Opowieści z głębi miasta
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Tales from the Inner City
- Data wydania:
- 2019-11-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-11-16
- Liczba stron:
- 236
- Czas czytania
- 3 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364858925
- Tłumacz:
- Wojciech Góralczyk, Anna Warso
Orzeł polujący w hali odlotów, niedźwiedzie na sali rozpraw sądowych, inwazja motyli w centrum biznesowym wielkiej metropolii, członkowie zarządu międzynarodowej korporacji zamienieni w żaby, lisy wędrujące nocą po naszych domach i wiele innych zwierząt umieszczonych przez autora w miejscach zarezerwowanych dla ludzi. Co jest przyczyną tych anomalii?
Najnowsza książka Shauna Tana, autora m.in. „Przybysza”, „Zguby” czy „Opowieści z najdalszych przedmieść” to dwadzieścia pięć opowiadań, które skłaniają do przemyśleń nad relacją człowieka z innymi stworzeniami, które odsunięte na margines ludzkiego życia domagają się naszej uwagi.
Ilustracje do tego zbioru zostały wykonane przez autora w tradycyjnej technice malarskiej.
Kup Opowieści z głębi miasta w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Opowieści z głębi miasta
Miasto zwierząt
Jeśli do napisania rzetelnej recenzji wymagana jest obojętność w stosunku do autora czy jego dzieła, to absolutnie nie nadaję się na recenzentkę „Opowieści z głębi miasta”. Shaun Tan jest jednym z moich guru od czasu, gdy wpadłam na tomik „Zagubione, znalezione”. Jego najnowszy utwór w zasadzie utrzymuje wysoką poprzeczkę, do której artysta przyzwyczaił czytelników poprzednio. I to, dla znawców tematu i fanów Shauna Tana, wystarczyć powinno za całą rekomendację.
Ale nie każdy ma szczęście znać owego pana. Tan pochodzi z Australii i ma na koncie sporo wspaniałych książek – trudno je nazwać komiksami, bo w zasadzie są bardziej picture bookami dla dorosłych. W naszym kraju wydaje go, za co każdy fan jest zapewne dozgonnie wdzięczny, Kultura Gniewu. „Opowieści z głębi miasta” to mariaż obrazów i tekstów, które razem dają wręcz piorunujące wrażenie – choć przyznać należy, że słowo pisane ma mniejszą siłę rażenia, bo nic nie przebije tej niesamowitości i cudowności samych dzieł malarskich.
Głupotą byłoby wnikliwie opisywać styl Shauna Tana – maluje on pełnokrwiste obrazy, które są same w sobie opowieścią. Zapewne za takie podejście do sztuki jako tej wysoce narracyjnej oberwałby po głowie od wielu współczesnych profesorów wydziałów sztuki (chyba utarło się przekonanie, że dzisiejsza sztuka nie ma nic opowiadać). Shaun balansuje na granicy realizmu magicznego, surrealizmu, groteski i nonsensu – w pełnych, wysmakowanych barwach, ze starannymi, jakby powolnymi pociągnięciami pędzla. Jego obrazy tchną jakąś niegroźną, ale niezapomnianą niesamowitością, która działa jak narkotyk. Gigantyczne ślimaki w deszczu nad słabo oświetlonym wejściem do metra; mrowie ludzików ginących w rozwartej na górze strony paszczy rekina; ławica ryb z ludzkimi twarzami – maskami rozwartymi w przerażającym krzyku cierpienia; szokujące wręcz zbliżenie obraz po obrazie każące spojrzeć prosto w oczy krystalicznie białej, napuszonej sowie… to są wspaniałe wizje, które zawierają w sobie więcej niż tysiąc słów!
Ale te słowa Shaun Tan pisze i to one występują w zbiorze przed obrazami. Mają nas nastroić, nastawić jakoś na spotkanie z całostronicową ilustracją. Znajdziemy tu i poematy, i opowiadania. Część jest wspaniale baśniowa, gdzie science fiction spotyka się z realizmem magicznym (jak historia o łowieniu srebrzycy), część to rozprawki filozoficzne ukryte pod płaszczykiem opowieści o okołozwierzęcej treści (np. świetny opis mieszkania z papugami), pełne zaskakująco trafnych stwierdzeń („Konie wiedzą o tym lepiej niż inne istoty: zwierzęciu nie może się przytrafić nic gorszego niż przynosić człowiekowi jakiś dochód”). Jest też przynajmniej jedno w typie niepokojąco kafkowskim (o rybach i błyskawicznej ewolucji) i wspaniała liryka przeplatana wzruszającymi obrazami o psie i człowieku. Zdarzają się teksty słabsze, w których nie bardzo wiadomo, o co dokładnie chodziło autorowi, niektóre bywają do bólu banalne, są też takie, które tylko ogromną siłą woli pasują do tematyki tomiku – to jest pomieszania ludzkiego świata ze światem zwierząt, przenikania się ich obu, a czasem brutalnego zderzenia. Mają wyraźnie proekologiczny i prozwierzęcy charakter, chcą nas, że tak powiem, wyrzucić z siodła samozadowolenia, zakłócić ustaloną hierarchię władców natury.
Przyznaję od razu, że Shaun Tan powoduje chwilami ciężkie westchnienia recenzentki. Jego krótka opowieść o łowieniu ryby w niebie bije na głowę całą książkę Krzysztofa Środy „Srebro ryb”, tak jak niedługi poemat o związku człowieka z psem kompletnie deklasuje najnowszą książkę Sumińskiej („Skąd przyszedł pies”) – obie te pozycje musiałam przegryźć i opisać, ale większości z czytelników serdecznie polecam sięgnąć tylko po Tana – i wystarczy. Aż nadto. Bo tak działa ten tomik: obrazy poradziłyby sobie bez tekstów, ale z nimi mówią więcej na dany temat niż wielostronicowe książki.
Wydanie „Opowieści z głębi miasta” oddaje sprawiedliwość autorowi – bo Shaun Tan aż się prosi o perfekcję. Tomik przypomina wydania luksusowe – to kawałek małej cegły ze śliskimi kartkami, w pełnym kolorze, z materiałową zakładką – niby nie jest to najważniejsze, ale ogromnie pomaga w zachwycie, winduje doznania na wyższy poziom. Znakomite dzieła po prostu wymagają znakomitej jakości.
Nie wiem, czy jest wiele osób, którym mogłabym odradzić „Opowieści z głębi miasta”. Każdy z nas chce być czasem zwyczajnie, tak po prostu, zachwycony. Shaun Tan jest tym, który zrównuje w nas dziecko z dorosłym. Tworzy obrazy zbyt proste, by pojął je dorosły, i zbyt złożone dla dzieci. To chyba rzadki przypadek artysty, którego dzieła naprawdę trudno zbywać wzruszeniem ramion. Jest on tym, po kogo można sięgnąć, aby dać się pochłonąć sztuce. Tylko uwaga – Shaun Tan nie pyta o pozwolenie, tylko od razu, od pierwszego rzutu okiem, od najbardziej przypadkowego spojrzenia hipnotyzuje i wciąga w swój niesamowity, nietypowy świat. Nie zna litości, ale też gwarantuję – nikt się długo opierać nie będzie.
Agata Majchrowicz
Oceny książki Opowieści z głębi miasta
Poznaj innych czytelników
352 użytkowników ma tytuł Opowieści z głębi miasta na półkach głównych- Chcę przeczytać 198
- Przeczytane 146
- Teraz czytam 8
- Posiadam 37
- Ulubione 7
- 2020 5
- Chcę w prezencie 5
- Komiks 4
- 2021 4
- Komiksy 4
Opinia
Shaun Tan łączy formę graficzną z krótkimi opowiadaniami. W przeciwieństwie do innych jego książek, tu obrazy nie są narzędziem, za pomocą którego opowiada historię, tylko dodatkiem do tradycyjnych opowiadań w formie tekstowej. A o czym pisze? O zwierzętach fantastycznych, magicznych, groźnych lub nie. O relacji człowieka z gatunkami przeróżnymi. O ścieraniu się świata natury i współczesnej wielkomiejskiej kultury.
Mi najbardziej podobał się tekst o groźnym tygrysie, przed którym można się łatwo uchronić, nosząc maskę z tyłu głowy. Jedyny szkopuł jest taki, że wg obowiązujących norm estetycznych wygląda się wtedy idiotycznie. Bardzo to ludzkie (i już przetestowane bardzo dosłownie w realnym świecie), że człowiek woli ginąć niż robić coś co naraża gonna kpinę lub wyróżnianie się na tle większości.
Graficznie klasycznie majstersztyk.
Shaun Tan łączy formę graficzną z krótkimi opowiadaniami. W przeciwieństwie do innych jego książek, tu obrazy nie są narzędziem, za pomocą którego opowiada historię, tylko dodatkiem do tradycyjnych opowiadań w formie tekstowej. A o czym pisze? O zwierzętach fantastycznych, magicznych, groźnych lub nie. O relacji człowieka z gatunkami przeróżnymi. O ścieraniu się świata...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to