![Kto zdobędzie Literackiego Nobla 2025? Wytypuj i wygraj książki! [transmisja LIVE]](https://s.lubimyczytac.pl/upload/texts/22300/22388/22388_1759745403_grafika800x600.jpg)
49 idzie pod młotek

176 str. 2 godz. 56 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Crying of Lot 49
- Data wydania:
- 1995-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1995-01-01
- Liczba stron:
- 176
- Czas czytania
- 2 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-86211-95-4
- Tłumacz:
- Piotr Siemion
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup 49 idzie pod młotek w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki 49 idzie pod młotek
Poznaj innych czytelników
1776 użytkowników ma tytuł 49 idzie pod młotek na półkach głównych- Chcę przeczytać 893
- Przeczytane 861
- Teraz czytam 22
- Posiadam 187
- Ulubione 19
- Literatura amerykańska 14
- 2025 11
- Chcę w prezencie 10
- Literatura piękna 9
- 2024 7












































OPINIE i DYSKUSJE o książce 49 idzie pod młotek
fell for it again award dla mnie za kolejna probe czytania postm*dernistycznej literatury
fell for it again award dla mnie za kolejna probe czytania postm*dernistycznej literatury
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wyraziście postmodernistyczny i jednocześnie bardzo amerykańska. Wszystki jest tu kontrolowanym przez Pynchona chaosem i strategią gry z czytelnikiem. Wątki często są porzucane bez wyjaśnienia. Postacie pojawiają się i znikają, a samo zakończenie książki również nie jest definitywne. W tym dziele wszystko nieprzerwanie trwa bez konsekwencji i końca. Niestety, humor zupełnie do mnie nie przemówił, a osadzona głęboko w amerykańskich latach sześćdziesiątych rzeczywistość była dla mnie trudna do zrozumienia i obca.
Książka wyraziście postmodernistyczny i jednocześnie bardzo amerykańska. Wszystki jest tu kontrolowanym przez Pynchona chaosem i strategią gry z czytelnikiem. Wątki często są porzucane bez wyjaśnienia. Postacie pojawiają się i znikają, a samo zakończenie książki również nie jest definitywne. W tym dziele wszystko nieprzerwanie trwa bez konsekwencji i końca. Niestety, humor...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety zupełnie humor tej książki do mnie nie trafia. Niemiłosiernie przegadana z mnóstwem dygresji, zupełnie dla mnie nieśmieszna, mimo tego że jest bardzo krótka, nie dałem rady doczytać do końca.
Niestety zupełnie humor tej książki do mnie nie trafia. Niemiłosiernie przegadana z mnóstwem dygresji, zupełnie dla mnie nieśmieszna, mimo tego że jest bardzo krótka, nie dałem rady doczytać do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to49 idzie pod młotek to horrendalnie zabawna książeczka. Edypa Maas przemierza wszechświat w poszukiwaniu monumentalnego oświecenia pradawnej prawdy, Mucho słyszy poprzez dostrzeganie fal dźwiękowych, i listy wysyłane są przez Ś.M.I.E.T.N.I.K. Bawiłem się przednio. A żeby napisać coś mądrzejszego zapewne zabrakłoby mi tu miejsca a pewnie też komórek mózgowych. Pynchon robi rozpierdol i dobrze się w międzyczasie bawi (a ja z nim)
49 idzie pod młotek to horrendalnie zabawna książeczka. Edypa Maas przemierza wszechświat w poszukiwaniu monumentalnego oświecenia pradawnej prawdy, Mucho słyszy poprzez dostrzeganie fal dźwiękowych, i listy wysyłane są przez Ś.M.I.E.T.N.I.K. Bawiłem się przednio. A żeby napisać coś mądrzejszego zapewne zabrakłoby mi tu miejsca a pewnie też komórek mózgowych. Pynchon robi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężka do czytania. Wymaga skupienia i łączenia najdrobniejszy wskazówek. Nie mój klimat.
Ciężka do czytania. Wymaga skupienia i łączenia najdrobniejszy wskazówek. Nie mój klimat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA to chyba, że to takie made in USA. A to tak do mnie,do mnie tak.
Thomas Pynchon krążył gdzieś od dłuuuuższego czasu i wypływał zbyt często i zbyt gęsto ażeby zwyczajnie go odpuścić. Kiedy wszystkie dopływy powoli łączą się,poszerzają i zaczynają wpadać w coś o wiele większego,powiększa się i cały horyzont.A ten pan to kawał historii.Faktycznie dobrze mieć tu względny pogląd na to co działo się i dzieje za oceanem.Całkowicie to inny wymiar kultury i kto tego za młodu nie ugryzł to brnąć będzie po Atchafalayach literatury znużony i zniechęcony. 49 idzie pod młotek ma w sobie ten sznyt, dość okrojony,ukierunkowany w zgoła inny świat, którym można się zachwycać(bo to przecież made in USA) albo który można rozumieć(bo to dobre bywa naprawdę) albo olać bo to głupawe i bez sensu. Jak wychował Cię Homer Simpson,Jerry Seinfeld a Peter Griffin jest gościem od którego ciągle się uczysz to wiadomo po której stronie pynchonowskiej barykady będziesz stał(a).
I niech określają to jak chcą,niech tłumaczą jak mam rozumieć go czy czytać ale o wiele przyjemniej jak samu sobie z tego coś dla siebie wyciągać i nie oglądać się na innych.wtedy daje to realną przyjemność z dziwnych,niepokojacych przygód pani Edypy.I co ważniejsze- rozgrzewa przed tęczą grawitacji:) ,resztą Pynchonowych rewelacji(mam nadzieję),przed pięcioma Wallace'ami i cokolwiek jeszcze znajdę w podobie,ponieważ mi to kolokwialnie mówiąc -siadło jak nigdy.A przecież każdy bezsens ma swój sens.
A to chyba, że to takie made in USA. A to tak do mnie,do mnie tak.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThomas Pynchon krążył gdzieś od dłuuuuższego czasu i wypływał zbyt często i zbyt gęsto ażeby zwyczajnie go odpuścić. Kiedy wszystkie dopływy powoli łączą się,poszerzają i zaczynają wpadać w coś o wiele większego,powiększa się i cały horyzont.A ten pan to kawał historii.Faktycznie dobrze mieć tu względny...
Moje pierwsze spotkanie z Pynchonem i pomimo moich obaw, całkiem mi się podobało. Pewnego dnia Edypa Maas zostaje wykonawczynią testamentu swojego byłego kochanka. No i to sprawia, że kobieta zostaje wplątana w sieć intryg - trafia na trop tajemnej organizacji, przegląda różne literackie wersje pewnej sztuki, spotyka rozmaite i przedziwne indywidua.
Tak, fabuła jest tu cholernie abstrakcyjna, pomyślałem sobie, że to w wersji filmowej takie pomieszanie "Tajemnic Silver Lake" i "Dziewiątych wrót" albo "Kod da Vinci" na kwasie. Jest dużo symboliki, znaków, dawnych firm kurierskich, LSD, teatru, erotyki, ba są i Hitlerowcy do kompletu, klimat lat sześćdziesiątych jest tu wyczuwalny. No akurat tematyka taka, że mnie zainteresowała i wciągnęła, bo ten historyczny sznyt w postaci pocztowo-literackiej ma tutaj swoją rolę do odegrania.
Też uważam, że o ile można się mniej lub bardziej czepiać całości, mniej lub bardziej rozumieć różne wątki, są fragmenty głupsze, a są takie, które mnie zachwyciły. I właśnie moim zdaniem siłą "49 idzie pod młotek" są takie mini perełki jak scena seksu czy historia zwolnionego urzędnika, bo co by nie powiedzieć te fragmenty, przynajmniej mi zapadły w pamięć i były godne zapisania na telefonie.
Było dziwnie, było zabawnie, było tajemniczo, ale finalnie jestem na "tak" i chętnie sięgnę jeszcze po coś od Pynchona.
Moje pierwsze spotkanie z Pynchonem i pomimo moich obaw, całkiem mi się podobało. Pewnego dnia Edypa Maas zostaje wykonawczynią testamentu swojego byłego kochanka. No i to sprawia, że kobieta zostaje wplątana w sieć intryg - trafia na trop tajemnej organizacji, przegląda różne literackie wersje pewnej sztuki, spotyka rozmaite i przedziwne indywidua.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak, fabuła jest tu...
Ok ja chyba Pynchona nie ogarniam i już pogodziłem się że nie ogarnę dopóki nie pogadam z kimś kto go rzeczywiście ogarnia. Ale i tak jak na razie świetnie się jego książki czyta. Pojebane jak doprowadza nie tylko bohaterkę ale i czytelnika do stanu totalnego zagubienia i poddania się. To jest coś co już kilka razy czułem, a mianowicie jak skomplikowany i niedostępny jest świat. Trochę to straszne jak się dłużej nad tym pomyśli ile z tego wynika problemów co świetnie przedstawia ta książka w wielu momentach. Dlatego najlepiej zawsze po prostu mówić fuck it we ball I robić pierwszą lepszą rzecz bo i tak ten wybór nie ma kurwa znaczenie. Taka szybka porada.
Ok ja chyba Pynchona nie ogarniam i już pogodziłem się że nie ogarnę dopóki nie pogadam z kimś kto go rzeczywiście ogarnia. Ale i tak jak na razie świetnie się jego książki czyta. Pojebane jak doprowadza nie tylko bohaterkę ale i czytelnika do stanu totalnego zagubienia i poddania się. To jest coś co już kilka razy czułem, a mianowicie jak skomplikowany i niedostępny jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnie tam Pynchon i bawi i uczy i zajmuje. I know the drill, wiem czego się spodziewać i raduje mnie to kiedy dostaję to czego się spodziewam. Pychon jest postmodernistą pełną gębą, a więc jest to książka cienka, ale pełna gierek, intertekstualnych powiązań, ale jeśli masz w dupie takie rzeczy to i tak będziesz się dobrze bawić, bo jest diablo zabawny i trzyma w napięciu.
Mnie tam Pynchon i bawi i uczy i zajmuje. I know the drill, wiem czego się spodziewać i raduje mnie to kiedy dostaję to czego się spodziewam. Pychon jest postmodernistą pełną gębą, a więc jest to książka cienka, ale pełna gierek, intertekstualnych powiązań, ale jeśli masz w dupie takie rzeczy to i tak będziesz się dobrze bawić, bo jest diablo zabawny i trzyma w napięciu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„49 idzie pod młotek” Thomasa Pynchona okazało się dla mnie drugim – i ostatnim – podejściem do tego autora. Po raz kolejny próbowałem wejść w jego świat, pełen zagadek, aluzji i niby-spisków, ale znów skończyło się tym samym: kompletnym niezrozumieniem. Lektura kosztowała mnie sporo wysiłku, a im dalej brnąłem, tym bardziej miałem wrażenie, że historia rozplata mi się w rękach. Być może to literatura dla wytrwałych, może dla entuzjastów chaosu i interpretacyjnych tropów, ale ja się poddaję. To koniec mojej przygody z Pynchonem.
„49 idzie pod młotek” Thomasa Pynchona okazało się dla mnie drugim – i ostatnim – podejściem do tego autora. Po raz kolejny próbowałem wejść w jego świat, pełen zagadek, aluzji i niby-spisków, ale znów skończyło się tym samym: kompletnym niezrozumieniem. Lektura kosztowała mnie sporo wysiłku, a im dalej brnąłem, tym bardziej miałem wrażenie, że historia rozplata mi się w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to