-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać229 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać6 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
2026-04-01
2026-03-25
Zdecydowanie warto było się przemęczyć z niektórymi częściami, żeby w końcu dostać TO. Poziom jak w pierwszej serii. Mnóstwo się dzieje, szybka akcja. Emocje aż tryskają; bałam się i nie raz łezka zakręciła mi się w oku. Autorki nie oszczędzały ani bohaterów, ani czytelnika. Bardzo mi żal, ale myślę, że nie mogło być innego zakończenia. Narzekałam na poprzednie części, a tutaj możnaby co nieco jeszcze dopisać. Sprawy pozamykane, wyjaśnione. Można kontynuować dalsze trzy serie, ale ja chyba poprzestanę na tej części. Piękna to była przygoda, ale też brutalna i smutna niestety. Mam nadzieję, że mój mały synek, kiedy już osiągnie odpowiedni wiek, będzie chciał też ją przeżyć i podzielić się z matką wrażeniami.
Zdecydowanie warto było się przemęczyć z niektórymi częściami, żeby w końcu dostać TO. Poziom jak w pierwszej serii. Mnóstwo się dzieje, szybka akcja. Emocje aż tryskają; bałam się i nie raz łezka zakręciła mi się w oku. Autorki nie oszczędzały ani bohaterów, ani czytelnika. Bardzo mi żal, ale myślę, że nie mogło być innego zakończenia. Narzekałam na poprzednie części, a...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-03-16
Nareszcie poprawa. Książka ciekawa, jest akcja i zaskakiwanie czytelnika. Wyjaśnia się coraz więcej rzeczy, a jednocześnie treść przygotowuje do ostatecznej bitwy.
Nareszcie poprawa. Książka ciekawa, jest akcja i zaskakiwanie czytelnika. Wyjaśnia się coraz więcej rzeczy, a jednocześnie treść przygotowuje do ostatecznej bitwy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-03-07
Coraz bardziej czuję się "przewojownikowana". Mam problem z oceną, bo pomijając wszystko, co nie wnosi nic do głównego wątku, jest całkiem ciekawe i wzruszająco. Boję się jednak, że Omen gwiazd będzie ostatnim cyklem jaki czytam, bo ileż można jeszcze to wszystko ciągnąć. Pierwsze dwa były wspaniałe, pełne akcji i różnych emocji, a teraz to już się wlecze okropnie. Jeszcze trzy cykle do skończenia całej serii i dla mnie to chyba za dużo.
Coraz bardziej czuję się "przewojownikowana". Mam problem z oceną, bo pomijając wszystko, co nie wnosi nic do głównego wątku, jest całkiem ciekawe i wzruszająco. Boję się jednak, że Omen gwiazd będzie ostatnim cyklem jaki czytam, bo ileż można jeszcze to wszystko ciągnąć. Pierwsze dwa były wspaniałe, pełne akcji i różnych emocji, a teraz to już się wlecze okropnie. Jeszcze...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-03-01
Podobają mi się nowe bohaterki. Była akcja. Coraz częściej natomiast przytłaczają mnie opisy codzienności, zbędne dla mnie dialogi. Na plus subtelne przypomnienia co było w poprzedniej części.
Podobają mi się nowe bohaterki. Była akcja. Coraz częściej natomiast przytłaczają mnie opisy codzienności, zbędne dla mnie dialogi. Na plus subtelne przypomnienia co było w poprzedniej części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-03-04
Nuży mnie powtarzalność wszystkich rytuałów. Całą serię, podobnie jak poprzednią, możnaby skrócić o połowę i wtedy na pewno byłoby bardziej dynamicznie. Nie powiem, dzieje się, ale większość stanowią opisy i dialogi dotyczące codzienności, a sama akcja to ledwie skrawki całości. Może też już staję się za stara na kocie przygody. Niemniej podoba mi się postawa Lwiego Płomienia i jego przemiana.
Nuży mnie powtarzalność wszystkich rytuałów. Całą serię, podobnie jak poprzednią, możnaby skrócić o połowę i wtedy na pewno byłoby bardziej dynamicznie. Nie powiem, dzieje się, ale większość stanowią opisy i dialogi dotyczące codzienności, a sama akcja to ledwie skrawki całości. Może też już staję się za stara na kocie przygody. Niemniej podoba mi się postawa Lwiego...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-21
Dałam 8 za końcówkę, która była brawurowa i zupełnie nie pasowała mi do reszty treści, która to z kolei wlekła się strasznie i wręcz mnie nudziła. Końcowy natłok informacji też można było inaczej rozłożyć, bo wlekło się i wlekło, a potem to, to, to i koniec. Nie spodziewałam się, ale jestem usatysfakcjonowana :-D
Dałam 8 za końcówkę, która była brawurowa i zupełnie nie pasowała mi do reszty treści, która to z kolei wlekła się strasznie i wręcz mnie nudziła. Końcowy natłok informacji też można było inaczej rozłożyć, bo wlekło się i wlekło, a potem to, to, to i koniec. Nie spodziewałam się, ale jestem usatysfakcjonowana :-D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-24
Bardzo dobre rozpoczęcie serii, przynajmniej coś się działo. Odnoszę jednak wrażenie, że zaczynają się powtarzać kolejne schematy i boję się, że im dalej w las, tym będzie gorzej; że w końcu skończą się pomysły. Na razie czytam.
Bardzo dobre rozpoczęcie serii, przynajmniej coś się działo. Odnoszę jednak wrażenie, że zaczynają się powtarzać kolejne schematy i boję się, że im dalej w las, tym będzie gorzej; że w końcu skończą się pomysły. Na razie czytam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-17
Lepsza niż poprzedniczka, aczkolwiek ciut nudna. Wszystko tak wolno się toczyło, dzień za dniem, te same czynności wzbogacone o walkę z chorobą. Końcowa 1/4 książki dopiero rusza i coś się zaczyna dziać. Ogólnie jakoś odnoszę wrażenie, jakby akurat ten cykl był pisany na siłę. Całą treść poprzedniej i tej części można by złączyć w jedno i może wtedy byłoby ciekawiej.
Lepsza niż poprzedniczka, aczkolwiek ciut nudna. Wszystko tak wolno się toczyło, dzień za dniem, te same czynności wzbogacone o walkę z chorobą. Końcowa 1/4 książki dopiero rusza i coś się zaczyna dziać. Ogólnie jakoś odnoszę wrażenie, jakby akurat ten cykl był pisany na siłę. Całą treść poprzedniej i tej części można by złączyć w jedno i może wtedy byłoby ciekawiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-12
Moim zdaniem - w stosunku do wszystkich poprzednich - słaba. Przez większość książki nic się nie dzieje, dopiero po połowie akcja trochę rusza. Gdy na poprzednich częściach wylewałam łzy, albo stresowałam się co będzie, czy nie mogłam się doczekać, tutaj byłam znużona i cieszę się, że w końcu ją dokończyłam i mogę ruszyć dalej.
Moim zdaniem - w stosunku do wszystkich poprzednich - słaba. Przez większość książki nic się nie dzieje, dopiero po połowie akcja trochę rusza. Gdy na poprzednich częściach wylewałam łzy, albo stresowałam się co będzie, czy nie mogłam się doczekać, tutaj byłam znużona i cieszę się, że w końcu ją dokończyłam i mogę ruszyć dalej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-04
"Cudami na śniegu" zakończyłam sezon świąteczny. Po takiej cudownej promocji, oprawie książki i jakże chwalebnych opiniach, spodziewałam się większego wow. Tym bardziej, że wiem, że pani Joanna potrafi. Niestety podczas tej lektury nie było wow. Podobało mi się nawiązanie do poprzednich świątecznych książek, poprzez umieszczenie tutaj Waldemara (którego swoją drogą nie znoszę), ale też wspomnienia jego żony oraz pani Michalskiej.
Do połowy książki strasznie mi się wlekło. Na dużego plusa zasługuje zakończenie i umieszczona w nim krótka historia pana Aleksandra i Małgorzaty. Wiadomo już, że będzie kolejna część. Z pewnością po nią sięgnę, ale już nie będę taka podekscytowana. Mile spędzony czas. Tyle.
"Cudami na śniegu" zakończyłam sezon świąteczny. Po takiej cudownej promocji, oprawie książki i jakże chwalebnych opiniach, spodziewałam się większego wow. Tym bardziej, że wiem, że pani Joanna potrafi. Niestety podczas tej lektury nie było wow. Podobało mi się nawiązanie do poprzednich świątecznych książek, poprzez umieszczenie tutaj Waldemara (którego swoją drogą nie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-22
Dla mnie dość lakoniczna, bohaterowie przedstawieni naprędce. Niby jest aura świąt i całkiem fajnie się to czytało, jednak są lepsze pozycje. Zabrakło mi w niej głębi.
Dla mnie dość lakoniczna, bohaterowie przedstawieni naprędce. Niby jest aura świąt i całkiem fajnie się to czytało, jednak są lepsze pozycje. Zabrakło mi w niej głębi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-19
Najwięcej emocji zawsze budzą we mnie ukryte historie bohaterów starszego pokolenia. Więcej humoru niż w poprzedniej części. W sumie to drzwi nie zamknęły się tak całkiem całkiem i mam cichą nadzieję, że może jeszcze jakaś kolejna "Kraina" do nas zawita :-)
Najwięcej emocji zawsze budzą we mnie ukryte historie bohaterów starszego pokolenia. Więcej humoru niż w poprzedniej części. W sumie to drzwi nie zamknęły się tak całkiem całkiem i mam cichą nadzieję, że może jeszcze jakaś kolejna "Kraina" do nas zawita :-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-15
Kiedy czytam tak cudowne książki polskich autorek, zawsze wyobrażam sobie, jakby wyglądała ekranizacja i zastanawiam się, jakiego aktora można obsadzić w jakiej roli. Szkoda, że mało reżyserów tak robi. Może kiedyś się doczekam tego, że polscy autorzy zostaną bardziej doceniani.
Najbardziej urzekła mnie historia Heleny i nie mogłam powstrzymać kilku łez, ale nie tylko ten wątek spowodował, że musiałam sięgnąć po chusteczkę. Piękna, wzruszająca i z elementami komedii.
Kiedy czytam tak cudowne książki polskich autorek, zawsze wyobrażam sobie, jakby wyglądała ekranizacja i zastanawiam się, jakiego aktora można obsadzić w jakiej roli. Szkoda, że mało reżyserów tak robi. Może kiedyś się doczekam tego, że polscy autorzy zostaną bardziej doceniani.
Najbardziej urzekła mnie historia Heleny i nie mogłam powstrzymać kilku łez, ale nie tylko ten...
2026-01-09
Miałam z nią problem, dopóki się nie doczytałam, że to nie jest ostatnia część. Brakowało mi Victorii, Dany, a Pammy i Beth były tylko "przy okazji", ale już wiem dlaczego. Pozostaje nam nadzieja, że "Snow angels" - bo taki tytuł nosi kolejna część - zostanie również wydana w Polsce. Autora ma specyficzny styl pisania, ale cały cykl Pielęgniarek jest specyficzny i albo się go pokocha, albo nie. Ja należę do tych pierwszych.
Miałam z nią problem, dopóki się nie doczytałam, że to nie jest ostatnia część. Brakowało mi Victorii, Dany, a Pammy i Beth były tylko "przy okazji", ale już wiem dlaczego. Pozostaje nam nadzieja, że "Snow angels" - bo taki tytuł nosi kolejna część - zostanie również wydana w Polsce. Autora ma specyficzny styl pisania, ale cały cykl Pielęgniarek jest specyficzny i albo się...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-18
Nie rozumiem takich niskich ocen. Ja się bawiłam rewelacyjnie! I tak też podeszłam do tej książki - nie jak do typowego kryminału, ale jak do gry, zabawy, zagadki dla czytelnika. Autor miał świetny pomysł i udało mu się. Czemu 9 a nie 10? Może to wina tłumaczenia, ale niektóre zagadki miały nielogiczne instrukcje, jednak była to mniejszość. Mogłaby wychodzić co rok taka książka i ja bym ją na pewno kupowała.
Nie rozumiem takich niskich ocen. Ja się bawiłam rewelacyjnie! I tak też podeszłam do tej książki - nie jak do typowego kryminału, ale jak do gry, zabawy, zagadki dla czytelnika. Autor miał świetny pomysł i udało mu się. Czemu 9 a nie 10? Może to wina tłumaczenia, ale niektóre zagadki miały nielogiczne instrukcje, jednak była to mniejszość. Mogłaby wychodzić co rok taka...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-19
Czy coś ze mną nie tak, skoro kocham Win'a od dawna i ta książka mi o tym przypomniała? Jak cudownie było zaznajamiać się z treścią z jego perspektywy. Czekam na ekranizację i mam tylko nadzieję, że sam autor będzie prowadził casting! Bardzo mi się podobało włączenie do treści Emy - świetna przypominajka. A morderca? Chyba nikt się tego nie spodziewał i mimo, że może bez fajerwerków, to daje radę. Oj zawiłość losów ludzkich nie zna granic. A rodzina? Czasem faktycznie najlepiej tylko na zdjęciu.
Czy coś ze mną nie tak, skoro kocham Win'a od dawna i ta książka mi o tym przypomniała? Jak cudownie było zaznajamiać się z treścią z jego perspektywy. Czekam na ekranizację i mam tylko nadzieję, że sam autor będzie prowadził casting! Bardzo mi się podobało włączenie do treści Emy - świetna przypominajka. A morderca? Chyba nikt się tego nie spodziewał i mimo, że może bez...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-08-11
Matko droga, kiedy to było, jak skończyłam Myrona i Mickey'a? Lata temu. Ale jak miło było ponownie się spotkać z głównym bohaterem, a szczególnie z Winem. Autor bardzo zręcznie przypomina nam fakty z poprzednich książek, o których dawno zapomniałam. Ciekawi mnie tylko, czy to już definitywne zakończenie, czy początek czegoś nowego?
Matko droga, kiedy to było, jak skończyłam Myrona i Mickey'a? Lata temu. Ale jak miło było ponownie się spotkać z głównym bohaterem, a szczególnie z Winem. Autor bardzo zręcznie przypomina nam fakty z poprzednich książek, o których dawno zapomniałam. Ciekawi mnie tylko, czy to już definitywne zakończenie, czy początek czegoś nowego?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-03-20
Znowu dopiero jakoś w połowie zaczyna się jako taka akcja. Większość książki to opisy tytułowych wakacji - codziennych czynności, krajobrazów, spożywanych posiłków i słownych przekomarzanek. Jednak autorka robi to w nienachalny sposób i zachęca czytelnika, aby tak jak bohaterki, odetchnął świeżym powietrzem. Chciało się być tam z nimi, pośród łąk, pół i nad rzeką. Czułam powiew letniej świeżości, dlatego gwiazdka więcej.
Znowu dopiero jakoś w połowie zaczyna się jako taka akcja. Większość książki to opisy tytułowych wakacji - codziennych czynności, krajobrazów, spożywanych posiłków i słownych przekomarzanek. Jednak autorka robi to w nienachalny sposób i zachęca czytelnika, aby tak jak bohaterki, odetchnął świeżym powietrzem. Chciało się być tam z nimi, pośród łąk, pół i nad rzeką. Czułam...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Dobrze, że nie będę jedyna, która nie współczuje głównej bohaterce. I to nie tak, że jestem bez emocji. Miałam duże oczekiwania wobec tej książki po wielu opiniach i temacie, który porusza. Na przyszłość, przeczytać więcej opinii od "zwykłych ludzi", a nie "znawców". Mniej więcej do połowy jakoś to szło, ale później to już marzyłam, aby był koniec. Miała być to "mocna" powieść, a oprócz (według mnie) dobrze poprowadzonej manipulacji Stran'a wobec Vanessy, nic tu nie ma. Rozkminy na temat swojego życia i na zmianę robienie z siebie albo ofiary, albo "tej wybranej". Rozumiem, że właśnie o to chodzi w manipulacji, ale mimo wszystko uważam, że od początku Vanessa jako nastolatka miała ze sobą jakiś problem. Bo przecież nikt nie pozwoli dać się molestować i jeszcze na zmianę się z tego cieszyć, a potem nagle "opuszczać" swoje ciało. Brakowało mi sprecyzowania, dlaczego Vanessa sobie na to pozwalała. Kochający rodzice, chcący dla córki jaknajlepiej. Może jakby rozbudować wątek domu rodzinnego, to byłaby w tym jakaś logika, której brak w tej książce. Nie wiem, nie rozumiem.
Dobrze, że nie będę jedyna, która nie współczuje głównej bohaterce. I to nie tak, że jestem bez emocji. Miałam duże oczekiwania wobec tej książki po wielu opiniach i temacie, który porusza. Na przyszłość, przeczytać więcej opinii od "zwykłych ludzi", a nie "znawców". Mniej więcej do połowy jakoś to szło, ale później to już marzyłam, aby był koniec. Miała być to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to