Najnowsze artykuły
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska5
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać37
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Emily Carrington

Pisze książki: komiksy
Emily Carrington autorka książki Nasz mały sekret w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,6/10średnia ocena książek autora
21 przeczytało książki autora
27 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Nasz mały sekret Emily Carrington 
7,6

I weź tu człowieku napisz recenzję komiksu autobiograficznego o doświadczeniach bycia molestowaną nieletnią.
Napisz, że fajny, że polecasz, że będziesz wracać.
Nie jest łatwo.
Nie jest to kolejna autobiografia narysowana gazetową kreską, pełna humoru, autoironii i przerysowania.
Ale nie jest to też, wbrew pozorom, przytłaczająca narracyjnie, nieznośnie ponura historia, pełna stron zamalowanych w całości na czarno, pełna głośnej rozpaczy.
To uważny, szczególarski zapis doświadczeń. Czasem sielankowych, czasem skupiających się na rodzinnych problemach. To bardzo szerokie spojrzenie w przeszłość, w którym nie brakuje pozytywnych wspomnień, ale też obnażania problemów, no i w końcu skrupulatnie ukazujące przerażająco metodyczny proces uwodzenia nieletniej.
Ale to też komiks o reszcie życia. O konsekwencjach, o próbach radzenia sobie i dochodzenia sprawiedliwości.
“Nasz mały sekret” złamał mi serce, wprowadził w odurzającą pogarnę i obrzydzenie, sparaliżował mnie, dusił, trzymał za gardło. To jeden z najcięższych, najmocniej zatruwających umysł komiksów jakie czytałem.
Pewnie że polecam.
Żałuję że powstał, ale polecam.
Za egzemplarz dziękuję ślicznie Wydawnictwu.
Po więcej opinii zapraszam na Instagram: @traczytanko
Nasz mały sekret Emily Carrington 
7,6

Doceniam ten komiks przede wszystkim za podjęcie tematu, od którego jako społeczeństwo wciąż zbyt często instynktownie odwracamy wzrok. To poruszające, autobiograficzne świadectwo jest czymś znacznie więcej niż tylko zapisem osobistej tragedii. To lekcja empatii i uważności. Choć zawodowo znam mechanizmy traumy, uważam, że publikacja ta niesie ze sobą ogromną wartość społeczną, szczególnie w kontekście profilaktyki.
Najważniejszą grupą docelową powinni być rodzice, dla których komiks może zadziałać niczym studium przypadku „na żywo”. Autorka z precyzją pokazuje, jak emocjonalna nieobecność opiekunów i ich własne frustracje tworzą „wyrwę”, którą drapieżca potrafi mistrzowsko zagospodarować. To otrzeźwiający sygnał, jak kluczowe jest budowanie relacji opartej na autentycznym zaufaniu, by dziecko nie szukało wsparcia u „życzliwych” obcych.
Autorka przerywa zmowę milczenia wokół przemocy seksualnej i groomingu, demaskując mechanizmy manipulacji służące izolacji ofiary od świata. Głęboko poruszyło mnie przedstawienie długofalowych skutków traumy. Uświadomienie, że krzywda wyrządzona w dzieciństwie nie znika, a oprawca potrafi destrukcyjnie nawiedzać teraźniejszość ofiary nawet kilka dekad później. To głośny apel o czujność i emocjonalną odpowiedzialność dorosłych; przypomnienie, że nasza obecność i zrozumienie są najważniejszą tarczą, jaką możemy dać dziecku. Wybór formy komiksowej, w której autorka osobiście zwraca się do czytelnika, nadaje historii intymny wymiar i czyni ją świadectwem procesu uzdrawiania oraz odzyskiwania własnego głosu. To pozycja bolesna, ale w swojej szczerości absolutnie niezbędna.




























