rozwiń zwiń

Wieczna Świadomość. Naukowa wizja "Życia po życiu"

Okładka książki Wieczna Świadomość. Naukowa wizja
Pim van Lommel Wydawnictwo: Artvitae popularnonaukowa
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Data wydania:
2010-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-10-01
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-88108-31-0
Tłumacz:
Małgorzata Woźniak-Diederen
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wieczna Świadomość. Naukowa wizja "Życia po życiu" w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wieczna Świadomość. Naukowa wizja "Życia po życiu"

Średnia ocen
7,7 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
731
641

Na półkach: , , , , ,

[To nie jest powieść, więc nie zaznaczam że jest tu jakiś spojler ;) ale jeśli ktoś bardzo nie chce wiedzieć do jakich wniosków dochodzi autor książki, to raczej nie powinien czytać mojej recenzji ;) ]

Książka składa się z jakby trzech części - w pierwszej jest medycyna i badania nad doświadczeniem śmierci klinicznej z naukowego punktu widzenia, w drugiej fizyka (klasyczna i kwantowa), a w trzeciej spojrzenie na życie pozagrobowe z perspektywy różnych kultur.
Bardzo interesująca książka, takiej chyba potrzebowałem ;) Nie ocenia i nie stawia "diagnozy" ale wskazuje na prawdopodobne i mniej prawdopodobne możliwości - np. autor stwierdza że czynniki medyczne nie mogą wytłumaczyć tego zjawiska - przedstawia główne wątpliwości i tłumaczy dlaczego nie pasują jako wyjaśnienie doświadczenia śmierci klinicznej. W tym takie jakie i ja miałem: że może te doświadczenia dzieją się w mózgu na chwilę po utracie przytomności albo na chwilę przed jej odzyskaniem? - nie, bo to nie tłumaczy skąd ludzie wiedzą o rzeczach, które wydarzyły się w środku tego czasu. To może mózg jednak jakoś pracuje nadal po zatrzymaniu akcji serca? - nie: "doświadczenie zdarza się w sytuacjach, kiedy nie zmierzono żadnej aktywności mózgu." Ja właściwie tylko takie wątpliwości miałem, bo gdyby to miały być sny czy halucynacje no to do tego też potrzebna jest aktywność mózgu, więc dla mnie nie tyle ważne jest co to jest ale kiedy się wydarza.

Autor skłania się ku opinii, że świadomość jest nielokalna i nie jest produktem funkcji mózgu. Co jest jeszcze ciekawe, i o czym nie wiedziałem, to że nawet proces myślenia nie został zbadany z całą pewnością to i jak zachodzi (np. jak to jest możliwe, że pamięć pozostaje mimo tego, że komórki nieustannie giną i są zastępowane nowymi - są teorie, jasne, ale nic udowodnionego). A co to oznacza? Że być może jesteśmy odbiornikami uniwersalnej świadomości, a nie wytwórcami.
Autor porównuje świadomość do internetu - przeglądamy go na różnych urządzeniach ale on nie znika gdy wyłączamy komputer ;) Mnie nasunęło się skojarzenie z radiem - kanał radiowy dociera do różnych odbiorników, te wyłączone po prostu go nie odbierają ale on nadal istnieje. Choć porównanie z internetem jest chyba lepsze - kanał radiowy dociera wszędzie taki sam, a internet jednak przegląda każdy komputer na swój sposób ;)
Przy okazji rozwiązuje to też (ale to już wyłącznie mój wniosek i moje przemyślenia) kwestię zwierząt i ich świadomości (czy też czegoś na kształt świadomości) - są różne urządzenia, nie na każdym internet można przeglądać tak samo, na niektórych może być bardziej okrojony ale nadal jest w jakimś stopniu odbierany ;)
W ogóle różne ciekawe spostrzeżenia się nasuwają, bo jeśli ta świadomość jest tylko jedna i po śmierci "wracamy" do niej - wszyscy... i nagle mam być tym samym (tą jedną świadomością) co jakiś terrorysta samobójca albo czasem trafiam na kogoś i zastanawiam się jak w ogóle można tak myśleć jak on? :D no cóż... może odbieramy inne aspekty tej świadomości. Bardzo inne ;)

A cytując autora:
"Nie wykluczam możliwości reinkarnacji jednego lub więcej aspektów nielokalnej świadomości, a w konsekwencji wspomnień z wcześniejszych wcieleń. Jestem powściągliwy w konkluzji, że ktoś, wraz z całą jego osobowością połączoną z daną jednostką, z danym ego, odradza się w innym ciele. Jednak stopniowo nabrałem przekonania, że wspomnienia z innego życia są możliwe."

- kiedy ludzie widzą/pamiętają swoje poprzednie wcielenia - to może wcale nie swoje, może znów odbierają jakiś wycinek tej uniwersalnej świadomości?

"Nasze spojrzenie na śmierć zmieni się całkowicie, jeśli dojdziemy do nieuchronnej konkluzji, że nielokalna świadomość może istnieć po śmierci fizycznej w innym wymiarze, w niewidzialnej, niematerialnej przestrzeni, w której zawarta jest przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Świadomość nie ogranicza się więc do mózgu, bo świadomość jest nielokalna, a nasz mózg ma funkcję ułatwiającą odbieranie świadomości, a nie wytwarzającą świadomość. Można mówić o podstawie biologicznej naszej aktywnej świadomości, bo ciało funkcjonuje jak interfejs. Nie istnieje jednak biologiczna baza nieskończonej, nielokalnej świadomości, która ma swoją podstawę w przestrzeni nielokalnej. Aktywna świadomość może być doświadczana przez ciało, ale wieczna świadomość nie jest umiejscowiona w naszym mózgu."

Autor tej książki ma również pewne wątpliwości co do transplantacji narządów (aczkolwiek on przynajmniej je naukowo wyjaśnia), aale ja i tak uważam że cóż: najwyżej wcześniej umrę niż bym musiał jeśli dojdzie do pomyłki, z punktu widzenia globalnego to chyba nie aż taki problem ;)

(czytana/słuchana: 23-26.10.2022)
5/5 (9/10)

[To nie jest powieść, więc nie zaznaczam że jest tu jakiś spojler ;) ale jeśli ktoś bardzo nie chce wiedzieć do jakich wniosków dochodzi autor książki, to raczej nie powinien czytać mojej recenzji ;) ]

Książka składa się z jakby trzech części - w pierwszej jest medycyna i badania nad doświadczeniem śmierci klinicznej z naukowego punktu widzenia, w drugiej fizyka (klasyczna...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

247 użytkowników ma tytuł Wieczna Świadomość. Naukowa wizja "Życia po życiu" na półkach głównych
  • 181
  • 61
  • 5
21 użytkowników ma tytuł Wieczna Świadomość. Naukowa wizja "Życia po życiu" na półkach dodatkowych
  • 9
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Wieczna Świadomość. Naukowa wizja "Życia po życiu"

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Wieczna Świadomość. Naukowa wizja "Życia po życiu"

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wieczna Świadomość. Naukowa wizja "Życia po życiu"


Ciekawostki historyczne