
Kraj kobiet

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-08-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-08-14
- Liczba stron:
- 480
- Czas czytania
- 8 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383305790
Pewnego dnia mężczyźni zmienią się w słowiki.
Będziemy jeszcze miały nasz kraj kobiet.
Tetka, Kazia i Lubosza. Trzy dziewczynki, które widziały, jak świat urządzony przez mężczyzn obchodzi się z kruchymi, niepokornymi, odmiennymi – i poprzysięgły sobie, że nie będą takie jak ich matki. Gdy dorastają, biorą więc los we własne ręce. Tymi rękami – kapłanki, zielarki i wieszczki – budują nowy kraj w odosobnionej, zielonej dolinie, z dala od wojen i spraw wielkiego świata. Wkrótce okaże się jednak, że aby budować, trzeba czasem coś poświęcić. Że trzeba iść na ustępstwa. Że można stracić coś, czego nigdy nie chciało się tracić.
Prawdziwy raj zawsze ma w sobie coś gorzkiego, okupionego wysiłkiem, przemijającego. Oto opowieść, która zapewnia wytchnienie i schronienie, lecz nie udaje, że możliwe jest na dobre odgrodzić się od świata. Daje za to nadzieję, że świat ten można zmieniać, budując w nim wymarzony dom.
Wbrew wszystkiemu.
Kup Kraj kobiet w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Kraj kobiet
Będziemy jeszcze miały nasz kraj kobiet
Ten rok może nie jest dla mnie najlepszy czytelniczo, ale wracam do gatunków, o których na długo zapomniałam. I tym sposobem w 2024 roku przeczytałam więcej kryminałów i powieści historycznych niż przez kilka ostatnich lat razem wziętych. Może to nostalgia, a może po prostu potrzebowałam wrócić do bezpiecznej przystani w tym gorszym czasie. „Kraj kobiet” trafił więc na bardzo podatny grunt.
Autor z gracją przedstawia nam trzy niezwykle silne i charakterne bohaterki, które na polskiej ziemi zakładają wbrew wszystkim kraj wyłącznie dla kobiet. Ale jak to zwykle w życiu bywa, im więcej silnych i innych charakterów, tym więcej niedopowiedzeń, kłótni i konfliktów. A fundamenty pięknych planów i marzeń kruszą się z każdym kolejnym wrogo wypowiedzianym słowem.
Grzegorz Gajek napisał jak dotąd chyba swoją najlepszą powieść. „Kraj kobiet” to utwór z pogranicza literatury pięknej i powieści historycznej, z poetyckim językiem. Czyta się go powoli, tak jak zanurza się do chłodnego jeziora w najbardziej upalny dzień. Powoli, ale z zachwytem.
„Pewnego dnia mężczyźni zamienią się w słowiki. Będziemy jeszcze miały nasz kraj kobiet.“
„Kraj kobiet” to powieść dla kobiet, w hołdzie kobietom, dla mężczyzn – w zasadzie dla każdego. Jej leniwa narracja otula jak duszny sierpniowy dzień, tylko po to, by potem znienacka trzasnąć batem i rozbić ten idylliczny obrazek o realia tamtych czasów. A że napisane przez Gajka bohaterki niesamowicie łatwo pokochać i łatwo oddać im serce, to później przewracanie każdej kolejnej strony boli jeszcze bardziej. Nie dajcie się zwieść tej ciepłej okładce – to powieść, przez którą prawdopodobnie uronicie niejedną łzę. Gorzką do przełknięcia, gdy pomyślicie o własnych przodkiniach, które nie doczekały własnego kraju kobiet.
Jeśli szukacie powieści idealnej na pożegnanie lata i powitanie jesieni – to koniecznie musicie sięgnąć po „Kraj kobiet”. Jeśli jesteście fanami bestsellerowych „Chłopek” (choć ja akurat personalnie do nich nie należę),to ta powieść jest jeszcze lepsza. Ociera karty historycznych ksiąg z kurzu i przypomina, jak wiele wycierpiały nasze przodkinie, jeszcze zanim stały się chłopkami. Przywraca ich marzenia o kraju kobiet, podczas gdy my tak głośno mówimy o kraju dla kobiet. Zupełnie inne czasy, takie same marzenia.
Kinga Kolenda
Oceny książki Kraj kobiet
Poznaj innych czytelników
656 użytkowników ma tytuł Kraj kobiet na półkach głównych- Chcę przeczytać 330
- Przeczytane 315
- Teraz czytam 11
- Posiadam 33
- 2024 29
- 2025 18
- Audiobook 12
- Audiobooki 9
- Legimi 6
- Ulubione 5





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kraj kobiet
bardzo dobra
bardzo dobra
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo za słowiańskie girlpower!
,,Kraj kobiet" to losy trzech kobiet, które mają siłę przełamać schemat i zaczynają żyć po swojemu.
Trudno nie zżyć się z Lubą, Kazią i Tetką, bo trochę stron czytelnik z nimi spędza. Pierwsza połowa jest świetna, dynamiczna i aż chciało się słuchać dalej. Od połowy było słabiej, mniej porywająco dla mnie.
Książka jest skarbnicą pięknych cytatów, uniwersalnych wątków i mądrych wartości dla dziewczyn oraz kobiet. Polecam przeczytać/przesłuchać ,,Kraj kobiet".
Co za słowiańskie girlpower!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Kraj kobiet" to losy trzech kobiet, które mają siłę przełamać schemat i zaczynają żyć po swojemu.
Trudno nie zżyć się z Lubą, Kazią i Tetką, bo trochę stron czytelnik z nimi spędza. Pierwsza połowa jest świetna, dynamiczna i aż chciało się słuchać dalej. Od połowy było słabiej, mniej porywająco dla mnie.
Książka jest skarbnicą pięknych...
„Lepszy znany bies niż niepewna dola. Zmiana bywa najstraszniejsza na świecie.
(…) miała najwrażliwsze serce. I może z takim sercem ciężko nowy kraj zbudować do końca. Ale bez niego … bez niego nie powinno się w ogóle zaczynać.
Mężczyźni tego nie pojmą, bo nie wiedzą, jak to jest, gdy coś wyszło z ciebie, wyrosło jak część własnego ciała. Dzieci trzeba rodzić z miłości. Inaczej się je krzywdzi.
Myślisz, że ona jedna z miłości zgodziła się na coś, złego wcale nie chciała?
Nie wiem, czy da sie wskazać dokładną chwilę, kiedy człowiek przestaje być młody. Moja najdroższa przyjaciółka rzeczywiście musiała się jednak zestarzeć, jeśli sądziła, że w miłości można nie działać pochopnie. Miłość jest pochopna od początku do końca. Podobnie jak młodość.
Sprzedać wrażliwość za siłę to najgorsza rzecz na świecie.”
„Lepszy znany bies niż niepewna dola. Zmiana bywa najstraszniejsza na świecie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(…) miała najwrażliwsze serce. I może z takim sercem ciężko nowy kraj zbudować do końca. Ale bez niego … bez niego nie powinno się w ogóle zaczynać.
Mężczyźni tego nie pojmą, bo nie wiedzą, jak to jest, gdy coś wyszło z ciebie, wyrosło jak część własnego ciała. Dzieci trzeba rodzić z miłości....
Muszę przyznać, że przywiązałam się do bohaterek, stały mi się dziwnie bliskie. Niestety, drażnił mnie miks archaicznego języka ze współczesnym.
Muszę przyznać, że przywiązałam się do bohaterek, stały mi się dziwnie bliskie. Niestety, drażnił mnie miks archaicznego języka ze współczesnym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKraj kobiet to ciekawa książka - z całą swoją słowiańszczyzną, oryginalnymi imionami i starymi bóstwami. Życie podporządkowane jest naturze i wydaje się w tym coś naturalnego. Mimo całego mojego zainteresowania powieścią, nie umiałam się w nią wciągnąć bez reszty - akcja nie była typowo wartka. Jednak warto po nią sięgnąć choćby dla postaci Kazi i Luboszy - kobiet o mocnych charakterach i dobrych sercach.
Kraj kobiet to ciekawa książka - z całą swoją słowiańszczyzną, oryginalnymi imionami i starymi bóstwami. Życie podporządkowane jest naturze i wydaje się w tym coś naturalnego. Mimo całego mojego zainteresowania powieścią, nie umiałam się w nią wciągnąć bez reszty - akcja nie była typowo wartka. Jednak warto po nią sięgnąć choćby dla postaci Kazi i Luboszy - kobiet o mocnych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony ciekawa historia, ciekawe bohaterki, z drugiej... czytało się długo, do tego często zbyt współczesne slowa, no i świadomość, że emocje kobiet opisywał mężczyzna, nie szło mi to w parze.
Z jednej strony ciekawa historia, ciekawe bohaterki, z drugiej... czytało się długo, do tego często zbyt współczesne slowa, no i świadomość, że emocje kobiet opisywał mężczyzna, nie szło mi to w parze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zaczynałam czytać to z dystansem.
Jak skończyłam pierwsze trzy rozdziały to czułam się kupiona.
Ależ to była dobra książka!
Jestem naprawdę zaskoczona.
Jak zaczynałam czytać to z dystansem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak skończyłam pierwsze trzy rozdziały to czułam się kupiona.
Ależ to była dobra książka!
Jestem naprawdę zaskoczona.
Grzegorz Gajek w Kraju kobiet sięga po mit Amazonek, ubierając go w słowiańskie realia i próbując oddać głos kobiecej narratorki. Zaskakujące jest to, że jak na męskiego autora, opowieść brzmi dość wiarygodnie, choć nie obyło się bez zgrzytów.
Największym problemem powieści jest język – momentami zbyt współczesny i niedopasowany do epoki, w której osadzona jest fabuła. To sprawia, że trudno w pełni zanurzyć się w świecie przedstawionym. Sama historia również wydaje się nieco nierealna, a narracja nie zawsze wciąga. W trakcie lektury zdarzało mi się omijać opisy i czytać jedynie dialogi, bo tempo powieści bywało nużące. Dodatkowo narratorka ma tendencję do wyprzedzania wydarzeń – co jakiś czas dodaje komentarz w stylu „o tym dowiedziałam się później” czy „zrozumiałam to dopiero po czasie”. Niestety, takie zabiegi odbierają opowieści element zaskoczenia i przypominają niezamierzone spoilery.
Tematyka książki jest specyficzna i na pewno znajdzie swoich odbiorców – szczególnie tych, których interesują reinterpretacje dawnych mitów w nowym świetle. To lektura ciekawa w założeniu, ja sięgnęłam po tę powieść ze względu na wątki słowiańskie, jednak nie jestem pewna, czy było warto.
Grzegorz Gajek w Kraju kobiet sięga po mit Amazonek, ubierając go w słowiańskie realia i próbując oddać głos kobiecej narratorki. Zaskakujące jest to, że jak na męskiego autora, opowieść brzmi dość wiarygodnie, choć nie obyło się bez zgrzytów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększym problemem powieści jest język – momentami zbyt współczesny i niedopasowany do epoki, w której osadzona jest fabuła. To...
Zaczęłam czytać tę książkę w styczniu, skończyłam we wrześniu - brnęłam przez nią jak pod wiatr.
I trudno mi powiedzieć dlaczego, bo ogólnie to jest dobra powieść! Ale równocześnie ma w sobie jakąś specyficzną ciężkość i monotonię.
Mamy narrację pierwszoosobową, mamy historię dziejącą się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, a mimo to, mam wrażenie, że... nic tu się nie działo. Gdybym miała streścić fabułę, zrobiłabym to w trzech zdaniach. Autor notorycznie daje narratorce teksty typu "dopiero za jakiś czas miałyśmy się dowiedzieć, jakie będą tego skutki", które mają jakoś zaciekawić czytelnika. Ale lecą kolejne strony i wciąż nic się nie dzieje. A jak wreszcie się dzieje, to jest opisane tak skrótowo i beznamiętnie, że żadnych emocji nie budzi.
Rozumiem, że to wynika z konwencji snucia opowieści (główna bohaterka wspomina swoje życie),ale ja się z tym typem narracji nie polubiłam.
Słowiańskość mnie ani ziębi ani grzeje, nie mam pojęcia na ile autor się trzymał prawdy historycznej (liczyłam, że na końcu będzie jakiś komentarz na ten temat, ale nie było).
"Feministyczność" oceniam na plus. Autor pokazuje, że kobiety to ludzie - mogą być silne i dobre, a równocześnie podłe i głupie. To jest dla mnie prawdziwie równościowe podejście. Nie ma też fetyszyzacji kobiecego ciała - bohaterkom służy do pracy, do rodzenia dzieci i do przyjemności seksualnej; znów, tak jak w realnym życiu.
Nie będzie to moja ulubiona książka, ale nie żałuję czasu, który na nią poświęciłam.
Zaczęłam czytać tę książkę w styczniu, skończyłam we wrześniu - brnęłam przez nią jak pod wiatr.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI trudno mi powiedzieć dlaczego, bo ogólnie to jest dobra powieść! Ale równocześnie ma w sobie jakąś specyficzną ciężkość i monotonię.
Mamy narrację pierwszoosobową, mamy historię dziejącą się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, a mimo to, mam wrażenie, że... nic tu się nie...
audiobook
Pierwsza połowa - bardzo dobra, druga ciągnęła się jak gumka w majtkach. Rewelacyjne od strony historycznej, choć przyznam szczerze, nie sprawdziłam na ile wiarygodne.
audiobook
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa - bardzo dobra, druga ciągnęła się jak gumka w majtkach. Rewelacyjne od strony historycznej, choć przyznam szczerze, nie sprawdziłam na ile wiarygodne.