Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm

Okładka książki Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm autora Friedrich Nietzsche, 9788379982233
Okładka książki Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm
Friedrich Nietzsche Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda Seria: Meandry Kultury filozofia, etyka
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Seria:
Meandry Kultury
Tytuł oryginału:
Geburt der Tragödie oder Griechenthum und Pessimismus
Data wydania:
2019-06-21
Data 1. wyd. pol.:
1990-06-22
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379982233
Tłumacz:
Jarosław Dudek
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm

Średnia ocen
7,1 / 10
216 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm

avatar
178
131

Na półkach:

Żywioł Dionizyjski, apolliński i sokratejsko - aleksandryjski.
Tragedia była tak wielka bo łączyła Apollona i Dionizosa, ten pesymizm był wyrazem siły Greków gdyż chcieli oglądać to, co w życiu potworne i nie ukrywać tego - "pesymizm dionizyjski".
W żywiole apollińskim widzę pewną analogię do kantowskiego fenomenu, tj. noumenu przefiltrowanego przez kategorie. Objawia się ten żywioł w sztukach plastycznych, chodzi w nim o formę, linie, miarę, "inteligibilność", świat ładnego pozoru, optymizm apolliński jako pewna niemoc z powodu której trzeba świat prawdziwy sobie zeschematyzować, poprawić w sztuce, aby móc znieść jego widok.
Żywioł dionizyjski czyli coś jak wniknięcie w "świat sam w sobie", który jak mówił Schopenhauer jest wolą, czyli muzyką gdyż
"Muzyka nie jest więc w żadnym wypadku, tak jak inne sztuki, odbiciem idei, lecz jest odbiciem samej woli, której przedmiotowością są również idee; dlatego właśnie oddziaływanie muzyki jest o tyle silniejsze i dociera głębiej niż oddziaływanie innych sztuk; te bowiem mówią tylko o cieniu, ta zaś o istocie." - Świat jako wola i przedstawienie. Rzeczywiście, widziałem jakieś badania jakoby słuchana muzyka bezpośrednio oddziaływała na tempo przepływu krwi.
Żywioł dionizyjski to już nie schematyzowanie, lecz przyjęcie świata w całości, w jego nieobliczalnym i dynamicznym charakterze, z jego cierpieniami i pozorami.
Apollo i Dionizos to nie opozycja, ale napięcie. Za dużo Apollina prowadzi do suchego racjonalizmu, za dużo Dionizosa do rozpadu formy.
Apollińskość jako pewna konieczność dla wyrażenia chaosu. Dionizyjskość to szał, ekstaza, ale też pewne metafizyczne doświadczenie świata.
Pojawia się Sokrates jako symptom rozkładu kultury greckiej. Destruuje on mit i popada w racjonalizm i idealizm.
Teraz liczy się tylko to, co świadome i racjonalne (Sokrates i późniejsza metoda naukowa). Instynkty trzeba sobie racjonalizować, racjonalizacjami przekierowywać dlatego że są zdegenerowane.
Świat ma być zrozumiały poprzez dialektykę "co jest rozumne, to jest rzeczywiste, a co jest rzeczywiste to jest rozumne" jak powie Hegel. Świat prawdziwy nie jest prawdziwy, prawdziwe są tylko wieczne idee w jakimś innym świecie które to możemy poznawać poprzez metody logiczno-dialektyczne. Prawdziwy człowiek nie jest prawdziwy, to tylko ciało które jest marne i przemija, prawdziwy jest jakiś inny człowiek który jest gdzie indziej jako niezmienna idea "człowieka samego", "rzeczy samej w sobie" itd.
To, co widzimy, jest przypominaniem sobie bytowania w tamtym innym, idealnym świecie "amamneza platońska".
Świat który widzimy ma wartość tylko jako cień prawdziwego świata idei. Sztuka jest niczym, mówi tylko o cieniu cienia, ma zastosowanie co najwyżej jako ilustracja dla tych, którzy nie rozumieją dialektyki samej.
Sokrates przed popełnieniem wspomaganego samobójstwa mówi że filozofia jest przygotowaniem do śmierci.
Grecka tragedia umiera a w jej miejsce pojawia się dramatyczna psychologia. Nie ma już wizji losu i mitycznej konieczności, tylko analiza charakterów i motywacji bohaterów. W ten sposób sztuka traci metafizyczny wymiar.
Eurypides niszczy tragedię wprowadzając postacie, które uzasadniają swoje czyny rozumowo, zamiast działać w sposób mitologiczny. Zaczyna się droga intelektualizacji sztuki i moralizatorstwa zamiast pierwotnej dionizyjskiej siły.
Wczesna nadzieja w Wagnerze jako odnowicielu ducha niemieckiego.
Świat mimo całego swojego chaosu i braku sensu może być zaakceptowany, jeśli spojrzymy na niego jak na dzieło sztuki, a nie jak na logiczną strukturę.
Wczesny Nietzsche kładzie nacisk na sztukę i estetyczną wykładnię świata, w okresie średnim "pozytywistycznym" pojawia się zainteresowanie naukami przyrodniczymi, w późnym - najbardziej autonomiczna doktryna woli mocy.
Nasza zepsuta w zarodku przez Sokratesa kultura wydaje się kończyć i popada w nihilizm, ale to tylko heglowskie rozwinięcie - ten nihilizm był w niej od początku, w jej istocie.

Żywioł Dionizyjski, apolliński i sokratejsko - aleksandryjski.
Tragedia była tak wielka bo łączyła Apollona i Dionizosa, ten pesymizm był wyrazem siły Greków gdyż chcieli oglądać to, co w życiu potworne i nie ukrywać tego - "pesymizm dionizyjski".
W żywiole apollińskim widzę pewną analogię do kantowskiego fenomenu, tj. noumenu przefiltrowanego przez kategorie. Objawia się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
320
9

Na półkach: , , , , ,

Przekład dokonany przez Jarosława Dudka w ramach serii Meandry Kultury stanowi wyraz niekompetencji i oportunizmu zarówno tłumacza, jak i wydawcy. Pomijając niezliczone zaniedbania po stronie redaktora - obejmujące nawet ucinanie zdań lub całych akapitów - tłumacz nie jest jakkolwiek przygotowany filozoficznie do przekładu tekstu. Choćby "der Satz vom Grunde" (s. 27) nie kojarzy z Schopenhauerowską zasadą racji dostatecznej, ale tłumaczy jako "wypowiedź o najgłębszych przyczynach" (XD). Nad wydaniem można się pośmiać lub zapłakać, ale czytać się tego nie da, a wydawca dopuszczający się takich praktyk powinien być bojkotowany.
Jako alternatywę polecam - niestety trudniej dostępny - przekład Grzegorza Sowińskiego (Wydawnictwa UJ) wzbogacony dodatkowo o wczesne pisma Nietzschego powiązane tematycznie z "Narodzinami".

Przekład dokonany przez Jarosława Dudka w ramach serii Meandry Kultury stanowi wyraz niekompetencji i oportunizmu zarówno tłumacza, jak i wydawcy. Pomijając niezliczone zaniedbania po stronie redaktora - obejmujące nawet ucinanie zdań lub całych akapitów - tłumacz nie jest jakkolwiek przygotowany filozoficznie do przekładu tekstu. Choćby "der Satz vom Grunde" (s. 27) nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
309
260

Na półkach:

Naciągana, ale kładzie bruk pod solidniejsze. Ciężko, by ktoś nie zauważył, z jaką mocą sentyment odmienia pozornie dokładne sądy - muzyce przypisywanie jest nieuzasadnione znaczenie, podobnie jak bogom tendencje sceniczne. Mimo tego Nietzsche pozostaje jednym z językowo najbarwniejszych, najsilniej oddziałowujących filozofów (jakby to było ode mnie zależne).

Naciągana, ale kładzie bruk pod solidniejsze. Ciężko, by ktoś nie zauważył, z jaką mocą sentyment odmienia pozornie dokładne sądy - muzyce przypisywanie jest nieuzasadnione znaczenie, podobnie jak bogom tendencje sceniczne. Mimo tego Nietzsche pozostaje jednym z językowo najbarwniejszych, najsilniej oddziałowujących filozofów (jakby to było ode mnie zależne).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

836 użytkowników ma tytuł Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm na półkach głównych
  • 460
  • 359
  • 17
164 użytkowników ma tytuł Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm na półkach dodatkowych
  • 106
  • 33
  • 10
  • 6
  • 4
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm

Inne książki autora

Friedrich Nietzsche
Friedrich Nietzsche
Filozof, filolog klasyczny, pisarz i poeta. Punkt orientacyjny topografii filozofii nietzscheańskiej stanowi radykalna krytyka chrześcijaństwa oraz współczesnej autorowi zachodniej kultury. Istotny jest także szacunek wobec wartości obecnych w antycznej kulturze greckiej, wraz z postulatem powrotu do niej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm

Więcej
Friedrich Nietzsche Narodziny tragedii czyli Hellenizm i pesymizm Zobacz więcej
Friedrich Nietzsche Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm Zobacz więcej
Friedrich Nietzsche Narodziny tragedii czyli Hellenizm i pesymizm Zobacz więcej
Więcej