Awantury arabskie

178 str. 2 godz. 58 min.
- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1990-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1990-01-01
- Liczba stron:
- 178
- Czas czytania
- 2 godz. 58 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8308014216
"Awantury arabskie" ukazały się po raz pierwszy nakładem Gebethnera i Wolffa w 1913 roku w Krakowie.
Zawartość zbioru:
1. Ósma podróż żeglarza Sindbada
2. O szlachetnej dziewicy i koniu
3. Morderstwo Harun ar Raszyda
4. Hassan i jego pięć żon
5. Mędrzec zza morza
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Awantury arabskie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Awantury arabskie
Poznaj innych czytelników
270 użytkowników ma tytuł Awantury arabskie na półkach głównych- Przeczytane 174
- Chcę przeczytać 94
- Teraz czytam 2
- Posiadam 61
- Makuszyński 2
- Młodzieżowa 2
- Literatura polska 2
- Kornel Makuszyński 2
- Dzieciństwo 2
- 2015 2
Tagi i tematy do książki Awantury arabskie
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Awantury arabskie
Niewiasta bowiem nie wtedy jest dumna, kiedy jest inna niż wszystkie, lecz wtedy dumną niepomiernie być poczyna, kiedy jest do wszystkich po...
RozwińJak pies, ogon pod siebie wtuliwszy, idzie za swoim panem, tak szedł wezyr za Al Maharem do wielkiej sali, w której środku biła fontanna; w...
Rozwiń dodaj nowy cytat
Więcej 





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Awantury arabskie
Polecam!
Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie uwodzi mnie taka forma...
Z tego co pamiętam, nabywałam tę pozycję w podobnych okolicach czasowych co inne o tematyce okołopodróżniczej, mające na celu prezentacje jakichś wrażeń z pobytu, i chyba po tej książce też czegoś tego typu się spodziewałam...
Chodzi raczej głównie o prezentowanie odległej kultury, tutaj chyba nawet wręcz cywilizacji, jakby, osobiście po prostu mam problem z przyznaniem autorowi kompetencji. Tym bardziej, że jest i "lekka forma", i jakieś elementu przekazu "mądrości", wręcz idzie w jakieś mitologie i legendy... Jest to może trochę głupawa ocena, bo te ponad sto lat temu na pewno jakieś zagadnienia rasizmu, wyższości białej rasy, były zupełnie inne, w sensie, że trochę nie mam możliwości spojrzeć na tę książkę oczami wtedy współczesnego czytelnika. Nie żebym uważała, że brak tu jakiegokolwiek wdzięku, jednak sama mam sporo bardziej "wyśrubowane" kryteria, oczekiwałabym więcej taktu, jakiegoś zniuansowania, taka forma, owszem, trochę mnie obraża, nie żebym miała pojęcie na temat arabskich awantur w ogóle i w szczególe... -,-...
Nie uwodzi mnie taka forma...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ tego co pamiętam, nabywałam tę pozycję w podobnych okolicach czasowych co inne o tematyce okołopodróżniczej, mające na celu prezentacje jakichś wrażeń z pobytu, i chyba po tej książce też czegoś tego typu się spodziewałam...
Chodzi raczej głównie o prezentowanie odległej kultury, tutaj chyba nawet wręcz cywilizacji, jakby, osobiście po...
Poczucie humoru najwyższej próby. Mistrzostwo języka polskiego pączkującego w metafory, zabawę znaczeniami, odwróconą komunikację - co świetnie ułatwia wschodnia teokracja dawnych czasów. I to właśnie tak silne przejaskrawienie, satyryczne wyolbrzymienie i absurd sytuacyjny podkreśla ostrą krytykę, która się za nimi kryje.
Poczucie humoru najwyższej próby. Mistrzostwo języka polskiego pączkującego w metafory, zabawę znaczeniami, odwróconą komunikację - co świetnie ułatwia wschodnia teokracja dawnych czasów. I to właśnie tak silne przejaskrawienie, satyryczne wyolbrzymienie i absurd sytuacyjny podkreśla ostrą krytykę, która się za nimi kryje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć barwne, obrazowe są to opowieści, to czyta je się niełatwo. Warsztat Makuszyńskiego jest bogaty w porównania, przenośnie rozbudowane w wielokrotnie złożone zdania, gdzie wątek snuje się, pojawia się i znika. Niełatwe też jest to z powodu poglądów autora, szowinistycznych bardzo... Albo go jakaś kobieta mocno skrzywdziła.
Choć barwne, obrazowe są to opowieści, to czyta je się niełatwo. Warsztat Makuszyńskiego jest bogaty w porównania, przenośnie rozbudowane w wielokrotnie złożone zdania, gdzie wątek snuje się, pojawia się i znika. Niełatwe też jest to z powodu poglądów autora, szowinistycznych bardzo... Albo go jakaś kobieta mocno skrzywdziła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMakuszyński nie dla dzieci
Na zimowe wieczory polecam cykl pięciu książek Kornela Makuszyńskiego, który ukazał się w roku bieżącym nakładem Wydawnictwa CM. Dzisiaj kilka zdań na temat pierwszej z nich, o jakże trafnym tytule „Awantury arabskie”.
Jest to pięć krótkich opowiadań autora, wydanych po raz pierwszy w 1913 roku, które łączy świat arabski i niezmienny do ostatniej strony (140) język Makuszyńskiego – melodyjny, płynący, dowcipny, a jednocześnie boleśnie kłujący. Język, który tak mnie ujął, że czytałam książkę dwukrotnie – najpierw dla niego samego, a dopiero potem dla snutych z jego pomocą egzotycznych opowieści.
Opowiadania bawią, ale dużo też w nich mądrych, głębokich myśli. Na przykład w opowiadaniu ostatnim, zatytułowanym „Mędrzec zza morza” ów mędrzec powiada (s.115): „Ból ukryj głęboko w piersi, a twarz pomaluj uśmiechem; mniej będziesz cierpiał i mniej cię będą bili (…)” albo w opowiadaniu pierwszym, zatytułowanym „Ósma podróż Żeglarza Sindbada” ów żeglarz Sindbad mówi (s.12): „Płynąc począłem gorzko płakać (…) poznałem bowiem, że los chce mnie znowu doświadczyć, jakby tego samego, ale z lepszym skutkiem, nie mógł czynić z kim innym”. Wydaje się to, jak nasza, intelektualna kondycja. Są też myśli jeszcze głębsze odważnego Makuszyńskiego – o kobietach.
Jedno opowiadanie z "Awantur arabskich" przed snem
Makuszyński nie dla dzieci
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa zimowe wieczory polecam cykl pięciu książek Kornela Makuszyńskiego, który ukazał się w roku bieżącym nakładem Wydawnictwa CM. Dzisiaj kilka zdań na temat pierwszej z nich, o jakże trafnym tytule „Awantury arabskie”.
Jest to pięć krótkich opowiadań autora, wydanych po raz pierwszy w 1913 roku, które łączy świat arabski i niezmienny do ostatniej...
Zbiór krótkich opowiadań stylizowanych na baśnie albo inne mądre przypowieści, w których widać jak na dłoni kpiarskie, ironiczne i sardoniczne zapędy pana Makuszyńskiego.
Ach, ten humor, ten sarkazm, to punktowanie człowieczych narowów… Istny cymes! To jest sto razy lepsze niż „Baśnie z 1001 nocy”. Bardziej swojskie, utytłane w pikantnym humorze i celnie wyłapujące, a następnie tępiące wszelkie przejawy hipokryzji, cwaniactwa i czego tam jeszcze ludzkim charakterom nie poskąpiono.
No i ten język... Piękny. Potoczysty, meandrujący, śpiewny, posiadający nieporównywalną z niczym melodię i świadomie rozbudowaną frazę, zupełnie niezrobotyzowany, przejrzysty w treści, bezproblemowo prowadzący fabułę, a do tego ostry i cięty, jak humor Makuszyńskiego, u którego ten „sztyletowaty” ton wspaniale współgra z paradoksalnym mogłoby się wydawać umiłowaniem szeroko pojętego piękna i życia.
W książce tej objawia się po raz n-ty wyjątkowy talent autora do bajania, tworzenia opowieści zabawnych, angażujących, a jednocześnie niosących ze sobą istotny przekaz.
Bawiłam się świetnie, a do tego zostałam dopieszczona intelektualnie. Żyć nie umierać. :)
Zbiór krótkich opowiadań stylizowanych na baśnie albo inne mądre przypowieści, w których widać jak na dłoni kpiarskie, ironiczne i sardoniczne zapędy pana Makuszyńskiego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch, ten humor, ten sarkazm, to punktowanie człowieczych narowów… Istny cymes! To jest sto razy lepsze niż „Baśnie z 1001 nocy”. Bardziej swojskie, utytłane w pikantnym humorze i celnie wyłapujące, a...
Świetne pióro.
Polecam
Świetne pióro.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam
Awantury czyta się ciężko, ale są one warte wysiłku. Jest tu humor, ironia, satyra, parodia, jaką można znaleźć np u Monty Pythona. I pomyśleć, że odkryłam ją podczas porządków w domowej biblioteczce i chciałam wrzucić na stos: do oddania bez czytania. W ostatniej sekundzie, tknięta nagłym przebłyskiem, zdecydowałam: a, przeczytam. Dzięki ci losie za intuicję.
Awantury czyta się ciężko, ale są one warte wysiłku. Jest tu humor, ironia, satyra, parodia, jaką można znaleźć np u Monty Pythona. I pomyśleć, że odkryłam ją podczas porządków w domowej biblioteczce i chciałam wrzucić na stos: do oddania bez czytania. W ostatniej sekundzie, tknięta nagłym przebłyskiem, zdecydowałam: a, przeczytam. Dzięki ci losie za intuicję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna, polecam. Wszystkie opowiadania na bardzo wysokim poziomie - no jakże inaczej przecież to Makuszyński. Najbardziej zapadły mi w pamięci "Morderstwo Harun ar-Raszyda" i "O szlachetnej dziewicy i koniu".
Z podobnej tematyki przede mną dwie książki do przeczytania: "Przygody Hodży Nasreddina" Sołowiowa i znacznie trudniejsza w odbiorze (bardziej poetycka) książka Zulfikarowa "Powrót Chodży Nasreddina".
Rewelacyjna, polecam. Wszystkie opowiadania na bardzo wysokim poziomie - no jakże inaczej przecież to Makuszyński. Najbardziej zapadły mi w pamięci "Morderstwo Harun ar-Raszyda" i "O szlachetnej dziewicy i koniu".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ podobnej tematyki przede mną dwie książki do przeczytania: "Przygody Hodży Nasreddina" Sołowiowa i znacznie trudniejsza w odbiorze (bardziej poetycka) książka...
wybornie jak zawsze i to jeszcze z orientalnymi przyprawami
wybornie jak zawsze i to jeszcze z orientalnymi przyprawami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to