mojej głowie obraz przedstawiający pomidory, mozzarelle i bazylię skąpane w oliwie. Ot, prosta przystawka, którą dostanie się w każdym zakątku Italii i być może właśnie dlatego wywołuje niezmiennie skojarzenie ze słonecznym Południem, gdzie zaraz po niej, nieodzowne wydają się być, tarty. Mimo iż dla mnie w pierwszej kolejności winny pojawiać się potrawy makaronowe pod każdą możliwą postacią, a potem dania mięsne, głównie z dziczyzny, w których przygotowaniu powoli staja się mistrzami moi znajomi. Dobrze, że lubią się tą pasją dzielić z innymi;) Przeglądając "Smaki Toskanii", mierząc się osobiście z przepisami, na pewno zatęskni się też za możliwością podróży, by móc na własne oczy zobaczyć kraj pachnący czosnkiem, oliwą i słońcem. Smacznego!
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na75 lat temu
Córeczka Tatusia Gwyneth Paltrow
Córeczka Tatusia
Gwyneth Paltrow
Lubię Gwyneth Paltrow. I książki kucharskie, rzecz jasna. Skoro więc Gwyneth wydała książkę kucharską, oczywistym było, że prędzej czy później wpadnie ona w moje ręce i spragnione pięknych zdjęć oczy. "Ktoś zapyta: dlaczego? Dlatego, że jakieś dziesięć lat temu gotowanie stało się moją drugą główną życiową pasją i tak już pozostało. Odkąd pamiętam, zawsze uwielbiałam jedzenie, lubiłam wybierać produkty, przyrządzać potrawy, no i oczywiście jeść. Miłością do kulinariów zaraziłam się od ojca, niezwykłego człowieka, wielkiego smakosza, kochającego dobre jedzenie i wino. (str. 12)" Książka Gwyneth Paltrow jest tym, czego można i powinno się oczekiwać od książki kucharskiej. Jest zbiorem różnorodnych przepisów podzielonych na kategorie: Zupy, sałatki, hamburgery i kanapki, makarony, dania główne, przystawki, śniadania, desery. Gwyneth pozwoliła sobie także na oznaczenie poszczególnych dań graficznymi symbolami sugerującymi charakter potraw, np. wykwintne, jednogarnkowe, wegetariańskie czy szybkie. To duże ułatwienie, zwłaszcza, gdy nie mamy zbyt wiele czasu na gotowanie, lub szukamy przepisu na danie bezmięsne. Tym, co urzeka od pierwszych stron, są przepiękne zdjęcia. Fotografia kulinarna, choć trudna, potrafi w niezwykły sposób wydobyć piękno z – wydawałoby się – najbrzydszego nawet dania. W książce znajduje się wiele dań, z którymi bez trudu poradzą sobie nawet początkujący mający „dwie lewe ręce”. Ciężko zepsuć długo pieczone pomidory, czy indyka po bolońsku. Jest jednak coś, co momentami popsuło mi humor podczas studiowania książki kucharskiej Gwyneth. Chodzi mianowicie o dostępność kilku składników stanowiących niezbędny element potraw proponowanych przez autorkę. Mając odrobinę wiedzy kulinarnej można wprawdzie zastosować polskie, powszechnie dostępne zamienniki, jednak są produkty, które trudno zastąpić. Suszone płatki ryby bonito, gęste, słodkie wino ryżowe, nektar z agawy… całe szczęście, składników tych jest niewiele i nie mają większego wpływu na możliwości przygotowania dań polecanych przez Gwyneth. Jak dotąd wypróbowałam dopiero trzy przepisy z książki: na karmelizowaną brukselkę, aromatyczny ryż jaśminowy i omlet. Książkę "Córeczka tatusia" uznaję za dość dobrą. Daleko jej co prawda do książek kucharskich znanych szefów kuchni, ale mnóstwo w niej fantastycznych przepisów na dania, które (co do tego nie mam wątpliwości!) smakują obłędnie, a ich przygotowanie nie zabiera dużo czasu. Ogromnym atutem jest przepiękne wydanie, wspomniane przeze mnie zdjęcia i dużo dopisków od samej autorki, które sprawiają, że książka tchnie życiem, a nie jest jedynie suchą, pozbawioną duszy książką kucharską.
primabalerona - awatar primabalerona
oceniła na613 lat temu

Cytaty z książki Dania z anegdotą

Więcej
Hanna Szymanderska Dania z anegdotą Zobacz więcej
Hanna Szymanderska Dania z anegdotą Zobacz więcej
Hanna Szymanderska Dania z anegdotą Zobacz więcej
Więcej