
Juliusz Kaden-Bandrowski
Polski pisarz (prozaik) i publicysta, wolnomularz, kapitan piechoty Wojska Polskiego. Był bratankiem Aleksandra Bandrowskiego i kuzynem Bronisława Bandrowskiego. Studiował pianistykę w konserwatoriach w Krakowie, Lwowie, Lipsku i Brukseli (od 1907),jednakże zrezygnował z kariery pianisty z powodu skutków dwukrotnego złamania ręki w dzieciństwie. W 1907 zajął się publicystyką – był korespondentem prasy krajowej, pisując recenzje i szkice publicystyczne. Podczas pobytu w Brukseli rozpoczął studia filozoficzne. Zaangażował się wówczas silnie w działalność społeczno-niepodległościową w polskich stowarzyszeniach młodzieżowych na emigracji (lelewelczycy),związanych z PPS-Frakcją Rewolucyjną. Oprócz działalności publicystycznej i prelekcyjnej, w 1911 zadebiutował literacko powieścią Niezguła (pisaną od 1909),dobrze przyjęta przez krytykę. W tym samym roku ukazał się tom nowel Zawody, a w 1913 druga powieść Proch. Przed wybuchem I wojny światowej powrócił do Krakowa, współpracując głównie z tygodnikiem socjalistycznym Naprzód. Juliusz Kaden-Bandrowski, piłsudczyk z wyboru i przekonania, jako pisarz stawał zawsze po stronie prawa moralnego i taki był w życiu. Kawaler Orderu Leopolda II za popularyzację kultury belgijskiej w młodych swych latach górnych i chmurnych.
W sierpniu 1914 roku, po wybuchu wojny, wstąpił do I Brygady Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego, którego został adiutantem. Członek Polskiej Organizacji Narodowej (1914). Następnie pełnił funkcję oficera werbunkowego oraz kronikarza I Brygady. 28 kwietnia 1916 roku został awansowany na chorążego, a 1 stycznia 1917 roku – podporucznika 5 pułku piechoty Legionów Polskich. Od września 1918 roku działał w Polskiej Organizacji Wojskowej w Krakowie.
18 listopada 1918 generał Bolesław Roja mianował go kierownikiem Biura Prasowego w Polskiej Komendzie Wojskowej w Krakowie. Następnie służył jako sztabowy oficer łącznikowy podczas walk o Przemyśl. Relacjonował następnie obronę Lwowa i Kresów Wschodnich w czasie walk polsko-ukraińskich, w okresie do stycznia 1919. W grudniu 1918 został pierwszym redaktorem naczelnym tygodnika "Żołnierz Polski", po czym od wiosny 1919 zrezygnował, aby relacjonować walki wojny polsko-bolszewickiej – wyprawy na Wilno i Kijów. Kierował wówczas Biurem Prasowym Naczelnego Dowództwa, co spowodowało później głośne oskarżenia o nadużycia finansowe, lecz ostatecznie nieudowodnione. Zweryfikowany w stopniu kapitana ze starszeństwem z dniem 1 czerwca 1919 roku i 274. lokatą w korpusie oficerów piechoty. W latach 1923–1924 był oficerem rezerwy 14 pułku piechoty we Włocławku. W 1934 roku pozostawał w ewidencji Powiatowej Komendy Uzupełnień Warszawa Miasto III z przydziałem do Oficerskiej Kadry Okręgowej Nr I.
Od stycznia 1921 przez kilka miesięcy przebywał w USA z odczytami agitacyjnymi i informującymi o sytuacji kraju, w środowisku polonijnym. Jego twórczość w latach 20. była obfita: Kaden wydawał wtedy powieści, wspomnienia i zbiory opowiadań. Od 1922 rozpoczął druk w odcinkach powieści politycznej Generał Barcz, uważanej za najważniejszą w karierze Kadena-Bandrowskiego, która spotkała się z żywym i zróżnicowanym przyjęciem i wywołała polemiki. Powieść opowiada o dniach odzyskania przez Polskę niepodległości i oparta jest na faktach – większość postaci i część zdarzeń miała odpowiedniki w rzeczywistości. Od 1925 drukował odcinki kolejnej ważnej powieści, Czarne skrzydła o tematyce społeczno-politycznej, opowiadającej o losie górników Zagłębia Dąbrowskiego, a w 1932 napisał powieść polityczną Mateusz Bigda, analizującą walkę o władzę w powojennej Polsce. Nadal intensywnie działał na polu publicystyki i promowania literatury. Trzecią powieścią cyklu rozpoczętego przez Czarne skrzydła miały być Białe skrzydła, pisane od 1937 i ukończone dopiero w 1942, którego większość maszynopisu zaginęła jednak podczas wojny. Należał do pierwszego składu redakcji pisma "Skamander".
W latach 1923–1926 przewodniczył Związkowi Zawodowemu Literatów Polskich, ponownie w 1933. W latach 1933–1939 był sekretarzem generalnym Polskiej Akademii Literatury. Był też radnym Warszawy. W trakcie II wojny światowej, podczas okupacji niemieckiej, mimo propozycji opuszczenia miasta, pozostał w Warszawie (do której przeprowadził się podczas dwudziestolecia międzywojennego). Podczas obrony stolicy 8 września 1939 roku objął dział propagandy prasowej w Komisariacie Cywilnym przy dowództwie obrony. Wtedy też uczestniczył w tajnym nauczaniu literatury i udzielał lekcji muzyki. Aresztowany przez Gestapo i przesłuchiwany. Ostatnim jego utworem napisanym podczas okupacji jest Jedwabny węzeł, którego odnalezione fragmenty ogłosiła Irena Szypowska w "Twórczości" (nr 11, 1959); była to końcowa część cyklu powieści politycznych.
Zmarł 8 sierpnia 1944, w czasie powstania warszawskiego, na skutek odniesienia rany od odłamka pocisku 6 sierpnia.
Jego powieści charakteryzują się wiernością faktom i wnikliwością. Zauważalne są w niej elementy behawioryzmu i ekspresjonizmu oraz niezwykle kontrastowe połączenia różnych stylów i środków literackich. W 1951 wszystkie jego utwory z wyjątkiem Miasta mojej matki i W cieniu zapomnianej olszyny zostały wycofane z polskich bibliotek oraz objęte cenzurą do czasów odwilży po śmierci Stalina.
Wśród literatów pokolenia międzywojennego szczególnie krytycznie i lekceważąco odnosił się do twórczości pisarza Zbigniew Uniłowski (Wspólny pokój).
Był synem Juliusza Mariana Bandrowskiego i jego żony Heleny z Kadenów. Jego bratem był Jerzy Bandrowski (1883–1940),powieściopisarz i tłumacz z angielskiego oraz dziennikarz.
Był wyznania ewangelicko–reformowanego. W małżeństwie z Romaną ze Szpaków (primo voto Lewińską) (1882–1962) urodzili się synowie bliźniacy: Andrzej (1920–1943),podporucznik Armii Krajowej, zginął w akcji 3 czerwca 1943 w Warszawie; Paweł (1920–1944),porucznik AK, walczył w powstaniu warszawskim i poległ na Czerniakowie 15 września 1944 roku.
Juliusz Kazimierz Kaden-Bandrowski i jego synowie zostali pochowani na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie.
Zobacz stronę autora
OPINIE i DYSKUSJE o książce W cieniu zapomnianej olszyny
Lubię takie historie rodzinne, ale tu czasem gubiłem się w akcji. Można było to napisać lepiej. Ponadto za długie rozdziały. Przeczytałem egzemplarz z serii "Złoty liść", w której znalazłem o wiele lepsze pozycje.
Lubię takie historie rodzinne, ale tu czasem gubiłem się w akcji. Można było to napisać lepiej. Ponadto za długie rozdziały. Przeczytałem egzemplarz z serii "Złoty liść", w której znalazłem o wiele lepsze pozycje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to