Pedro Páramo i inne prozy

Okładka książki Pedro Páramo i inne prozy autorstwa Juan Rulfo
Okładka książki Pedro Páramo i inne prozy autorstwa Juan Rulfo
Juan Rulfo Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Proza Światowa literatura piękna
450 str. 7 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Proza Światowa
Data wydania:
2026-03-16
Data 1. wyd. pol.:
2026-03-16
Liczba stron:
450
Czas czytania
7 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381969772
Tłumacz:
Kalina Wojciechowska, Jan Zych, Kacper Szpyrka
Juan Rulfo to bez wątpienia jeden z najsłynniejszych pisarzy meksykańskich XX wieku, a jego niewielka powieść „Pedro Páramo” zainicjowała boom na literaturę latynoamerykańską.
Uczył się na niej pisać Gabriel García Márquez, entuzjazmowała się nią Susan Sontag.
„Pedro Paramo” to historia Juana Preciado, który na łożu śmierci obiecuje matce, że spotka się ze swoim ojcem Pedrem Páramo w miasteczku Comala. Miasteczko okazuje się miastem duchów, zamieszkanym zarówno przez żywe, jak i widmowe postacie, które ujawniają Juanowi szczegóły dotyczące egzystencji ziemskiej i życia pozagrobowego, w tym historię ojca mężczyzny.
Powieść została przetłumaczona na ponad 30 języków. PIW-owską edycję niemal wszystkich próz Rulfa dopełniają tom opowiadań „Równina w płomieniach”, a także nieznany dotąd w całości po polsku zbiór „Złoty kogut”.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pedro Páramo i inne prozy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pedro Páramo i inne prozy

Średnia ocen
7,6 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Pedro Páramo i inne prozy

avatar
1183
739

Na półkach:

W swojej literackiej wędrówce po mapie Ameryki Łacińskiej często potykamy się o wielkie nazwiska, które przesłaniają nam horyzont. Jednak to właśnie u stóp Juana Rulfo, w pyle meksykańskiej drogi do Sayuli, rodzi się gęsta, niemal duszna atmosfera, która później zasiliła płuca całego realizmu magicznego. PIW-owska edycja „Pedro Páramo i inne prozy” to nie tyle przypomnienie tego nazwiska, ile ekshumacja świata, który nigdy nie zaznał spokoju. Bo tak, u Rulfo granica między życiem a śmiercią jest równie iluzoryczna, co cień rzucany w pełnym słońcu Jalisco.
Przystępując do lektury tego zbioru, trzeba porzucić nadzieję na linearność. Rulfo wywołuje historię niczym medium na seansie spirytystycznym. „Pedro Páramo” – ta „wielka gęsta sinusoida”, by użyć języka filmowej krytyki – oscyluje między konkretną, brutalną materią feudalnego ucisku a eterycznym szeptem duchów zamieszkujących Comalę. Opowieść Juana Preciado — syna podążającego tropem ojca — bardzo szybko przestaje być osią narracyjną, a staje się jedynie pretekstem do uruchomienia chóru szeptów, ech i powidoków. Miasteczko nie jest tylko tłem, ale aktywnym uczestnikiem tragedii. Każdy krok bohatera staje się zejściem do mitologicznych piekieł.
Najłatwiej byłoby powiedzieć, że Rulfo pisze ascetycznie. To prawda, ale tylko na poziomie powierzchni. Jego zdania są krótkie, dialogi urwane, a opisy zredukowane do minimum. Autor, sam będąc wybitnym fotografem, buduje sceny niczym surowe, czarno-białe kadry. Nie znajdziemy tu barokowych ozdobników. Jednak pod tą oszczędnością pulsuje coś znacznie gęstszego. Każde słowo wydaje się obciążone nadmiarem tego, czego nie wypowiedziano. Cisza nie jest tu pauzą, lecz nośnikiem znaczenia. Milczenie bohaterów mówi więcej niż ich wyznania.
Napięcie tej prozy rodzi się właśnie między formą a doświadczeniem. Z jednej strony mamy niemal dokumentalną surowość: świat chłopów, właścicieli ziemskich, przemocy wpisanej w codzienność. Z drugiej — rzeczywistość nieustannie przecieka w coś, co trudno nazwać inaczej niż metafizyką, choć pozbawioną jakiegokolwiek patosu. Duchy w Comali są raczej śladami pamięci, które nie zdążyły się rozpaść.
W centrum tego literackiego transu stoi postać Pedra Páramo. Trudno nazwać go po prostu tyranem — to słowo jest zbyt wygodne. To postać tragiczna w swojej potędze, patriarcha, który potrafi skazać całe miasto na śmierć głodową w akcie zemsty za brak żałoby po ukochanej Susanie San Juan. Rulfo genialnie portretuje tę relację między materią (władzą nad ziemią) a wiarą (czy raczej jej brakiem, gdy niebiosa milczą).
W tym kontekście „Równina w płomieniach” i „Złoty kogut” nie odgrywają roli dodatków, lecz dopełniają mechanikę całego tomu. Jeśli „Pedro Páramo” jest zejściem w głąb — ku śmierci, winie i dziedziczeniu przemocy — to opowiadania działają jak rozproszone refleksy tego samego świata. Bohaterowie mówią często w pierwszej osobie, ale ich głosy brzmią, jakby należały do jednej, zbiorowej świadomości.
Uderzające pozostaje jednak to, że Rulfo nigdy nie próbuje tej rzeczywistości objaśniać. Nie ma tu narracyjnego voice-overu, który porządkowałby doświadczenie, nadawał mu sens czy kierunek. Jeśli pojawia się jakakolwiek teza, to wyłania się ona mimochodem, z nagromadzenia obrazów (spalonych równin, opuszczonych domów, ludzi mówiących do siebie zza granicy śmierci). W efekcie czytelnik nie tyle rozumie ten świat, co zostaje w niego wciągnięty.
To właśnie w tym miejscu najłatwiej o rozczarowanie. Oczekiwanie narracyjnej klarowności czy emocjonalnej kulminacji rozbija się o strukturę, która konsekwentnie odmawia spełnienia tych potrzeb. Rulfo nie buduje napięcia w klasycznym sensie; raczej je rozprasza. Czy to wada? Nie, ale też trzeba mieć świadomość, że lektura nie należy do najprostszych. „Pedro Páramo i inne prozy” nie aspirują do bycia wielką, totalną opowieścią o Meksyku — mimo że często się je w ten sposób czyta. Zamiast tego oferują doświadczenie świata, w którym historia nie układa się w narrację, lecz osiada w ludziach jak kurz.
Jeśli szukać w tym zbiorze jakiegoś realnego mankamentu, to paradoksalnie jest nim jego kompletność. PIW zebrał niemal wszystko, co Rulfo napisał, boleśnie przypominając nam, jak skromny ilościowo jest to dorobek. To autor, który udowodnił, że nie potrzebuje setek tomów, by stworzyć kosmos. Pozostawia nas z poczuciem niedosytu, który nie wynika z realizacyjnych braków, lecz z natury samej Comali – miejsca, z którego się nie wraca, a o którym nie da się zapomnieć.
Po odłożeniu książki pozostaje w nas gorzki posmak. Chcielibyśmy wierzyć, że to tylko literatura, egzotyczny folklor z dalekiego kraju. To najprostszy sposób, żeby nie brać tego świata na serio. Ale Rulfo, z okrutną precyzją, mówi nam coś uniwersalnego o kondycji ludzkiej. O tym, że wszyscy jesteśmy synami i córkami jakichś „Pedrów Páramo”, błądzącymi w poszukiwaniu sensu w świecie, który dawno już stał się miastem duchów.

Recenzja ukazała się pod adresem https://melancholiacodziennosci.blogspot.com/2026/04/recenzja-pedro-paramo-i-inne-prozy-juan.html

W swojej literackiej wędrówce po mapie Ameryki Łacińskiej często potykamy się o wielkie nazwiska, które przesłaniają nam horyzont. Jednak to właśnie u stóp Juana Rulfo, w pyle meksykańskiej drogi do Sayuli, rodzi się gęsta, niemal duszna atmosfera, która później zasiliła płuca całego realizmu magicznego. PIW-owska edycja „Pedro Páramo i inne prozy” to nie tyle przypomnienie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
252
200

Na półkach:

W prozie osadzonej w Meksyku zwykle brakuje pozytywnego zakończenia, a momenty szczęścia są krótkie i zwykle ukradzione. Trudno oczekiwać czegoś innego, gdy sami autorzy doświadczyli w życiu wielu tragedii. Czytając posłowie byłam wstrząśnięta fragmentami biografii Rulfo, zwłaszcza że wracając myślami zarówno do opowiadań jak i do głównej noweli, mogłam automatycznie przypisać pewne inspiracje do konkretnych wydarzeń.

Sam fakt, że jego ojciec został zamordowany, a matka zmarła kilka lat później, już stanowi niezły szkielet jakiejś powieści. Bazując na innych strzępkach informacji takich jak miłość do (i również niestety odejście) ciotki, liście do Clary (jego żony),czy historycznej przeszłości kraju, łatwo wpaść w pułapkę porównywania prawdy z fikcją.

W przygotowanym przez Państwowy Instytut Wydawniczy zbiorze znajdziemy legendarny utwór „Pedro Páramo” oraz dwa tomy opowiadań – „Równina w płomieniach” oraz „Złoty kogut”. W tym ostatnim, przynajmniej w moim odczuciu, czuć najwięcej personalnych odniesień, wydaje się też być najbardziej surowy. Choć, warto nadmienić, styl autora nie charakteryzuje się przesadną ozdobnością; bezpośrednie zdania podbijają efekt bezlitosnego krajobrazu, w którym wszystko gnije od środka.

Śmierć niemalże staje się jednym z bohaterów w świecie, gdy wszystko jest niepewne. Każda twarz niesie ze sobą swój bagaż, a jego ciężar do końca stron rozdziału zwykle doprowadza do ich upadku. Ciekawym zabiegiem jest też to, że sporo opowiadań ma formę wyznania. Ktoś na samym początku lub w trakcie przyznaje się do popełnionego czynu, lecz jego słowa zwykle są dość beznamiętne. Widocznie w świecie, w którym niesprawiedliwość jest normą, nie ma miejsca na sentymenty.

Przy okazji ostatnich stron publikacji dowiedziałam się też, że Juan Rulfo robił też mnóstwo fotografii; kilka z nich jest zawartych w książce, ale zachęcam was do przejrzenia internetu, bo mają one niesamowity klimat. Biorąc pod uwagę, że przyszedł na świat w 1917, jego ujęcia odsłaniają też twarz kraju, który go wychował.

ig: @tylkotrocheczytam

W prozie osadzonej w Meksyku zwykle brakuje pozytywnego zakończenia, a momenty szczęścia są krótkie i zwykle ukradzione. Trudno oczekiwać czegoś innego, gdy sami autorzy doświadczyli w życiu wielu tragedii. Czytając posłowie byłam wstrząśnięta fragmentami biografii Rulfo, zwłaszcza że wracając myślami zarówno do opowiadań jak i do głównej noweli, mogłam automatycznie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
587
580

Na półkach:

Pedro Páramo i inne prozy. Juan Rulfo

Proza Juana Rulfo jest bardzo dobrym przykładem oszczędności słowa, które w swojej symbolice potrafi przekazać bardzo dużo treści. Jest to proza nasycona meksykańskim regionalizmem i duchem czasów i społeczeństwa, z którego kipi rewolucyjny, ale też ludyczny duch.

Zbiór, który zaproponował PIW składa się z ikonicznej noweli Pedro Páramo, a jej uzupełnieniem są inne nie mniej emblematyczne dla twórczości autora opowiadania. Nie będąc nigdy w Meksyku da się poczuć tę kulturę, której autor doświadczał podróżując po kraju i obserwując zwykłych ludzi w krajobrazie swojej codzienności. Bieda, margines, wiara w życie pozagrobowe, elementy folkloru, walki klas, i przelewający się upał meksykańskiej prerii. W ciszy i katatonii chwili uchwyconej przez autora tworzy się spuścizna kraju, który skazany na ciągłą walkę o lepszy byt tworzy własną historię. Opowiadania, nowele pisane w meksykańskim duchu wiejskiej swobody oferują przepych charakterystycznych bohaterów i niejednoznacznych wydarzeń.

Po odłożeniu książki rozumiemy skąd powiązanie realizmu magicznego z Rulfem, który nie jest jego wybitnym przedstawicielem ale daje wyborny sneak peek, z którego będą później korzystać wybitni latynoamerykańscy pisarze.

Jeśli masz przeczytać dobry zbiór opowiadań z duszą niech to będzie ta książka. Warto się zatopić w meksykańskim literackim upale, który oferuje.

Współpraca barterowa z Państwowym instytutem wydawniczym

Pedro Páramo i inne prozy. Juan Rulfo

Proza Juana Rulfo jest bardzo dobrym przykładem oszczędności słowa, które w swojej symbolice potrafi przekazać bardzo dużo treści. Jest to proza nasycona meksykańskim regionalizmem i duchem czasów i społeczeństwa, z którego kipi rewolucyjny, ale też ludyczny duch.

Zbiór, który zaproponował PIW składa się z ikonicznej noweli Pedro...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

99 użytkowników ma tytuł Pedro Páramo i inne prozy na półkach głównych
  • 90
  • 7
  • 2
12 użytkowników ma tytuł Pedro Páramo i inne prozy na półkach dodatkowych
  • 5
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Juan Rulfo
Juan Rulfo
Meksykański powieściopisarz i nowelista, fotograf. Jeden z najwybitniejszych pisarzy hiszpańskiego kręgu językowego drugiej połowy XX wieku. Rulfo jest uważany za jednego z prekursorów realizmu magicznego, a jego twórczość – skromna pod względem objętości – doczekała się szeregu rozpraw krytycznych i została przetłumaczona na wiele języków.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Pedro Páramo i inne prozy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pedro Páramo i inne prozy