rozwiń zwiń

Socjalizm

Okładka książki Socjalizm
Ludwig von Mises Wydawnictwo: Arcana nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
410 str. 6 godz. 50 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
410
Czas czytania
6 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360940488
Średnia ocen

                7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Socjalizm w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Socjalizm

Średnia ocen
7,9 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
235
142

Na półkach: ,

Socjalizm jest kompleksowym opisem socjalizmu do okresu napisania tej książki(1922). Ludwig von Mises opisuje problemy związane z socjalizmem oraz opisuje jego różne rodzaje. Przy swoich wywodach nieustannie krytykuje różne stwierdzenia Marksa, Engelsa oraz Kautskiego.

Autor rozpoczyna od nakreślenia różnic między socjalizmem a klasycznym liberalizmem. Później wykazał, że socjalizm wymaga centralnego planowania - czyli państwa kontrolującego wszystkie środki produkcji. Jednak centralne planowanie nie może prowadzić racjonalnego rachunku ekonomicznego, ponieważ wartość jest postrzegana przez ludzi subiektywnie. Nie da się więc wyliczyć optymalnie wielkiej produkcji danego dobra(dodatkowo wszystko cały czas zmienia się w czasie). Trzeba też pamiętać o tym, że produkując jedno dobro, rezygnujemy automatycznie z produkcji innego dobra, ponieważ zasoby są ograniczone. Zysk i strata jest cenną informacją o tym, czy wartość dobra konsumpcyjnego przewyższa wartość dóbr produkcyjnych użytych do jego produkcji. Trzeba pamiętać o tym, że wiedza o tym co produkować, ile i gdzie jest rozproszona w całym społeczeństwie. Rządowy planista nie jest wstanie zebrać tych informacji, przez to zawsze będzie działał na ślepo(lub według swoich wartościowań ignorując rzeczywiste potrzeby ludzi). Przez to produkcja socjalistyczna będzie na znacznie niższym poziomie niż w gospodarce kapitalistycznej. Tak właściwie jakakolwiek kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie byłaby możliwa jedynie w gospodarce statycznej, a taka nigdy nie istniała i istnieć nie będzie. Problem kalkulacji ekonomicznej w socjalizmie został później rozwinięty w "Kalkulacji ekonomicznej w socjalizmie" i "Ludzkim Działaniu" tego samego autora.

Dodatkowo w socjalizmie występuje negatywna selekcja pracowników i urzędników. Na wyższe stanowiska nie są wybierani najlepsi w tym na co aplikują, a ci, co są najlepszymi mówcami. Dodatkowo nie ma żadnych motywów(jak np. zysk) aby zachęcać ludzi do wydajniejszej pracy. Co dodatkowo pogłębi problemy gospodarcze socjalizmu.

W następnych rozdziałach autor zajmuje się opisem różnych rodzajów socjalizmu, jak socjalizm militarystyczny, chrześcijański, państwowy, gildii czy nawet takie twory jak syndykalizm. Następnie omawia marksistowskie teorie o nieuniknioności socjalizmu, materializmie historycznym czy teorii walki klas.

Ostatnie części zajmują się etyką socjalistyczną oraz destrukcyjnością socjalizmu. Autor pokazuje także, że socjalizm nie jest zgodny z demokracją. Skoro państwo zajmuje się wszystkim, czyli też organizacjami oraz prasą, nie można mówić o żadnym pluralizmie, ponieważ nic nie będzie się działo bez zgody rządzących. Mises pokazuje także, że gospodarka kapitalistyczna jest najpełniejszym rozwinięciem demokracji, ponieważ ludzie "głosują" na przedsiębiorców decydując przy kupnie produktów.

Podsumowując, Mises napisał tą książkę, ponieważ masy prowadzone przez intelektualistów kierowały się ku socjalizmowi. Chciał pokazać absurdalność tej idei oraz ostrzec innych przed przyszłymi problemami gospodarczymi europy. Jak pokazuje historia, autor nie mylił się w tej kwestii. Polecam przeczytać tą książkę każdemu.

Socjalizm jest kompleksowym opisem socjalizmu do okresu napisania tej książki(1922). Ludwig von Mises opisuje problemy związane z socjalizmem oraz opisuje jego różne rodzaje. Przy swoich wywodach nieustannie krytykuje różne stwierdzenia Marksa, Engelsa oraz Kautskiego.

Autor rozpoczyna od nakreślenia różnic między socjalizmem a klasycznym liberalizmem. Później wykazał, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

252 użytkowników ma tytuł Socjalizm na półkach głównych
  • 201
  • 47
  • 4
58 użytkowników ma tytuł Socjalizm na półkach dodatkowych
  • 38
  • 10
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Wstęp do austriackiej szkoły ekonomii. Wybór tekstów Dominick T. Armentano, Jörg Guido Hülsmann, Peter Klein, Mateusz Machaj, Carl Menger, Ludwig von Mises, Robert Murphy, Llewellyn Rockwell, Murray Newton Rothbard, praca zbiorowa
Ocena 6,8
Wstęp do austriackiej szkoły ekonomii. Wybór tekstów Dominick T. Armentano, Jörg Guido Hülsmann, Peter Klein, Mateusz Machaj, Carl Menger, Ludwig von Mises, Robert Murphy, Llewellyn Rockwell, Murray Newton Rothbard, praca zbiorowa
Okładka książki Wstęp do libertarianizmu. Wybór tekstów Stephen P. Halbrook, Henry Hazlitt, Jesús Huerta de Soto, Jörg Guido Hülsmann, Stephan Kinsella, Ludwig von Mises, Robert Murphy, Llewellyn Rockwell, Wilhelm Röpke, Murray Newton Rothbard, James Sadowsky, praca zbiorowa
Ocena 6,2
Wstęp do libertarianizmu. Wybór tekstów Stephen P. Halbrook, Henry Hazlitt, Jesús Huerta de Soto, Jörg Guido Hülsmann, Stephan Kinsella, Ludwig von Mises, Robert Murphy, Llewellyn Rockwell, Wilhelm Röpke, Murray Newton Rothbard, James Sadowsky, praca zbiorowa
Okładka książki Marksizm. Krytyka Ludwig von Mises, Murray Newton Rothbard, Eugen von Böhm-Bawerk
Ocena 7,3
Marksizm. Krytyka Ludwig von Mises, Murray Newton Rothbard, Eugen von Böhm-Bawerk
Ludwig von Mises
Ludwig von Mises
Nestor austriackiej szkoły w ekonomii o skrajnie liberalnych poglądach na gospodarkę. Wybitny krytyk biurokracji i państwowego interwencjonizmu. Teoretyk metody prakseologicznej w ekonomii. Głosił, iż niemożliwe jest racjonalne funkcjonowanie gospodarki planowej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Droga do zniewolenia Friedrich August von Hayek
Droga do zniewolenia
Friedrich August von Hayek
Gdyby każdy na etapie edukacji przeczytał "Drogę do zniewolenia", świat byłby lepszym miejscem. Książka jest niezwykle aktualna, bo tendencje kolektywistyczne są wciąż żywe. W XXI wieku pojawiły się jednak nowe, niejednokrotnie bardziej zawoalowane formy ograniczania wolności, związane na przykład z rozwojem technologii – jak zwykle pod hasłami bezpieczeństwa. Choć wolność gospodarcza wydaje się być mniej zagrożona niż na początku XX wieku czy w czasach zimnej wojny, wciąż dostrzegam potężne siły, zwłaszcza w kręgach tzw. intelektualistów, promujące pogardę dla wolności i tendencje centralistyczne. Lektura ta jest dla mnie znakomitym uzupełnieniem dystopii Orwella czy powieści Ayn Rand. To esencja politycznego liberalizmu. Książka jest tym bardziej wartościowa, że Hayek wychodzi z pozycji utylitaryzmu. Znakomicie wykazuje, do czego prowadzi realizacja socjalizmu w praktyce: do uprzywilejowania jednych grup interesu kosztem drugich, a finalnie do zniesienia wolności osobistej i podporządkowania życia jednostki celom, które są jej obce. Istotne jest też wyczulenie autora na subtelne zmiany klimatu intelektualnego i manipulacje językiem. Niestety, dostrzegam te mechanizmy również dzisiaj. Czy mowa inkluzywna wprowadzana dekretem nie staje się w istocie nową formą wykluczenia i zniewolenia? Zostaną ze mną słowa końcowe: "Skoro pierwsza próba stworzenia świata wolnych ludzi nie powiodła się, musimy wciąż podejmować próby. Zasada przewodnia, że polityka na rzecz wolności jednostki stanowi jedyną naprawdę postępową postać polityki, pozostaje równie prawdziwa dzisiaj, jak była nią w XIX wieku".
Natan Jarzyński - awatar Natan Jarzyński
ocenił na 10 2 miesiące temu
Liberalizm w tradycji klasycznej Ludwig von Mises
Liberalizm w tradycji klasycznej
Ludwig von Mises
W "Liberalizmie w tradycji klasycznej" Ludwig von Mises przedstawia w zwięzły sposób ideę liberalizmu. Poruszane są tu kwestie historii samej idei i jej praktyczne funkcjonowanie tam gdzie faktycznie była wprowadzana w życie, ekonomiczne podstawy liberalizmu i analiza innych typów systemów gospodarczych na bazie wiedzy ekonomicznej, idee przeciwstawne liberalizmowi, liberalna polityka wewnętrzna i zagraniczna, etc. Na końcu autor dodaje swoje uwagi na temat literatury liberalnej oraz znaczenia terminu liberalizm. I mowa tu o liberalizmie w prawidłowym tego słowa znaczeniu, nazywanym obecnie liberalizmem klasycznym. Jest to istotne rozróżnienie, ponieważ w pewnym momencie słowo to zostało zawłaszczone przez różne środowiska antyliberalne. I tak często liberałami błędnie nazywa się umiarkowanych socjalistów, socjaldemokratów, czy niektórych konserwatystów lub stosuje się nienaukowe określenie "neoliberalizm". Według Misesa tylko polityka liberalna, a więc gospodarka wolnorynkowa w połączeniu z demokracją parlamentarną może skutkować trwałością cywilizacji i wzrostem ogólnego poziomu życia wszystkich obywateli. Jednak istotną wadą książki jest upływ czasu jaki minął od jej wydania - niemal sto lat. I choć była ona później wielokrotnie wydawana to Mises nie aktualizował jej w żaden sposób. Podejrzewam że, zostało to spowodowane faktem, iż w kwestii meritum (przedstawienia liberalizmu przeciętnemu czytelnikowi) książka była i jest nadal bardzo dobra, natomiast w przypadku innych tematów (sytuacji politycznej, idei nieliberalnych, kwestii rozwoju liberalizmu itd.) autor poświęcił później szereg książek i artykułów. Pewnym problemem jest też to, że Mises w wielu miejscach opierał swoją argumentację na etyce utylitarnej, co osłabia nieco moc jego tez, choć są one w gruncie rzeczy poprawne. Tak czy inaczej, książka na pewno będzie dobra dla każdego kto zaczyna interesować się kwestiami politycznymi i chciałby wiedzieć czym jest prawdziwy liberalizm.
Feral - awatar Feral
ocenił na 7 1 rok temu
Biurokracja Ludwig von Mises
Biurokracja
Ludwig von Mises
Ludwig von Mises zaserwował nam w omawianej książce dość wyważony obraz biurokracji jako niezbędnego elementu funkcjonowania społeczeństw. Nie jest ona więc tylko filipiką przeciwko wszystkiemu, co państwowe, lecz próbą zrozumienia, dlaczego biurokratyczne instytucje są konieczne, jednocześnie podkreślając ich ograniczenia. Kluczowe tu jest rozróżnienie dwóch podstawowych modeli zarządzania: przedsiębiorczego i biurokratycznego. Pierwszy opiera się na dążeniu do zysku, który jest jego miarą efektywności. Miarą tą musi się kierować menadżer każdego szczebla, niezależnie od rozmiarów przedsiębiorstwa, bo od tego zależy jego indywidualna ocena pracy oraz zasadność istnienia jego działu. Nie ma też znaczenia, czy dany dział pracuje nad produktem finalnym czy nad jakimś półproduktem, potrzebnym do tworzenia produktu finalnego, bo dzięki systemowi cen można porównać koszt produkcji półproduktu, z tym co oferują inne firmy. Jeśli koszt wypieku chleba w lokalu gastronomicznym, robiącym kanapki z własnego chleba będzie zbyt duży, to być może opłacalniej dla niego będzie kupować chleb w piekarni, a samemu skupić się na finalnym produkcie, czyli kanapkach. W warunkach rynkowych wysokość zysku informuje przedsiębiorstwo, czy oferuje ono społeczeństwu użyteczne usługi i czy jest przez nie akceptowane. W podanym przykładzie lokal, dzięki głosom konsumentów, wyrażonym pieniędzmi, może ustalić, że nie ma zapotrzebowania na to, by piekł samodzielnie chleb, ale za to jego kanapki są pożądane. Dążenie do osiągania zysku sprzyja innowacyjności, bo przedsiębiorca jest premiowany za wszelkie usprawnienia i nowe, użyteczne produkty, które wprowadzi. Zupełnie inaczej jest w modelu biurokratycznym, który opiera się na sztywnych regułach i hierarchii. Jedynym zadaniem urzędnika jest postępowanie zgodne z odgórnymi przepisami i nie może być inaczej, bo prowadziłoby to do niedemokratycznej samowoli. Wyborcy wybierają swoje władze, a biurokracja realizuje zadania wyznaczone przez te władze. Te zależności nawet nie tyle zniechęcają, ile wprost mają zapobiec jakiekolwiek inicjatywie własnej urzędnika. Co więcej, nie istnieje żadna miara skuteczności biurokraty, bo cele, które realizuje, nie mają prostego przełożenia na produkcję rynkową. Przykładowo nie jest ważne, ile urzędnik wydaje na godzinę jakichś pozwoleń. Bardziej istotne jest to, że cały system pozwoleń powstrzymał wiele osób od jakiegoś rodzaju działalności i że wiele z tych osób nawet nie będzie się starać o uzyskanie takiego pozwolenia. W związku z tym, że nie sposób ocenić wartości pracy jednostki, awanse w hierarchii urzędniczej za czasów Misesa często uzależnione były od stażu pracy, co czyniło cały system jeszcze bardziej skostniałym, gdyż kierowali nim tylko ludzie starsi. Mimo zdecydowanej przewagi zarządzania przedsiębiorczego nad biurokratycznym to drugie jest zdaniem autora niezbędne do realizacji części usług, którymi zwyczajowo zajmują się samorządy czy państwa. Według Misesa pewnych usług po prostu nie da się zrealizować rynkowo i jako przykład podaje policję, straż miejską czy wojsko. W takich przypadkach zadaniem biurokracji jest zapewnienie ciągłości, sprawności i bezstronności działań administracyjnych i jest ona dla niego całkowicie akceptowalna. Problem pojawia się, dopiero gdy próbuje się zastępować metodami biurokratycznymi te sfery życia społecznego, które świetnie sobie radzą na zasadach rynkowych, bo prowadzi to do nieefektywności, zduszenia inicjatywy jednostek oraz ograniczania swobód obywatelskich. Całość wywodu Misesa zilustrowana jest odniesieniami do historii państw Zachodnich oraz współczesnych mu totalitaryzmów. Książka powstała w 1944 roku, gdy każdy doskonale widział jaką rolę przerośnięta biurokracja pełni w takich państwach, jak Trzecia Rzesza. Nie był to jednak problem wyłącznie tak antyludzkich tworów, jak narodowosocjalistyczne Niemcy, ale również państw demokratycznych, dla których warunki wojenne były pretekstem do poszerzenia rządowej kontroli nad obywatelami. Autor wskazywał, że nie musiałyby się one uciekać do takich zabiegów, jak racjonowanie podstawowych dóbr, gdyby tylko rozsądniej finansowały wojnę z jawnych podatków, a nie z dodruku pieniądza. W tej bardzo krótkiej i przystępnej książce znajdzie się jeszcze kilka ciekawych szczegółowych przypadków, w których biurokracja zawodzi, także zachęcam do lektury.
Sofiofilia - awatar Sofiofilia
oceniła na 8 1 rok temu
Wielki Kryzys w Ameryce Murray Newton Rothbard
Wielki Kryzys w Ameryce
Murray Newton Rothbard
Zdecydowanie nie jest to książka dla wszystkich. Nigdy też nie polecę jej jako pierwsze książki osobom chcącym zainteresować się ekonomią, czy liberalizmem. W tym celu znacznie lepsze będą np. Bastiat "Co widać, czego nie widać", "Wolny wybór" Miltona Friedmana, czy nawet "Złoto, banki, ludzie - krótka historia pieniądza" autorstwa również Murraya Rothbarda. Tego samego Rothbarda, który tutaj skutecznie punktuje i poddaje krytyce decyzje Hoovera i całego jego otoczenia. Idealny komentarz nieco niżej przedstawił Tommolot, więc nie będę powtarzał ;) Chciałbym jednak zwrócić uwagę na jedną tezę, której tu jeszcze nikt nie przedstawił prawdopodobnie. Znacie "Atlas zbuntowany" Ayn Rand? Bardzo dobra książka, którą do tej pory traktowałem jako ciekawą powieść fabularną odnoszącą się do jakichś wydumanych political fiction. Jednak zagłębiając się w TĘ książkę, zauważyłem niesamowicie dużą ilość wydarzeń opisanych przez Ayn Rand i wetkniętą w ramy powieści, które ty w książce Rothbarda były szczegółowo wypisane z podaniem nazwisk jako wydarzenia rzeczywiste. Chciałbym postawić śmiałą tezę, że opis upadku Ameryki, do którego doprowadzili "przyjaciele z Waszyngtonu" w "Atlasie zbuntowanym", to historia oparta na wydarzeniach, które miały miejsce w czasie Wielkiego Kryzysu! Pytanie, czy w rzeczywistości odnajdziemy też odpowiedź na pytanie kto mógłby być w dzisiejszym świecie odpowiednikiem Johna Galta?
Patryk - awatar Patryk
ocenił na 8 1 rok temu
Tragedia Euro Philip Bagus
Tragedia Euro
Philip Bagus
Książka napisana przez przedstawiciela austriackiej szkoły ekonomii, która w zasadzie koncentruje się na jednym aspekcie, a mianowicie jak Europejski Ststem Walutowy, Europejski Bank Centralny i wspólna waluta fiducjarna doprowadzają Europę do katastrofy w zakresie potężnego wzrostu zadłużenia państw (dług publiczny), braku walki z deficytami, czyniąc eurosystem strukturą autodestrukcyjną. Autor wplata w książkę nieco historii wspólnej waluty, pokazuje odwieczną walkę wizji Schumana, de Gasperiego, czy Adenauera, wizji klasyczno-liberalnej z wizją scentralizowanego super państwa socjalistycznego, pchaną przez Francję i Mitteranda, którą to wizję wspierać miała wspólna waluta i EBC. Niemcy zapłacili za możliwość zjednoczenia oddaniem marki, waluty będącej symbolem stabilności i siły. Autor pokazuje pokrótce historię pieniądza, w tym pieniądza niemającego pokrycia, jakim jest np. Euro, czyli pieniądza fiducjarnego. Możliwość tworzenia takiego pieniądza, który to mechanizm w strefie euro pokazuje Bagus, doprowadza do braku oszczędności, braku reform finansów publicznych, braku budowy konkurencyjności słabych gospodarek takich jak grecka. Mamy natomiast wytłaczanie kolejnych mas pieniędzy z eurosystemu (dzięki zakupom nisko notowanych obligacji bezpośrednio przez EBC, lub przez inne banki, które pod te śmieciowe obligacje zadłużonych państw, również w EBC uzyskują pożyczki). Rykoszetem obrywa się państwom takim jak Niemcy przez to że są w systemie i niejako gwarantują długi państw basenu Morza Śródziemnego, a inflacja z południa Europy jest eksportowana do Niemiec. Bagus tlumaczy, że tworcy tego systemu zdawali sobie z tego sprawę, stąd Pakt Stabilnosci i Wzrostu, warunki brzegowe w postaci limitu deficytu do 3% PKB i długu publicznego do 60% PKB, ale niestety zapisy te są martwe. To jak skonstruowano system nakładania kar, gdzie głosują sami winni, w rzeczywistości doprowadza do braku kar dyscyplinujących zadłużone rządy. Rośnie spirala zadłużania, a powiązane ze sobą systemy bankowe, będące w posiadaniu obligacji zadłużonych państw, muszą dbać o trwanie tej patologicznej sytuacji, żeby nie wywołać efektu domina bankructw, a w konsekwencji upadku euro. Bagus pokazuje także błędny fundament utworzenia EBC, który to bank ma za zadanie nie tylko dbanie o stabilny poziom cen, ale jak inflacja jest niska, ma dodrukowywać pieniądze i wspierać polityki rządów. Tak następuje tłoczenie pieniądza do zadłużonych gospodarek, które zwiększają transfery socjalne, czy też wspierają nietrafione inwestycje w określonych branżach. Narastający problem jest rozwiązywany kolejnymi pomysłami centralizacji, interwencjonizmem, brakiem reform i poprawy konkurencyjnosci., a Unia Europejska staje się unią transferową. "Prognozy są ponure" napisał Bagus w 2011 i szkoda że nie napisał kontynuacji tej pracy, opisującej kolejne lata do dziś, kiedy system ciągle stoi. Bagus zostawił nas z nadzieją, że Unia musi wrócić do Paktu Stabilnosci i Wzrostu, który zostanie zmodyfikowany i egzekwowany. Czy jednak krótkowzrocznych polityków stać na próbę odbudowy solidnych finansowych podstaw ryzykując niepopularne decyzje? Nie sądzę 😞
Getos - awatar Getos
ocenił na 7 3 miesiące temu
Narodziny współczesnej ekonomii - Żywoty i idee wielkich myślicieli Mark Skousen
Narodziny współczesnej ekonomii - Żywoty i idee wielkich myślicieli
Mark Skousen
„Narodziny współczesnej ekonomii” Marka Skousena to prawdopodobnie jedno z najlepszych dzieł dotyczących historii myśli ekonomicznej, jakie zarówno ekonomista, jak i laik mogliby przeczytać. Przestrzeń w książce poświęcona wyjaśnianiu zagadnień stricte ekonomicznych jest trochę mniej rozbudowana, niż w przeciętnym podręczniku historycznym, ale to w gruncie rzeczy stanowi atut tej pozycji. Oprócz konkretnych pomysłów jak działa gospodarka i obszernych sekcji biograficznych jest tu też opisany rozwój nauki ekonomii z szerszej, historycznej perspektywy. Czytelnik dowiaduje się, jakie koncepcje były odpowiedzią na co i jaki odzew konkretne idee spotykały ze strony innych uczonych i społeczeństwa. Osobne rozdziały, stanowiące najważniejsze punkty całej opowieści, otrzymują: A. Smith, francuscy leseferyści: J. B. Say, F. Bastiat; D. Ricardo, J. S. Mill, K. Marks, austriacy: C. Menger, E. Bohm-Bawerk, F. von Wieser, A. Marshall, ekonomiści amerykańscy przełomu wieków, T. Veblen z M. Weberem, I. Fisher, L, von Mises z K. Wicksellem, J. M. Keynes, P. Samuelson, M. Friedman, J. Schumpeter i ekonomiści drugiej połowy XX wieku. Szczególnie ciekawe jest spojrzenie na XX wiek i chwilową dominację keynesizmu, po której nastąpił powrót szkoły neoklasycznej do głównego nurtu. Świadectwem tego miał być chociażby podręcznik neokeynesisty Mankiwa z 1998 r. Krótkookresowy model Keynesa otrzymuje status ciekawostki, gdzieś na końcu książki, a cały wykład zaczyna się od modelu klasycznego. Do dziś w świecie nauki utrzymuje się rozpoczęta wtedy tendencja, zgodnie z którą poszczególne szkoły i nurty ekonomii, jakie są obecne w obiegu, traktuje się jako uszczegółowienia różnych obszarów, które model neoklasyczny zdaje się pomijać. Skousen opisuje też jak keynesista i laureat „nagrody Nobla” Paul Samuelson modyfikował, wraz z kolejnymi wydaniami, swój najpopularniejszy w historii podręcznik (pierwsze wydanie 1948), przyznając się tak naprawdę, na różnych polach, do ideologicznej porażki. Mimo tego z jakiegoś powodu ten podręcznik jest wciąż wydawany, a wykładowcy nadal zalecają czytanie go. Także w Polsce na uniwersytetach można mieć dziwne wrażenie, że kompromitacja keynesizmu w ogóle nie dotarła do świadomości ludzi kształconych jeszcze w PRL-u albo na początku transformacji ustrojowej i że przekazują kolejnym pokoleniom obraz keynesizmu jako głównego nurtu ekonomii, albo co najmniej głównej poprawki dla szkoły neoklasycznej. Zresztą nie tylko dobór podręczników do mikro i makroekonomii podyktowany bywa ideologią, ale też podręczniki do historii ekonomii są pisane tak, jakby keynesizm był głównym osiągnięciem w historii tej nauki, a szkoła austriacka nigdy nie istniała albo zakończyła się na Mengerze, czy jego bezpośrednich uczniach. To kolejny ważny wyróżnik Narodzin współczesnej ekonomii, bo autor nie pomija nielubianych przez siebie ekonomistów no i przede wszystkim oddaje sprawiedliwość szkole austriackiej, o której jego zdaniem nie mówi się wystarczająco wiele (jak i o samej metodologii, która jest jej wyróżnikiem). W związku z tym śmiem twierdzić, że mimo jawnie liberalnych sympatii Skousena, dobór tematów jest bardziej zbalansowany i zwyczajnie uczciwszy, niż u innych autorów. Jeśli więc chcecie uzupełnić wiedzę ze studiów albo po raz pierwszy zanurzyć się w historię ekonomii, sięgnijcie po to świetne połączenie dużej dawki wiedzy ekonomicznej, przystępnego języka i biograficznych ciekawostek, bo tę książkę się po prostu dobrze czyta.
Sofiofilia - awatar Sofiofilia
oceniła na 8 11 miesięcy temu

Cytaty z książki Socjalizm

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Socjalizm