Zabójstwo przed Gwiazdką. Kryminalny kalendarz adwentowy Joel Jessup 5,2

ocenił(a) na 69 tyg. temu Skończyłam czytać „Zabójstwo przed Gwiazdką” w grudniu, tuż przed świętami, i mogę śmiało powiedzieć, że ten kryminał był dla mnie jak literacki kalendarz adwentowy dzień po dniu odkrywałam kolejne tajemnice i zagadki, czekając na świąteczne rozwiązanie. Autor zabiera nas do malowniczej angielskiej wioski Candlestow, gdzie pozorny świąteczny spokój zostaje przerwany brutalnym morderstwem pana Holly’ego tuż przed bożonarodzeniowym spektaklem. Dzięki nietypowej formie książki podzielonej na 25 dni, od grudnia aż do Wigilii poczułam się, jakbym sama otwierała okienka tajemniczego kalendarza, a każda wskazówka była jak prezent pełen mroku i podejrzeń. Inspektor Twelvetrees i doktor Harper tworzą zabawnie nierówny duet śledczych, których bystre oczy śledzą nie tylko tropy, ale także przekomarzania się mieszkańców miasteczka. Każdy grudniowy dzień odsłania nową warstwę intrygi i sekretów, które sprawiają, że śledztwo staje się świetną zabawą trochę jak gra planszowa w zimowy wieczór, tylko z większą ilością podejrzanych. Choć klimat świąteczny nie zawsze świeci tu jak bożonarodzeniowa choinka, mroczne sekrety i sprytne zagadki naprawdę potrafią rozjaśnić każdą grudniową noc. Niektóre zagadki są banalne, inne wymagają nie lada wysiłku, ale ten podział sprawia, że książka jest idealna nie tylko dla miłośników kryminałów, ale też dla tych, którzy lubią się czasem poczuć jak detektyw w kapciach. Zabójstwo przed Gwiazdką to świąteczna przygoda z nutą humoru, mrokiem i bardzo zgrabnie poprowadzonym śledztwem idealna na grudniowy wieczór, kiedy za oknem mróz, a w dłoni gorąca herbata.Skończyłam czytać „Zabójstwo przed Gwiazdką” w grudniu, tuż przed świętami, i mogę śmiało powiedzieć, że ten kryminał był dla mnie jak literacki kalendarz adwentowy dzień po dniu odkrywałam kolejne tajemnice i zagadki, czekając na świąteczne rozwiązanie. Autor zabiera nas do malowniczej angielskiej wioski Candlestow, gdzie pozorny świąteczny spokój zostaje przerwany brutalnym morderstwem pana Holly’ego tuż przed bożonarodzeniowym spektaklem. Dzięki nietypowej formie książki podzielonej na 25 dni, od grudnia aż do Wigilii poczułam się, jakbym sama otwierała okienka tajemniczego kalendarza, a każda wskazówka była jak prezent pełen mroku i podejrzeń. Inspektor Twelvetrees i doktor Harper tworzą zabawnie nierówny duet śledczych, których bystre oczy śledzą nie tylko tropy, ale także przekomarzania się mieszkańców miasteczka. Każdy grudniowy dzień odsłania nową warstwę intrygi i sekretów, które sprawiają, że śledztwo staje się świetną zabawą trochę jak gra planszowa w zimowy wieczór, tylko z większą ilością podejrzanych. Choć klimat świąteczny nie zawsze świeci tu jak bożonarodzeniowa choinka, mroczne sekrety i sprytne zagadki naprawdę potrafią rozjaśnić każdą grudniową noc. Niektóre zagadki są banalne, inne wymagają nie lada wysiłku, ale ten podział sprawia, że książka jest idealna nie tylko dla miłośników kryminałów, ale też dla tych, którzy lubią się czasem poczuć jak detektyw w kapciach. Zabójstwo przed Gwiazdką to świąteczna przygoda z nutą humoru, mrokiem i bardzo zgrabnie poprowadzonym śledztwem idealna na grudniowy wieczór, kiedy za oknem mróz, a w dłoni gorąca herbata.Skończyłam czytać „Zabójstwo przed Gwiazdką” w grudniu, tuż przed świętami, i mogę śmiało powiedzieć, że ten kryminał był dla mnie jak literacki kalendarz adwentowy dzień po dniu odkrywałam kolejne tajemnice i zagadki, czekając na świąteczne rozwiązanie. Autor zabiera nas do malowniczej angielskiej wioski Candlestow, gdzie pozorny świąteczny spokój zostaje przerwany brutalnym morderstwem pana Holly’ego tuż przed bożonarodzeniowym spektaklem. Dzięki nietypowej formie książki podzielonej na 25 dni, od grudnia aż do Wigilii poczułam się, jakbym sama otwierała okienka tajemniczego kalendarza, a każda wskazówka była jak prezent pełen mroku i podejrzeń. Inspektor Twelvetrees i doktor Harper tworzą zabawnie nierówny duet śledczych, których bystre oczy śledzą nie tylko tropy, ale także przekomarzania się mieszkańców miasteczka. Każdy grudniowy dzień odsłania nową warstwę intrygi i sekretów, które sprawiają, że śledztwo staje się świetną zabawą trochę jak gra planszowa w zimowy wieczór, tylko z większą ilością podejrzanych. Choć klimat świąteczny nie zawsze świeci tu jak bożonarodzeniowa choinka, mroczne sekrety i sprytne zagadki naprawdę potrafią rozjaśnić każdą grudniową noc. Niektóre zagadki są banalne, inne wymagają nie lada wysiłku, ale ten podział sprawia, że książka jest idealna nie tylko dla miłośników kryminałów, ale też dla tych, którzy lubią się czasem poczuć jak detektyw w kapciach. Zabójstwo przed Gwiazdką to świąteczna przygoda z nutą humoru, mrokiem i bardzo zgrabnie poprowadzonym śledztwem idealna na grudniowy wieczór, kiedy za oknem mróz, a w dłoni gorąca herbata.Skończyłam czytać „Zabójstwo przed Gwiazdką” w grudniu, tuż przed świętami, i mogę śmiało powiedzieć, że ten kryminał był dla mnie jak literacki kalendarz adwentowy dzień po dniu odkrywałam kolejne tajemnice i zagadki, czekając na świąteczne rozwiązanie. Autor zabiera nas do malowniczej angielskiej wioski Candlestow, gdzie pozorny świąteczny spokój zostaje przerwany brutalnym morderstwem pana Holly’ego tuż przed bożonarodzeniowym spektaklem. Dzięki nietypowej formie książki podzielonej na 25 dni, od grudnia aż do Wigilii poczułam się, jakbym sama otwierała okienka tajemniczego kalendarza, a każda wskazówka była jak prezent pełen mroku i podejrzeń. Inspektor Twelvetrees i doktor Harper tworzą zabawnie nierówny duet śledczych, których bystre oczy śledzą nie tylko tropy, ale także przekomarzania się mieszkańców miasteczka. Każdy grudniowy dzień odsłania nową warstwę intrygi i sekretów, które sprawiają, że śledztwo staje się świetną zabawą trochę jak gra planszowa w zimowy wieczór, tylko z większą ilością podejrzanych. Choć klimat świąteczny nie zawsze świeci tu jak bożonarodzeniowa choinka, mroczne sekrety i sprytne zagadki naprawdę potrafią rozjaśnić każdą grudniową noc. Niektóre zagadki są banalne, inne wymagają nie lada wysiłku, ale ten podział sprawia, że książka jest idealna nie tylko dla miłośników kryminałów, ale też dla tych, którzy lubią się czasem poczuć jak detektyw w kapciach. Zabójstwo przed Gwiazdką to świąteczna przygoda z nutą humoru, mrokiem i bardzo zgrabnie poprowadzonym śledztwem idealna na grudniowy wieczór, kiedy za oknem mróz, a w dłoni gorąca herbata.