Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , ,

Dlaczego w chwili, gdy wychodziła ta książka ja sięgnęłam po ,,Leave me behind"? O zgrozo, zaraziłam się do dark romansu na pół roku.

,,Lights out" powstało z komentarza pod filmikiem gościa w masce. Hit! I tak powstał Josh, niby groźny typ z super hiper zaawansowaną maską na twarzy o charakterze golden retrievera. A do tego poznaje Aly, która jest pielęgniarką za dnia, ale w wolnej chwili jest mroczniejsza od niego.

Autorka mnie ujęła, bo dała mi czas na polubienie bohaterki, a potem wkręciła mnie w akcję i budowanie relacji. Czy wątpliwej? No tak, ale ostrzeżenia są i wiedziałam w co się pakuję. Dlatego do 50% polecam dla fanów podgatunku.

Były minusy, największy taki, że akcja bliżej końca już mnie tak nie fascynowała. Za dużo było też scen zbliżeń. Dlatego pierwsza połowa była tak fajna, bo wyważona. Były głupotki, niedociągnięcia i wątpliwe fascynacje bohaterow. Ale, ale! Ta książka i tak wzbudziła we mnie więcej emocji niż zwykły romans, których wiele przeczytałam. Trudno było mi przewidzieć co tu się będzie działo. Dlatego jestem tak zaskoczona tą historią. Nie oczekiwałam po nie wiele.

Traktowałam ,,Lights out" jak fantastykę, satyrę, komedię. Nie brałam jej na poważnie i bawiłam się dobrze. Był super kot, cięte riposty i nieraz dało się uśmiechnąć po nosem. Miła odmiana w tym gatunku.

Jestem zdziwiona swoim zadowoleniem po skończeniu tej książki, ustawiam ją w swojej głowie na zaszczytnym pierwszym miejscu w kategorii guilty pleasure. Dla ciekawych tego gatunku - polecam.

Dlaczego w chwili, gdy wychodziła ta książka ja sięgnęłam po ,,Leave me behind"? O zgrozo, zaraziłam się do dark romansu na pół roku.

,,Lights out" powstało z komentarza pod filmikiem gościa w masce. Hit! I tak powstał Josh, niby groźny typ z super hiper zaawansowaną maską na twarzy o charakterze golden retrievera. A do tego poznaje Aly, która jest pielęgniarką za dnia,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Trzeci tom jest jak narazie najciekawszy i super, że ta seria staje się przyjemnością, a nie tylko guilty pleasure.

Gosia nabiera charakteru, tempa w pracy i da się ją lubić. Może nie jest ideałem, ale jej losy mnie zaangażowały. To chyba zasługa tego, że Mieszko chwilę odpuszcza i wraca w drugiej połowie książki. To dobra książka do wiosennych prac w ogródku.

Pojawia się Witek, który dobrze uzupełnia znane grono bohaterów. Jest niebezpiecznie, pod koniec nawet strasznie. Ale mało to Baby Jagi, którą nadal uwielbiam.

Chociaż domyśliłam się niektórych rzeczy trochę za szybko i niezwykle denerwowało mnie ,,cofanie się do tyłu", które autorka śmiało zapisała sporo razy, to ten tom wydaje się najlepszy. Oby tendencja już tylko wzrastała, a akcja nie ustawała.

Trzeci tom jest jak narazie najciekawszy i super, że ta seria staje się przyjemnością, a nie tylko guilty pleasure.

Gosia nabiera charakteru, tempa w pracy i da się ją lubić. Może nie jest ideałem, ale jej losy mnie zaangażowały. To chyba zasługa tego, że Mieszko chwilę odpuszcza i wraca w drugiej połowie książki. To dobra książka do wiosennych prac w ogródku.

Pojawia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Bardzo dobra kontynuacja ,,Czerwieni". Autorka ma zbyt chwytliwy styl pisania, żebym czekała długo z czytaniem dalej i dalej.

Jest sporo linii czasowych, ale dwie takie bardziej opisane i wypełnione bohaterami, więc radzę czujność i skupienie. Ale ważne jest to, że w Kartuzach dochodzi do makabrycznych wydarzeń z dziećmi w rolach głównych. Zło będzie się tu kryło pod wieloma postaciami.

Dobry, chwytliwy temat w książce. Każdy z wątków i i linii czasowych mnie interesował. A to wyjątek, który tworzy tylko pani Sobczak. Jak już zapamietałam bohaterów, to śmiało mogłam typować sprawcę i łączyć podpowiedzi.

Zagadka została rozwiązana satysfakcjonująco i trzymała w niepewności do końca. Warto było poświęcić jej czas. Może pierwsza sprawa porwała mnie bardziej, ale tu lepiej poznałam bohaterów. Bilski, Górska, Pająk i Kita robią robotę.

Jak najszybciej się da (kolejka w bibliotece) chcę sięgnąć po ,,Biel". Może tam czasem zaświeci słońce? Bo tu było pochmurno i burzowo.

Bardzo dobra kontynuacja ,,Czerwieni". Autorka ma zbyt chwytliwy styl pisania, żebym czekała długo z czytaniem dalej i dalej.

Jest sporo linii czasowych, ale dwie takie bardziej opisane i wypełnione bohaterami, więc radzę czujność i skupienie. Ale ważne jest to, że w Kartuzach dochodzi do makabrycznych wydarzeń z dziećmi w rolach głównych. Zło będzie się tu kryło pod...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Drugi tom okazał się lepszy od ,,Szeptuchy" czy to znaczy, że tendencja będzie wzrostowa?

Gosława jest nieco mniej irytująca niż ostatnio, zaczyna pracę jako szeptucha, szykuje się do Nocy Kupały i nadal gania za Mieszkiem. Zużywa też coraz mniej płynu na kleszcze.

Znowu to Szeptucha trzyma mnie przy tej historii i było warto, sporo było jej w tej części. Polubiłam ją jeszcze bardziej, jest charakterna i zabawna jednocześnie. Pięknie ustawia Gosię do pionu.

Było też sporo akcji w ,,Nocy Kupały", bo czytelnik dostał tytułową noc i bardzo dobrze przeplatały się wątki słowiańskie, mitologia z fantazją autorki.

Zaraz zaczynam trzeci tom, oby było lepiej i lepiej.

Drugi tom okazał się lepszy od ,,Szeptuchy" czy to znaczy, że tendencja będzie wzrostowa?

Gosława jest nieco mniej irytująca niż ostatnio, zaczyna pracę jako szeptucha, szykuje się do Nocy Kupały i nadal gania za Mieszkiem. Zużywa też coraz mniej płynu na kleszcze.

Znowu to Szeptucha trzyma mnie przy tej historii i było warto, sporo było jej w tej części. Polubiłam ją...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Dobry zbiór opowiadań od Agathy Christie często z motywem wiosennym.

Moim ulubionym zostaje ,,Jak rosną kwiatki w pani ogródku?", zdecydowanie klimatyczne, mocno wiosenne, ciekawe i z najlepszym detektywem.

Reszta okej, raz były lepsze historie, raz słabsze. Jest ich tutaj sporo, więc nie zżyłam się za bardzo z bohaterami, bo były to opowiadania po prostu za krótkie.

Dobry zbiór opowiadań od Agathy Christie często z motywem wiosennym.

Moim ulubionym zostaje ,,Jak rosną kwiatki w pani ogródku?", zdecydowanie klimatyczne, mocno wiosenne, ciekawe i z najlepszym detektywem.

Reszta okej, raz były lepsze historie, raz słabsze. Jest ich tutaj sporo, więc nie zżyłam się za bardzo z bohaterami, bo były to opowiadania po prostu za krótkie.

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Wróciłam do serii ,,Kwiat Paproci" po latach, bo bardzo dobrze wspominałam ,,Szeptuchę". Ale to było i minęło.

Zarys historii jest ciekawy, Gosia trafia do Szeptuchy, żeby odbyć praktyki. Żyje w kraju, w którym Mieszko nie przyjął chrztu.

Gorzej z wykonaniem, bo to idealna pozycja dla nastolatek. Dlatego wtedy mi się podobała, bo ja teraz dorosłam a Gosia... niekoniecznie. To kochliwa hipochondryczka, nie wiem jak ona ukończyła studia. To taka roztrzepana 16-latka. A ona z Mieszkiem to już za dużo dla mnie, niemniej on musi być, rozumiem.

Na plus motywy słowiańskie, choć pobieżnie przedstawione, to chociaż dają namiastkę niepowtarzalnego klimatu.

Świetna jest natomiast sama Szeptucha, tajemnicza, zabawna, kochana na swój sposób. Dla niej chcę poznać historię dalej.

Wróciłam do serii ,,Kwiat Paproci" po latach, bo bardzo dobrze wspominałam ,,Szeptuchę". Ale to było i minęło.

Zarys historii jest ciekawy, Gosia trafia do Szeptuchy, żeby odbyć praktyki. Żyje w kraju, w którym Mieszko nie przyjął chrztu.

Gorzej z wykonaniem, bo to idealna pozycja dla nastolatek. Dlatego wtedy mi się podobała, bo ja teraz dorosłam a Gosia......

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

O tak! Powrót do dobrej serii i do świetnej historii od Lisy Gardner.

Był dobry dom i szczęśliwa rodzina, ale nagle Brian leży martwy, a winna jest żona. Prawda? I jeszcze znika jej córka. Co za patologia...

W tym tomie nawiązałam nić sympatii to D.D. Warren. Bardzo mnie to cieszy, staje się coraz bardziej ludzka i nie jest tylko wystrzałową blondyną, która objada się mięsem. Rolę Bobby'ego pominę, bo ja od początku typa nie lubię.

Historia wartko zapisana, jak przysiadłam do niej wczoraj, to dzisiaj musiałam skończyć. Ostatnie sto stron rozpędza się tak, że czytelnik musi czytać. Weszłam w tę historię i dałam się zaskoczyć. Bawiłam się dobrze, to jeden z tych lepszych tomów w serii.

Sięgnę po kolejną część, bo Lisa wie jak pisać, żeby czuło się ból i zagrożenie, jak zbudować odczucie walki z czasem. Tak, to niezły kryminał, był już lepszy, ale ten też jest dobry.

O tak! Powrót do dobrej serii i do świetnej historii od Lisy Gardner.

Był dobry dom i szczęśliwa rodzina, ale nagle Brian leży martwy, a winna jest żona. Prawda? I jeszcze znika jej córka. Co za patologia...

W tym tomie nawiązałam nić sympatii to D.D. Warren. Bardzo mnie to cieszy, staje się coraz bardziej ludzka i nie jest tylko wystrzałową blondyną, która objada się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Pierwsza książka od autora nie zachwyca. Szkoda, ale widziałam, że opinie były bardzo różne, a to świeżynka na polskim rynku wydawniczym.

Jest pociąg, który mknie z punktu A do B. Jest Anna i jej goście. Ona szuka zemsty. Ale nie przewidziała wszystkiego. A wszystko to w latach 50. XX wieku.

Motyw pociągu jest tu najciekawszy, ale nie ukrywam, że ,,Morderstwo w Orient Expresie" to moja ulubiona książka Agathy Christie, zapamiętałam ją i z uśmiechem wspominam ją jako dobry kryminał. Lubię też ,,Snowpiercera", ale tutaj to jakoś mnie nie rusza.

Mam problem, gdy momentami zapominałam, że to pociąg i że to ubiegły wiek. Nie czułam klimatu. Wysłuchałam książki w audiobook'u, ale dłużyła mi się, skończyłam ją z poczucia obowiązku, bynajmniej nie przyjemności i ciekawości.

Szybko zapomnę o tej książce, o głównej bohaterce też wolę nie myśleć, nie przekonała mnie jej kreacja, finał dla niej też jakiś taki... Nie, dam szansę autorowi w czymś lepszym. Tutaj pociąg przejechał po moich oczekiwaniach i je rozwalcował na miazgę.

Pierwsza książka od autora nie zachwyca. Szkoda, ale widziałam, że opinie były bardzo różne, a to świeżynka na polskim rynku wydawniczym.

Jest pociąg, który mknie z punktu A do B. Jest Anna i jej goście. Ona szuka zemsty. Ale nie przewidziała wszystkiego. A wszystko to w latach 50. XX wieku.

Motyw pociągu jest tu najciekawszy, ale nie ukrywam, że ,,Morderstwo w Orient...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Przysięgam, że to najbardziej chwytliwie i zręcznie napisany reportaż, który czytałam. Panie Adamie chapeau bas!

Reportaż to relacja z wydarzeń rozgrywających się na Bałtyku w 1993 roku. Czytelnik dostaje przyjemne wprowadzenie, żeby w trzecim rozdziale zostać uderzonym i pokonanym opisem niemal co do minuty z katastrofy Jana Heweliusza.

Przysięgam, że nie potrafiłam się oderwać od tego reportażu. Czytałam jakby to była najlepsza przygodówka. Nie umiem wyjaśnić fenomenu tej lektury. Świetne doświadczenie, choć temat okropnie bolesny i pełen niesprawiedliwości.

Brak mi słów. Po prostu warto przeczytać. A nawet trzeba.

Przysięgam, że to najbardziej chwytliwie i zręcznie napisany reportaż, który czytałam. Panie Adamie chapeau bas!

Reportaż to relacja z wydarzeń rozgrywających się na Bałtyku w 1993 roku. Czytelnik dostaje przyjemne wprowadzenie, żeby w trzecim rozdziale zostać uderzonym i pokonanym opisem niemal co do minuty z katastrofy Jana Heweliusza.

Przysięgam, że nie potrafiłam się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Co za słowiańskie girlpower!

,,Kraj kobiet" to losy trzech kobiet, które mają siłę przełamać schemat i zaczynają żyć po swojemu.

Trudno nie zżyć się z Lubą, Kazią i Tetką, bo trochę stron czytelnik z nimi spędza. Pierwsza połowa jest świetna, dynamiczna i aż chciało się słuchać dalej. Od połowy było słabiej, mniej porywająco dla mnie.

Książka jest skarbnicą pięknych cytatów, uniwersalnych wątków i mądrych wartości dla dziewczyn oraz kobiet. Polecam przeczytać/przesłuchać ,,Kraj kobiet".

Co za słowiańskie girlpower!

,,Kraj kobiet" to losy trzech kobiet, które mają siłę przełamać schemat i zaczynają żyć po swojemu.

Trudno nie zżyć się z Lubą, Kazią i Tetką, bo trochę stron czytelnik z nimi spędza. Pierwsza połowa jest świetna, dynamiczna i aż chciało się słuchać dalej. Od połowy było słabiej, mniej porywająco dla mnie.

Książka jest skarbnicą pięknych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

,,Czerwień" była świetna! Jak dobrze, że to seria i mam kilka książek przed sobą.

Dwie linie czasowe łączy morderstwo na młodych dziewczynach, więc trzeba rozwiązać tę makabryczną zagadkę.

Bohaterowie mnie porwali w swoich historiach, a bardzo dobre tempo akcji sprawiło, że nie mogłam się oderwać i dopiero koniec to moment na odsapnięcie.

Świetnie się bawiłam i to głównie jest ta wysoka ocena, bo sama zagadka była do rozwiązania i tylko potwierdziłam to na ostatnich stronach. Ale mam za sobą kilka książek kryminalnych/thrillerowych i już trochę można zgadnąć.

Jestem pełna ekscytacji na kolejne tomy, bo głównie styl pisania zachęca, żeby czytać dalej i dalej. Bardzo dobrze, że jest o ,,Czerwieni" tak głośno. To przykład dobrego kryminału.

,,Czerwień" była świetna! Jak dobrze, że to seria i mam kilka książek przed sobą.

Dwie linie czasowe łączy morderstwo na młodych dziewczynach, więc trzeba rozwiązać tę makabryczną zagadkę.

Bohaterowie mnie porwali w swoich historiach, a bardzo dobre tempo akcji sprawiło, że nie mogłam się oderwać i dopiero koniec to moment na odsapnięcie.

Świetnie się bawiłam i to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Bardzo dobry kryminał i pozytywne pierwsze zetknięcie z Agnieszką Peszek.

Angażująca historia, której słuchanie było przyjemne, dobre i chciało się więcej. Wiktor jest ciekawym bohaterem, to realistyczna postać, z którą chce się rozwiązywać problemy.

To nie najlepsza książka ostatnich tygodni, ale dobrze spędziłam z nią czas. Jestem gotowa poznać inne książki autorki.

Bardzo dobry kryminał i pozytywne pierwsze zetknięcie z Agnieszką Peszek.

Angażująca historia, której słuchanie było przyjemne, dobre i chciało się więcej. Wiktor jest ciekawym bohaterem, to realistyczna postać, z którą chce się rozwiązywać problemy.

To nie najlepsza książka ostatnich tygodni, ale dobrze spędziłam z nią czas. Jestem gotowa poznać inne książki autorki.

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Nie, nie, nie. To było słabe.
Zrobiłam roczną przerwę i w pobliżu premiery trzeciego tomu wróciłam do historii Tisaanah i Max'a.

Są nowe konflikty, jest Reshaye i nowa postać. Ale to wszystko było jakieś w tle i dla mnie nudne, rozwleczone, napisane tak, żeby wybudzić czytelnika.

Już pierwszy tom nie był dla mnie zaskakujący i porywający, ale dałam szansę, tym razem w audio. Było tak samo źle. To chyba nie moja historia i nie moja autorka. W internecie ciągle trwają zachwyty nad tą trylogią, a ja dziękuję.

Dla końcowki może słyszę się domknąć tę historię, ale muszę odsapnąć i ułożyć sobie w głowie co tu się działo, bo mam chaos po skończeniu ,,Dzieci upadłych bogów'' i bynajmniej nie jest on pozytywny.

Nie, nie, nie. To było słabe.
Zrobiłam roczną przerwę i w pobliżu premiery trzeciego tomu wróciłam do historii Tisaanah i Max'a.

Są nowe konflikty, jest Reshaye i nowa postać. Ale to wszystko było jakieś w tle i dla mnie nudne, rozwleczone, napisane tak, żeby wybudzić czytelnika.

Już pierwszy tom nie był dla mnie zaskakujący i porywający, ale dałam szansę, tym razem w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

,,Jak poskromić diabła" ma bardzo dobry PR w internecie, więc skusiłam się i... było warto!

Zaczyna się dynamicznie, bo taka właśnie jest Ria (lubię jej imię, w skrócie czy w całości). To kolorowy ptak, który roztacza wokół siebie chaos. Świetny wybór na główną bohaterkę, bo polubiłam ją już jako singielkę, a to wyjątkowe. Miała też świetne odzywki i duużo myśli w głowie. Bardzo realistycznie wykreowana postać.

Adrien (dla mnie był typem z ,,Biedronki i Czarnego Kota") to równie dobry kompan dla Rii. Jest zarysowany wyraźnie i cechuje go sporą dawka logicznego myślenia jak na bohatera romansu. Jest wiarygodny w swoich działaniach, ale prowadzi dialog, zachowuje się jak dorosły. No dobra, może ta zemsta jest dziecinna. Ale on ma być przerysowany (pomalowany na niebiesko).

Jest to ten dobry typ romansu, gdzie sporo rzeczy gra i po prostu chce się czytać. Ja poznałam tę historię, gdy miałam trudny dzień i jak najbardziej polepszył mi humor.

Dla mnie mocna siódemka i chętnie będę kontynuować serię.

,,Jak poskromić diabła" ma bardzo dobry PR w internecie, więc skusiłam się i... było warto!

Zaczyna się dynamicznie, bo taka właśnie jest Ria (lubię jej imię, w skrócie czy w całości). To kolorowy ptak, który roztacza wokół siebie chaos. Świetny wybór na główną bohaterkę, bo polubiłam ją już jako singielkę, a to wyjątkowe. Miała też świetne odzywki i duużo myśli w głowie....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nowa Freida, więc kliknęłam w nią z prędkością światła. To moje guilty pleasure.

Było nieźle, lubię motyw rozpadającego się życia głównego bohatera. A Blake ma najgorszy czas w życiu, traci pracę, brakuje mu pieniędzy i wraz z narzeczoną musi wypłacić do swojej kamienicy lokatorkę.

Do połowy to niemal obyczaj, było spokojnie, szybko zapomnę o tej części. Ale... na uwagę zasługuje wątek jedzenia i hmmm... jego niezdatności do spożycia. Oj, szczególnie pokonał mnie tu makaron. Autorka się postarała w tym temacie.

To nie jest najlepsza książka Freidy, bo mam za sobą niemal wszystkie, jest dobrą rozrywką. Więc spełniła moje oczekiwania. Trochę można się spodziewać, a im mniej do końca, tym wiadomo, że będzie się działo więcej i więcej. Są typowe plot twisty, są zaskoczenia.

Czekam na każdą kolejną książkę, to już sentyment.

Nowa Freida, więc kliknęłam w nią z prędkością światła. To moje guilty pleasure.

Było nieźle, lubię motyw rozpadającego się życia głównego bohatera. A Blake ma najgorszy czas w życiu, traci pracę, brakuje mu pieniędzy i wraz z narzeczoną musi wypłacić do swojej kamienicy lokatorkę.

Do połowy to niemal obyczaj, było spokojnie, szybko zapomnę o tej części. Ale... na uwagę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Co za emocje! ,,Faworyci" to zaskakująca książka. Trudno będzie znaleźć drugą taką.

Miałam przeczytać romans, a dostałam dramat, obyczaj i nutkę romansu. Co za rollercoaster.

Katarina i Heath mają tylko siebie i łyżwy. I poświęcają dosłownie wszystko, żeby jeździć.

To świetna książka po obejrzeniu Igrzysk Olimpijskich. Dla laika to pięknie się uzupełnia i wyobraźnia lepiej pracuje. Wiedziałam też o czym autorka pisze, co się dzieje i jaką rangę mają dane zawody.

Bardzo wyjątkowi główni bohaterowie, których się kocha i nienawidzi, razem i osobno. Historia jest poprowadzona tak, żeby kibicować i poddać w wątpliwość swojego ulubieńca. Super zabawa.

Ale, żeby nie było tak pięknie to przyznam, że budowa książki jako dokument o słynnych łyżwiarzach to dla mnie za dużo. Czytelnik dostaje informację, że dużo się wydarzyło i poznaje koleje losu, które doprowadziły do teraźniejszości. Do tego ogromna sinusoida emocjonalna z parringiem, pod koniec byłam przesycona ciągłymi zwrotami akcji i niezbyt już mnie to interesowało.

Niemniej, niszowy temat, raczej obyczaj niż romans. Bardzo dynamiczna akcja i aż chce się pojeździć na łyżwach. Książka godna uwagi i polecenia.

Co za emocje! ,,Faworyci" to zaskakująca książka. Trudno będzie znaleźć drugą taką.

Miałam przeczytać romans, a dostałam dramat, obyczaj i nutkę romansu. Co za rollercoaster.

Katarina i Heath mają tylko siebie i łyżwy. I poświęcają dosłownie wszystko, żeby jeździć.

To świetna książka po obejrzeniu Igrzysk Olimpijskich. Dla laika to pięknie się uzupełnia i wyobraźnia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Z ciężkim sercem zaznaczam 6 gwiazdek, bo to książka, która mnie nie ujęła. A szkoda.

Jest tu od groma historii, tak kilkanaście, które magicznie, po Małeckiemu COŚ łączy. I to ujmujące, takie wyjątkowe. A wszystkie zostawiają ślady.

Ale jakoś byłam obok tych historii, to chyba nie moja książka, ale to nic, mam już ulubieńca od tego autora.


Tym razem było słabiej, ale na szczęście dobre oceny przeważają. Chyba zrobię reread po jakimś czasie, może to nie był dobry moment na ten tytuł.

Z ciężkim sercem zaznaczam 6 gwiazdek, bo to książka, która mnie nie ujęła. A szkoda.

Jest tu od groma historii, tak kilkanaście, które magicznie, po Małeckiemu COŚ łączy. I to ujmujące, takie wyjątkowe. A wszystkie zostawiają ślady.

Ale jakoś byłam obok tych historii, to chyba nie moja książka, ale to nic, mam już ulubieńca od tego autora.


Tym razem było słabiej, ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

,,Córka Klanu Jeleni" to świetny pomysł i słabsze wykonanie.

Bardzo ciekawy pomysł, plus za inspirację rodziną autorki. I mam wrażenie, że ten pomysł sięgał 1/3, może połowy książki. Bo dotąd było wciągająco.

Rzadko mam okazję poznać historię o kolonizatorach, a jeszcze z perspektywy ludzi najechanych, pokonanych i osłabionych tym najazdem. Dlatego Marie była intrygująca, wyjątkowa i chciałam wiedzieć jak potoczy się jej życie, gdy została zmuszona do wyjścia za Francuza.

Od tego momentu robi się miałko, obyczajowo i tak, jak bym nie chciała. Z krwawej, dramatycznej historii robi się marzycielska fikcja literacka, która uleci mi szybko z pamięci.

Na plus za niewielką objętość, polecam ją dla początku, dla klimatu, a reszta szybko zleci. Taka średnia +

,,Córka Klanu Jeleni" to świetny pomysł i słabsze wykonanie.

Bardzo ciekawy pomysł, plus za inspirację rodziną autorki. I mam wrażenie, że ten pomysł sięgał 1/3, może połowy książki. Bo dotąd było wciągająco.

Rzadko mam okazję poznać historię o kolonizatorach, a jeszcze z perspektywy ludzi najechanych, pokonanych i osłabionych tym najazdem. Dlatego Marie była...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Kontynuacja lepsza od pierwszego tomu? Sytuacja niemal niemożliwa do uwierzenia. A jednak.

Uwielbiam Jagodę i jej przygody. A do zespołu dołącza uczeń czarnoksiężnika i jest jeszcze lepiej. Dużo mroku, tajemnica, ale wszystko wypośrodkowane. Idealny przepis na udaną książkę.

Dynamika była tak zacna, że jak nie mogłam słuchać, to czytałam. Jak się zacznie to trzeba skończyć, bo nie można inaczej. Uwielbiam tę serię za to wciągnięcie czytelnika w świat Jagody. To uczucie, które myślałam, że zaginęło bezpowrotnie. A ja mam dziecięcą radość z poznawiania książek Magdaleny Kubasiewicz.

Brak mi słów, było tak fajnie. Odmłodniałam przy słuchaniu tej części, jest fenomenalnie.

Kontynuacja lepsza od pierwszego tomu? Sytuacja niemal niemożliwa do uwierzenia. A jednak.

Uwielbiam Jagodę i jej przygody. A do zespołu dołącza uczeń czarnoksiężnika i jest jeszcze lepiej. Dużo mroku, tajemnica, ale wszystko wypośrodkowane. Idealny przepis na udaną książkę.

Dynamika była tak zacna, że jak nie mogłam słuchać, to czytałam. Jak się zacznie to trzeba...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

‎Czy będę bardzo nieczuła, gdy napiszę, że ,,Kiedy żurawie odlatują na południe" mnie nie porwały? Dobre oceny mnie skusiły, a było tak jakoś... bez fajerwerków.

‎Jasne, to książka wyjątkowa, bo ile jest historii o odchodzeniu, o starości, o nieporadności. I to tak realistycznie z zapachem moczu i niedojedzonych obiadem.

‎Forma podania jako pamiętnik/notatnik Bosse'go i jego opiekunów oraz rodziny była też dobra, dodało to dynamiki.

‎Oczywiście, że wątek psa/psów w tej książce jest piękny, ważny i rozczulający.

‎Ale chyba przeszkadza mi styl autorki, miałam wrażenie jakbym słuchała F. Backmana (może to skandynawski klimat?), ale gorzej. Chyba było jakoś tak nieczule i historia też była dla mnie jak tło, coś do posłuchania, ale nie zatrzymania i pomyślenia o niej.

‎Sama końcówka zmienia ocenę o jedną gwiazdkę, ale nie, nie było wielkiego zachwytu.

‎Czy będę bardzo nieczuła, gdy napiszę, że ,,Kiedy żurawie odlatują na południe" mnie nie porwały? Dobre oceny mnie skusiły, a było tak jakoś... bez fajerwerków.

‎Jasne, to książka wyjątkowa, bo ile jest historii o odchodzeniu, o starości, o nieporadności. I to tak realistycznie z zapachem moczu i niedojedzonych obiadem.

‎Forma podania jako pamiętnik/notatnik Bosse'go i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to