-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać9 -
Artykuły
Umrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać32 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska160
Biblioteczka
2026-04-01
2026-03-31
Witamy w konbini, japońskim markecie! 🤗 [recenzja bez spoilerów]
Zaopatrzysz się tu w:
↪️ gorącą kawę na początek dnia
↪️ chłodny napój, gdy na zewnątrz gorąco
↪️ przekąski
↪️ ciepłe dania na wynos
↪️ SZASZŁYKI! DZIŚ TYLKO 110 JENÓW!
↪️ prasę
↪️ środki higieniczne
↪️ słodycze
↪️ drobne upominki
Jesteśmy otwarci 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu! Zapraszamy!
🔸O czym jest ta książka?🔸
Tytułowa dziewczyna z konbini, Keiko, ma 36 lat i od 18 lat pracuje jako ekspedientka w sklepie całodobowym typu 7-Eleven (taka większa Żabka).
Jest w tym doskonała. Zna wszystkie zasady obowiązujące w pracy: te opisane w podręcznikach szkoleniowych, te przekazane osobiście przez przełożonych i te niepisane, wynikające ze starannej obserwacji.
I... tak sobie żyje. Pracując w konbini.
🔸 Tematy i motywy 🔸
Przeczytaj „Dziewczynę z konbini“, jeśli lubisz książki poruszające kwestie takie jak:
🍙 (nie)przystosowanie społeczne
🍙 neuroatypowość a „normalność“*
🍙 role przypisywane płciom
🍙 relacje rodzinne i koleżeńskie
🍙 bycie samemu/ samotność/ samodzielność
*Bohaterka sama określa otaczające ją osoby jako normalne, a siebie widzi jako osobę, która potrzebuje „wyzdrowieć“.
🔸 Skojarzenia książkowe 🔸
Sama lubię polecajki typu „Jeśli lubisz X, to przeczytaj Y“, więc i ja Wam polecę tytuły, które kojarzyły mi się z tą książką.
▶️ Mark Haddon „Dziwny przypadek psa nocną porą“
▶️ Gail Honeyman „Eleanor Oliphant ma się całkiem dobrze“
▶️ Ito Ogawa „Kameliowy Sklep Papierniczy“
🏆 Moja ocena: 9/10
Spodobała mi się ta książka i to, w jaki sposób pobudziła mnie ona do refleksji.
Nie od razu doceniłam jej styl. Miałam wręcz poczucie, że tekst jest źle zredagowany, bo pojawiały się w nim dziwne powtórzenia i drobne nieścisłości. W ogóle momentami było dziwacznie! Ale teraz, po lekturze, czuję, że taka forma miała sens i pasowała do osobowości głównej bohaterki.
A zatem... Sięgnij po tę książkę, wejdź do konbini i wsłuchaj się w jego muzykę. Keiko za chwilę wszystko Ci wytłumaczy.
***
Sayaka Murata „Dziewczyna z konbini“, przeł. Dariusz Latoś, Wydawnictwo Literackie
{15/52/2026, e-book, Legimi}
Witamy w konbini, japońskim markecie! 🤗 [recenzja bez spoilerów]
Zaopatrzysz się tu w:
↪️ gorącą kawę na początek dnia
↪️ chłodny napój, gdy na zewnątrz gorąco
↪️ przekąski
↪️ ciepłe dania na wynos
↪️ SZASZŁYKI! DZIŚ TYLKO 110 JENÓW!
↪️ prasę
↪️ środki higieniczne
↪️ słodycze
↪️ drobne upominki
Jesteśmy otwarci 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu! Zapraszamy!
🔸O...
2026-03-23
[W Iranie bez zmian... O „Persepolis“ bez spoilerów]
28 lutego 2026 roku Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. 200 myśliwców zbombardowało kilkaset obiektów. Jednym z nich była szkoła podstawowa dla dziewczynek. Zginęła ponad setka uczennic.
🔳
W 1980 roku świecka koedukacyjna szkoła w Teheranie, do której chodzi mała Marji, ulega tzw. rewolucji kulturalnej. Jej klasa dwujęzyczna zostaje zlikwidowana (to sprzeciw wobec złego kapitalistycznego zachodu). Jej koledzy mają uczyć się osobno. Ona sama i pozostałe dziewczynki od teraz będą nosić w szkole chusty.
🔳
W 2000 roku we Francji wychodzi pierwszy tom „Persepolis“ Marjane Satrapi (ur. 1969).
„Persepolis“ to komiks (sama Satrapi nie przepada za terminem „powieść graficzna“), którego akcja rozpoczyna się tuż po powstaniu Islamskiej Republiki Iranu (1979). Autorka opisuje swoje dzieciństwo i dorastanie, jednocześnie ukazując realia dramatycznych przemian rewolucji islamskiej, a także wojny iracko-irańskiej (1980-1988).
🔳
Doniesienia wojenne z Iranu mogą nużyć. Pociski spadły tu, zginęło tyle osób, a co najmniej tyle jest rannych – i tak dzień po dniu. Można mieć wrażenie, że to tylko kolejny odcinek serialu o konflikcie na Bliskim Wschodzie, gdzie przecież nigdy nie jest spokojnie (jak łatwo się powtarza te frazesy!).
„Persepolis“, jako autobiografia, ma szansę wyrwać cię z tej znieczulicy.
🔳 Moja ocena: 10/10
Satrapi zachwyciła mnie swoją bezczelną szczerością, cierpkim poczuciem humoru i umiejętnością ukazania wielowymiarowych bohaterów (nie umiem zdecydować, czy bardziej poruszyła mnie postać mamy, taty czy babci!).
Niezwykłe, że przy użyciu wyłącznie czerni i bieli autorka była w stanie namalować tak wielobarwny, niejednoznaczny świat!
Choć to może wydać się paradoksalne, autoportret Satrapi jest zarazem krytyczny i pełen samoakceptacji. Podobnie jej bliscy przedstawieni są z czułością, w której nuty inteligentnej złośliwości idealnie współgrają z miłością i życzliwością. Coś wspaniałego.
🔳
TL;DR
Tak, „Persepolis“ jest tak niezwykłe, jak mówią!
🔳
Na jednym z obrazków widzimy dziewczynki stojące na szkolnym apelu. Wszystkie mają ciemne stroje i zakryte włosy. Na pierwszy rzut oka są identyczne. Przyjrzyj się. Każda jest inna i każda niesie niepowtarzalną historię. I choć tylko jedna z nich dotarła ze swoją opowieścią do tysięcy czytelników, to czytając o niej, pamiętaj o nich wszystkich.
***
Marjane Satrapi „Persepolis“, przeł. Wojciech Nowicki, wydawnictwo Egmont
{14/52/2026, papier, posiadam}
[W Iranie bez zmian... O „Persepolis“ bez spoilerów]
28 lutego 2026 roku Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. 200 myśliwców zbombardowało kilkaset obiektów. Jednym z nich była szkoła podstawowa dla dziewczynek. Zginęła ponad setka uczennic.
🔳
W 1980 roku świecka koedukacyjna szkoła w Teheranie, do której chodzi mała Marji, ulega tzw. rewolucji kulturalnej. Jej...
2026-03-12
Tl;dr: Idealny wybór na początek przygody z Agathą Christie!
Za mną już siedem książek Królowej, w tym pięć przeczytanych w tym roku. Po dwóch mniej udanych tytułach (mam na myśli „Wielką czwórkę“ i zbiór opowiadań „Poirot prowadzi śledztwo“) sięgnęłam po pierwszy tom przygód panny Marple i jestem zachwycona!
📕 O czym jest ta książka?
Powiem tak: ta powieść miała w sobie wszystko, czego po niej oczekiwałam.
Oto składniki mojego wymarzonego kryminału retro:
🔎 angielska prowincja
🔎 niespodziewana zbrodnia
🔎 wielu podejrzanych
🔎 śledztwo z mnóstwem fałszywych tropów
🔎 przemyślenia na temat natury ludzkiej
🔎 satysfakcjonujące zakończenie
🏆 Moja ocena: 8/10
Zapoznałam się z tą książką w wersji słuchanej. Nie wszystkie Christie pasowały mi w tej formie, ale ta i owszem.
Bardzo polubiłam postaci z tej powieści, zwłaszcza kobiece, ale więcej nie powiem, żeby zostawić Wam jak najwięcej niespodzianek :)
***
Agatha Christie „Morderstwo na plebanii“, przeł. Anna Rojkowska, Saga Egmont, czyta Krzysztof Gosztyła
{13/52/2026, audiobook, Storytel}
Tl;dr: Idealny wybór na początek przygody z Agathą Christie!
Za mną już siedem książek Królowej, w tym pięć przeczytanych w tym roku. Po dwóch mniej udanych tytułach (mam na myśli „Wielką czwórkę“ i zbiór opowiadań „Poirot prowadzi śledztwo“) sięgnęłam po pierwszy tom przygód panny Marple i jestem zachwycona!
📕 O czym jest ta książka?
Powiem tak: ta powieść miała w sobie...
Jesteś umysłem ścisłym czy humanistą? [recenzja bez spoilerów]
Znacie ze szkoły podział na ścisłych i humanistów? Do pierwszej grupy należeli teoretycznie wielbiciele matmy i fizyki, a do drugiej – miłośnicy polskiego i historii.
Wydaje mi się jednak, że częściej zachodziła inna zależność. Humanistami nazywały siebie osoby, które nie znosiły matematyki, a dumne miano umysłów ścisłych przypisywali sobie przeciwnicy czytania lektur i pisania wypracowań. Czyli wyznacznikiem nie była pasja, ale raczej niechęć i poczucie braku zdolności w jednej z dziedzin.
Ale czemu ja o tym? Ha! Otóż jestem przekonana, że „Projekt Hail Mary“ to jest książka, która idealnie może pogodzić obie strony! Jak? O tym za chwilę.
🔸O czym jest ta książka?🔸
Facet budzi się w statku kosmicznym. Nie pamięta, kim jest. Nie wie, co się dzieje. Niewesoła sytuacja.
Inteligencja, poczucie humoru i strzępki wspomnień pozwalają naszemu bohaterowi nie tracić ducha i zacząć odtwarzać, jak właściwie znalazł się w obecnej sytuacji i co może z tym zrobić.
🔸Książka dla laureatów Kangura?🔸
Ponad 500 stron dla kogoś, kto z trudem przeczytał „Kamizelkę“ Prusa? Tak!
Ta historia wciągnie Cię od pierwszych stron. Jest napisana lekko i z humorem, a potencjalnie najtrudniejsze fragmenty w niej dotyczą eksperymentów naukowych i obliczeń, ale to Cię chyba kręci?
🔸 Nastoletni humanisto, do Ciebie mówię!🔸
Jest szansa, że dzięki tej powieści odkryjesz, że nauka potrafi być fascynująca! To może być początek Twojej space era 🚀
🔸Ola narzeka🔸
Ogólnie super mi się słuchało tej książki, ale mam z nią też parę problemów.
1) realizacja audiobooka 😐
- niechlujny montaż
- błędy w wymowie nazwisk postaci
- brak pomysłu, co zrobić ze wstawkami w innych językach (po prostu je pomijano, co w niektórych miejscach odbierało sens zdaniom!).
2) tłumaczenie 🫤
Ogólnie nie było źle, ale polski czytelnik stracił większość nawiązań do Beatlesów (którym ta książka jest, notabene, dedykowana). W oryginale znajdujemy sporo Beatlesowskich easter eggów, które zniknęły w przekładzie.
A poza tym Velcro zwyczajowo tłumaczymy jako rzepy :P
3) treść/ poruszane tematy 🙄
Ta książka to taka amerykańska bajka sci-fi, która przedstawia uproszczony i dość naiwny obraz świata. Ok, przyjmuję.
Podam dwa przykłady treści, które mnie mierziły:
- fajni Rosjanie. Czy jest wielu fajnych Rosjan? Tak. Ale osobiście nie przepadam za takim przedstawianiem narodu, który... Aaaa, to pisał Amerykanin. Dobra, nic już nie mówię.
- alkohol jako ważny element świętowaniu. Po co? Gościu, jesteś kierowcą, rakietą sterujesz i chlejesz wódę? Idiotyczne i zupełnie zbędne.
🏆 Moja ocena: 7/10
Dobrze się bawiłam. Pośmiałam się, powzruszałam. Jeszcze w trakcie lektury wielu osobom poleciłam tę książkę i będę polecać dalej :)
***
Andy Weir „Projekt Hail Mary“, przeł. Radosław Madejski, wydawca: AKURAT, czyta Jakub Kamieński
{16/52/2026, audiobook, Storytel}
Jesteś umysłem ścisłym czy humanistą? [recenzja bez spoilerów]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnacie ze szkoły podział na ścisłych i humanistów? Do pierwszej grupy należeli teoretycznie wielbiciele matmy i fizyki, a do drugiej – miłośnicy polskiego i historii.
Wydaje mi się jednak, że częściej zachodziła inna zależność. Humanistami nazywały siebie osoby, które nie znosiły matematyki, a dumne miano...