Byłem samotny i szczęśliwy

Okładka książki Byłem samotny i szczęśliwy autora Paweł Huelle, 8389217163
Okładka książki Byłem samotny i szczęśliwy
Paweł Huelle Wydawnictwo: Rosner i Wspólnicy literatura piękna
283 str. 4 godz. 43 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2003-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Liczba stron:
283
Czas czytania
4 godz. 43 min.
Język:
polski
ISBN:
83-89217-16-3
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Byłem samotny i szczęśliwy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Byłem samotny i szczęśliwy

Średnia ocen
6,7 / 10
100 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Byłem samotny i szczęśliwy

avatar
133
131

Na półkach:

E book

Piękne, subtelne, naznaczone dużą delikatniścią narracyjną opowiadania o Gdańsku i życiu minionym, o świecie który się rozmywa i trwa gdzieś tylko w zakamarkach pamięci.

Huelle w tym zbiorze próbuje pogodzić się ze swoją tożsamością i odnaleźć w świecie, który ją zgubił. Ciężki powojenny czas dla Gdańszczan ze względu na historię miasta był jakimś szczególnym wewnętrznym rozdarciem w tej kwestii. Niemcy, którzy miasta nie opuścili (bo byli tam przed wojną) byli jak pomniki zbrodni i dla mieszkańców także wewnętrzną walka z własnym człowieczeństwem w jednym.

W tym świecie dorasta Huelle, w świecie duchowego i emocjonalnego rozdarcia, w tym świecie doświadcza czym jest miłość, czym jest duma i jak to jest gdy coś znika za plecami by nie wrócić.

Nie ma tu spektakularnych historii, nie wzruszycie się do łez, ale można tu odnaleźć cząstkę siebie i chwilę refleksji nad ludzkim losem, okrutnym jak cięcie nożem bez puenty jak w opowiadaniu "Pierwsza miłość" i banalnym, ale potrafiącym rzucić garść słodyczy yym, którzy po nią sięgną - jak w opowiadaniu "Gute Luisa"...

Huelle mówi nam, że tyle to życie jest warte ile słodyczy zobaczymy w jego trudzie i ma rację.

E book

Piękne, subtelne, naznaczone dużą delikatniścią narracyjną opowiadania o Gdańsku i życiu minionym, o świecie który się rozmywa i trwa gdzieś tylko w zakamarkach pamięci.

Huelle w tym zbiorze próbuje pogodzić się ze swoją tożsamością i odnaleźć w świecie, który ją zgubił. Ciężki powojenny czas dla Gdańszczan ze względu na historię miasta był jakimś szczególnym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1513
1488

Na półkach:

O tym, że Huelle to mistrz „kinderszenen” wiedziałem od 30 z górą lat od lektury „Weisera Dawidka" (jednak najlepszej do dziś jego książki),a te nostalgiczno-empatyczne opowiadania tylko mnie w tym przekonaniu utwierdziły.

Wspólną ich cechą jest niepowtarzalna atmosfera dawnego Gdańska, filtrowana przez świadomość młodego chłopaka, po swojemu odkrywającego i przeżywającego tajemnice niegdyś hanzeatyckiego, a przed wojną niestety hitlerowskiego miasta, a zarazem jednak fascynującego swymi pozostałościami.

Ten mały „realizm magiczny” dotyczy także ludzi, którzy – jak zawsze i wszędzie - bywali rożni. Kilkoro z nich, zupełnie fascynujących, tu poznajemy.

To np. mocno starsza pani Greta, przekazująca młodemu narratorowi swą miłość do muzyki klasycznej. Zupełnie genialna młoda Gute Luisa, jakby żywcem przeniesiona Pippi Långstrump. Barba - poszukiwacz bursztynu i chyba największy z tej galerii oryginałów Huellego.

Ale jeszcze i wspaniały dziadek narratora przylatujący z kłopotami na dawne gdańskie lotnisko. Jeszcze ciekawszy kuzyn Lucjan, erudyta i zawzięty wróg komunistów. Tragiczny motocyklista Dżez. Z nich wszystkich bije dziwne, łagodnie nostalgiczne światło lat 60. i 70., z odwołaniami do przedwojennego Gdańska, jednego z fenomenów dawnej Europy, jak Triest, Lwów, Wiedeń…

Wartość tych wspaniałych opowiadań podnosi w moim przypadku nie tylko fakt, żem tylko o parę lat młodszy od Autora. Co roku bowiem w latach 70. przyjeżdżałem z babcią do Sopotu czy Gdańska na dłuuuugie tu wczasy .

Po bezbarwnej niestety Warszawie był to jakże kolorowy, wręcz egzotyczny świat. Dobrze pamiętam realia tu opisane, włącznie np. z lotniskiem na Zaspie świetnie widocznym z pociągu, z błękitnym pasem morza za nim. Do dziś czuję ten smutek, gdy któregoś roku na jego miejscu wyrósł najdłuższy, przykładnie ohydny, blok w Polsce (gdzie nb. kiedyś mieszkał Wałęsa). I jeszcze te krany w łazienkach z „kalte” i "warme” w mieszkaniach wynajmowanych od ludzi (żaden to był Airbnb, na szczęście),ta wymyślna architektura, „Opera Leśna”, Grand Hotel, cisza Oliwy, plaża na Stogach, ta atmosfera – dla mnie było to niczym odkrycie zatopionej Atlantydy…

W tym sensie ówczesny Gdańsk jest w dużej mierze także i ”moim” miejscem. Tym większa rozkosz czytać te opowiadania, emanujące pełną empatii miłością do ludzi, świata i miasta, którego już nie ma….A bywałem tam, może nie samotny, ale na pewno szczęśliwy - jak to chłonące nowy świat dziecko.

O tym, że Huelle to mistrz „kinderszenen” wiedziałem od 30 z górą lat od lektury „Weisera Dawidka" (jednak najlepszej do dziś jego książki),a te nostalgiczno-empatyczne opowiadania tylko mnie w tym przekonaniu utwierdziły.

Wspólną ich cechą jest niepowtarzalna atmosfera dawnego Gdańska, filtrowana przez świadomość młodego chłopaka, po swojemu odkrywającego i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
11

Na półkach:

Czytalam dawno, ale są takie książki, których smak pamiętamy na lata. Nie zostały w pamięci konkretne historie, ale sam sposób opowiadania, malowania świata, czułość jaką wyczuwało się przy opisywaniu Gdańska swojego dzieciństwa. Książka dającą bogate przeżycia.

Czytalam dawno, ale są takie książki, których smak pamiętamy na lata. Nie zostały w pamięci konkretne historie, ale sam sposób opowiadania, malowania świata, czułość jaką wyczuwało się przy opisywaniu Gdańska swojego dzieciństwa. Książka dającą bogate przeżycia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

232 użytkowników ma tytuł Byłem samotny i szczęśliwy na półkach głównych
  • 141
  • 89
  • 2
36 użytkowników ma tytuł Byłem samotny i szczęśliwy na półkach dodatkowych
  • 22
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Byłem samotny i szczęśliwy

Inne książki autora

Okładka książki NieObcy Jan Bajtlik, Joanna Bator, Katarzyna Bonda, Halina Bortnowska, Sylwia Chutnik, Joanna Fabicka, Paweł Huelle, Piotr Ibrahim Kalwas, Ignacy Karpowicz, Hanna Krall, Jarosław Mikołajewski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Małgorzata Rejmer, Paweł Smoleński, Olga Stanisławska, Andrzej Stasiuk, Dionisios Sturis, Ziemowit Szczerek, Małgorzata Szejnert, Olga Tokarczuk, Mirosław Wlekły
Ocena 6,3
NieObcy Jan Bajtlik, Joanna Bator, Katarzyna Bonda, Halina Bortnowska, Sylwia Chutnik, Joanna Fabicka, Paweł Huelle, Piotr Ibrahim Kalwas, Ignacy Karpowicz, Hanna Krall, Jarosław Mikołajewski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Małgorzata Rejmer, Paweł Smoleński, Olga Stanisławska, Andrzej Stasiuk, Dionisios Sturis, Ziemowit Szczerek, Małgorzata Szejnert, Olga Tokarczuk, Mirosław Wlekły

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Byłem samotny i szczęśliwy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Byłem samotny i szczęśliwy