
Jean-Paul Sartre
Powieściopisarz, dramaturg, eseista i filozof francuski. Przedstawiciel egzystencjalizmu.
Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 1964 (odmówił jej przyjęcia). Sartre był czołowym przedstawicielem egzystencjalizmu ateistycznego. Pod koniec życia odszedł od egzystencjalizmu i rozwinął własną wersję socjologii marksistowskiej. Jego ostatnim znaczącym dziełem filozoficznym jest napisana w 1960 roku „Critique de la raison dialectique”, w której starał się stworzyć syntezę egzystencjalizmu z marksizmem. Jego współpracowniczką i towarzyszką życia była pisarka, feministka i filozofka Simone de Beauvoir.
Jean-Paul był dzieckiem Jean-Baptiste Sartre’a, zawodowego oficera wojsk inżynieryjnych, który umarł niedługo po narodzinach syna, i Anny Marii Schweitzer pochodzącej ze znanej rodziny intelektualistów z Alzacji (jej krewnym był Albert Schweitzer). Wychowywany był przez same kobiety, które rozpieszczały go i darzyły przesadnym uwielbieniem, co, jak sam twierdzi w swojej autobiografii, wytworzyło w nim wyraźny narcyzm i bezkrytyczną wiarę w swoje możliwości. Jeszcze jako kilkuletni chłopiec odkrył w sobie ogromne zainteresowanie literaturą, w której świat został wprowadzony przez dziadka, Karola Schweitzera.
W 1917 roku jego matka ponownie wyszła za mąż, a Sartre zaczął uczęszczać do liceum w La Rochelle; uznał później ten okres za „najgorszy w życiu” (ponieważ został wyrwany spod opieki adorujących go kobiet i utracił wyłączność do miłości matki).
W 1921 roku wrócił pod opiekę matki do Paryża, gdzie uczęszczał do liceum Henryka IV. Tam odkrył w sobie zdolności przywódcze. Był wyjątkowo uzdolniony, jednocześnie lubił prowokować i szokować otoczenie. W tym czasie zaczął pisać pierwsze opowiadania satyryczne.
Podczas studiów w elitarnej École Normale Supérieure w Paryżu swoim pacyfistycznym skeczem w 1927 Sartre spowodował dymisję dyrektora. Twierdził, że czytał ponad 300 książek rocznie i pisał ogromne liczby piosenek, poematów, opowiadań i powieści.
W 1927 roku Sartre startował w concours d’agrégation z filozofii; zbyt indywidualne potraktowanie zadanych tematów sprawiło, że nie znalazł się w gronie laureatów. Podczas przygotowań do powtórnego egzaminu poznał Simone de Beauvoir, w której zakochał się i nazywał swoją „konieczną miłością” (amour nécessaire),co nie przeszkadzało mu w nawiązywaniu licznych związków z innymi kobietami (amours contingentes). W 1929 roku Sartre i de Beauvoir zostali przyjęci do grona agrégés z filozofii (on – z pierwszą lokatą, ona z drugą).
W listopadzie 1929 rozpoczął piętnastomiesięczne szkolenie wojskowe, podczas którego uczył się meteorologii (później, w latach 1939–1941 był meteorologiem w armii francuskiej). Po odbyciu obowiązkowej służby wojskowej, Sartre zatrudnił się jako nauczyciel w Hawrze; był to dla niego bardzo trudny okres, którego świadectwem są fragmenty książki Mdłości. Charyzma zjednała mu jednak serca uczniów. Pracował następnie w Instytucie Francuskim w Berlinie, gdzie skupił się studiowaniu fenomenologii Husserla.
Pierwsza, opublikowana w 1938 roku, książka Sartre’a La Nausée (Mdłości),powieść filozoficzna i częściowo autobiograficzna, odniosła sukces. Przeniósł się do Neuilly-sur-Seine, gdzie napisał zbiór opowiadań Le Mur (Mur).
Zmobilizowany w 1939 roku, spędził bezczynny okres dziwnej wojny na pisaniu (po 12 godzin dziennie).
Podczas pierwszych walk w czerwcu 1940 dostał się do niewoli i osadzony był w obozie jenieckim w Niemczech, gdzie po raz pierwszy w życiu zaczął odczuwać solidarność z innymi ludźmi; organizował działalność kulturalną, pisał sztuki teatralne.
Dzięki fałszywemu zaświadczeniu lekarskiemu wyszedł na wolność w 1941 roku i przyjechał do Paryża. Włączył się w działalność ruchu oporu; tworzył organizację podziemną „Socjalizm i wolność”. Pod koniec wojny został zwerbowany przez Alberta Camusa do innej organizacji konspiracyjnej „Walka”. Pisał pierwsze sztuki teatralne, m.in. „Muchy” (fr. Les Mouches),„Przy drzwiach zamkniętych” (fr. Huis clos).
Po wojnie zaczął pisać artykuły do gazet (m.in. do „Le Figaro”),wyjechał do USA, gdzie przyjmowany był uroczyście jako bohater ruchu oporu.
Dzięki założonej w 1945 roku gazecie filozoficzno-literackiej Les Temps modernes, Sartre stał się sławnym i popularnym pisarzem i filozofem. Organizował słynne zebrania intelektualistów (m.in. Simone de Beauvoir, Maurice Merleau-Ponty i Raymond Aron) w paryskiej dzielnicy Saint Germain des Prés, podczas których propagował egzystencjalizm (dzięki niemu stał się najpopularniejszym kierunkiem filozoficznym i „subkulturą” lat 40. i 50. XX w. z własnymi kawiarniami i muzyką jazzową).
Sartre stał się zwolennikiem marksizmu, piętnował wojnę w Indochinach, „imperializm amerykański”, gaullistów i przemiany w ZSRR; domagał się Europy „neutralnej i socjalistycznej”. Jednak próba utworzenia własnej partii politycznej skończyła się niepowodzeniem i Sartre zmuszony był zbliżyć się do Francuskiej Partii Komunistycznej.
W latach 60. Sartre starał się pogodzić egzystencjalizm z marksizmem w dziele Krytyka dialektycznego rozumu. Wycofywał się powoli z aktywnej dyskusji filozoficznej z nowym kierunkiem – strukturalizmem; pisał książki analizujące XIX wiek i twórczość literacką Flauberta. Podupadał na zdrowiu z powodu nałogowego zażywania amfetaminy (corydrane’u) i nadużywania alkoholu.
W 1964 roku głośna stała się jego odmowa przyjęcia literackiej nagrody Nobla za autobiograficzną powieść Słowa (Les Mots). Sartre uzasadnił tę decyzję tym, że żaden człowiek nie powinien być „uwieczniony” za życia. Tak samo odmówił przyjęcia Legii Honorowej i profesury w Collège de France. Te zaszczyty, zdaniem Sartre’a, „ograniczyłyby jego wolność”.
Przyłączył się do protestów młodzieży, studentów i intelektualistów w maju 1968 w Paryżu: agitował, organizował demonstracje, dyskutował z robotnikami i studentami. Protestował przeciwko prezydenturze Charles de Gaulle’a i przeciwko interwencji radzieckiej w Czechosłowacji.
Popierał studencki ruch maoistyczny, oraz różne organizacje lewicowe i feministyczne. W 1973 roku założył dziennik „Libération”.
Chociaż popierał istnienie państwa Izrael (w 1976 jedyny raz w życiu zgodził się przyjąć doktorat honoris causa Uniwersytetu w Jerozolimie),to zawsze bronił sprawy Palestyńczyków i dążył do zawarcia pokoju między Izraelczykami i Arabami.
W 1972 roku wylew krwi do mózgu pozbawił Sartre’a wzroku, ale nie zahamował jego działalności: dalej dyktował książki, artykuły, prowadził debaty, angażował się politycznie (m.in. interweniował w sprawie uwięzienia przywódcy Frakcji Czerwonej Armii – Andreasa Baadera). Apelował o uwolnienie dysydentów z ZSRR. W 1979 roku prosił prezydenta Francji o przyjęcie uciekinierów z Wietnamu, tzw. boat people. Pod koniec życia sam siebie określał jako anarchistę.
Osiem lat później, w wieku 75 lat Sartre zmarł na obrzęk płuc. Przed śmiercią stał się bliski swemu ostatniemu sekretarzowi, wierzącemu i praktykującemu Żydowi Benny’emu Lévy; pojawiły się w związku z tym sugestie dotyczące zbliżenia się Sartre’a do judaizmu, mimo że całe życie był ateistą. W jednej z pierwszych jego biografii pośmiertnych pojawiła się informacja o przystąpieniu przez niego tuż przed śmiercią do sakramentu pokuty i pojednania. W kolejnym jej wydaniu informacji tej już nie zamieszczono. Jego pogrzeb na cmentarzu Montparnasse w Paryżu zgromadził ponad 50 000 ludzi.
Zobacz stronę autora
OPINIE i DYSKUSJE o książce Egzystencjalizm jest humanizmem
Najbardziej przystępny Sartre, upraszczający mało zrozumiałe plagiaty z Heideggera (w „Bycie i nicości”) i może dlatego trafił do znacznie większej społeczności czytelników niż jego gryzmoły na kilkaset stron pisane podczas okupacji.
Najbardziej przystępny Sartre, upraszczający mało zrozumiałe plagiaty z Heideggera (w „Bycie i nicości”) i może dlatego trafił do znacznie większej społeczności czytelników niż jego gryzmoły na kilkaset stron pisane podczas okupacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie jedna z tych prac, którymi bezzasadnie zachwycają się ograniczeni mieszkańcy wielkich miast i pretensjonalnych wsi: widzi znane nazwisko, kojarzy tytuł, zaczyna więc skakać i warować, klaskać i publikować na Facebooku, ażeby znajomi zauważyli, jakim to jest ukulturalnionym i niebanalnym. A to są, Proszę Państwa, truizmy i brutalizujące uproszczenia nawet tej nieskomplikowanej filozofii; każdy wie przecież, że "Egzystencjalizm jest humanizmem" napisana została na podstawie czegośtam wygłoszonego na konferencji, gdzie właśnie Sartre chciał prostemu ludowi przedstawić swoje koncepcje. A czemu chciał im przedstawić? Bo mieszczuchy latające do plebanii co parę dni oburzały się o niemoralność - jak nie ma o co płakać to o iście na przekór konwenansom czeba, czyż nie? Tekst dla tych samych ludzi, co pultają się o konwencje naturalistyczną czy groteskową (m.in."JAK AUTOR ŚMIAŁ TO POKAZAĆ???", "JAK ŚMIAŁ OPISAĆ NAGIE CIAŁO?!"). Całość to haczyk na naiwnych, tyrada o dobroci i miłych dla uszka chęciach.
Jak dla mnie jedna z tych prac, którymi bezzasadnie zachwycają się ograniczeni mieszkańcy wielkich miast i pretensjonalnych wsi: widzi znane nazwisko, kojarzy tytuł, zaczyna więc skakać i warować, klaskać i publikować na Facebooku, ażeby znajomi zauważyli, jakim to jest ukulturalnionym i niebanalnym. A to są, Proszę Państwa, truizmy i brutalizujące uproszczenia nawet tej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała rozprawa traktująca o egzystencjalizmie. Polecam, krótka i bardzo "treściwa".
Doskonała rozprawa traktująca o egzystencjalizmie. Polecam, krótka i bardzo "treściwa".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka rozprawa Sartre w bardzo przystępnej formie, będąca w istocie odpowiedzią na liczne zarzuty wobec jego filozofii. Zbiera wiele wątków w kilkudziesięciu stronach i być może ich niedostateczne pogłębienie pozostawia pewien niedosyt, podobnie jak końcowe pytania.
Krótka rozprawa Sartre w bardzo przystępnej formie, będąca w istocie odpowiedzią na liczne zarzuty wobec jego filozofii. Zbiera wiele wątków w kilkudziesięciu stronach i być może ich niedostateczne pogłębienie pozostawia pewien niedosyt, podobnie jak końcowe pytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka o egzystencjalizmie, ale dotyka także tematu sensu życia. Moim zdaniem najlepsza Sartrea. Łączy byt i nicość, mur i mdłości. Stanowi ich syntezę, napisaną dobrym i zrozumiałym językiem. Wszystko łączy się w całość. Lubię takie spójne systemy filozoficzne a taki jest sartreowski.
Świetna książka o egzystencjalizmie, ale dotyka także tematu sensu życia. Moim zdaniem najlepsza Sartrea. Łączy byt i nicość, mur i mdłości. Stanowi ich syntezę, napisaną dobrym i zrozumiałym językiem. Wszystko łączy się w całość. Lubię takie spójne systemy filozoficzne a taki jest sartreowski.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEgzystencjalizm jest specyficzną filozofią, ale książka jest miłym tekstem na wieczór i pobudza do myślenia.
Egzystencjalizm jest specyficzną filozofią, ale książka jest miłym tekstem na wieczór i pobudza do myślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Człowiek jest takim, jakim jest jego działanie. Człowiek nie jest niczym innym, niż jego życie."
Krótka, przyjemna lektura podsumowująca aspekty egzystencjalizmu Sartre'a.
Trudno cokolwiek złego o tak krótkiej lekturze złego powiedzieć, może ewentualnie to że mogła by być odrobinę dłuższa.
"Człowiek jest takim, jakim jest jego działanie. Człowiek nie jest niczym innym, niż jego życie."
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka, przyjemna lektura podsumowująca aspekty egzystencjalizmu Sartre'a.
Trudno cokolwiek złego o tak krótkiej lekturze złego powiedzieć, może ewentualnie to że mogła by być odrobinę dłuższa.
Jedna z pierwszych książek o filozofii które dorwałem.
Jako że Sartre wychodzi od ateizmu to nie wiem czy dla wierzącycy książka będzie miała zastosowanie.
Kruciótkie pismo o filozofii egzystencjalizmu, za to jak pouczające!
Koncepty które przedstawił Sartre jawią mi się jako prawdziwe w dodatku są tak proste że nie wiem czemu były dla mnie nowością.
Np kwestia brania odpowiedzialności za swoje czyny, przy czym człowiek ma tendencję do uciekania od odpowiedzialności i życia w złej wierze (fałszywych przekonaniach). Dla mnie to świetne opisuje rzeczywistość. Uważam że można wskazać tę książkę jako swego rodzaju poradnik "jak żyć?".
Największą bzdurą którą Sartre tu napisał jest to że wg niego człowiek stwarza całkowicie sam siebie, co jest błędne bo kultura i np geny warunkują nasze myślenie i zachowania.
Nie wiem co miał na myśli Sartre mówiąc że egzystencjalizm jest humanizmem, jednak nie przeszkadza to w odbiorze treści. Chociaż prawdę mówiąc to tytułowego egzystencjalizmu humanistycznego dotyczy książka a te kwestie które wymieniłem jako zalety to raczej są wspomniane mimochodem.
Jedna z pierwszych książek o filozofii które dorwałem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako że Sartre wychodzi od ateizmu to nie wiem czy dla wierzącycy książka będzie miała zastosowanie.
Kruciótkie pismo o filozofii egzystencjalizmu, za to jak pouczające!
Koncepty które przedstawił Sartre jawią mi się jako prawdziwe w dodatku są tak proste że nie wiem czemu były dla mnie nowością.
Np kwestia brania...
Bardzo przystępne wprowadzenie do Sartre'owskiego egzystencjalizmu. To spisany wykład, nie brakuje więc obrazowych przykładów. Sartre polemizuje w nim z zarzutami stawianymi mu po publikacji "Dróg wolności", co daje też pewien zarys atmosfery intelektualnej ówczesnej Francji.
Bardzo przystępne wprowadzenie do Sartre'owskiego egzystencjalizmu. To spisany wykład, nie brakuje więc obrazowych przykładów. Sartre polemizuje w nim z zarzutami stawianymi mu po publikacji "Dróg wolności", co daje też pewien zarys atmosfery intelektualnej ówczesnej Francji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka = wyrzut sumienia ludzi takich, jak ja tkwiących w ciągłej konsternacji ...Polecam gorąco, niech się stanie człowiek.
Książka = wyrzut sumienia ludzi takich, jak ja tkwiących w ciągłej konsternacji ...Polecam gorąco, niech się stanie człowiek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to