Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , , ,

Znalazłem w czeluściach ciemności piwnicznych składzik chyba 20 podobnych egzemplarzy.

To znaczy, nie tyle podobnych, bo jak to NG, każde wydanie, to zupełnie inna przygoda, ale chodzi mi o podobny rok wydania, czyli 2001-2003.

I co jakiś czas pewnie będę go chłonął!

Znalazłem w czeluściach ciemności piwnicznych składzik chyba 20 podobnych egzemplarzy.

To znaczy, nie tyle podobnych, bo jak to NG, każde wydanie, to zupełnie inna przygoda, ale chodzi mi o podobny rok wydania, czyli 2001-2003.

I co jakiś czas pewnie będę go chłonął!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Zdecydowanie widać, że autorem nie jest kobieta, tylko facet, ponieważ mało tu jest zbędnych i rozległych opisów nazywających na siłę jedną cechę kilkoma imionami. Mało tu jest wątków miłosnych, flirtu i innych elementów, które z reguły traktuję w powieściach jako zapychacz dla mas.

Mamy tu za to sporo akcji (chciałbym to kiedyś zobaczyć w formie ekranizacji!), ciekawych opowieści, historii wpływających na dalszy bieg życia bohaterów, przemyśleń etycznych, filozoficznych, ale również punktów zwrotnych wciągających czytelnika w fabułę.

Na minus dla mnie jest dość oczywiste i jednoznaczne prezentowanie przez bohatera myśli autora. Z reguły wolę delikatniejsze wersje, mimo, iż z prezentowanymi poglądami i pochwałą praw naturalnych zdecydowanie zgadzam.

Być może miało być jak w "Nowym Wspaniałym Świecie" lub "Zbuntowanym Atlasie" (obie książki dla mnie genialne), jednak tę historię wolałbym w formie bardziej zbliżonej do np. "Domu duchów" I.Allende. U chilijskiej pisarki był obraz kilku zupełnie sprzecznych postaci i czytelnik mógł sobie wybrać postać, z którą mógłby się chętniej utożsamić w trakcie lektury. Natomiast u Mariusza Kochańskiego mamy wyraźny podział na "dobrych" i "złych".

Duży plus również za kilka ciekawych sentencji, np.:
"[...] mimo ludzkich wad człowiek nie jest stworzony do czynienia zła"
"mądrość określają wyłącznie zasady i sposób, w jaki je stosuje człowiek w swym codziennym życiu"

Podsumowując, warto dać szansę autorowi i sięgnąć po jego debiutanckie dzieło. Liczę na kolejne w przyszłości.

Acha, bardzo podoba mi się wydawanie książek w takiej niemal rzemieślniczej formie. Wiadomo, ryzykuje się wtedy większym prawdopodobieństwem popełnienia jakichś błędów wydawniczych i mniejszą promocją, ale jeśli autor postawi na większą ilość książek w przyszłości, to może wyjść na tym korzystniej.

Zdecydowanie widać, że autorem nie jest kobieta, tylko facet, ponieważ mało tu jest zbędnych i rozległych opisów nazywających na siłę jedną cechę kilkoma imionami. Mało tu jest wątków miłosnych, flirtu i innych elementów, które z reguły traktuję w powieściach jako zapychacz dla mas.

Mamy tu za to sporo akcji (chciałbym to kiedyś zobaczyć w formie ekranizacji!), ciekawych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to video - opinia


Na półkach: , ,

Książka jest pracą magisterską Dawida Meggera. Nie byle jaką pracą, ponieważ została dwukrotnie nagrodzona jako najlepsza na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania UMK oraz konkursu Magister PAFERE.

Autor zastosował ciekawą syntezę słów austriackiej szkoły ekonomii i libertarianizmu, promując austrolibertarianizm, co mi się bardzo spodobało.

Najciekawszą częścią pracy było omówienie teorii gier, jako zwrócenie uwagi na dylemat dobrowolności i wolności więźnia.

Biorąc pod uwagę wyniki konkursów i tematykę pracy, jest to bardzo dobra książka do przeczytania podczas pisania swojej pracy magisterskiej.

Książka jest pracą magisterską Dawida Meggera. Nie byle jaką pracą, ponieważ została dwukrotnie nagrodzona jako najlepsza na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania UMK oraz konkursu Magister PAFERE.

Autor zastosował ciekawą syntezę słów austriackiej szkoły ekonomii i libertarianizmu, promując austrolibertarianizm, co mi się bardzo spodobało.

Najciekawszą częścią pracy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Niewiele z twórczości jednego z pierwszych twórców austriackiej szkoły ekonomii doczekało się przekładu na język polski.

Dlatego niniejsza pozycja, odnosząca się do jego teorii ekonomicznych może być dobrym przykładem myśli, które Carl Mengele chciał nam przekazać.

Książka jest podzielona na kilka niezależnych rozdziałów, napisanych każdorazowo przez innych autorów.

Ciężko wybrać najciekawsze, bo całość mnie na prawdę zainteresowała, ale szczególnie chciałbym zwrócić uwagę na 3 tematy:

1."Bitcoin z perspektywy Carla Mengera" - Łukasz Jasiński

2."Dług a powstanie pieniądza" - Przemysław Rapka

3."Doskonała konkurencja a niedoskonały świat. Rozważania nad miedzyplciową luką płacową w świetle teorii Carla Mengera" - Alicja Sielska

Niewiele z twórczości jednego z pierwszych twórców austriackiej szkoły ekonomii doczekało się przekładu na język polski.

Dlatego niniejsza pozycja, odnosząca się do jego teorii ekonomicznych może być dobrym przykładem myśli, które Carl Mengele chciał nam przekazać.

Książka jest podzielona na kilka niezależnych rozdziałów, napisanych każdorazowo przez innych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Nie jest łatwo na 200 stronach zmieścić historię jakiegokolwiek kraju, nawet jeśli założenie jest by historia dotyczyła głównie spraw społeczno-ekonomicznych.

Jednak autorce się to udało i to w całkiem przyjemny dla odbiorcy sposób.

Przydałoby się więcej literatury odnośnie tak ciekawego kraju, dlatego wyrażam spory szacunek do autorki za podjęcie tematu i przedstawienie go w bardzo ciekawym opakowaniu.

Musimy pamiętać, że nie jest to powieść, tylko literatura bardziej popularnonaukowa z założenia mająca przedstawić problem we względnie obiektywny sposób.

Oczywiście, można odczuć jaka była opinia autorki na temat peronizmu i kirchneryzmu, jednak nie winię jej za to jak osoba z komentarzem ciut niżej.

Jeśli ktoś uważa, że ta książka jest słaba, to radzę by napisał lepszą, a ja ją chętnie przeczytam i ocenię.

Tym bardziej, że ta książka otworzyła mi kilka kolejnych drzwi z obszarami wiedzy, których nie ruszałem wcześniej, a jak się okazuje bardzo chciałbym zgłębić.

Rzeczywiście, przydałoby się nieco więcej informacji na temat idei peronizmu, więc na dziś wiem, że to będzie jedna z kolejnych dziedzin, o której chciałbym poczytać dla zaspokojenia swojej ciekawości. Mimo, iż już dziś wiem, że zupełnie mi z tym nurtem ideowym nie po drodze.

Nie jest łatwo na 200 stronach zmieścić historię jakiegokolwiek kraju, nawet jeśli założenie jest by historia dotyczyła głównie spraw społeczno-ekonomicznych.

Jednak autorce się to udało i to w całkiem przyjemny dla odbiorcy sposób.

Przydałoby się więcej literatury odnośnie tak ciekawego kraju, dlatego wyrażam spory szacunek do autorki za podjęcie tematu i przedstawienie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

To nie będzie bestseller.

To nie będzie książka, którą moglibyśmy nazwać przełomową, zjawiskową.

Ba, dla wielu może wyglądać niemal jak encyklopedyczny zbiór cytatów z dodatkiem myśli autora.

Jednak, niewiele jest tak dobrze uporządkowanych myśli w postaci jednego dzieła.

Czym jest liberalizm, jakie są jego odmiany, skąd powstała taka idea. I po co? Jakie są korzenie liberalizmu na mapie światopoglądów?

W skrócie, jest to dobra książka, która pomoże nam znaleźć kolejne lektury warte uwagi, pomoże uporządkować wiedzę dla osób interesujących się ekonomią lub politologią, skłoni do przemyśleń odnośnie historii i jej wpływu na rzeczywistość.

Mnie osobiście szczególnie zainteresowały wątki:
-scholastyków z Salamanki
-anarchistów
-podziału rozumienia wolności na pozytywną i negatywną

Dlatego jeśli ktoś z Was miałby więcej podobnych książek, to chętnie przygarnę ciekawe tytuły do zapisania ich na liście "do przeczytania".

To nie będzie bestseller.

To nie będzie książka, którą moglibyśmy nazwać przełomową, zjawiskową.

Ba, dla wielu może wyglądać niemal jak encyklopedyczny zbiór cytatów z dodatkiem myśli autora.

Jednak, niewiele jest tak dobrze uporządkowanych myśli w postaci jednego dzieła.

Czym jest liberalizm, jakie są jego odmiany, skąd powstała taka idea. I po co? Jakie są korzenie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Busem przez świat. Droga 66 Aleksandra Lewandowska, Karol Lewandowski
Ocena 7,9
Busem przez świat. Droga 66 Aleksandra Lewandowska, Karol Lewandowski

Na półkach: , , ,

Lekka, bardzo przyjemna i mało wymagająca książka., którą można przeczytać nawet w kilka godzin w czasie podróży pociągiem. Dodatkowo spora ilość zdjęć sprawia, że czytając tę książkę sami możemy się poczuć trochę tak jak byśmy również dołączyli do ekipy Busem Przez Świat.

Jest to już druga książka Karola i Oli, którą przeczytałem. Pierwszą była ta, dotycząca Alaski i Kanady, no i przyznam, że mimo, iż zdjęcia z "Drogi 66" są znacznie ciekawsze niż te z dość ponurej i często deszczowej Kanady i Alaski, to w większym stopniu autorzy zachęcili mnie do tej chłodniejszej i bardziej dzikiej części kontynentu.

W dopiero co ukończonej książce szczególnie ciekawie, w mojej ocenie oczywiście, zostały przedstawione takie stany jak Arizona, Oklahoma, czy Illinois. Oj wybrałbym się z przyjemnością w te trudno dostępne kaniony, dotknąłbym naturalnie wyrzeźbionych eksponatów dostępnych w parkach narodowych (i nie tylko!) oraz sprawdziłbym, czy te tanie dinery nadal są jeszcze dostępne.

Jeśli ktoś się obawia, czy warto w ogóle kupić książkę youtuberów, szczególnie TYCH youtuberów, to w zależności od oczekiwań oczywiście, ale myślę, że warto. Nie mam wystarczająco tyle czasu by na bieżąco śledzić ich relacje na kanale YT, dlatego dla mnie, zdecydowanie wygodniej jest sięgnąć po papierową wersję transkrypcji ich podróży udekorowaną świetnymi zdjęciami, a w każdej chwili czytając historię z jakiegokolwiek stanu mogę wrócić do mapy ich podróży zamieszczonej na początku książki, co zawsze jest dla mnie istotne w reportażach.

Co więcej, książka, dzięki temu, że jest napisana w tak lekkim stylu, sprawia, że inspiruje, zachęca do odbywania podróży, a podróże rzeczywiście kształtują nasze poglądy i poszerzają horyzonty. Dzięki temu łatwiej jest nam zmierzyć się z czyimś, zupełnie odmiennym punktem widzenia i uszanować go.

Gdybym miał stworzyć książkę nawiązującą do mojej podróży przez 13 stanów, to zdecydowanie więcej uwagi bym poświęcił odmienności i różnorodności każdego stanu. Tu mi właśnie tego zabrakło. Chociaż warto też zaznaczyć, że elementy takiej analizy porównawczej mogliśmy znaleźć na przykład w przekazie Macieja, polskiego szeryfa w USA, który opowiadał o różnicach między Kalifornią a Nevadą, o dostępie do broni, o wpływie broni na bezpieczeństwo, itp.

Ciekawe, że każdy mieszkaniec jakiegokolwiek stanu Ameryki, na pytanie o to, który stan jest najciekawszy do zwiedzania, odpowiada, że to właśnie ten jego, ojczysty. Lokalny patriotyzm jest tu silnie zakorzeniony!

Lekka, bardzo przyjemna i mało wymagająca książka., którą można przeczytać nawet w kilka godzin w czasie podróży pociągiem. Dodatkowo spora ilość zdjęć sprawia, że czytając tę książkę sami możemy się poczuć trochę tak jak byśmy również dołączyli do ekipy Busem Przez Świat.

Jest to już druga książka Karola i Oli, którą przeczytałem. Pierwszą była ta, dotycząca Alaski i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Zbiór ciekawych opowieści, które mogą zainteresować dzieciaki.

Szczególnie polecam pociechom w wieku 5-10 lat.

Książka posiada ilustracje nawiązujące do treści opowiadań. Wiele razy je z córką kserowaliśmy, żeby mogła je sobie kolorować, za każdym razem w zupełnie innych barwach ;)

Zbiór ciekawych opowieści, które mogą zainteresować dzieciaki.

Szczególnie polecam pociechom w wieku 5-10 lat.

Książka posiada ilustracje nawiązujące do treści opowiadań. Wiele razy je z córką kserowaliśmy, żeby mogła je sobie kolorować, za każdym razem w zupełnie innych barwach ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Dziś, na podstawie szerszej wiedzy na temat zarysu historycznego i późniejszych konsekwencji reform wprowadzanych w Argentynie po tzw. "Wielkim Kryzysie" możemy na ten temat powiedzieć nieco więcej niż ówczesny autor.

Wiedząc to, muszę przyznać, że autor dość trafnie przedstawiał problematykę, która dotykała Argentynę w pierwszej połowie XX w. Jednak zupełnie błędnie przedstawia recepty rozwiązania tych problemów.

No, chyba, że to efekt nadinterpretacji tłumaczy, którzy swą pracę wykonywali w już socjalistycznej Polsce.

Mimo wszystko, jest dość dobrze przedstawiony obraz Argentyny, dlatego szczególnie jeśli ktoś chciałby zająć się bardziej szczegółowo argentyńską ekonomią, jest to książka warta uwagi.

Tym bardziej biorąc pod uwagę jak niewiele lektur na polskim rynku debatuje na temat gospodarek państw Ameryki Południowej.

Dziś, na podstawie szerszej wiedzy na temat zarysu historycznego i późniejszych konsekwencji reform wprowadzanych w Argentynie po tzw. "Wielkim Kryzysie" możemy na ten temat powiedzieć nieco więcej niż ówczesny autor.

Wiedząc to, muszę przyznać, że autor dość trafnie przedstawiał problematykę, która dotykała Argentynę w pierwszej połowie XX w. Jednak zupełnie błędnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Jeśli ktokolwiek spodziewa się, że to będzie biografia człowieka, który zaledwie od kilku lat został prezydentem, to może się czuć zawiedziony.

Dla mnie nie to było najważniejsze. Liczyłem na konkretny spis reform, których Javier Milei zdążył dokonać, na te, których jeszcze nie dokonał i na te, które być może nie zostaną dokonane nigdy.

Liczyłem na zarys sytuacji politycznej w Argentynie. Oczekiwałem, że będzie tu podane jakie trudności może miewać nowy prezydent Argentyny.

Liczyłem również na opis uwarunkowań geopolitycznych Argentyny oraz opowieść na temat historii tego kraju.

Nie wszystkie moje oczekiwania zostały zaspokojone, ale niemniej, muszę przyznać, że jest to bardzo dobra książka!

Jeśli ktokolwiek spodziewa się, że to będzie biografia człowieka, który zaledwie od kilku lat został prezydentem, to może się czuć zawiedziony.

Dla mnie nie to było najważniejsze. Liczyłem na konkretny spis reform, których Javier Milei zdążył dokonać, na te, których jeszcze nie dokonał i na te, które być może nie zostaną dokonane nigdy.

Liczyłem na zarys sytuacji...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Najciekawsza w mojej opinii jest końcówka książki, w której wydarzenia są spisane w sposób niechronologiczny, lecz odnoszący się do wydarzeń/ osób uważanych przez autora lub Jerzego Kuleja za najistotniejsze.

Generalnie, kawał ciekawej historii!

Najciekawsza w mojej opinii jest końcówka książki, w której wydarzenia są spisane w sposób niechronologiczny, lecz odnoszący się do wydarzeń/ osób uważanych przez autora lub Jerzego Kuleja za najistotniejsze.

Generalnie, kawał ciekawej historii!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Zdecydowanie nie jest to książka dla wszystkich. Nigdy też nie polecę jej jako pierwsze książki osobom chcącym zainteresować się ekonomią, czy liberalizmem. W tym celu znacznie lepsze będą np. Bastiat "Co widać, czego nie widać", "Wolny wybór" Miltona Friedmana, czy nawet "Złoto, banki, ludzie - krótka historia pieniądza" autorstwa również Murraya Rothbarda.

Tego samego Rothbarda, który tutaj skutecznie punktuje i poddaje krytyce decyzje Hoovera i całego jego otoczenia. Idealny komentarz nieco niżej przedstawił Tommolot, więc nie będę powtarzał ;)

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na jedną tezę, której tu jeszcze nikt nie przedstawił prawdopodobnie. Znacie "Atlas zbuntowany" Ayn Rand? Bardzo dobra książka, którą do tej pory traktowałem jako ciekawą powieść fabularną odnoszącą się do jakichś wydumanych political fiction.

Jednak zagłębiając się w TĘ książkę, zauważyłem niesamowicie dużą ilość wydarzeń opisanych przez Ayn Rand i wetkniętą w ramy powieści, które ty w książce Rothbarda były szczegółowo wypisane z podaniem nazwisk jako wydarzenia rzeczywiste.

Chciałbym postawić śmiałą tezę, że opis upadku Ameryki, do którego doprowadzili "przyjaciele z Waszyngtonu" w "Atlasie zbuntowanym", to historia oparta na wydarzeniach, które miały miejsce w czasie Wielkiego Kryzysu!

Pytanie, czy w rzeczywistości odnajdziemy też odpowiedź na pytanie kto mógłby być w dzisiejszym świecie odpowiednikiem Johna Galta?

Zdecydowanie nie jest to książka dla wszystkich. Nigdy też nie polecę jej jako pierwsze książki osobom chcącym zainteresować się ekonomią, czy liberalizmem. W tym celu znacznie lepsze będą np. Bastiat "Co widać, czego nie widać", "Wolny wybór" Miltona Friedmana, czy nawet "Złoto, banki, ludzie - krótka historia pieniądza" autorstwa również Murraya Rothbarda.

Tego samego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Z biografii Ernesto "Che" Guevary, wg większości opinii najważniejsze są 3: Jeana Cormiera, Jona Lee Andersona oraz Jorge G. Castanedy.

2/3 z nich już mam przeczytane. Ta napisana przez Cormiera, rzeczywiście jest dość mocno stronnicza, ale łatwiejsza w odbiorze. Ta Castanedy natomiast ma wymiar bardziej zbliżony do encyklopedycznej formy, przez co głównie (a przynajmniej tak podejrzewam) ma najniższe oceny.

Jednak moim zdaniem, dla osób chcących poznać różne oblicza Che Guevary bez usilnego ubóstwiania go jako bohatera i przedstawiania go jako autorytet, którym zdecydowanie nie był, to biografia Castanedy będzie lepszym wyborem.

Tak się składa, że jak ktoś przejrzy moją biblioteczkę, to co jakiś czas czytuję encyklopedie, więc mi ta forma zupełnie odpowiada, dlatego książkę oceniam wyżej niż tę Cormiera.

Andersona pewnie jeszcze kiedyś przeczytam, ale raczej nie będę się z nią spieszył, bo jest z tego co o niej piszą czytelnicy, bodajże najbardziej stronniczą biografią.

Z biografii Ernesto "Che" Guevary, wg większości opinii najważniejsze są 3: Jeana Cormiera, Jona Lee Andersona oraz Jorge G. Castanedy.

2/3 z nich już mam przeczytane. Ta napisana przez Cormiera, rzeczywiście jest dość mocno stronnicza, ale łatwiejsza w odbiorze. Ta Castanedy natomiast ma wymiar bardziej zbliżony do encyklopedycznej formy, przez co głównie (a przynajmniej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Zdecydowanie zgadzam się z wieloma innymi osobami twierdzącymi, że jest to jedna z najlepszych książek w historii.

Autorka przez długi czas pokazywała bitwę pomiędzy dwoma zupełnie odmiennymi wizjami Świata. Oczywiście wyraźnie można było odczuć po której ze stron opowiada się w większym stopniu oraz wizję jakiego Świata widziałaby najchętniej osobiście.

Dobitnie przedstawiła to poprzez przemówienie radiowe jednego z bohaterów. No i to jest właśnie element, za który nie mogę dać oceny 10, ponieważ nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że ogłupiony lud, przez 2-3 godziny stoi i słucha przemówienia radiowego, w którym autorka momentami, można odnieść wrażenie, iż zapomina, że to przemowa jednego z bohaterów jej książki. Wiele razy można było odczuć, iż to już jest jej własny monolog, który chciała z siebie za wszelką cenę wyrzucić, mimo, iż nie był potrzebny w tak sporej obfitości, w jakiej znalazł się w powieści.

Mógłbym również przyczepić się do wątków miłosnych, bo ogółem, powieści nie są głównym gatunkiem literackim jaki mnie interesuje, więc zdecydowanie obyłbym się w zupełności bez nich, ale jestem w stanie zrozumieć, że Ayn Rand chciała dotrzeć do nieco szerszej publiczności, więc był to zabieg celowy i raczej dobrze przemyślany.

Na koniec zaznaczę, że biorąc pod uwagę zaznaczanie faktów, konsekwencji mechanizmów "przyczyna-działanie-skutek", pokazywanie, iż tryby maszyn napędzających gospodarkę nie mogą sprawnie pracować jeśli się je zasypuje żwirem, to jest to książka, która powinna być przeczytana przez każdego polityka. I w zasadzie, nie tylko polityka.

Zdecydowanie zgadzam się z wieloma innymi osobami twierdzącymi, że jest to jedna z najlepszych książek w historii.

Autorka przez długi czas pokazywała bitwę pomiędzy dwoma zupełnie odmiennymi wizjami Świata. Oczywiście wyraźnie można było odczuć po której ze stron opowiada się w większym stopniu oraz wizję jakiego Świata widziałaby najchętniej osobiście.

Dobitnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Zdecydowanie nie jest to książka rewelacyjna, ponieważ będąc napisaną przez człowieka spoza Polski musiał się opierać na opiniach ludzi poznanych lub mu poleconych.

W związku z czym, ewidentnie było widać zbyt duży wpływ na przykład Marka Tatały, powiązanego mniej lub bardziej z PO. Przypomnę, że Platforma mimo obietnic obniżek podatków i wielu innych liberalnych postulatów, niewiele z nich doprowadziła do skutku. Oczywiście, nie piszę tego aby bronić poprzednich rządów, które były podobnie fatalne. Zwracam uwagę, że na dziś, największe partie mające szansę na przejęcie sterów nie mają programu bliskiego liberalizmowi, więc wszystkie są złym wyjściem.

Dlatego nie podzielam optymizmu autora, o tym, że być może teraz (po wyborach parlamentarnych wygranych przez PO, PSL + Hołownię oraz Lewicę) nadejdą lepsze czasy, powrotu do myśli wolnorynkowej.

Za to bardzo cenię sobie badania przeprowadzone na zlecenie autora. Wyniki wskaźnika zawiści w poszczególnych narodach wypadły przykładowo rzeczywiście bardzo ciekawie.

Podsumowując, książka warta uwagi, ale w skrócie pisząc, bywają znacznie lepsze.

Zdecydowanie nie jest to książka rewelacyjna, ponieważ będąc napisaną przez człowieka spoza Polski musiał się opierać na opiniach ludzi poznanych lub mu poleconych.

W związku z czym, ewidentnie było widać zbyt duży wpływ na przykład Marka Tatały, powiązanego mniej lub bardziej z PO. Przypomnę, że Platforma mimo obietnic obniżek podatków i wielu innych liberalnych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Książka, którą zdecydowanie mogę zaliczyć do ulubionych, ponieważ mimo, iż fabuła była mi znana dzięki filmowi z Bradem Pittem, to w tej książce otrzymałem coś znacznie ważniejszego: ogrom nowych słówek z angielskiego, które zaadaptowałem z przyjemnością.

Zaczyna mi się podobać metoda nauki wg Ilyi Franka i spodziewam się, że to nie będzie moja ostatnia książka z tego wydawnictwa.

Co do drugiego opowiadania: "The Camel's Back" - nigdy o nim nie słyszałem, ale było to opowiadanie równie ciekawe jak "The curious case of Benjamin Button"

Mam nadzieję, że powstaną takie książki w języku francuskim!

Książka, którą zdecydowanie mogę zaliczyć do ulubionych, ponieważ mimo, iż fabuła była mi znana dzięki filmowi z Bradem Pittem, to w tej książce otrzymałem coś znacznie ważniejszego: ogrom nowych słówek z angielskiego, które zaadaptowałem z przyjemnością.

Zaczyna mi się podobać metoda nauki wg Ilyi Franka i spodziewam się, że to nie będzie moja ostatnia książka z tego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Busem przez świat. Alaska i Kanada Aleksandra Lewandowska, Karol Lewandowski
Ocena 7,7
Busem przez świat. Alaska i Kanada Aleksandra Lewandowska, Karol Lewandowski

Na półkach: , ,

Genialny pomysł na podróż, dobra ekipa, cała masa pomocnych ludzi, dzikość natury, optymistyczne nastawienie. Tego zdecydowanie nie brakowało naszym bohaterom, dlatego książkę czyta się z taką przyjemnością.

Cenię sobie wysoko również kartki z pamiętnika Oli. Generalnie, sama książka, jest bardziej reportażem, czy wręcz dziennikiem z podróży, ale dla mnie się taka jej postać podoba.

Alaska jest w trójce miejsc na szczycie moich podróżniczych celów do spełnienia do końca życia, dlatego długo się nie zastanawiałem wybierając pierwszą książkę z serii „Busem przez Świat”.

Wspaniała przygoda obfitująca w kilka niespodzianek, głównie tych pozytywnych. Jednak negatywne też się zdarzyły, co jest normalne przy wyjeździe grupowym, szczególnie z osobami, których się nie znało wcześniej zbyt długo.

Nie mniej jednak, podróż ekipy Busem przez Świat do Alaski jeszcze bardziej zachęciła mnie by samemu się tam wybrać. Nie dla autobusu Supertrampa – mało mnie on interesuje, ale dla dzikości natury i zewu wolności jaki można tam poczuć.

Genialny pomysł na podróż, dobra ekipa, cała masa pomocnych ludzi, dzikość natury, optymistyczne nastawienie. Tego zdecydowanie nie brakowało naszym bohaterom, dlatego książkę czyta się z taką przyjemnością.

Cenię sobie wysoko również kartki z pamiętnika Oli. Generalnie, sama książka, jest bardziej reportażem, czy wręcz dziennikiem z podróży, ale dla mnie się taka jej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Książka, którą szczególnie polecam osobom wiecznie zrzucającym winę za swoje niepowodzenia i porażki na innych.

Mimo, iż generalnie, każdy z nas może coś ciekawego w niej odnaleźć dla siebie.

Jeśli ktoś oglądał wcześniej filmy Jordana Petersona, to może zauważyć sporo powtarzających się treści, jednak, jest to podsumowanie kilkunastu jego wywodów. Ponadto są tu zebrane w zwięzłą postać, a czytanie tej książki to iście przyjemna sprawa.

Polecam, odkładam na półkę z ulubionymi i lecę czytać kolejne książki, choć nie mam jeszcze konkretnego planu co wezmę do ręki ;)

Książka, którą szczególnie polecam osobom wiecznie zrzucającym winę za swoje niepowodzenia i porażki na innych.

Mimo, iż generalnie, każdy z nas może coś ciekawego w niej odnaleźć dla siebie.

Jeśli ktoś oglądał wcześniej filmy Jordana Petersona, to może zauważyć sporo powtarzających się treści, jednak, jest to podsumowanie kilkunastu jego wywodów. Ponadto są tu zebrane w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Jedna z lepszych, ciekawszych i bardziej wartościowych książek jak wpadła w moje ręce w ostatnich miesiącach.

Jeśli ktoś lubi połączenie historii, ekonomii, stosunków międzynarodowych i polityki, to książka raczej nie może się nie spodobać.

Czy nazizm narodził się w Niemczech w 1933 r.? W jaki sposób mniejszość może narzucić poglądy większości? Kiedy jest dobry czas na powrót do pieniądza opartego na parytecie złota? Czy jest jakaś szansa na uniknięcie wojen w przyszłości? - Tego typu tematy podejmuje autor. A jest zaledwie malutki ułamek!

Jedna z lepszych, ciekawszych i bardziej wartościowych książek jak wpadła w moje ręce w ostatnich miesiącach.

Jeśli ktoś lubi połączenie historii, ekonomii, stosunków międzynarodowych i polityki, to książka raczej nie może się nie spodobać.

Czy nazizm narodził się w Niemczech w 1933 r.? W jaki sposób mniejszość może narzucić poglądy większości? Kiedy jest dobry czas na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Bardzo stronnicza wersja biografii Ernesto „Che” Guevary. Można odnieść wrażenie, że autor był nawet nie tyle sympatykiem idei socjalistycznej, co nawet jej propagatorem.

A być może to urok opisywanego bohatera tak wpłynął na jego odczucia?

Co do samej książki na plus oceniam dużą ilość informacji z życia codziennego Che oraz z jego podróży. Wiele informacji zostało zaczerpniętych z dzienników samego bohatera, ale są też ciekawostki opowiadane przez osoby z najbliższego otoczenia Argentyńczyka.

Podejrzewam, że autor chciał przedstawić w tej książce Ernesto jako człowieka oddanego sprawie, przezwyciężającego przeciwności losu, troskliwego ojca i wiernego oraz lojalnego towarzysza.

Jednak ja, po tej biografii odbieram go jako lekkoducha i bawidamka uganiającego się wyłącznie za własnymi marzeniami. A hasło „po trupach do celu” pasuje do niego wręcz idealnie.

Socjalizm to niesprawiedliwy i z założenia skazany na porażkę system, który w przeciwieństwie do liberalizmu stale prowadzi do coraz kolejnych wojen, które przekształcają się w wojny totalne – angażujące nie tylko profesjonalne armie, co rzesze ludzi.

Bardzo stronnicza wersja biografii Ernesto „Che” Guevary. Można odnieść wrażenie, że autor był nawet nie tyle sympatykiem idei socjalistycznej, co nawet jej propagatorem.

A być może to urok opisywanego bohatera tak wpłynął na jego odczucia?

Co do samej książki na plus oceniam dużą ilość informacji z życia codziennego Che oraz z jego podróży. Wiele informacji zostało...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to